Dodaj do ulubionych

Zaparcia nawykowe?

24.11.11, 16:08
Córka ma 1,5 roku. Nie podejmowaliśmy jeszcze prób odpieluchowywania, żadnych stresów, przeprowadzek, rozwodów, nowych członków rodziny. A jednak od kilku tygodni są problemy z wypróżnieniami. Najpierw wydawało mi się, że młoda ma problem ze zrobieniem (napinała się), ale chyba jest jednak tak, że ona z całej siły zaciska pośladki, żeby tej kupy nie zrobić.

Czy to już zaparcia nawykowe? Jak to zatrzymać?

Jeśli chodzi o dietę, to staram się karmić ją zdrowo: chętnie podjada bakalie (suszone morele, rodzynki, śliwki, figi), lubi owoce (jabłko, gruszka, banan - banana ograniczam, ale może i niesłusznie, raz "odblokowała" się po bananie i ryżu...), uwielbia soki (staram się ograniczać, wolę, żeby piła wodę, ale wody wypija mało... może lepiej dawać jednak soki i olać biadolenia, że to słodkie i złe dla zębów?), nie przepada za warzywami (kapusta nie, włoszczyzna w zupie z bólem, pomidor czasem nawet chętnie, kalafior, brokuł i fasolka ujdzie, groszek nigdy w życiu, ziemniaki ujdą, dynia nie, ogórek czasem, kalarepkę chętnie pogryzie i wypluje), prawie codziennie jogurt naturalny, sporo mięsa i serów (trochę więcej niż uważam za stosowne), kasze, pieczywo i makarony głównie pełnoziarniste, pierś 3 razy dziennie.

Wczoraj i dziś rano pokazała na brzuszek i powiedziała "ała", ale potem nie rozwijała tematu i nie wyglądała na cierpiącą, więc nie jestem pewna, czy miała na myśli ból czy była to wypowiedź z gatunku porannych monologów wygłaszanych do sufitu (np. wczoraj po drzemce z poważną miną oświadczyła żyrandolowi: "molele tutuś tele mama cycy nie ma").

Czopków i lewatyw nie stosowałam.

Jakiś czas temu miała paskudne odparzenie pupy, czy to ją mogło tak zniechęcić do wypróżnień? Jeśli tak, to jak zachęcić z powrotem?
Obserwuj wątek
    • matka_karmiaca Re: Zaparcia nawykowe? 25.11.11, 21:51
      Nic? Żadnych pomysłów?

      Dziś cały dzień się tak biedna napinała - głowa schowana w ramiona, nogi wyprężone, pośladki ściśnięte, wykrzywiona buzia sad Chwalimy, namawiamy do przykucnięcia, głaszczemy brzuszek... Dopiero w końcu wieczorem pełna pielucha.
      • plynaryby Re: Zaparcia nawykowe? 25.11.11, 22:09
        Moja córka ma 17 m-cy i zachorowała i od tego czasu zaczął się problem z kupą. Jak była taka sytuacja, że nie mogła zrobić i pół dnia płakała to dałam jej czopka glicerynowego, żeby się odblokowała i poszło. Zaczęłąm jej znowu dawać soki (olałam temat, że słodkie, ważne, że dużo piła no i były to soki jabłkowe, gruszkowe i śliwkowe), śliwki i inne rozliźniacze. Pomimo to przy robieniu kupy płakała a kupa była luźna. Zrozumiałam więc, że problem tkwi gdzieś w głowie. Widocznie tamte pierwsze zaparcia ją psychcznnie zablokowały. I co zrobiłam?
        Otóż córka woła już na nocnik więc jak wołała to siadała na nocnik ale jak tylko zaczęła cisnąć zaczynał się płącz i uciekanie. Zatem jak już siedziała na nocniku to puszczałam jej bańki mydlane. Jak się napinała to dmuchałam te bańki jak powalona byle by odwrócić jej uwagę. Natępnego dnia, gdy siedziała już na nocniku po oznajmieniu, że chce kupkę "przychodził" do niej słoń, piesek, miś, lala i inne cudaki a ja móiłam. Kochanie hipopotam nie umie robić kupki. Pokażesz mu jak to się robi i ona z chęcią demonstrowała, napinała się bez stresu i robiła kupę. Dziś już robi znowu normalnie i nawet hipopotam nie musi przychodzić tongue_out
        U nas to zadziałało. Może i u Was pomoże?
    • paulag89 zaparcia już nie problem 11.12.11, 11:31
      Witam wszystkie mamy, u nas było tak samo męczyliśmy się z tym ponad rok. Na początek dodam że mój szkrab 4letni pił mleko rano i wieczór i nie mógł bez tego żyć,
      wprowadzałam różne diety z błonnikiem ale bezskutecznie zawsze był płacz przy oddawaniu kupy podawałam doraźnie syrop LAKTULOSUM i czopki GLICERYNOWE na początku pomagały ale z czasem organizm się przyzwyczajał do nich więc musiałam posunąć się dalej po robienie lewatywy to nie było przyjemne dla mnie ani dla niego al przeżywałam horror przy tym ale nie było innego wyjścia byliśmy u różnych pediatrów nawet u proktologa ale bezskutecznie nic tylko dieta błonnikowa. Aż pewnego dnia mój młody wymiotował i był troszkę odwodniony wiec jak najszybciej pojechałam do szpitala dostał kroplówkę i porobili mu wszystkie badania, wyszły bez zarzutów ale kiedy przyszedł wieczór mały upomniał się o mleko którego nie mógł dostać, tak więc nasz problem sam się rozwiązał jak ręką odjął zaparcia się skończyły.

      Dziele się z wami tym ponieważ przeżywałam coś strasznego przez ten czas robienie kupy było płaczem a najgorsze było to że nie mogłam mu w żaden sposób pomóc dzisiaj jestem najszczęśliwszą mamą pod słońcem. Pozdrawiam
    • dzoaann Re: Zaparcia nawykowe? 11.12.11, 12:04
      no, coz... nie chce cie straszyc, ale u nas zaczynalo sie podobnie... i wlasnie zamieszanie dookoloa robienia kupy, namawianie itp tylko poglebialo problem. U nas doszlo do tego, ze mala nawet czopek( zaaplikowany raz) zatrzymala, kupy nie robila ponad tydzien , a wiekszosc czasu i energii poswiecala na zatrzymywanie. Wygladalo to koszmarnie, bo nie miala sily na spacer, na zabawe na bajki, nic tylko placz i sciskanie posladkow. Odmawiala jedzenia i picia, bo to pobudzalo jelita do ruchu. Zasypiala na stojoco, bo juz nie mial sily absolutnie na nic.. koszmar...
      przez caly ten czas pilnowalam diety, a najbardziej wlasnie pomogl nam banan i kiwi. Ograniczalam jej banany, a ona po nich sie wlasnie wyproznia...Ale do tego doszlam metoda prob i bledow, bodzieci roznie reaguja.
      rozwiazaniem okazal sie syrop duphalac( nie dziala przeczyszczajaco, tylko rozluznia stolec, by byl miekki, nie twardnial w odbycie) oraz udawanie, ze nie zwraca sie na nia uwagi, gdy zaczyanla sie wiercic i zatrzymywac kupe. Przestalismy jej okazywac, ze sie martwimy, zakazalisy starszym dzieciom wspominac o kupie. Kazdy w newralgicznym momencie ostentacyjnie ja ignorowal. Pamietam jak mi dziecko plakalo, ze pupa ja boli, a ja placzac rzewnymi lazami odwrocona do zlewu pozorowalam mycie naczyn...
      ale to pomoglo, po pierwsze syrop ruszyl brzuszek, a nasze postepowanie przelamalo blokade psychiczna. Bo gdy bardzo sie przejmowalismy jej kupka, to tylko wzmacnialsmy jej lek...
      Sorki, ze tak sie rozpislam, ale tak jakos sie ulalo.
      W waszym przypadku to jeszcze nie jest nasilone, ale radze juz podac syrop, zeby kupka wychodzila miekka i bez bolu, a takze nie robic wokol tego szumu, zeby dziecko nie zaczelo zle kojarzyc.
      • matka_karmiaca Re: Zaparcia nawykowe? 11.12.11, 16:29
        Wielkie dzięki.
        U mojej kupka już od dawna miękka, ale młoda wciąż ściska pośladki i wygina się w C albo inny chiński paragraf. Moja mama z jakąś dziwną schadenfreude (tak się to pisze?) oznajmiła, że jak ja byłam mała, to miałam to samo.
        Zastosuję więc metodę ignorowania, bo to wydaje się najrozsądniejsze.
        W piątek pierwszy raz się złamaliśmy i strzeliliśmy czopka, pomógł, ale wolałabym tego nie powtarzać, właśnie ze względu na przyzwyczajenie.
        • ivaz Re: Zaparcia nawykowe? 11.12.11, 17:09
          Też miałam ten problem jeszcze nie tak dawno, młoda (2,9) trzymała nawet tydzień, płakała ściskała tyłek, próbowalismy wszystkiego, najróżniejszych syropów i nic, czopki na nia w ogóle nie działały. A jak zrobiła kupe po tygodniu z olbrzymim wysiłkiem i ogromnym płaczem to zazwyczaj z krwią bo była tak twarda i zbita ze jej pękały naczynka w odbycie. Aż trafiłysmy do szpitala z powodu zakażaenia dróg moczowych powiedziałam lekarzowi prowadzącemu ze mamy także problemu z kupą, młoda dostała lewatywę, która nie zadziałała, dopiero nastepna ją ruszyła w sumie dostała 4 lewatywy pod rząd wtedy porządnie ją przeczyściło, dostawała 3 x dziennie syropy lectuloze i debribat w dużych dawkach do tego priobriotyk i dieta wysoko błonnikowa, dużo kasz, suszonych owoców, codziennie wypija na czczo kompot z suszonych śliwek, nie jada żadnych słodyczy i bardzo duzo picia, staramy się zeby wypijała do 2l dziennie, jak na razie wszystkie te działania przynoszą efekty.
          • iwek33 Re: Zaparcia nawykowe? 11.12.11, 17:49
            Przeszłam z synem to samo. Jak miał 1,5 roku zaczął się problem z zaparciami, mały robił już kupkę na nocniczku i prawdopodobnie kiedyś miał zaparcie i zabolało go podczas kupki. Od tego momentu taka blokada, że potrafił tydzien się nie załatwiać. Ale nie skarżył się na ból, miał wilczy apetyt, brzuszek miękki, kupki przez tydzień nie robił i żadnych dolegliwości. Siadał na nocniczku, parł, widzieliśmy, że bardzo mu się chce wypróżnić, ale trzymał pośladki wszystkimi siłami. Lądowaliśmy u lekarza, na pogotowiu, dostawał czopek i wypróżniał się .Oczywiście wypróbowywaliśmy wszystkich wymienionych wyżej sposobów i leków ( duphalac, debridat, lactuloza, dieta, otręby itp) A potem znowu to samo. Zwróciliśmy się o pomoc do lekarza i mały miał robione badania w szpitalu ( podejrzenie choroby Hirschsprunga) . W szpitalu byliśmy 5 dni, podczas pobytu mały miał badane jelita, podawane kontrasty i codziennie rano lewatywę, po której od razu robił kupkę. Prawdopodobnie takie "przeczyszczenie" pomogło odblokować małego ( wszystkie badania idealne) bo od powrotu ze szpitala nie było już żadnych problemów z kupkami. Mały ma dzisiaj 9 lat i żadnych problemów od tamtego czasu. Była to wyłącznie psychiczna blokada.

            • kanga_roo Re: Zaparcia nawykowe? 12.12.11, 11:42
              -jak najwięcej picia
              -syrop duphalac/lactulosum, dawki wg opakowania
              -dicoman junior - saszetki, proponuję pół raz dziennie.

              jeśli problem będzie się utrzymywał, sugerowałabym diagnostykę.
              aha - najlepsza pozycja do wypróżniania się to ta na nocniku.
              • monia.s01 Re: Zaparcia nawykowe? 12.12.11, 13:54
                Miałam to samo z synem, zaciskał pośladki jak tylko mógł, a po 3-4 dniach robił kupę. Nie pomagało nic. Zaczęliśmy stosować syrop Lactulosum i wysadzaliśmy go codziennie przez sen na nocnik. Trwało to bardzo długo i strasznie mnie męczyło, ale kupa była codziennie, nie było zaparć. Problemem było to że robi przez sen. Pewnego dnia kiedy mały się rozchorował, wymiotował i miał biegunkę, sam zaczął wołać że chce kupkę, siadał, robił i skończyły się wszelkie problemy. Zmiana diety nic nie pomoże jeżeli ma blokadę psychiczną. Wspomnę jeszcze że w ogóle o tym problemie nie rozmawiałiśmy, tak jakby nie istniał. Im mniej zachodu wokół taki spraw tym lepiej.
    • mikams75 Re: Zaparcia nawykowe? 13.12.11, 07:53
      im wiecej gadasz i namawiasz i obserwujesz dzieciaka jak sie napina i przymierza do kupy, tym gorzej.
      Daj jej spokoj na pare dni, nie reaguj wogole na jakiekolwiek objawy robienia czy nierobienia kupy. Jak juz zrobi to bij brawo, daj naklejke czy co tam uwazasz.

      U nas trzeba bylo odstawic banany i ryz. To ze sie u was "odetkalo" to raczej przypadek, albo raczej za krotko po zjedzeniu. Reakcje na diete widac po 2-3 dniach.
    • maxima63 Re: Zaparcia nawykowe? 20.11.15, 14:06
      Moje dziecko ma 4,5 roku zaparcia nawykowe zaczęły sie rok temu doszło do tego że dziecko wypróżniało sie raz na 2 tyg. Stosowałam wszystko. lewatywa czopki lactulosum duphalac, nic. Doszedł do takie perfekcji wstrzymywania że lewatywę też wstrzymywał. Mówił że on isę w łazience nie załatwi o koniec. Byłam u pediatry na usg jakmy brzusznej nic wszystko ok. Byłam u 2 psychologów nic, w końcu poszłam do gastrologa,stwierdził że jest to nawykowe wstrzymywanie kupki dostał lek FORLAX, w saszetklach do rozpuszczenia w wodzie smakuje jak oranzada troche,dziecko po tygodniu wypróżniło się samo w takiej ilości że nie byłam w stanie tego ogarnąć i kibel mi się zapchał, po konsultacji z pediatra wróciliśmy do nocnika niestety ale ma robić gdzie chce i kiedy chce. ma swoje miejsce w pokoju siada i robi,po tyl leku 1 -2 dziennie nie sa to ścisłe kupki bardziej placki ale wiem że ma puste jelita i robi z chęcią w końcu. FORLAX - wg ulotki od 8 roku życia, gastrolog powiedziła że jest bardzo bezpieczny i podają go niemowlakom,tylko wymogi unijne są że jest przeznaczony od 8 roku. Jeżli komuś się przyda mój wpis. to isę uciszę bo ja walkę w kupką nawykową wygrałam po 1,5 roku, a wierzcie stosowałam wszyssssttkooooo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka