jak zachęcić dziecko do nocnika? córka już siada od czasu do czasu, zrobi siusiu, czasem na nocnik czasem na sedes zależy na co ma ochotę

nie zmuszałam, zachęcałam. jak ja robię siku to ona mówi że też chce, ściąga spodenki i czeka żeby też usiąść. I niby problemu nie ma, tylko ona to traktuje jako zabawę, która szybko ją nudzi, dwa razy zawoła siusiu, a potem już nie, leje w majtki i wcale jej to nie przeszkadza... jak chce ją przebrać to się drze "to moje!"
Jak zachęcić dwulatkę do częstszego wołania siusiu? Nagradzać? Dawać cukierki? Kary i krzyki nie wchodzą w grę.
Dodam że ona bardzo łagodnie przechodzi wszelkie zmiany, odstawienie od piersi, pożegnanie ze smokiem, mój powrót do pracy w trakcie macierzyńskiego (tylko spać sama nie chce i przyłazi w nocy).