net_megan
15.05.12, 17:34
Dziewczyny już padam ze zmęczenia. Macie jakieś patenty na nocny kaszel u półtorarocznego dziecka, bo ja już się poddaję. Każdy nowy ząb to katar, a po dwóch dniach kaszel.
Oczywiście osłuchowo czysto tylko ten potworny kaszel, który ciągle wybudza ze snu. Lekarz zapisywał po kolei pecto dril, prospan i coś tam jeszcze wcześniej, ale nic nie pomaga. Wszystko to jest wykrztuśne więc odpada. Kupiłam sinecod i podaję przed snem. Najlepsze jest to, ze w ciągu dnia prawie wcale tego kaszlu nie ma, ale w pól godziny po zaśnięciu rozpoczyna się jakiś koszmar, który powoduje, że dziecko się wybudza i już nie chce iść spać. Czasem w środku nocy tez zaczyna kaszleć i tak sobie siedzimy 2-3 godziny, zanim znowu zaśnie. Kataru już prawie nie ma, żadnej gorączki, dziecko uśmiechnięte, żywe, z dużym apetytem.
Znacie jakieś sposoby na opanowanie tego kaszlu?