Dodaj do ulubionych

I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ?

01.09.11, 14:15
Moja córka byłą dzisiaj pierwszy raz, strasznie mocno to przeżyłam rano. Jak zobaczyłam te dzieciaki krzyczące w niebo głosy to aż się poryczałam. Młoda ładnie się bawiła, ale jak już wychodziłam to powiedziała "Nie chcę tu być, zabierz mnie stąd". Aż mi się serce w supeł związało. Pani dała mi cynka, że mam już iść.
Odebrałam ją przed 14, uśmiechniętą smile
Co prawda trochę popłakała, ale mówi, że poznała koleżankę i się razem bawiły, obiad zjadła ponoć cały i generalnie mówi, ze jutro też chcę iść smile)

A jak u Was dziewczyny ?
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 14:23
      A u mnie dupa z leżakowaniem. Po godzinie gapienia się w ekran jak mój syn siedzi na leżaku w sali pełnej śpiących dzieci, wymiękłam i go zabrałam.
      • tedesca1 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 14:34
        no ale to co, codziennie go teraz będziesz zabierać jeśli nie będzie spał?
        • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 14:38
          laneczkaz u nas jeszcze leżakowania nie było, ale myślę, ze jak młoda zobaczy, ze dzieci śpią to też uśnie smile
          Sąsiadka mi mówiła, że ponoć jak dzieciak spać nie chcę to do innej grupy zabierają na ten czas.
        • leneczkaz Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 14:55
          Nie wiem, nie mam pomysłu. Godzinę patrzyłam jak moje dziecko siedzi na leżaku z nóżkami zwieszonymi SAMOTNE w sali.. Potem się poryczałam i po niego pojechałam tongue_out
          Wyglądał jak zbity pies. Tak grzecznie siedział i czekał...
          Fakt, mam dziś zły dzień.
          I nie wiem co zrobię.
          Porozmawiam z dyrką, żeby ktoś z nim posiedział, poczytał mu.. A jak nie to dał kolorowankę czy coś.. Boże ja za to płacę a to jakies tortury na moim dziecku i mojej psychice.
          • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:33
            Bo niepotrzebnie masz ten monitoring. Wogóle tam nie zagladaj, odłącz itp.
            Nie zabieraj jak tylko syn sie skrzywi. Zabierz normalnie pod koniec dnia i spytaj o wrażenia, ciekawe czy bedzie miał traume po leżakowaniu? Wątpię.
          • aagnes Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 16:54
            Bardzo zly pomysl, co mu powiesz jak bedzie musial zostac na lezakowaniu? nawet jak posiedzial to krzywda mu sie nie dzieje. Moja tez sie podobno przewracala z pol godziny, pospiewala sobie pod nosem i usnela, chociaz od dawna nie spi o tej godzinie.
          • zebra12 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 03.09.11, 08:22
            Przecież to normalne, że musi przywyknąć. Ja bym nie zabierała. Nie ma nic gorszego niż pokazanie dziecku, że gdy zrobi odpowiednią minkę, albo nie będzie chciał spać, to mama go zabierze. Powinien wiedzieć, że mama zawsze po niego przyjdzie, że go kocha, że do przedszkola nie idzie się za karę (zawsze mówiłam moim dzieciom, że to nagroda - jak kulkoland i jak będą niegrzeczne, to nie pójdą) Ale dziecko musi umieć radzić sobie z emocjami. Był grzeczny, siedział, czekał - pochwała. Nie zabieranie do domu!!!
            • lillaj Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 03.09.11, 09:51
              U nas bez szału, ale i bez tragedii. Zostaje bez płaczu, wychodzi zadowolona, podobno troszkę popłakuje na placu zabaw. Ogólnie dwa pierwsze dni raczej na plus, no i pierwsza dziura w spodniach zaliczonasmile
            • leneczkaz Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 17:02
              Tylko u mnie to p-kole prywatne i ja miałam inne wymagania odnośnie opieki nad moim dzieckiem. P-kole już zmienione, syn był dziś pierwszy dzień i wrócił cały szczęśliwy...
      • rulsanka Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 16:38
        Leneczka - ale Twoj syn spał w poprzednim przedszkolu? Jeżeli nie, to czemu wybrałaś mu takie z obowiązkowym leżakowaniem?
        Ja obleciałam około 20 okolicznych przedszkoli i w żadnym nie było obowiązkowego leżakowania. Nie śpiące dzieci leżą przez pół godziny, a potem idą się bawić.
    • slonko1335 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 14:48
      Luzik-młody cały dumny i blady, że jest przedszkolakiem jak starsza siostrasmile Na leżakowaniu zostanie dopiero w poniedziałek, więc pewnie wtedy zaczną się schody...
    • wasylkap Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:00
      A u nas tragedia sad wielka tragedia, wg pani synek rozpaczał najbardziej w grupie sad całe szczęście zaczął dopiero po jakiś 2 godzinach, a ja odebrałam go ok 12, wiec przepłakał "zaledwie" 2 godziny......
      Fakt nie spodziewałam się rewelacji, bo synek jest z tej grupy nieśmiałych i wrażliych osobników, ale serce rozpadło się na milion kawałków jak usłyszałam słowa pani sad
      nie wiem co będzie jutro.....

      Zastanawia mnie tylko, że jak mnie zobaczył wtulił się, wiadomo normalne, ale jak dostał jeszcze w przedszkolu ode mnie samochód, to całe zło odeszło w niepamięć wink w domu tez super, zero płaczu, histerii, opowiedział co było w przedszkolu, ze płakał bo taty nie było, ze mnie wołal, ale tez opowiedział w co się bawił, jak wygląda łazienka.
      Więc nabrałam nadziei, że może jednak nie będzie tak strasznie wink Powiedzcie mamy z doświadczeniem przedszkolnym - jest jakaś szansa ?
      • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:08
        Mi każdy mówi, ze dzieciaki płaczą przeważnie około tygodnia, chociaż wiadomo, to indywidualna sprawa.
        Jak zadzwoniłam do Mamy się pochwalić, ze mała uśmiechnięta i że jutro chcę iść to mi powiedziała "nie ciesz się na zapas- ty zaczęłaś ryczeć po tygodniu" uncertain
      • slonko1335 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:09
        Pewnie, że jest i nie zamartwiaj się większość dzieci ma problem z adaptacją, naprawdę tylko nielicznych on nie dopada(szczęśliwie posiadam taką córkę). Niektóre dzieci dopadnie za jakiś czas dopiero a wtedy ponoć gorzej. Ja myślę, że mój się złamie w poniedziałek, chociaż mu łatwiej bo zna przedszkole dobrze, odbieraliśmy codziennie siostrę, zna panie no i starsza siostra jest cały czas, co prawda piętro wyżej ale wie, że jest. W grupie u córki jest chłopiec który wył co rano przez calutki rok, mama wychodziła i po 15 minutach się uspokajał i zachowywał zupełnie normalnie a co rano cyrk, matka nie ugięła się tylko dlatego, że nauczycielki zapewniały, że po tych 15 minutach jest już super.
      • agaja5b Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:16
        Spokój, spokój i jeszcze raz spokój i twoje twarde przekonanie,że dziecku nie dzieje się przecież krzywda,że wiesz co robiszzostawiając je tam. Dziecko musi widzieć, że to mama oddaje go tej pani pod opiekę i po nie wraca, a nie pani zła, niedobra zabiera go mamie. Dziecko jest smutne, ale przecież ma do tego prawo i to normalne, nikt nie lubi być smutny. Widzisz, ile Twój syn zdążył zaobserwować w ciągu tych kilku godzin, nawet się zdążył pobawićsmile Uwierz w swoje dziecko, poradzi sobie napewno, tylko mu utrudniasz swoimi nerwami. Moja zerówkowa od dziś, zaczęła 3 rok w przedszkolu i też często mówi: mamo tęskniłam za tobą dzisiaj i dalej opowiada co robiła, a kocha swoje przedszkole bardzo, nie mogła sie już doczekać.
    • myshha1 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:14
      U mnie dwójka debiutantów: 4 latek pierwszy raz w przedszkolu, 2 latka pierwszy raz w żłobku.
      Starszak nie płakał, ale to stary wyjadacz, chodził na zajęcia popołudniowe do tegoż przedszkola, więc wszystko i wszystkich zna. Młoda podobno trochę płakała, ale jak ją odbierałam to mówiła "Mamo, tu fajnie jest" i jutro też chce przyjść.
    • karolina17w Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:20
      Mój 2-latek tez poszedł. Od poniedziałku go prowadzałam po 2-3 godzinki. We wtorek był w takim szoku, że myśleliśmy, że będzie chory - apatyczny na maksa, o 18 usnął i do 6 spał. Dziś trochę płakał, jak szlam ale i tak było ok. Wczoraj za to dał popalić - będąc na przy przedszkolnym placu zabaw odkręcił kran na dworze i cały się oblał wink Pani byłą zdziwiona - był pierwszym dzieckiem, które się tym kranem zainteresowało. Dziś już był dobrze zakręcony i obyło się bez oblewania (wiem, bo babcia już odebrała i mi mówiła). Jedyne co to chyba drzemka nie wypaliła - jest b. śpiący, a niby spał.
      • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 15:38
        Jak to, Wy nie pracujecie, że juz o 14.00 dzieci odebrane?
        Ja zabieram młodego normalnie, jak sama pracę skończe i dojadę i tak jest od 1 dnia.
        Ja musze chodzić do pracy, młody musi do przedszkola. Pierwsze kilka dni mówił, że "się o mnie smucił", ale już jest ok (zaczął przedszkole 2 tyg. temu- 16.08, bo nie miałam dla niego opieki aż do 1.09).
        • kasialip5 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 17:46
          Ja nie pracuje. Dziś synek był w przedszkolu do 12, jutro zostaniemy trochę dłużej może do 14.00. Mamy teraz 2 dni adaptacji i rodzice mogą zostać z dzieckiem. Od poniedziałku synek zostanie do podwieczorku (15.30). Ogólnie jestem zadowolona z przedszkola, panie fajnie organizuja czas dzieciakom.
        • z_lasu Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 19:24
          > Jak to, Wy nie pracujecie, że juz o 14.00 dzieci odebrane?
          > Ja zabieram młodego normalnie, jak sama pracę skończe i dojadę i tak jest od 1
          > dnia.

          To jak Ty pracujesz? Bo chyba nie na pełen etat. Nie wiem jak daleko masz z pracy do przedszkola, ale chyba mi nie powiesz, że dziecko siedzi tam 9-10 godzin?
          • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 09:46
            Normalnie pracuję 9-17, czyli syn powinien być w przedszkolu od 8 do 18. Na szczęście mąż go prowadza na śniadanie o 9.00, bo on (mąż) moze sie spóźniać do pracy.
            Jakos nikt z moich znajomych nie pracuje do 13-14, znaleźć prace na 1/2 czy 3/4 etatu jest bardzo trudno, a i pensja marna sad.
        • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 22:26
          Ja jestem jeszcze na wychowawczym do pazdziernika, więc wykorzystam sobie ten czas na szukanie pracy dorywczej i na nadrabianie zaległości ze znajomymi big_grin
          Nie no żartuję big_grin

          Pracy szukam dorywczej, ale liiiiiiiiiipa.
          • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 09:49
            Wydawało mi sie , że dla dzieci osób niepracujących miejsc w przedszkolu nie ma, ale może tak jest tylko w Wawie...a może po prostu mój syn sie nie dostał do państwowego, bo dostały sie dzieciaki osób niepracujących po znajomości. Bo mając państwowe pod blokiem widzę, że też zaraz po obiadku dzieci odbierane. Coś mi tu nie gra sad
            • slonko1335 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 21:02
              wiele osób tak sobie organizuje prace aby dziecko mogło do przedszkola się przyzwyczaić a nie siedzieć w nim od razu na cały etat-co w tym dziwnego? moja znajoma wzięła urlop na całe dwa tygodnie, ja idę do roboty dopiero od 12 właśnie z tego względu, że chcę go wcześniej odbierać na początku zanim się przyzwyczai..
              W zeszłym roku pracowałam robiąc zlecenia a więc mogłam je robić w dowolnym czasie, częściowo w domu i dziecko nie musiało siedzieć w przedszkolu cały dzień, wcześniej byłam na wychowawczym z synem, pewnie gdyby nie córka w starszej grupie syn by miejsca w przedszkolu z moich prac zleconych nie dostał ale tak ma pierwszeństwo jako rodzeństwo więc umowy zlecenie wystarczyły.
              • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 12:11
                Ale ja pisze nie o pierwszych tygodniach (ja akurat nie mogłam wziąść urlopu, bo zmieniłam prace, ale jesli ktoś moze to ok), ale o całym roku szkolnym, gdzie dzieci SAMOTNYCH matek pracujących (bo tylko te miały u nas szanse na przedszkole) odbierane są z przedszkola o np. 14.00 - czyli albo matka nie jest taka samotna, albo w Wawie wszystkie samotne matki pracują w fabrykach na pierwsza znianę smile
                • slonko1335 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 12:27
                  a to też racja. U nas w przedszkolu nagle więszośc pracujących rodzin zdeklarowała się tylko na bezpłatne godziny czyli 9-14, więc od razu jasnym jest jak pracują...takie dzieci powinny trafić do pięciogodzinnego oddziału przedszkolnego a nie zajmować miejsca w przedszkolu. No cóż te osoby czeka spora niespodzianka w przyszłym roku u nas bo dyrektorka stwierdziła, że po prostu nie przyjmie dzieci na 5 godzin, wybierze te gdzie rodzice pracują dłużej i nie mają rzeczywiście co zrobić z dzieckiem...
                  • keti3 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 14:11
                    U nas miasto sprawe 5 godzinnych przedszkolaków rozwiazało w ten sposón, ze takie dzieci sa po prostu nie przyjmowane do przedszkoli publicznych, minimalny czas dziecka w przedszkolu to 6 godzin. Na reszte dzieci czeka cała masa prywatnych przedszkoli.
                    • slonko1335 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 14:49
                      u nas za uchwałę wzięli się w ostatniej chwili i wyszedł chaos organizacyjny. U mnie w mieście są dostępne bezpłatne oddziały pięciogodzinne bez problemu ale nie wszędzie i trzeba dziecko gdzieś zawieźć więc łatwiej dać na 5 godzin pod domem a to że rzeczywiście pracujący nie mają miejsca to kogo to obchodzi.....myślę, że uchwała szybko ulegnie zmianie...
                • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 06.09.11, 00:26
                  ancymon123 napisała:

                  > Ale ja pisze nie o pierwszych tygodniach (ja akurat nie mogłam wziąść urlopu, b
                  > o zmieniłam prace, ale jesli ktoś moze to ok), ale o całym roku szkolnym, gdzie
                  > dzieci SAMOTNYCH matek pracujących (bo tylko te miały u nas szanse na przedszk
                  > ole) odbierane są z przedszkola o np. 14.00 - czyli albo matka nie jest taka sa
                  > motna, albo w Wawie wszystkie samotne matki pracują w fabrykach na pierwsza zni
                  > anę smile

                  lee no jedno chyba wyklucza drugie smile
                  nie ma takiej mozliwosci (przynajmniej u mnie w poznaniu) zeby trafic na prace jednozmianowa, pracowac do 14, i zarobic tyle zeby starczylo na utrzymanie siebie, dziecka i przedszkola .. no nie ma takiej mozliwosci po prostu
                  dzieciaki z grupy mojej mlodej sa odbierane do godz. 14.30
                  w piatek bylam po mloda z lekkim poslizgiem chwile po 14 i oprocz niej byla jeszcze 3 dzieci
                  o 13.50 jest taki nawal ludzi, ze wepchnac do przedszkola sie nie da
                  mysle, ze po postu rodzice kombinuja jak moga byc te dzieci przez pierwsze dni odbierac wczesniej
                  ja mysle, ze moja mloda od pazdziernika posiedzi nawet nie raz do 17 uncertain
                  na razie poki moge to chce jej tego oszczedzic
            • gosia2300 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 15:26
              U nas nie ma takich norm, ja nie rozumiem związku, przecież przedszkole to nie tylko forma oddania dzieci na czas pracy ale tez pomocy w rozwoju dziecka, akceptacji spolecznej itp. Ja narazie tez nie pracuje bo jestem jeszcze na wychowawczym, a wiadomo ze pierwsze miesiące to chorby i i tak musiałabym sie zwalniać, a jesli nawet ludzie mają firmy, luźny czas pracy itp. nie mozna nikigo oceniac, a panstwowe nalezy sie kazdemu kto placi podatki, zus i jest obywatelm co to za dyskryminacja.
            • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 06.09.11, 00:16
              wyobraz sobie, ze przedszkolu mlodej sa jeszcze miejsca, takze zapraszam
              rekrutacje mloda przeszla tak jak inne dzieci, nie mam znajomosci w przedszkolu
              wiadomo, ze nie kazdy ma taka mozliwosc, ale duzo mam oprocz dzieci w przedszkolu ma jeszcze mniejsze dzieciaczki

              kilka kobiet, z ktorymi dzisiaj rozmawialam przy odbiorze mlodej mowilo, ze na ten pierwszy miesiac zalatwily sobie inne godz. pracy itd.
              • w_miare_normalna .. 06.09.11, 00:20
                w mojej mlodje rpzedszkolu sa jeszcze miejsca, takze nie widze problemu smile
                przedszkole duze - 6 grup 3 latkow po 15 dzieci, 6 grup 4 latkow itd. smile
    • lidek51 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 17:53
      U nas córcia zadowolona,uśmiechnięta,weszła bystro,ale zdziwiła się jak zobaczyła w sali płaczące dzieci,nie wiedziała co się dzieje.Na szczęście się nie rozpłakała,tylko po chwili namysłu weszła i zaczęła się bawićsmile
      Ale ona jest zaprawiona w bojach po żłobkusmile
      Pozdrawiam wszystkie Przedszkolaczkismile
    • super-mikunia Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 18:06
      Póki co stoicki spokój, bez jakiejś euforii co do przedszkola i bez większego smutku z powodu rozstania z nami. Jak na razie jest zdziwiony, że jutro idzie do tej samej grupy i będą te same dzieci, jeszcze nie dociera do niego, że tak przez najbliższy czas..Wrócił styrany.. Zasnął mi już po 17 i zanosi się, że tak do rana..
    • memphis90 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 18:11
      Chwila płaczu przy rozstaniu, potem było już ok. Gorzej z Wiktorem, bo nie płakał w żłobku, ale w już domu wpadł w koszmarną histerię połączoną z próbą trwałego zespolenia z moją piersią... A Lila chyba zaczyna mieć katar- kurczę, po jednym dniu??? Grrrr!
      • bacha1979 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 19:27
        memphis90 moja rok temu zaczynała przedszkole. I pochodziła od środy do piątku, potem mega glut...
        No ale suma summarum nie chorowała bardzo, zresztą potem nabrałam dystansu do katarów...wink No ale Twój syn chyba młodszy?
      • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 22:28
        Moja młoda już kaszle .........
    • z_lasu Luz! 01.09.11, 19:46
      Nie przeżywaliśmy przed - ani ja, ani dziecko. Ja po prostu wierzyłam, że sobie świetnie poradzi. Dzisiaj rano nie było żadnych płaczów, smutków, lęków. Rozebrał się i poszedł do sali nie czekając na niczyje zaproszenie. Nie chodził wcześniej do żadnych żłobków ani klubików, a w tym przedszkolu był raz przed wakacjami. Był dzisiaj 5h i chce iść jutro. Jazda się pewnie zacznie jak zrozumie, że ta super zabawa to przymus.
      • mariela1987 Re: Luz! 01.09.11, 20:11
        leneczkaz – a jak sobie wyobrazasz to że nauczycielka będzie czytała twojemu dziecku gdy inne będą spać ? Z reszta u mnie w przedszkolu jest tak,ze po prostu jest puszczana bajka. Leżakowanie służy temu by dziecko odpoczęło, wyciszylo się- nie kazde musi spać. Może sobie siedzieć albo leżeć. Nie rozumiem jakie tortury ? Jak twoje dziecko dostanie kolorowanke to reszta też będzie chciała wiec to jest zły pomysł. Pierwsze slysze,by dziecko było ,,torturowane tym ze siedzi. Krzywda mu się nie działa. Kompletnie nie rozumiem twojego zzachowania 

        Ja dzisiaj tez debiutowałam w roli nauczycielki smile Powiem Wam,że spodziewałam się,że bedzie gorzej. Mam w grupie 3 rozrabiaków ale i na nich znajdzie sie sposób smile Bardzo pozytywnie odebrałam rodziców i dzieci smile
        • iwcia777 Re: a u mnie najgorzej 01.09.11, 20:17
          jak go zostawialam, to nie plakal (moj 4 latek), ale ponoc jak wyszlam to od razu pobiegl do okna i plakal ponad 2 h, i w koncu pani zadzwonila, zeby go odebrac, bo sie strasznie zanosil.
          Mowi, ze jutro pojdzie, jak musi, ale tez bedzie plakal. U mnie sie spodziewalam histerii, bo on od urodzenia tylko ze mna i swoja o 21 miesiecy mlodsza siostra, maz pracowal, a w Poznaniu nie mielismy zadnej rodziny i nigdy z nikim go nie zostawialam. Ale nie myslalam, ze bedzie az tak zle. Zobaczymy jutrosad
      • q_fla Re: Z_LASU !!! 01.09.11, 20:58
        To, co napisałś powinni wielkimi literami napisać na każdym przedszkolu.
        Super, gratuluję, swoją postawą dajesz dziecku duże wsparcie.
        Tak trzymaj !!!
        • z_lasu Re: Z_LASU !!! 02.09.11, 01:58
          > To, co napisałś powinni wielkimi literami napisać na każdym przedszkolu.

          A po co? Komu i w czym miałoby to pomóc?

          > Super, gratuluję, swoją postawą dajesz dziecku duże wsparcie.

          Dobra, dobra... Ty sobie poczytaj moje posty o macierzyństwie zanim zaczniesz piać peany. Nie sądzę, żebym dawała dziecku wsparcie, raczej nauczyłam je radzić sobie bez maminego wsparcia. I wcale nie wiem czy to tak super dobrze dla dziecka w tym wieku. Żeby się czasem nie czknęło problemami za 10 lat.

          A poza tym nigdy nie wiadomo co jest efektem działań wychowawczych a co wrodzonych predyspozycji dziecka, więc ja tam sobie specjalnych zasług nie przypisuję. No i wiek (etap rozwoju) dziecka też jest tu istotny - między dziećmi w tej samej grupie może być nawet rok różnicy. Gdyby moje było o pół roku młodsze to mogłby wyglądać zupełnie inaczej.

          Dziwię się natomiast matkom, które trzymały dziecko 3 lata pod spódnicą WIEDZĄC, że pójdzie
          ono do przedszkola i w żaden sposób dziecka na to nie przygotowały. I nie mówię tu o czytaniu książeczek "Zuzia idzie do przedszkola" tylko o pozostawianiu dziecka od czasu do czasu pod opieką innej osoby niż rodzic (i to najlepiej poza domem).
          • agaja5b Re: Z_LASU !!! 02.09.11, 08:19
            Ale właściwe postawy naprawdę trzeba pokazać. Akurat przedszkolną miałaś właściwą.
          • super-mikunia Re: Z_LASU !!! 02.09.11, 20:42
            Dziwię się natomiast matkom, które trzymały dziecko 3 lata pod spódnicą WIEDZĄC
            > , że pójdzie
            > ono do przedszkola i w żaden sposób dziecka na to nie przygotowały. I nie mówię
            > tu o czytaniu książeczek "Zuzia idzie do przedszkola" tylko o pozostawianiu dz
            > iecka od czasu do czasu pod opieką innej osoby niż rodzic (i to najlepiej poza
            > domem).


            oj gdyby to było takie proste to można by było opatentować i nie byłoby problemów z adaptacją - niestety to nie jest takie proste..
    • naomi19 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 20:47
      Jestem z córy dumna. Od urodzenia wiedziałam, że jest twarda sztuka, ale dziś mnie rozwaliła. Ponoć jako jedyna nie płakała. Także super. Za to jak zobaczyłam ją odchodzącą do sali to ja się popłakałam big_grin
      Tylko głodna wróciła. Cóż, obiad o godz. 11.30 to jakiś totalny nie wypał. Dziś była 8 godz, zazwyczaj będzie albo 5 albo 9.
      • anita9322 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 21:11
        Mój synek tez debiutował w roli przedszkolaka ( 3lata 3m-ce ), chętnie poszedł na sale do dzieci do nowych zabawek nie płakał pomachałam mu jak odchodziłam.Odebrłam go zaraz po obiedzie tzn. chciałam odebrac ale jak mnie zobaczył to był ryk że mama juz przyszła a on chce zostać jeszcze w przedszkolu!!! SZOK Jutro pójde pózniej po niego ale obawiam si.e,że będzie to samo smile
      • kasia111177 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 21:18
        A mój debiutantem nie jest, już drugi rok chodzi do tego przedszkola, ale rozpacz była okropna i on niespecjalnie się jutro wybiera. W zeszłym roku chodził chętnie, więc mam nadzieję, że i w tym szybko się zaadaptuje.
        • sylwia_il Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 01.09.11, 21:26
          A u nas nie było najgorzej.Rano jak zaprowadziła córeczkę do przedszkola to płakała ,ale Pani ją szybko zabawiła i zaprowadziła do zabawek.Jak przyszłam po córeczkę to sie bawiła z dziećmi.Pani mi powiedziała ,że spała 1,5 godziny i szybko zasnęła(co dla mnie szokiem było bo w omu juz w dzień nie spi od 1,5roku),zjadła trochę obiadu i sniadania.Tak więc sądzę ,że jak na pierwszy dzień to nie byłoźle.W domu opowiada mi różne sytuacje z pobytu w przedszkolu,co robiła, w co się bawiła itd.Ale co do dnia jutrzejszego to nie wiem jak to będzie bo jak narazie to córcia zapowiada mi ,że "jutro nie chcę iść do przedszkola". Ale przezyjemy to.Myslałam ,że będzie gorzej.
      • agaja5b Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 08:15
        A moja 5 latka obudziła się dziś po 5 rano z wrzaskiem że zaspała i koniecznie musi już iść do przedszkola, absolutnie nie może zostać w domu. Uhh, myślałam że ją zjem na śniadaniewink
        • naomi19 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 08:29
          Urocze. Córka mojej sąsiadki robiła tak przez piewszy miesiąc prawie codziennie big_grin Nie chcę straszyć tongue_out
    • upartamama popełniłam mały błąd 02.09.11, 09:03
      mój syn wczoraj zadebiutował w przedszkolu (3l 3mce).Ja pracuję od 7 a jego zdeklarowałam od 8 prowadzać go będzie babcia.
      Ale wczoraj wzięłam godziny prywatne w pracy i go z mężem zaprowadziliśmy. Dużo rzeczy trzeba było zabrać więc nie chciałam męczyć mamy co ma problemy z kręgosłupem.
      No ale pierwszy dzień dziecka w przedszkolu więc chcieliśmy z mężem przy synu być.
      W przedszkolu było super (wrażenia syna) sam jadł, sam się przebrał w piżamkę, ładnie spał, nie posikał się itd, itp.
      Wieczorem jak się dowiedział, że zaprowadza go dziś babcia to się zaczęły cyrki. Nie babcia tylko mama. Nie pójdzie do przedszkola, bo było niefajnie.

      Poszedł jednak, jakoś go mama przekonała i raczej będzie chodził ale niepotrzebnie zrobiłam z tego taki cyrk.

      Skoro wiedziałam, że nie będę go prowadzać nie powinnam go zaprowadzać wczoraj.
    • mynia_pynia Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 09:22
      Dzieci są różne, ja do tej pory pamiętam moją siostrę w przedszkolu (teraz ma 28 lat), ciągle zbeczana, zasmarkana. Właściwie pamiętają ją wszystkie przedszkolanki i ludzie z jej rocznika którzy z nią chodzili smile.
      Trzy lata spazm i beków przed w trakcie i po oraz na tydzień przed wrześniem wink.
      Powodzenia drogie mamy wink
    • ewag12 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 09:29
      Wczoraj była bardzo dzielna, choć w porównaniu do reszty dzieci jest mikrusem nie płakała i była zadowlona, genaralnie wszystko ok.

      Ale dzis horror... płakała starsznie, przytulała się, nie chciała mnie puścić, wyrywali mi ją z rąk... serce mi pęka, siedze w pracy i udaje że pracuje, patrze ciągle na zegarek i w głowie mam ciągle jej krzyk...

      Boże daj mi siły zeby to znieść...
    • karolina17w Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 09:57
      ancymon123 napisała:

      > Jak to, Wy nie pracujecie, że juz o 14.00 dzieci odebrane?
      > Ja zabieram młodego normalnie, jak sama pracę skończe i dojadę i tak jest od 1
      > dnia.
      > Ja musze chodzić do pracy, młody musi do przedszkola. Pierwsze kilka dni mówił,
      > że "się o mnie smucił", ale już jest ok (zaczął przedszkole 2 tyg. temu- 16.08
      > , bo nie miałam dla niego opieki aż do 1.09).

      U nas jest tak, że pracuję od 9 do 17; na szczęście mogę się trochę spóźnić i wcześniej wyjść. Syn ma 2 latka, moja mama jak na razie może go dobierać wcześniej niż przed 17 więc korzystam z tego. U nas tylko przedszkole prywatne przyjmuje 2-latki i gwarantuje 8h w ramach czesnego, jeśli dziecko zostaje dłużej to jest już to płatne. Trochę szkoda mi go dawać, ale co zrobić - gdyby tylko partner pracował toby było u nas cienko. A to przedszkole wychodzi taniej niż niania.
    • ka_siulek1 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 02.09.11, 21:48
      U nas też debiutant (3 lata i 4 m-ce) smile
      Niestety jest płacz ale tylko przy rozstaniu. Wczoraj odprowadzał synka mąż a dzisiaj ja i było trudniej jemu. Ogólnie to mówił już idąc ze dlaczego on musi zosatwać tam sam. Po powrocie do domu jest zadowolony, opowiada ze jest fajnie, bardzo ładnie je, ma ulubiona juz panią smile ale jemu było o tyle łatwiej że ma w grupie kolege z którym długa się razem bawili i polubili się. Ten chłopczyk chodził juz do przedszkola i generalnie jest bardzo spokojnym dzieckiem. Mój bardzo czuje sie bezpiecznie gdy D. jest obok i dobrze. Nie chce isc do domu bo w przedszkolu jest mini-bawialnia smile
      Narazie zostawał do 12, mam dylemat co z drzemkami, nie pracuje wiec moglby byc ze mna w domu ( mam male dziecko drugie ). Boje sie ze bedzie spal i ze wieczorami bedzie problem z zasypianiem.
      U nas wszystkie trzylatki musza miec miejsce w przedszkolach panstwowych. Panie maja obowiazek poszukac miejsca w innym jesli do tego sie nie dostalo. Nie ma znaczenia czy mama pracuje czy nie.
    • piekielna-diablica Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 03.09.11, 00:08
      jak Was czytam to ja za rok chyba umrę
      • gupia_rzona Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 15:09
        jezu, dokładnie to samo powiedziałam do siebie przed chwilą. Ja chyba padnę za rok (jak mi się dziecko dostanie do przedszkola)
        chłop już ma zapowiedziane, że na początku on zaprowadza. Ja jednak jestem "za miętka" big_grin
    • julka-1981 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 04.09.11, 10:39
      Kiedy ja zostawiałam małą (2 lata 10 m-cy) było ok, zaczynała się bawić, rozstanie bez dramatów. Ale później zaczynał się płacz wg relacji Pań. Do tego Panie sprawiały wrażenie, jakoby tylko moja córka sprawiała takie problemy, tzn płacze i nie chce robić siku do toalet (ma lęk przed wchodzeniem do toalety, zarówno w domu, jak i poza nim). Podobno cała grupa sika grzecznie do kibelków, a tylko ONA nie chce/nie potrafi/nie daje się nauczyć. Ta opinia dodatkowo mnie stresuje, jutro idę do pracy i nie wiem, jak przetrzymam te 8 godzin. Pani już zaznaczyła, że w przyszłym tygodniu konieczne konsultacje, czyli jest beznadziejnie? Jak wynika z waszych doświaczeń - może one tak każdemu mówią, żeby zmobilizować rodziców do pracy z dzieckiem w domu? W sumie jakiś to efekt odniosło, bo schowaliśmy nocnik i przymusiliśmy małą do sikanie na muszlę, nawet bez nakładki, zobaczymy czy przełamie się w przedszkolu. Help - pocieszcze mnie albo dobijcie!!!
      • ancymon123 Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 05.09.11, 12:14
        To dajcie nocnik do przedszkola.
    • w_miare_normalna Re: I jak po pierwszym dniu w przedszkolu ? 06.09.11, 00:06
      dziewczyny u mnie masakra !
      w ten czwartek wcale nie bylo tak zle, ale pozniej .....
      z czwartku na piatek w nocy mloda przebudzala sie co chwile i plakala przez sen, o 6 rano zaczela plakac, ze nie chce isc do przedszkola, plakala cala droge
      kiedy poszlam ja odebrac to byla cala popuchnieta na twarzy, popoludniu plakala, ze nie chce isc juz nigdy wiecej tam, w sobote rowniez wspominala
      dzisiaj juz bylo troche lepiej bo plakala mniej, ale z nerwow sie posiusiala sad(
      mam nadzieje, ze jutro bedzie troszke lepiej
      dodam, ze pani mloda nosi bo placze caly czas
      z jedzeniem problemu nie ma- je ladnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka