Dodaj do ulubionych

dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po nocy?

31.12.11, 17:30
moja corka ma dluzsze , blond ( cienkie) wloski. Zasypiajac kreci paluszkami swiderki z wloskow i rano jest tragedia ,jak to rozczesac! Uzywam takiego spraya do wlosow , niby ulatwiajacego czesanie , ale nie powiem zeby bylo super latwo. Moze robic jej dwa luzne kucyki do spania. Jakie macie sposoby na wlosy waszych corek?
Obserwuj wątek
    • lee_a Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 17:38
      jak byłam dzieckiem z długimi włosami to mama zaplatała mi luźne warkocze, bardzo pomagało to w rozczesywaniu. A jeżeli chodzi o kręcenie świderków z włosów to spróbuj ją od tego odzwyczaić - trzymaj rączkę przy zasypianiu, daj przytulankę - jest to paskudny nawyk i naprawdę warto to wykorzenić jak najwcześniej.
    • deszcz.ryb Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 17:48
      Nie mam córki wink ale ja sama pół życia używam po myciu głowy balsam ułatwiający rozczesywanie. Może balsam lepiej się u was sprawdzi niż spray?
    • ga-ti Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 18:05
      Moja ma podobne,cienki, lekko kręcone półdługie włosy. Z czesaniem czasem mamy cyrki. Używamy szamponu, który ułatwia rozczesywanie, sprayu, wypróbowaliśmy różna grzebienie i szczotki. Najważniejsze to rozczesać wieczorem, możesz spróbować zapleść warkoczyk (mnie tak robiono- pomagało) my nie pleciemy, bo u nas się nie sprawdza, młoda się kręci i wszystko i tak się plącze. Może odzwyczajcie od kręcenia? Chociaż to nie łatwe, mam znajomego 46 letniego i nie zaśnie, gdy we włosach nie pokręci smile
      U nas "pomagają" fajne spinki, czy różowe gumeczki, które wepniemy, gdy młoda wytrzyma rozczesywania smile
    • 18_lipcowa1 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 18:58
      mam taki spray z Avonu z małpką ułatwiajacy rozczesywanie
      pryskam i czesze
      • paartycja Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 20:24
        ten spray z Avonu jest naprawdę dobry
        szczerze mówiąc to nie mamy żadnego problemu z rozczesywaniem-a córka ma bardzo geste włosy,długie i lekko kręcone
        • jotka_k Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 21:38
          hmm, normalnie, biorę grzebień i czeszę, bez żadnych balsamów i innych pierdół
          • astomi25 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 21:40
            Kup tangle teezer. Jest naprawde super.
            • donkaczka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 21:52
              czesze tangle teezerem, bez zadnych sprayow, mloda ma nigdy wlosy nie obcinane, siegaja jej pasa, wiec tez sie troszke placza
              • batutka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 31.12.11, 22:33
                Moja ma włosy do pasa i też czasem jest problem (choć w sumie bardzo jej się nie plączą). Kiedy czasem coś się poplącze, ściskam rękami włosy u nasady i rozczesuję. wtedy nic nie boli.
              • matka_karmiaca Tangle Teezer 02.01.12, 11:46
                Zaintrygowałaś mnie. Ki czort ten Tangle Teezer i czemu taki dobry? Wygląda jak zwykła szczotka, jeno bez rączki.
                • donkaczka Re: Tangle Teezer 03.01.12, 09:19
                  szczotka ma miekkie krotkie wloski, ktore sie uginaja, wiec rozczesanie splatanych wlosow nie boli, bo nie szarpie, a i tak nie trwa dlugo
                  jak zostaja pojedyncze wezelki, to je palcami rozdzielam, bo szybciej i nie zaciagaja sie
                  tez nie do konca wierzylam, ale faktycznie szczotka dziala dobrze
    • ivaz Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 12:39
      Moja córa (2,10) ma włosy prawie do pasa, gęste, grube, falujące, ale nic a nic jej się nie plączą ani nie kołtunią, mnie się widaję ze to zależy od struktury włosa, moja młoda nie dość ze ma dużo włosów to ma jeszcze bardzo gruby pojedyńczy włos, mojej koleżanki córeczka tez ma długie włoski, ale cienkie i delikatne, ciągle miała z tyłu kołtun na głowie, bo te cienkie włoski są strasznie plątliwe, koleżanka zaczeła młodej po myciu wcierac jedwab we włoski i ma po problemie, włoski się nie plączą bo sa bardzo gładkie.
      • batutka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 13:14
        Jest chyba sporo prawdy w tym, co mówi ivaz. Im ciensze w w losy, tym bardziej się plączą. Moja córa ma gęste, więc mało z plątaniem mamy problemu. (choć czasem zdarza się, nie powiem).
        Podobobno dobry jest spray z rossmana na zaplątane włosy. Moja znajoma ma córkę z kręconymi włosami i ten płyn im pomaga w rozczesywaniu.
    • melancho_lia Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 14:08
      Moja corka też codziennie wstaje skołtuniona. Żadne spraye nie pomagają- pomogła... dobra szczotka. Kupilam chyba w rossmanie taką mniejszą wersję dorosłej szczotki- rozczesuje te kołtuny bez większych problemów, te których nie rozczesze- rozplątuję trochę palcami i potem szczotką.
      • surykatka0 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 14:56
        skoro włosy sa cienkie to może lepiej obciąć ?
        • donkaczka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 18:41
          a co to pomoze?
          grubosc wlosa to cecha genetyczna, corka ma wlosy takie jak ja - blond,cieniutkie, mieciutkie i straszne mnostwo, placza sie kiedy moga i jakos trzeba sobie z tym radzic
    • babicka_pl Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 16:12
      kupiłam w avonie płyn do pryskania, bardzo skuteczny, pomarańczowy z małpką
      moja mała ma długie kręcone włosy, tym bardziej jest mi trudno utrzymać je w ładziewink
      • paliwodaj Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 17:33
        ten plyn ktory polecacie to ten? stosowalam dwa plyny na raz, troche bylo latwiej
        Obcinac wloskow nie chcemy, corka by tego nie przezyla wink
        https://img20.allegroimg.pl/photos/oryginal/20/26/48/74/2026487439
        • paartycja Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 01.01.12, 19:21
          dokładnie ten big_grin
    • camel_3d czemu "dziewczynki"... 02.01.12, 11:31
      ja mam chlopca..z dlugimi wlosami (3 lata)... i tez nie zawsze sie da latwo rozczesac.
      dostalem od fryzjerki taki srodek zmiekczajacy.. dosc popularny wsrod rodzicow z czarmymi dziecmi. Bardzo ulatwia rozczesywanie... Moge ci pozniej nazwe dac.. ale jest dosc drogi.. 16€ za butelke...starcza na jakies pol roku.
      • dzoaann Re: czemu "dziewczynki"... 02.01.12, 13:01
        rodzicow czarnych dzieci??? a coz to znaczy?
        • camel_3d Re: czemu "dziewczynki"... 02.01.12, 13:34
          czarnoskorych.... lepiej juz?
          tu jest duzo takich..
      • illegal.alien Re: czemu "dziewczynki"... 03.01.12, 00:05
        'czarne' dzieci maja zupelnie inna strukture wlosa - to rozczesac, to jest dopiero wyzwanie. Moje dziecko ma wlasnie takie wlosy (no, prawie, w koncu jest tylko w polowie czarna), stosujemy odzywke i specjalny szampon, wlosy czeszemy jak jeszcze do konca nie wyschna.
        Nie polecalabym jednak produktow do wlosow afro rodzicom dzieci, ktore takich wlosow nie maja - sa one duzo 'silniejsze' niz kosmetyki do wlosow europejskich, to troche jak strzelanie z armaty do muchy.
        • paliwodaj Re: czemu "dziewczynki"... 03.01.12, 02:40
          wiem , wiem, u nas wiele jest kosmetykow dla ciemnoskorych dzieci i doroslych, nie sadze zebym probowala ( uprzedzajac nadwrazliwcow forumowych - w ilosci 2 osoby - nie , nie swiadczy to o moim rasizmie).
          Moja corka ma takie wloski, troche juz jej podcialam i od wakacji, gdy miala zrobione to zdjecie, zapuscila grzywke
          https://lh4.googleusercontent.com/-qElG6hE5-aQ/TwJa3Hb9fhI/AAAAAAAAGyo/AAijvINrYcQ/s400/polska%252520%25252Cciuszki.jpg
          • illegal.alien Re: czemu "dziewczynki"... 03.01.12, 07:55
            Swiadczy raczej o zdrowym rozsadku smile po pierwsze nie przeladowujesz wlosow swojego dziecka, po drugie wlosy afro myje sie o wiele rzadziej (jezeli sie da, bo jak dziecko wetrze w nie cos po raz kolejny, to nie ma wyjscia) niz wlosy europejskie, wiec kosmetyki sila rzeczy sa do tego dostosowane.
    • ponponka1 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 10:17
      moja ma cienkie, do ramion i jeszcze jej sie faluja (piekne loki a la lata 70-te). te z tylu glowy sa niemal zfilcowane. Starannie podcinam zniszczone koncowki. Przed snem wklepuje we wlosy balsam - L'anza dla farbowanych wlosow. Rano wlosy czesze bez problemu - ale "dorosla" szczotka. Probowalam sprayow i tych dla dzieci (Oriflame, Wella) i jednak one tylko nawilzaja. Balsam natluszcza lekko (robia sie takie sliskie). Jest to chemia, dlatego stosuje dwa, trzy razy w tygodniu.
      • donkaczka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 11:40
        a czemu jej filcu nie opitolisz przy samej skorze? zobaczysz jakie ladne odrosna, przestana sie filcowac - sprawdzone na dwoch sztukach, mojej i kumpeli
        • ponponka1 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 11:44
          Chyba w koncu tak zrobie. Bo najwiekszym hamulcowym jest maz, ktory nie wierzy, ze bedzie lepiej......a tak glupio z takim lysym plackiem chodzic. Teraz zima wiec glowa czesto pod czapka. Do wiosny odrosna wink Dzieki za wsparcie smile
          • donkaczka Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 16:19
            byl juz taki watek, przekonywalam kogos do takiej decyzji i poparly mnie dziewczyny z identycznymi doswiadczeniami
            przy czym strzyzenie odbywalo sie zawsze wbrew mezom pod ich nieobecnosc, wyjatkiem byla moja corka, bo sie wystrzygla sama siedzac kolo bardzo zajetego taty hehe, pozostalo tylko skrocic
            poki filc jest, bedzie sie filcowac dalej, jak dredy
            jak zetniesz sianko, odrosna piekne wlosy, corce kolezanki ogolilysmy takie siano maszynka na pol centymtera, bo sie nic nie dalo zrobic, po pol roku ma takie loki, ze sie z niej nabijamy, wyglada jak ufryzowana smile trzy lata z filcem chodzila
    • monikaa13 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 13:29
      Najlepszym jak na razie sposobem u nas jest taki, że ona sama rozczesuje sobie włosy, a ja jej czeszę kitka. Zdecydowanie łatwiej jest wtedy niż gdy ja ją rozczesuję.
      • heca7 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 16:28
        Używam sprayu dla dorosłych Syoss czy jak tam sie piszewink I na noc zaplatam jej włosy w bardzo luźny warkocz. Dosłownie parę splotów.
        • sabrina_30 Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 03.01.12, 22:09
          moja córa 2 latka i 9 miesięcy ma długie, gęste i proste włoski. Nie mam problemów z jej rozczesywaniem nie plączą sie w zasadzie wcale. Ale może to zalezy od włosków tak jak pisała wyżej jedna z mam. Też mam koleżankę, która ma core w wieku mojej i ona ma cienkie włosy i non stop miał jeden wielki kołtun na głowie. wiec jej ciachła na razie na takiego boba i używa balsamu do mycia jakiego nie wiemwink))
    • elcia.bory Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 04.01.12, 18:40
      Moja córka z kolei ma bardzo gęste blond lekko kręcone włosy. Ma 5 lat i stosuję dla niej po umyciu włosów odżywkę Pantene do spłukiwania, która zamyka cebulki włosów i stają się gładkie. Może to za "dorosły" kosmetyk, ale po nim ma gładkie włosy, mogę jej rozczesać bez problemu a co ważne efekt utrzymuje się kilka dni. Ja moją córkę czeszę prawie codziennie w dwa dobierane, które dobrze trzymają włosy, a na noc wyciągam tylko spinki i śpi w tych warkoczach.
      • paliwodaj Re: dlugowlose dziewczynki , jak czeszecie po noc 04.01.12, 19:45
        >która zamyka cebulki włosów i stają się gładkie.
        jestes pewna ze zamyka cebulki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka