patrycjam3
08.09.11, 22:49
Witam.
Mój synek ma prawie dwa latka (skończy w 21 pazdziernika) i jego postępów w mowie nie widać. Mówi sobie po swojemu. Powtarza "papa" "tam" "mama" "tata" "baba" " "be" "bach" "pkp" "to" "brum brum na samochód" zamiast hallo woła "hajo" na "tak" woła "ta" na "nie" mowi "ne"
nie uzywa słow "masz" albo "daj". Czasem cos powtorzy, to nie jest wyraznie powiedziane tylko tak jakby z przypadku albo mimowonlnie ale brzmienie tego slowa slychac wyraznie.
Jeżeli cos go zaboli przy upadku albo cos go nie pokoi to woła "ała"
W jego wieku chyba raczej powinien mowic wiecej. Niepokoi mnie rowniez to ze czasem zdarzy mu się zawolac na ciocie czy babcie "mama" a na mnie "tata"
A ze mną spędza najwiecej czasa bacia ciocia czy tata bywaja z nim sporadycznie.
Jeżeli chodzi o częci ciała to je zna tylko czasem nie chce ich pokazać albo wszytstko przekręca. Najbardziej przypodobał sobie oko nigdy sie nie myli i zawsze pokazuje.
Na obrazku widzi kotka pieska sachochod rowerek ale najpierw to ja mu musze to pokazac i powiedziec. W ogole woli zebym to ja pokazywala mu przedmioty na obrazku lecz to sa sporadyczne sytuacje. Ja go pytam a on pokazuje moim palce. Zdarza sie tak ze on patrzy i nic nie pokarze, choc setki razy na tym samym obrazku widzial tego kotka. A pozniej sie rozkreca i pokazuje stale.
Czy to są normalne zachowania dwulatka.
Jezeli chodzi o to czy jest spokojny czy nie... Jest ruchliwym dzieckiem kiedy upadnie to placze tylko przy powarznym upadku, wynaga duzo uwagi i cierpliwosci. Kiedy już mu sie spodoba jakas zabawka to ja trzyma i nie pusci do tej pory kiedy mu sie znudzi a zdarza sie ze moze caly dzien trzymac w rece.
Jezeli chodzi o zabawe z innymi dziecmi to jezeli nie zostanie zaproszony do zabawy to tylko sie przyglada i bawi sie proszony. przy czym jest spokojny i nie okuczliwy.
Rozumie polecenia, na nocniczku od czasu do czasu siadzie. powtarza czynnosci po innym. Ogólnie jest raczej bystrym dzieckiem. Pamieta miejsca w ktorych bywal niespelna rok temu, da sie to poznac po tym jak czuje sie tam swobodnie albo pokazuje palcem i mowi "tam"
Martwi mnie jedynie rozwoj jego mowy....
Mój synek był cwiczony metoda Vojty z powodu asymetri ulozenia. Cwiczylismy prawie rok teraz tez zresztą mamy ćwiczenia ale tylko sporadyczne. Poza tym miał już 3 pobyty w szpitalu a w tym roku dwa z powodu rotawirusa(odwodnienie) i tomografia glowy (zaLECONA Przez neurologa przez ta wlasnie ASYMETRIE ale wszystko jest w porzadku)
Przed roczniem i tuż po nim byliśmy u logopedy i stwierdził że jest wszystko w porządku twierdząc ze sie rozgada...a tymczasem nic na to nie wskazuje.
Nie wiem czy poczekać czy jak najszybciej udać się do specjalisty