donata72
17.01.12, 10:21
jak w temacie co ja moge zrobic???jak chłopcy chodza nonstop bez przerwy do szkoly i sa w niej prawie poł godziny wczesniej niema problemu wozna otwiera im klase buzi mamie i ładnie czekaja na nauczycielke dzis bylismy za 10 minut ósma rozebrali sie pani juz byla w klasie pare dzieci tez weszli z tornistrami pozegnalam sie z nimi i Dominik w ryk kiedy bede zebym go przytuliła wiec ja szybko po wozna i ta go poprostu na siłe wciagneła do klasy jeszcze słyszałam jak krzyczał ale wyszłam nieogladajac sie za siebie!!!!dodam ze niebył wczoraj w szkole,i jak sie obudzili rano to plakali ze nie ida a tu dzis znowu mam doła.musze znowu wczesniej ich wozic do szkoly tylko ze niezawsze logistycznie mi sie to udaje czy to kiedys minie????