Dodaj do ulubionych

ciągle chorujące dziecko

13.10.11, 16:30
witam
moj synek ma 16 miesiecy i od wrzesnia'' chodzi'' do złobka - a w zasadzie to wcale do niego nie chodzi bo raptem był 4 dni i to rozbite na dwa razy sad
ciągle choruje jak tylko wyzdrowieje to dwa dni i znowu jest chory
słyszałam ze dzieci choruja przez pierwszy rok ale słyszałam tez ze po tygodniu a nie po dwóch dniach
co moge podac małemu na odpornosc zeby mi tak nie chorował ? strasznie mi go zal jak patrze jak go te chorupska meczą
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 18:24
      Masz mniej odporny egzemplarz, bo gdyby było tak jak słyszałaś, frekwencja w całym żłobku byłaby zerowa. Moja córka poszła do żłobka po 10 m-cu, w pierwszym roku zachorowała 2 razy, kiedy została w domu i miała kilka razy katar. Z moją jest tak, że nie wkładam rajstop pod spodnie przy 10 stopniach, od kwietnia do października chodzi bez czapki, w sypialni nie włączam ogrzewania (oprócz temperatury minus 15), nawilżam powietrze, dziecko jest dużo na powietrzu, też przy przeziębieniu, i w okresie jesienno-zimowym podaję tran.
      Miałam taki egzemplarz w żłobku, po 3 miesiącach raczej nieobecności niż uczęszczania, matka dziecka zabrała go do domu na pół roku, wróciło na wiosnę, nie chorowało już.
    • rulsanka Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 19:40
      Zależy jak definiujesz chorobę. Jeżeli chodzi o katar, to dzieci żłobkowe i wczesnoprzedszkolne rzadko chodzą bez gila. Ma gorączkę?
      • kaktusowata Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 20:53
        raczej jest to własnie katar i kaszel gorączki nie ma

        myslłam tez o stosowaniu homeopati zamiast leków zwykłych oczywiscie po konsultacji z lekarzem homeopata
        • karro80 Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 21:15
          to nie chorobasmile W sumie oprócz nawilżania nosiska jakąś wodą i czestego smarkania lub oczyszania nic nie trzeba. Kaszel jest zwykle od ściekającego gila, czasem jest produktywny i można dać jakiś syrop żeby lepiej się odklejało.I chyba wszystko, jak nie ma tendencji do złażenia na oskrzela czy zapaleń ucha to bym w ogóle się nie przejmowałasmile.
          U nas w przedszkolu z gilem i kaszelkami<Polska!!!smile>chodzą normalnie na zajęcia, nikt się tym nie emocjonuje i frekwencja nienajgorsza. Oczywiście jak Twój synek młodszy to lepiej żeby został w domu te dwa-trzy najgorsze dni, bo sam w złobku się nie wysmarka.
          Lekarze uważają, że kilka takich lekkich infekcji w ciągu roku jest korzystne dla układu odpornościowego
          • rulsanka Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 21:38
            Moje dziecko chodziło z gilem do żłobka, teraz chodzi do przedszkola. Nigdy (odpukać) nie wywiązało się z tego nic poważniejszego. Młodego uważam za odpornego i zahartowanego smile
    • laska251 Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 21:17
      ja podaje bio marine 570 ale to od trzech lat i zioła tybetanskie o nazwie padma basic.na kaszel korzen prawoslazu w zielarskim kupic i zrobic wg instrukcji do picia u nas pomaga.natomiast ribomunyl to załuje ze podawałam szkoda kaszy.pozdrawiam
    • aleksandra1357 Re: ciągle chorujące dziecko 13.10.11, 23:55
      Nie dziwne, że nie chodzi, skoro uważasz gila za chorobę. Gil wisi u nosa przez większość roku przeciętnemu żłobkowiczowi, kaszelek też jest chroniczny i w niczym to nie przeszkadza smile
      Dla mnie dyskwalifikacją jest dopiero gorączka lub złe samopoczucie przy bardzo silnym katarze.
    • calineczkazbajkii Re: ciągle chorujące dziecko 15.10.11, 12:01
      gotuj mu owsiankę z czosnkiem
      zupy z dodatkiem cebuli i czosnku
      • habibi_sun Re: ciągle chorujące dziecko 15.10.11, 18:51
        jezeli wierzysz w homeopatie to polecam engystol ( 3 x dziennie 0,5 tabletki na poczatku infekcji)
        mozna dawac tran
        fajna jest pigwa do herbaty ( tak sie to nazywa wyglada jak dzem w sloiczku)
        ja daje jeszcze sok z brzozy do picia
        czosnek i cebula sa ok ale male brzuszki nie zawsze dobrze toleruja
    • camel_3d Jestes pewne ze choruje??? 15.10.11, 19:57
      Bo moze to zwykly katar zlobkowy. Zetkna sie tam z innymi bakteriami,ktorychnie znaldotejpoory i tak reaguje.... Dopoki nie magorazki tojest ok. U nasw zlobku wszytkie dziecimialylutydopasa...ale jak ktores mialo goraczke to od reki do domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka