To właśnie pediatra zaproponował moje córce na wzmocnienie odporności. Albo Bronchovaxon.
Mała ma astmę oskrzelową i alergię wziewną.
Biję się z myślami, ponieważ jest to jednak szczepionka, jak by nie była, ale szczepionka. Czy ktoś z Was, kochani to stosował u swojego dziecka? Ponieważ jestem tu krótko, przepraszam, jeśli taki wątek już tu był. Cierpliwość nie jest moją mocną stroną

Pozdrawiam cieplutko
