08.05.12, 08:14
Czy wychodząc do ogrodu pryskacie dzieci od kleszczy? Dodam ze dwa domy od nas zaczyna się las.
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: kleszcze 08.05.12, 09:23
      a to sa jakies spraye na kleszcze?
      • princessa.of.persia Re: kleszcze 08.05.12, 09:31
        Te od komarów chronią tez przed kleszczami.
        • bbuziaczekk Re: kleszcze 08.05.12, 09:55
          Nie pryskam. Mieszkam obok wielkiego stawu i za plotem mam las. Pelno komarow i kleszczy.
          Pryskac bede latem przed komarami choc te wszystkie cudowne spraye, zele, opaski, plastry itp cuda sa do dupy. Bardziej obawiam sie upierdliwych komarow niz kleszczy.
          • kanga_roo Re: kleszcze 08.05.12, 10:13
            nie pryskam, choć z dziećmi urzędujemy po łąkach i pod lasem. wystarczy, że wieczorem, przy okazji kąpieli, wyszorujesz ciało szorstką gąbką lub szczotką - w ten sposób usuniesz dorosłe kleszcze czy nimfy zanim się na dobre przyssają. zresztą, u nas, mimo lasu i łąki kleszczy jest - w porównaniu z miastem - niewiele. widzę po psie.
            • tijgertje Re: kleszcze 08.05.12, 10:45
              Gabka czy szczotka nie da sie usunac kleszcza. A kleszcz potrafi sie przyczepic naprawde mocno w bardzo krotkim czasie. Ja mam troche "lesnych" krzakow w ogrodku i niestety kleszcze sie regularnie przyplatuja. Mlodego codziennie sprawdzam przy kapieli, jak sie jakis dziad zlapie, to wyjmuje penseta do kleszczy i przemywam spirytusem miejsce po ukaszeniu, a kleszcza lokuje na bialym papierze i sprawdzam, czy wyszedl w calosci. "upasionego" kleszcza latwo urwac, nie dosc ze moze odrastac, to ryzyko zakazenia jest duzo wieksze.
              • beliska Re: kleszcze 08.05.12, 13:35
                tijgertje napisała:
                "upasionego" kleszcza latwo urwac, nie dosc
                > ze moze odrastac, to ryzyko zakazenia jest duzo wieksze.

                Nie może odrastać, bo ma rozerwane ciało.
                Sprawdzone na moich zwierzakach, gdy częśc kleszcza została i nie mogłam niczym usunąć. Potocznie mówi się, ze glowa została. Tworzy się strupek i po pewnym czasie odpada strupek wraz z częścią kleszcza, która w skórze została.
                Oczywiście nie zostawiłabym częsci kleszcza w skórze człowieka.
                Im dłużej kleszcz jest przyssany, tym większe ryzyko zarażenia chorobą, którą przenosi,
                dlatego ważne, by szybko usuwać.
                Natomiast pozostałośc w skórze pewnie może spowodować zakażenie w tym miejscu,
                choć nigdy tak u nas sie nie stało-na zwierzach.
                Mnie się nie zdarzyło miec problem z usunięciem najedzonego kleszcza. Palcami wyrywam bez problemu w całości. Natomiast świeżo przyssany, maleńki jest trudny do całkowitego usunięcia i tutaj juz lepiej posłuzyć sie penseta.
          • beliska Re: kleszcze 08.05.12, 10:45
            bbuziaczekk napisała:
            Bardziej obawiam sie upierdliwych komarow niz
            > kleszczy.

            Zdecydowanie bardziej obawiam się kleszczy.
            Straciłam przez nie psa.
            W tym roku kleszczy mnóstwo, lasu nie trzeba, w ogrodzie są.
            Zwierzaki zabezpieczone i tak codziennie łapią.
            Warto posmarować czy psiknąć dziecko.

            • bbuziaczekk Re: kleszcze 08.05.12, 12:50
              Kleszczy ani my ani moje dzieci jeszcze nigdy nie mielismy.
              Z komarami mamy co roku straszny problem! Moj 3 latek jest najlepsza pozywka dla nich, strasznie go atakuja. 2 lata temu byl spuchniety od ukaszen, ma uczulenie na komary. W oko jak go ukasil to mial tydzien spuchniete tak ze nie otwieral oczu to samo np rece zaraz ma spuchniete. Na corke jakos nie lecialy tak bardzo. Ale na mnie i na meza tez leca strasznie. Podobno mamy bardzo dobra krew dla nich. Slodka ? czy jakos tak. Wiec my co roku jestesmy okropnie atakowani przez komary a z racji tego ze mieszkamy obok lasu i stawow to mamy komarow mnostwo i "mutanty"
              Zadne cudowne specyfiki nie dzialaja. Jedynie musimy nosic przy sobie Fenistil w zelu zeby od razu po ukaszeniu smarowac zeby nie puchnac (o synka glownie chodzi)
              • beliska Re: kleszcze 08.05.12, 13:44
                Po prostu w miejscu gdzie mieszkacie nie ma inwazji kleszczy i nic tylko się cieszyć.
                U nas i komary i kleszcze. Liczę, ze może w tym roku choć komarów nie będzie zbyt duzo,
                bo na razie jak na nasz teren najgorzej nie jest.
                Wet mi kiedys mówił, ze to, czy dany zwierz jest bardziej lub mniej narazony na kleszcze,
                zalezy od kwasowości skóry. Pytałam, bo jedna kota wyjatkowo duzo potrafi przynieśc,
                druga już znacznie mniej i rzadziej. Moze i z kleszczami tak jest. Bo, ze krew slodka to jakoś nie wierzęwink
                Uczulenia na ukąszenia komarów współczuję. Widziałam dziecko uczulone dwa lata temu po powodziach, kiedy u nas był istny horror i od rana szukały ofiar. Trudno było z maluchem wyjśc z domu wtedy.
              • mikams75 Re: kleszcze 12.06.12, 14:16
                jesli twoje dziecko ma uczulenie na ukaszenia komarow, to fenistil nic nie da.
                Ja mam i musze sie ratowac silniejszymi specyfikami i tez nienawidze tych stworzen. Mimo wszystko w europe, poza upierdliwa opuchlizna na szczescie nie przenosza zadnych chorob w przeciwienstwie do kleszczy. Kleszcze moze sa mniej upierdliwe, bo mi nie wskocza do lozka i nie napadna noca, ale mozna zalapac np. borelioze.

                Camel - tak, sa speje na kleszcze - zeckenspray do kupienia w aptece. Moje dziecko chodzi na zajecia lesne i taki sprej jest obowiazkowy.
    • joanna_poz Re: kleszcze 08.05.12, 10:04
      nie.
      mieszkamy blisko lasu od 7 lat i jedyna istotą przynoszącą stamtąd kleszcze jest pies - i jego zakrapiamy.
    • mama_amelii Re: kleszcze 08.05.12, 10:21
      Nie,od komarów jeszcze tez nie,bo nie widać.
      • leneczkaz Re: kleszcze 08.05.12, 12:05
        Komary są i kleszcze niestety też - widziałam w długi weekend majowy.
        • leneczkaz Re: kleszcze 08.05.12, 12:06
          * miało być 'niestety są'
    • rulsanka Re: kleszcze 08.05.12, 11:31
      Kleszcze atakują nie tylko w lesie, równie często, a nawet częściej, bywają na trawniku w środku miasta.
      Nie pryskam dziecka ani siebie, za to wieczorem oglądam całe ciało. Synowi, odpukać, jeszcze żaden się nie przytrafił, a po psie ciągle chodzą, pomimo tego, że zabezpieczony preparatem na skórę.
    • tempera_tura Re: kleszcze 08.05.12, 11:35
      Psikam
      • anetchen2306 Re: kleszcze 08.05.12, 11:42
        Tez psikam, zwlaszcza, gdy jestesmy w ogrodzie dluzszy czas a dzieci biegaja boso po trawniku, maja krotkie spodenki, kostiumy kapielowe itp. Ale tez wiem, ze kleszcze na "stanie" w ogrodzie posiadamy, bo kilkakrotnie do nas sie przyczepialy (naprawde potrafia sie wszczepic bardzo szybko!). Okolica u nas lesno-lakowa wiec kleszczy pod dostatkiem sad
        Przeciw odkleszczowemu zapaleniu opon mozgowych dzieciaki zaszczepione (bo w naszym rejonie zamieszkania jest to wskazaniem do szczepienia, szczepienie pokrywa nasza kasa chorych).
    • monikaa13 Re: kleszcze 08.05.12, 11:43
      Nie.

      Psikam tylko offem jak jesteśmy na działce i dziecko siedzi do wieczora, w dzień nie.
    • camel_3d a swoja droga.... 08.05.12, 13:25
      jako dziekco spedzilem pol zycia na lakach, lasach i takichtam..i nigdy kleszcza nie widzialem, ani nie mialem...

      za tow ubieglym roku bylem z malym godzine w lecie... w domu okazalo sie ze ma kleszcza na plecach, a ja na nodzesmile na ostatnim urlopie 2 tygodnie temu przywleklismy kleszcza giganta na majorce... na szczescie byl na koldrze.. kuzwa..6-8 razy wiekszy od tych w pl... no monster smile nie wiem czy bede psikal..ale najlepiej jest jednak po prostu sprawdzac...
    • pysio.koszmarek Re: kleszcze 08.05.12, 22:36
      Nie psikałam dopóki nie złapało boreliozy.. Teraz będę psikać i ubierać nogawki i pełne buciki na trawę. Ale najważniejsze - przeglądać dokładnie dziecko po spacerze.
      • eliszka25 Re: kleszcze 08.05.12, 23:20
        u nas pod domem kleszczy nie ma, ale jak idziemy do lasu, czy gdzies dalej na spacer w terenu krzaczasto-lakowe, to pryskamy sie wszyscy preparatem odstraszajacym kleszcze. nie uzywam zwyklego off na komary, tylko specjalnego srodka na kleszcze. jeszcze nigdy nie zdarzylo sie, zeby ktos z nas przyniosl kleszcza, jesli bylismy spryskani, wiec wiem, ze dziala. moj maz tez sie przekonal na wlasnej skorze. dzieci pryskal, bo krzyczalam, ale siebie nigdy, az w ubiegle lato wrocil raz ze spaceru i sie okazalo, ze ma na nogach 5 kleszczy. wtedy sie przejal i od tamtej pory zawsze spryskuje tez siebie.
        • kozaczek25 A co polecacie do psikania, co jest skuteczne? 11.06.12, 20:13
          U nas w tym roku jakis pogrom, w ogrodzie, mlody juz 2x mial. Wyslalam za I razem na bezplatne badanie kleszczysko, jak ktos chetny to wrzuce linka. Kleszcz zostal przebadany pod katem boleriozy i naszczescie okazal sie czysty smile
          Nie wiem czym psikac, czy skuteczne sa tylko te ze srodkiem DEET?
          • lula_p Re: A co polecacie do psikania, co jest skuteczne 12.06.12, 10:11
            wrzuć linka.
            Ja zawsze psikam jak idziemy do lasu, na łąkę, do parku
    • naomi19 Re: kleszcze 08.05.12, 23:16
      Oczywiście, że psikam. Przed wyjściem do ogrodu/lasu/nad jezioro psikamy się preparatem odstraszającym kleszcze i smarujemy się kremem z filtrem. Sądziłam, że to normalne i robią tak wszyscy big_grin
    • red-truskawa Re: kleszcze 11.06.12, 20:59
      Pryskam, moze dlatego ze w pracy wyciagam codziennie tony z psów i kotów, które w życiu na oczy lasu nie widziały i mieszkaja tylko w mieście.
      Pamiętajcie , ze kazdego wyjetego z człowieka kleszcza można przebadac czy jest nosicielem Borelia sp.
      • deleine Re: kleszcze 11.06.12, 22:49
        Czy to badanie, tak jak w przypadku kleszczy wyjętych ze zwierzaków, jest odpłatne?
        • astra27 Re: kleszcze 12.06.12, 10:41
          Dajcie prosze linka gdzie przebadać kleszcza najchętniej w Warszawie lub okolicach, warto to wiedzieć.
        • semi-dolce Re: kleszcze 12.06.12, 11:33
          Musisz dopytać w laboratorium czy w ogóle przyjmują materiał od zwierząt, bo wiele ludzkich labów nie przyjmuje. Poza tym badanie kleszcza wyjętego z psa w kierunku boreliozy jest mało sensowne, bowiem nawet jesli kleszcz miał borelię to i tak 90% zakażonych nią psów nie choruje. Chorobą odkleszczową, zabijającą wiele wiele psów jest babeszjoza. Nie bada się na nia kleszcza tylko psa, a wcześnie wykryta dość łatwo sie leczy. No i psa trzeba zabezpieczać.
          • semi-dolce Re: kleszcze 12.06.12, 11:34
            A, nie doczytałam smile "Ludzkie" badanie kleszcza w kierunku boreliozy można wykonać za darmo kleszcze.edu.pl/nie-wyrzucaj-usuni-tych-kleszczy-zbadaj-je-metod-pcr-t477.html?sid=5a926f18430108a4d5b0fbe08f7e203b
    • aniaurszula Re: kleszcze 12.06.12, 14:27
      jestem mama 2 dzieci 7 lat i 19 mcy , las tez mam kilkaset metrow od domu, czesto tez tam chodzimy na spacery nigdy nie pryskam dzieci przeciw kleszczom ani siebie,nikt z nas tego nie zlapal choc koty czasem przychodza z nowym lokatorem w siersci. dzieci i siebie pryskam w maju przeciw meszkom u nas panuje w tym czasie plaga i przeciw komarom w okresach kiedy sa mocno dokuczliwe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka