iwonsik
09.01.12, 05:05
Mój synek od urodzenia nia należy do śpiochów. Ostatnio zwyczajnie nie mam już na to siły ale też martwi mnie czy to nie wpłynie na jego rozwój...Ma 21 miesięcy, od kilku rzadko śpi w dzień. Jeśli śpi, wieczorem uspypia ok.23.00 i śpi do ok.7.30 z tym, że w nocy też zaczął się przebudzać czasem o 1.00, czasem o 3.00. Dzisiaj spał od 21.00(tylko dlatego, że go przeciągnęliśmy w dzień) do 2.30. Pewnie zdrzemnie się przed południem ale już widzę jak go usypiam do północy... Czy niektóre dzieci też tak mają, że tak niewiele snu potrzebują, czy problem tkwi gdzieś głębiej: boi się, coś go boli? Tak to jest pełny energii, zadowolony, w naszym życiu nie zaszły żadne zmiany...Jak się przebudza jest spokojny, bawi się choć trochę pokłada się ze zmęczenia...
Pamiętam, że w wieku 12-13lat też przebudzałam się w nocy i miałam spore problemy z zasypianiem ale byłam nastolatką a nie małym dzieckiem...W ciąży też mało spałam - mogło to wywrzeć taki wpływ?