w_miare_normalna
09.12.11, 12:54
Nawiązując do mojego wątku "Ale jestem zła".
Czym zbijacie dzieciom temperaturę ? I do ilu musi dojść żebyście zaczęły zbijać ?
Ja zbijam od powyżej 38 bo tak kazała mi Pani na pogotowiu, ale ciężko ze zbijaniem.
Kompresy na młodą nie działają ani zgięcia rąk, nóg, ani czółko. W niedzielę byłam tak zdesperowana, że włożyłam ją do chłodne3j wody w wannie, temp. spadła minimalnie.
Paracetamol w czopku nie pomógł w ogóle. Ibum i Ibufen też nic.
Teraz Pani w aptece poleciła mi te plasterki bodajże własnie ibum lub ibufen, ale dopiero będa zamawiać. Co myślicie o tym ?
No i co wy stosujecie kiedy dzieciak ma wysoką temperaturę ? Bo szczerze mówiąc dzieciak mi gorączkował od soboty do czwartku i sama już nie wiedziałam jak zbijać.
Moja mama mówiła, że jak ja byłam mała to dawała mi ćwiartkę pyralginy, można ?