Dodaj do ulubionych

Kąpielowy HORROR :((

22.05.04, 10:52
Witam wszystkich grupowiczów

Wraz z żoną, od pewnego czasu, walczymy z okrutnym problemem jakim jest
niechęć naszego 1,5 rocznego syna do kąpieli.
Poniżej postaram się w zwięzły sposób opisać sytuację licząc na jakieś
pomysły (nam już ich brakuje), ze strony sznownych grupowiczów, na
przekonanie małego faceta do normalnej kąpieli.
..... kąpać lubił sie zawsze i robił to chętnie, jak większość dzieci
traktując to jako beztroską, super zabawę. Nigdy nie było problemu z namową
do rozpoczęcia kąpieli (nawet nie bylo potrzeby namowy), spłukiwaniem piany
itp. ........... aż do pewnego momentu. Przełomem okazała sie kąpiel (na
stojąco) w misce, którą to zafundowaliśmy (w dobrej wierze) naszemu
maluchowi, podczas kilkudniowej wizyty u rodziców. była zima w pokoju było
zdecydowanie cieplej niż w łazience, więc dywan na bok micha na środek i ....
no niestety od samgo początku misiowi się to niespodobało ...... i od tamtej
pory .. sad
Niepomaga nic: ani kąpiel wspólnie z mamą, ani ze mną, ani z "toną"
zabawek. "Myju myju" robi chętnie (rączki,buzia) mogłby co chwila. Zabawa z
wodą w wanie TAK ale bez wchodzenia do niej .... Od początku kąpieli ryk
(rozbieranko i przestawienie osobnika do wannny) straszliwy koszmar ......
błyskawiczna kąpiel na stojąco (o siadaniu niema mowy) ... i po kąpieli
jeszcze się przez jakiś czas użala (już bez płaczu).
POMOCY!!
Obserwuj wątek
    • niutaki Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 11:06
      Cześć moja córka też przez jakiś czas była kąpana tylko na stojąco, potem jej
      minęło ale za to nie pozwalała myć główkismile myślę że musicie uzbroić się w
      cierpliwość mojej minęło z czasem, a no i zawsze sprawdzamy razem czy nie
      gorąca woda. pa
      • zerg12 Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 13:33
        niutaki napisała:

        > Cześć moja córka też przez jakiś czas była kąpana tylko na stojąco, potem jej
        > minęło ale za to nie pozwalała myć główkismile myślę że musicie uzbroić się w
        > cierpliwość mojej minęło z czasem, a no i zawsze sprawdzamy razem czy nie
        > gorąca woda. pa


        wierz mi jestem cierpliwy ...... smile
        tylko nie mogę patrzeć jak junior sie męczy
        czasem tak bardzo płacze po wstawieniu do wanny aż się w końcu zwymiotuje sad
        (oczywiście pamiętamy o tym żeby kąpiel była grubo po ostatnim posiłku .. ale i
        tak mu sie zdarza)

        peesik
        woda nie jest zagorąca
    • mamak73 Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 11:56
      Przepraszam,że wtrące,bo ci nie pomogę, ale Ty pomogłeś trochę mi. Bo dotąd nie
      wpadłam na pomysł wspólnej kąpieli a może mojemu misiowi to się spodoba. U nas
      kąpiel jest ok, ale główki nie da sobie umyć, więc może razem w wannie to jest
      pomysł. hej
      • umargos Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 13:35
        A jak reaguje na basen? Jeżeli jeszcze dziecko nie próbowało może warto się
        wybrać i zobaczyć...to może przełamać niechęć do kąpieli. Ja co prawda nie mam
        z tym problemu, bo moje dziecko (15 miesięcy) gdyby mogło to najchętniej
        zamieszkałoby w wannie pełnej wody, ale mamy za sobą okres kilku miesięcy kiedy
        panicznie bała się prysznica i bardzo protestowała przy spłukiwaniu głowy -
        zarówno przy próbie położenia/przechylenia żeby woda nie poleciała na oczy, jak
        i przy prysznicu. Kilka wizyt na basenie załatwiło problem, teraz nie boi się
        ani prysznica, ani spłukiwania (nie żeby lubiła, ale nie protestuje),
        ba...nawet nie awanturuje się jeżeli zdarzy się jej mały pad do wody z
        zanurzeniem głowy.
        Pozdrawiam
        Ula
        • zerg12 Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 13:44
          umargos napisała:

          > A jak reaguje na basen?

          <ciach>




          o to jest całkiem niezły pomysł smile)
          thx

          peesik
          ale "konkurs na pomysły nie zakończony" smile)
          • niutaki Re: Kąpielowy HORROR :(( 22.05.04, 16:24
            Cześć! W żadnym razie nie chciałam żebyś odebrał moje słowa jako zarzut, że
            brakuje Ci cierpliwości lub że "gotujesz" swojego synka, chodziło mi o to, że
            jak spytałam moją córcię czy woda za gorąca i dolewałam malutko zimnej wody to
            siadała choć na chwilkę co już było sukcesemsmile jakiś czas myłam ją tylko na
            stojąco co doprowadzało mnie do szału, ale nie miałam innego wyjścia, a po
            jakimś czasie zaczęła sama siadać i bawić się i tylko to miałam na myśli mówiąc
            o cierpliwości, rozumiem że żal Ci synka, gdy płacze mi też pęka serce, jak
            płacze dziecko. Pozdrawiam i powodzenia.
            • zerg12 Re: Kąpielowy HORROR :(( 23.05.04, 09:50
              niutaki napisała:

              > Cześć! W żadnym razie nie chciałam żebyś odebrał moje słowa jako zarzut

              <ciach>

              ... wszystko jest OK. Nie odebrałem Twojej wypowiedzi jako zarzut .... rozumiem
              że chciałaś pomóc - za co wielkie THX. smile))

              pozdrawiam


    • zerg12 Re: Kąpielowy HORROR :(( 23.05.04, 09:43
      cześć wszystkim smile)

      Chciałem wszystkim podziękować za zainteresowanie i ............. pochwalić się
      że wczoraj stał się CUD smile))))))))))))))))))))
      nasz mały nie płakał w wannie i nawet zabardzo nie protestował przy
      spłukiwaniu włosków smile))))))))))))) mało tego nie chciał z wanny
      wychodzić ..... popłakiwał bo chciał wrócić jeszcze do wanny (oczywiście wrócił
      na chwilkę) smile) ktoś z sznownych grupowiczów chyba dobrze mi życzył wink))
      jak tak dalej pójdzie to za kilka tygodni bedę miał zupełnie odwrotny
      problem : "jak zmusić malucha do wyjścia z wanny??" smile))))))))))
      ...... przełomem okazały się zabawki zazwyczaj wykorzystywane w piaskownicy
      (niemiał jeszcze okazji ich używać w piachu) prezent od znajomych, ....i uwaga
      są to: taczka, łopatka, grabki, wiaderko, sitko, konewka (dość sporych
      gabarytów ... zwłaszcza taczka) smile)))))))))
      wyobraźcie sobie to wszystko w wannie + kilka gumowych zabawek + ja w stroju
      plażowym i "wsparcie ogniowe z powietrza" w wykonaniu mojej żony smile)))))))))))
      kabaret straszny smile)))) ale dzieciak szcześliwy ogromnie, nawet przycupnoł od
      czasu do czasu w wodzie smile)))))))
      czuję że ma się ku lepszemu smile)))
      jescze raz wielkie THX i pozdrawiam
    • kangureq Re: Kąpielowy HORROR :(( 23.05.04, 20:56
      Maluch ma 13 miesięcy i kąpiel stała się tragedią. Pomogła taka plstikowa
      nakręcana rybka. Mały się zainteresował jak ona pływa ii po problemie
      dopóki .... babcia niechcący jej nie rozdeptała. Dzisiaj była tragedia i jutro
      wyruszam w kurs po sklepach w poszukiwaniu innej żabki
      anita
    • agapk Re: Kąpielowy HORROR :(( 23.05.04, 21:48
      po prostu wszystko trzeba przeczekac, moja córka ma 3 lata i różnie bywa z
      kąpielą, generalnie uwielbia się kąpać - chociaż ostatnio mamy problem z myciem
      głowy ale jak tak poczytam sobie na forum to widzę ze to prawie normalne.
      Natomiast zdarzają sie tygodnie że kąpiemy sie z placzem , wtedy odbywa sie
      błyskawicznie w wannie lub po prostu myję jej "najważniejsze" częsci ciala w
      malej misce , staram sie ją rozsmieszać i wygłupiac. Tak wiec róznie to bywa,
      wiec mysle ze po prostu pewne zachowania trzeba przeczekać.
      pozdrawiam
      A poza tym pamietam doskonale mojego młodszego brata, przy kapaniu płakał
      zawsze dwa razy, jak wchodził do wanny no i jak miał z niej wyjsc.
      agapk mama Julki 01.03.2001 r.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka