mdiadia 27.09.04, 16:05 czy ktos wie co to za warzywo i jak sie nazywa po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 12:08 Wyglada na to ze nikt nie wie. Pytalem sie natywnych bo tez sie zainteresowalem i najbardziej konstruktywna odpowiedz jaka dostalem to "Pimpinela? Tak sie nazywala kotka mojej sasiadki". Ale fakt jest takie warzywo. Tylko chyba bardzo malo kto o nim kiedykolwiek slyszal, przynajmniej w Portugalii. A moze to brazylijskie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 13:55 ja wiem co to:) szukałam pół dnia ale znalazłam:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 14:03 Pimpinela - Pimpinella Officinalis - ziolo majace zastosowanie przy niestrawnosci . Ziolo jest równiez polecane osobom nerwowym, cierpiacym na bezsennosc. Biedrzeniec (Pimpinella), rośliny zielne z rodziny baldaszkowatych. W Polsce - biedrzeniec mniejszy (Pimpinella saxifraga), występujący na suchych łąkach i murawach. Anyż nazywany jest też Biedrzeńcem. Jest to roślina jednoroczna, pochodząca z Egiptu, Azji Mniejszej, Chin, Indii i obszarów basenu Morza Śródziemnego. Owoce anyżu mają charakterystyczny zapach, podobny nieco do zapachu kminku, lecz bardziej intensywny i słodkawy. W Polsce anyż został rozpropagowany przez zakon Benedyktynów. Zawiera olejki eteryczne, kumaryny, flawonoidy, a także sterole roślinne. Anyż w kuchni ma zastosowanie jako dodatek do gotowanych jarzyn, np. do czerwonej kapusty, marchwi, szpinaku, buraków. Nawet małe dawki anyżu mogą znakomicie urozmaicić smak potraw z dziczyzny i sosów mięsnych. Anyżem aromatyzuje się kompoty, pierniki, bułki, ciastka, potrawy słodkie z ryżu, potrawy kuchni indyjskiej, cukierki, budynie, niektóre sosy do ryb, owoce morza. Anyż ponadto dodawany jest do niektórych napojów np. ponczów, wódek, syropów, likierów. Owoce anyżu działają wykrztuśnie i wiatropędnie. Szczególnie poleca się go przy zaparciach, bólach brzucha, wzdęciach u niemowląt oraz małych dzieci. Pobudza apetyt, reguluje trawienie. U matek karmiących pobudza wydzielanie mleka, które również dla osesków ma właściwości wiatropędne i rozkurczowe. Anyż ma działanie łagodzące nieżyty dróg oddechowych. Działa łagodnie wykrztuśnie, pobudza też czynność wydzielniczą błon śluzowych górnych dróg oddechowych. Polecany jest przy kaszlu suchym ze skąpą wydzieliną, w zapaleniu oskrzeli, gardła, krtani, w chrypkach i przejściowej utracie głosu. Zewnętrznie, w formie bardzo rozcieńczonych spirytusowych roztworów, służy do nacierania rąk i twarzy w celu odpędzenia owadów, np. komarów. Zabija też wszy, pchły i kleszcze. Dojrzałe i wysuszone owoce powinny być zbierane pomiędzy lipcem a sierpniem. Zastosowanie do zanęt powierzchniowych i gruntowych. Dodawany jako przyprawa końcowa. Ma właciwoci zlepiające. Nie sycący, pobudza apetyt, przypiesza i ułatwia trawienie. Zalecany zawsze, gdy inne składniki zanęty są tłuste i sycące. Polecany szczególnie przy regularnym nęceniu. Ma także właśiwości uspokajające. anyż to ulubiony zapach płoci, świetnie wabi krąpie i ukleje. WYSTARCZY???:) Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 14:07 hmmm, tylko nie wiem czy to właśnie o to chodziło;) A zioło to warzywo???:) Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 14:11 no i jeszcze znalazłam jakis przepis, ale nie znam portugalskiego i nie wiem czy smaczne:) Jeśli ktoś mógłby przetłumaczyć choćby troszeczkę to byłabym wdzięczna:) Doce de Pimpinela Felicia Sampaio Editora Culinária do Roteiro Gastronómico de Portugal Ingredientes: 1,5 kg. de pimpinelas (chuchus) 1/2 chávena de água 1 kg. de açúcar 1 pau de canela raspa de 1 limão Confecção: Descasque as pimpinelas, abra-as ao meio, retire o caroço e rale-as. Coloque as pimpinelas num tacho, junte o açúcar, a água raspa de limão e o pau de canela, misture bem e leve ao lume. Quando começar a ferver, reduza o lume, para cozer lentamente, mexendo de vez em quando com uma colher de pau. Quando estiver no ponto de marmelada, retire do lume, deixe arrefecer um pouco e meta nos frascos ainda quente. Depois de frio, cubra com papel vegetal molhado em aguardente e guarde-os. Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 15:39 No wlasnie, ja tez znalazlem tez przepis i swiadczy on o tym ze pimpinelas to raczej nie jest zadne ziele w stylu anyzku. Zreszta nasion anyzku uzywa sie w Portugalii (gotuje sie kasztany razem z anyzkiem, mniam, niedlugo zacznie sie sezon) i nazywa sie to tutaj "erva doce". Natomiast przepis mowi ze moze byc zamiennie pimpinelas albo chuchu. A chuchu to takie brazyliskie warzywo/owoc, zielone i przypominajace gruszke (troche wieksze), jadalne po ugotowaniu. Wiec pimpinaelas, skoro uzywane zamiennie, musi miec cechy podobne do chuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 15:45 hmmm, tak myślałam że nie trafiłam:( a tak się starałam:( ale i tak jesteśmy bogatsi o wiedze na temat tego ziółka;):) Odpowiedz Link Zgłoś
kraksa2 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 15:57 O kurcze czyli erva doce to po prostu i najzwyczajniej anyz? Mam mala ksiazke kucharska z portugalskimi potrawami i prawie w kazdym przepisie wystepuje erva doce, Szukalam, szukalam, i nie znalazlam, od dwoch lat mam te przepisy i z powodu braku tego dziwadla poddalam sie. A to dobre :D Mialam erva doce pod nosem, bo z racji swojego zamilowania do kuchni indyjskiej anyzu uzywam baaaaardzo czesto... :) Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:24 i tak oto od nieznanego owocu lub warzywa "pimpinelas" dochodzimy do anyzu:) Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:37 No nie da sie ukryc. Erva doce to anyzek Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:40 wracając do zupki, to czy ta kolendra moze byc suszona??? i dużo to znaczy garść czy 4 szklanki??? Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:45 Nie, suszona kolendra to sa zmielone ziarna kolendry a nie natka i maja one zupelnie inny smak i aromat i absolutnie sie nie nadaja. Jeden peczek wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:49 Nie nadaje sie tez natka kolendry w sloikach konserwowana w oliwie, bo tez ma inny aromat. Tylko swieza. Swieza kolendra jest bardzo nietrwala, liscie szybko sie utleniaja i gnija. Odpowiedz Link Zgłoś
little_angel Re: PIMPINELAS 30.09.04, 16:53 tos nam dał przepis wyzwanie, hehehe;) Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 17:26 No wiesz co? Wybralem najlatwiejszy jaki znam. Odpowiedz Link Zgłoś
mdiadia Re: PIMPINELAS 30.09.04, 22:10 dzieki wszystkim za starania. Wyglada na to, ze te zielone, pomarszczone gruszki trzeba ugotowac a potem sprawdzic jak smakuje ;-) Warzywo jest jak najbardziej portugalskie (nie z Brazylii) przywiozlem je tydzien temu z Madery. Odpowiedz Link Zgłoś
kraksa2 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 23:04 xavier111 napisał: > No nie da sie ukryc. Erva doce to anyzek A jak tak dla zasady sie sprzeciwie jednak ;D W moim badziewnym slowniku polsko-portugalskim autorstwa niejakich Śliwińskich jest napisane, ze anyzek to anis. I co pan Xavier na to? Jeszcze sprawdze w sinonimos... moment. O, zwracam honor, Xavier... erva-doce to inaczej anis :))) Krax Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 23:53 Kraksa, to ty jeszcze uzywasz tego slownika Sliwinskich? Przeciez to jest beznadzieja. Uzywalo sie go dopoki nie bylo nic lepszego, a teraz jest przeciez slownik wydany ze dwa lata temu w Portugalii przez Porto Editora. Tez sa bledy oczywiscie, ale o nieeeeebo lepszy niz Sliwinscy. Ci Sliwinscy to nawet nie byli lingwistami. Mieszkali w Brazylii i przyszlo im do glowy zeby napisac slownik bo nie bylo. I napisali. Odpowiedz Link Zgłoś
kraksa2 Re: PIMPINELAS 01.10.04, 01:24 Przeciez ja wiem, ze to beznadzieja, sem-chance po prostu ;) Jakos tak mi sie carandiru przypomnialo... Ale akurat ten mialam pod reka. Z polsko portugalskich slownikow i na odwrot w ogole rzadko korzystam, mam porto editora, ale tylko port-port. i synonimy. A o polsko-port innym niz Sliwinskich nie slyszalam. Badz laskaw mi takowy wskazac, polke konkretnie :D pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
kraksa2 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 22:47 "tem casca verde e rugosa e tem alguns picos na casca, é uma verdura com muita agua" Tak o pimpineli napisal moj kolega z Madery. Znaczy ze to warzywo (bo to jest faktycznie warzywo) ma zielona skorke, pomarszczona, troche kolcow na niej i zawiera duzo wody. Ponoc jest tego mnostwo na Maderze, a na kontynencie wrecz przeciwnie. To teraz zgadujcie co to za cholerstwo :D Znaczy zgadujcie.... ja sama nie mam pojecia, wiec informujcie raczej. Pozdrawiam. Kraxa Odpowiedz Link Zgłoś
xavier111 Re: PIMPINELAS 30.09.04, 23:56 Na pewno to cholerstwo nie ma nazwy po polsku. A nie mowilem ze musi byc podobne do chuchu? Tylko chuchu ma gladka skorke, bez kolcow nijakich... Odpowiedz Link Zgłoś
kraksa2 Re: PIMPINELAS 01.10.04, 01:20 Madeirense mi powiedzial, ze pimpinela to jest DOKLADNIE to samo co chuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
mdiadia Re: PIMPINELAS 01.10.04, 12:14 ja tez chcialbym to wiedziec ;-) Jak to sie przyprawia? Ile trzeba gotowac, zeby bylo jadalne? Odpowiedz Link Zgłoś
assim XUXU 11.10.04, 02:21 pamietam to warzywko pod nazwa XUXU z madery - chociaz w moim Pingo Doce (w lizbonie) teraz tez sprzedaja XUXU, ale z ameryki poludniowej, nieco inne. mialo to smak podobny do naszej kalarepy i rosnie na krzewach, albo bardziej trafnie: na pnaczach. Owoce sa zielone i maja malutkie wypustki, ktore wygladaja jak kolce, ale sa miekkie... I to prawda, na maderze jest tego od groma! I absolutnie nie mialo to anyzowego smaku... pozdr/m Odpowiedz Link Zgłoś