Dodaj do ulubionych

ciągle chory

15.05.12, 20:32
Siedzę właśnie i słucham jak kaszle moje dziecko i powoli mam dość lekarzy, leków, syropów na kaszel suchy, mokry. Zacznę od początku, mały skończy trzy latka we wrześniu, do roku nie chorował, później się zaczęło, najgorzej było od września, nieustannie chory. Chodzimy do raczej dobrej pani pediatry, jednak już sama nie wiem co zrobić aby mały wyzdrowiał. Po świętach mały dostał suchego kaszlu i to tak znikąd, dostał pulneo, na suchy kaszel drosetux, . wybrał to wyleczony spokój z kaszlem na 4 dni. Zaczął kaszleć najpierw sporadycznie, jakoś tak przy jedzeniu, póżniej częściej. Byliśmy u lekarza osłuchowo czysty kaszel alergiczny zalecenie 10 kropli zyrtecu. Kaszel nie ustępował 1 maja wylądowaliśmy na pogotowiu ze strasznym kaszlem, podobno zapalenie krtani, bo kaszel krtaniowy, antybiotyk syrop przeciwkaszlowy dexa pico no i zyrtec. Wybrał - osłuchowo czysty kaszlu brak przez 5 dni.
W sobotę, myślałam że zawału dostane jak usłyszałam jak kaszle na wieczór, położony do łóżka, nic nie zapowiadało choroby, no a dzisiaj to już kosmos. Byliśmy do lekarza dostał pulneo, flavamed. Piszę tak chaotycznie ale już sama nie wiem jak go wyleczyć.Drogie mamy podpowiedzcie coś proszę. nie wiem czy tu chodzi o odporność, próbowaliśmy o nią zawalczyć różnymi sposobami tran, bioaron, syropy domowej roboty, co do diety z tym u nas ciężko, mały jest niejadkiem, badania w miarę, tzn, miał swego czasu delikatną anemię i dawaliśmy mu żelazo. Czy w przypadku takiego suchego kaszlu może sprawdził by się inhalator??Mały przeważnie nie ma gorączki, katar sporadycznie. Proszę o każdą cenną wskazówkę?
Obserwuj wątek
    • zjawa1 Re: ciągle chory 15.05.12, 21:37
      Jesli dziecko jest alergikiem to najprawdopodobniej kaszel wywoluja jakies alergeny.
      Na Twoim miejscu poszlabym do poroadni alergologicznej i sprawdzila na tyle, na ile jest to mozliwe odczyny alergiczne.m Okreslila zrodlo uczulen. Nie ma lekow uniwersalnych.
      Leki typu zyrtec to nie sa jakies cudowne leki na wszystkie, mozliwe alergie.
      Mysle, ze odpowiednie i dokladne zdiagnozowanie przyczyny alergii oraz odpowiednie dobranie do tej przyczyny lekow pomoze Wam rozwiazac ten problem.

      Jesli chodzi zas o odpornosc. Niedobory zelaza maja kolosalne znaczenie w dojrzewaniu systemu immunologicznego. Jak rowniez powoduja sinle jego oslabienie.
      Zrob dokladna morfologie z rozmazem recznym i sprawdz poziom zelaza-nie zawsze anemi, a wiec niski poziom hemoglobiny jest spowodowana niedoborem zelaza! I na odwrot: hemoglobina moze wykazywac minimalne odczyly od normy, natomiast po zbadaniu poziomu zelaza moze okazac sie, ze jest na poziomie krytycznym.
      Ja jestem tego zywym przykladem tj. hemoglobina byla na najnizszym poziomie normy, a po zbadaniu poziomu zelaza okazalo sie ze mam skrajne jego niedobory.
    • q_fla Re: ciągle chory 15.05.12, 21:51
      1. Zrób dziecku porządne badanie krwi z poziomem żelaza włącznie. Niedobór żelaza powoduje między innymi osłabienie odporności.
      2. Zbadałabym w dobrym laboratorium kał na obecność pasożytów, dwa, trzy razy w dziesięciodniowych odstępach. Kaszel jest dość częstym objawem zarobaczenia.
      3. Jeżeli to jest jednak tylko kaszel infekcyjny, to moim niezawodnym sposobem (popieranym przez pediatrę) jest syrop z czosnku i z cebuli i pozwolenie się dziecku wykaszleć - pozbyć się zainfekowanej flegmy z organizmu. Taki kaszel może trwać nawet 6 - 8 tygodni i nie podaję wtedy żadnych aptecznych syropów.
      • zjawa1 Re: ciągle chory 15.05.12, 22:53
        q_fla napisała:
        . Jeżeli to jest jednak tylko kaszel infekcyjny, to moim niezawodnym sposobem (popieranym przez pediatrę) jest syrop z czosnku i z cebuli i pozwolenie się dziecku wykaszleć - pozbyć się zainfekowanej flegmy z organizmu. Taki kaszel może trwać nawet 6 - 8 tygodni i nie podaję wtedy żadnych aptecznych syropów.
        No ja bym tutaj z Toba polemizowala. Bo sa dzieci, ktore maja tendencje do zapalenia oskrzeli czy pluc.
        Tak naprawde nigdy nie wiadomo, kiedy moze to nas dopasc...
        I tak, im dluzej utrzymujacy sie kaszel tym wieksze prawdopodobienstwo, ze moze dojsc do nadkazen bakteryjnych lub ewentualnego skumulowania wirusa z innmi syfami-zwlascza u dzieci przedszkolnych. System moze nie wytrzymac takiego ,,obwarowania". Dlatego im szybciej pozbedziemy sie kaszlu infekcyjnego tym lepiej. Pozbywamy sie go stosujac srodki rozrzedzajace wydzieline/wyksztusne.
        Ja zawsze polecam najtanszy i najstarszy chyba syrop Flegamine.
        • q_fla Re: ciągle chory 16.05.12, 06:39
          Piszę jedynie na podstawie własnych doswiadczeń i sposobów, które sie sprawdziły. Moja córka chodzi do przedszkola czwarty rok, więc styczność z bakcylami ma dużą - przedszkole liczy ok. 200 dzieci. Dwa razy wyleczyłam dziecku zapalenie oskrzeli, w tym jedno o dość ostrym przebiegu podając jedynie syrop z cebuli i z czosnku i leki przeciwgorączkowe w pierwszych dniach, bo gorączkowała wysoko. Oczywiście wszystko pod kontrolą pediatry i w/w przez niego zaleceń.
          • zjawa1 q_fla 16.05.12, 20:11
            My mielismy 2 kaszle w ciagu 2 lat uczeszczania do przedszkola. Wolalam nie ryzykowac i za kazdym razem podalam juz na poczatku Flegamine. Kaszel skonczyl sie w ciagu ok 7 dni.
            Mysle, ze gdybym nie podala to trwalby znacznie dluzej jak to ma miejsce u innych dzieci z przedszkola. Po co ma sie dziecko meczyc.
            Ten syrop z cebuli faktycznie jest bardzo dobry tyle tylko, ze moj syn nie wzial go do ust.
    • mama-anusi Re: ciągle chory 15.05.12, 22:01
      Witam w klubie, własciwie to samo mogłabym napisać dodatkowo fakt ze inhaluję małą i generalnie zdaje sie to na nic. Od wrzesnia kaszle non stop, 90% to kaszel mokry, odrywający, katar miała 3 razy , ciągle jej furczy w nosie - wydzieliny nie ma, jesli jest to niewiele i ropna.
      Przerobilismy chyba wszystkie dostepne mieszanki leków, wziewów, syropków, ostatnio nawet syrop z mleczy, gotowa jestem czary odprawiać jeśli mogłby pomóc.Dzisiaj znowu kaszel, mokry, odrywający, z kazdym dniem sie nasila, własciwie nerwowo wyczekuję nocy w trakcie której bedzie kasłała ok 6 godzin, wstanie rano i bedzie ok. U nas charakteresytyczne jest furczenie gdzieś głeboko w nosie, pediatra jedna z bardziej znanychw W-wie podjerzenia
      1.mykoplazma
      2. trzeci migldał, czekamy na badanie mikroskopem
      3.zap zatok non stop ( ?)
      4. alergia

      wiec zaczęlismy po kolei sprawdzac, najbardziej pomaga inhalacja z pulmicortu, ale tego zbyt czesto nie wolno, osobiscie patrzeć nie moge juz na leki.
    • mama-anusi Re: ciągle chory 15.05.12, 22:02
      a, dzieci mamy w tym samym wieku, moja od wrzesnia w przedszkolu.
    • melancho_lia Re: ciągle chory 16.05.12, 08:31
      Katar ma?
      Jak ma katar i to czesto polecam nebulizacje z soli fizjologicznej (moim rewelacyjnie odtyka nosy i kaszel automatycznie mniejszy jest).
      Poza tym badania w kierunku alergii i pasożytów (kaszel bywa objawem).
      Spróbuj nawilżać powietrze w domu, jak kaszle w nocy to rozwieś w jego pokoju pranie, lub mokry ręcznik w pobliżu łóżka.
    • mag_pie Re: ciągle chory 16.05.12, 08:43
      problem polega na tym że dziecko jest leczone nieskutecznie( puleno i zyrtec- najgorszy z możliwych syfów ale niestety właśnie najczęściej przez wygodnickich pediatrów przepisywany).

      My z córką też mieliśmy takie historie kaszlowe - najpierw od maja do grudnia, ilość lekarzy, pomysłów - obłęd. Diagnoza: powiększony migał.
      Potem powtórka z rozrywki od sierpnia do października - zdecydowaliśmy się na usunięcie migdała. Kaszel częściowo zanikł.
      Kolejny lekarz ( wspaniały ,jeśli masz gdzieś Wawę w okolicy to polecam) , badania w kierunku pasożytów. Wynik: glista + owsiki. Dostała leki na robale i po kaszlu ani śladu.
      Oraz tenże również lekarz opowiedział nam o tym jakim syfem okrutnym jest pulneo ( no i jak widać w wielu przypadkach nieskutenczym). Osobiście radzę znaleźć lekarza który zamiast przepisywać puleno zleci badania w kierunku pasożytów- niestety bardzo wielu lekarzy w nie "nie wierzy"
      • mama-tyma Re: ciągle chory 16.05.12, 09:27
        Pediatra mojego syna nie przypisuje częściej pulneo jak raz na pół roku wg mniej częściej mija się z celem, to raz, dwa że trzylatka można odrobaczyć zentelem w ciemno bez badania, bo znaleźć coś w kale to naprawdę trzeba mieć szczęście lub już mieć takie zarobaczenie że hej, u nas katary i kaszel leczymy nebulizacją z soli fizjologicznej, a napadowy suchy kaszel szybko mija po nebulizacji z mucosolvanu, a dodam jeszcze że drosetux to żaden sensowny lek, jedynie woda z cukrem, darowałabym sobie
        • kunda77 Re: ciągle chory 16.05.12, 09:43
          Napisze na naszym przykladzie do pojscia do przedszkola praktycznie nie chorowal a potem przez rok 3 tyg kaszlu tydz zdrowy czyli nie kaszlacy ...u lekarza co chwila i kaszle osluchowo czysty bez kataru...przerobilismy mase syrobkow....nawet nawizlzacz do powietrza w kocu po roku czasu wycielismy 3 migdala mlody dostal zyrtec i ketotifen i bral go ciagle w sezonie w ktorym kaszlal czyli od wrzesnia do maja i super nie kaszlal wogole....nawet kupilismy nobilizator aby robic inhalacje ale w sumie nie bylo wiekszej potrzeby...
    • karolina17w Re: ciągle chory 16.05.12, 09:38
      U nas podobnie. Mój syn ma 3 lata, od 2 miesiąca życia choruje. Od 10 miesiąca do roku i 10 miesięcy nie chorował, potem znów się zaczęło aż do dziś. Byłam u alergologa, beznadziejna babka, odsyła nas z kwitkiem. Czekam, aż syn skończy 5 lata, przepisze go do mojej alergolog.

      U nas najprawdopodobniej winowajcą jest 3 migdał, byliśmy u laryngologa. Syn akurat był zdrowy, a migdał i tak powiększony i ropny. Tak więc czekamy na zabieg.

      Aktualnie też go coś bierze, póki co ma kaszel i wodnisty katar, po południu idę z nim do lekarza.

      Tak jak dziewczyny pisały - warto odwiedzić alergologa i zrobić szereg badań min morfologia, mocz i na pasożyty.
    • mikams75 Re: ciągle chory 16.05.12, 10:32
      moje dziecko tez kiepsko je, ale doprawiam zoltkiem co sie da, wlasnie zeby nie bylo niedoborow zelaza. Naprawde zoltko mozna wszedzie chyba wcisnac.
      Owszem, czasem kaszle, ale nie traktuje tego jako chorobe i nasz lekarz tez nie przepisuje syropkow. Jedynie w wyjatkowych sytuacjach daje w nocy na kaszel suchy jak spac nie moze.
      Chodzi do przedszkola, to podlapuje. Ja nie wiem, czy to rzeczywiscie taki dobry pediatra, ktory przepisuje leki hurtowo.
      Ile czasu spedzacie na swiezym powietrzu? Niezaleznie od pogody?
      • najma78 Re: ciągle chory 16.05.12, 11:57
        Tu gdzie mieszkam zaden lekarz nie zalecilby syropow bo one generalnie nie dzialaja a zawieraja cukier i chemie, podawanie ich mija sie z celem. Ponad 90% infekcji tzw. przeziebieniowych jest spowodowana przez wirusy a system immunologicznu musi nauczyc sie z nimi walczyc i tak sie gez dzieje. Radzko to sie nie udaje i dochodzi do nadkazebia wtedy podaje sie antybiotyk. Szczepienia, urozmaicona dieta, swieze powietrze i cierpliwosc. Cierpliwosc bo nromalnym zjawiskiem sa czeste infekcje u dzieci w wieku przedszkolnym, najczesciej w okresie jesienno-zimowym zwlaszcza w pierwszym roku przedszkola jest to niekonczace sie pasmo infekcji, bo zwalczenie jednej a zlapanie nastepnej jest niezauwazalne. Moje tak mialy w pierwszym sezonie czyli kiedy zaczely przedszkole w wieku 10 m-cy a potem lapaly cos sporadycznie. Mlodszy ma 4.5 chodzi do szkoly, czasem cos zlapie, informuje mnie ze zle czuje a wyglada to tak: "mam chyba goraczke, ucho mnie boli i glowa", "mocno to ucho cie boli?", "troche", "chcesz polezec czy idziesz na rower?" , "poleze", "dobra", koledzy przyszli po niego, "powiem ze jestes chory", " nie, pojde sie bawic". Wieczorem mowi ze cos mu z ucha wycieka wiec polecam mu polezec tak aby latwiej wycieklo. Na drugi dzien jeszcze czuje sie chory ale decyduje zs idzis do szkoly a na trzeci dzien jest zdrowy o czym radosnie informuje. No ale on syropow nie zna a pulneo jest bez licencji.
        • zjawa1 Co, do odpornosci mojego dziecka w tym roku. 16.05.12, 20:18
          Absolutnie niczego mu nie podawalam profilaktycznie: zadnych tranow, witamin itp.
          Efekt koniec roku przedszkolnego dobiega, a on mial tylko 2 infekcje niegrozne.
          Jedna infekcja kaszel plus katar z leka goraczka opanowana po 3 dniach i druga infekcja tylko kataralna rowniez opanowana i wyleczona do 7 dni.
          Frekfencja od wrzesnia-5 dni nieobecnych az do dzisiaj.
          Nie mam pojecia dlaczego nie braly go: anginy, zapalenia oskrzeli, szkarlatyny( 2 razy byly w przedszkolu) itp.
          Jedno co faktycznie ma zapewnione to : w tygodniu codziennie minimum 2 godziny na dworze-nawet przy -17 siedzial.
          W weekendy na dworze jest praktycznie calymi dniami.
    • agula20044 Re: ciągle chory 16.05.12, 21:35
      Małemu, dzisiaj doszła gorączka - 38,5, za to kaszel chyba trochę mniejszy.
      Wczoraj w akcie desperacji zakupiłam jeszcze inhalator medeli i mam pytanie co do inhalacji samą solą ile ml dla prawie 3-letniego malucha?
      A temat pediatry to długa historia, naprawdę ciężko znaleźć dobrego, my 2 lata temu przenieśliśmy się do obecnej, wydawało się, że kompetentnej, najpierw jeździliśmy do niej prywatnie, potem już państwowo, gdybyśmy tego nie zrobili to państwowy pediatra przyjmuje u nas w ośrodku w poniedziałki od 8-11 i w piątki od 15-18. Kompletna paranoja.
      Jak sobie przypomnę ile on tego pulneo wypił, to mi się słabo robi, no ale w sumie nie jestem lekarzem, wczoraj nasza pani doktor stwierdziła, że mogę podać np.lipomal, pyrosal zamiast pulneo.
      Po tej infekcji zrobię mu jeszcze raz szczegółowe badania i może faktycznie to niejedzenie, osłabienie układu immunologicznego przy tym to wina pasożytów. Dziękuję za wszelkie sugestie i poradysmile
    • sunnymartita Re: ciągle chory 16.05.12, 21:36
      Agula, a jak się chłopak żywi? Słodycze, nabiał, cytrusy i banany są najczęstszą przyczyną choroby, naprawdę! Ugotuj mu kaszę, serio. Na śniadanie np kaszę jaglaną z bakaliami na mleku migdałowym, rewelacyjnie osusza i rozgrzewa.
      • zjawa1 Re: ciągle chory 16.05.12, 22:50
        sunnymartita napisał(a):

        > Agula, a jak się chłopak żywi? Słodycze, nabiał, cytrusy i banany są najczęstsz
        > ą przyczyną choroby, naprawdę!

        Dlaczego: nabial, cytrusy i banany sa najczestrza przyczyna chorob?
        Pytam z ciekawosci, bo nabial i cytrusy plus banan to podstawa mojego jadlosisu.
        Prawie nigdy nie choruje.
        Raz na pale lat mam stany podgoraczkowe srednoi ok 6 lat. 2 razy w zyciu bralam antybiotyk, a mam przeszlo 31 lat!
        • najma78 Re: ciągle chory 16.05.12, 23:25
          Slodycze, nabial, cytrusy i banany (to tez cytrusy) sa przyczyna chorob big_grin a nie wirusy i bakterie, no prosze jaka nowe odkrycie. big_grin
          W infekcjach gdzie wystepuje kaszel, cieknacy nos itp. nabial, przetwory z bialej maki moga powodowac zasluzowywanie organizmu choc ja akurat nigdy tego nie zaobserwowalam, nigdzie w fachowych zrodlach nie wyczytalam ani zaden lekarz nie wspominal. Tak czy inaczej im mniej cukru w diecie tym lepiej, maka z pelnego przemialu tez zdrowsza a nabial, zwlaszcza bez dodatkow cukru jest bardzo potrzebny do zbilansowanej diety. Cytrusy sa bardzo dobrym zrodlem wielu witamin o ile ktos nie jest na nid uczulony. Organizm podczas naturalnego zwlaczania infekcji doskonale wie czego potrzebuje i odpowiednie sygnaly otrzymuje mozg wiec czesto ogranicza jedzenie lub ma zapotrzebowabie tylko na okreslone produkty.
          • zjawa1 Re: ciągle chory 16.05.12, 23:31
            Nie wiem, moj syn glownie tak, jak i ja zywi sie nabialem: Codziennie z 2 szkalni mleka, sery do tego cytrusy, moze dlatego taki zdrowy bylsmile Miesa raczej czesto nie spozywamy. Gl. nabial owoce i warzywa.
          • truscaveczka Re: ciągle chory 18.05.12, 13:02
            najma78 napisała:

            > Slodycze, nabial, cytrusy i banany (to tez cytrusy)

            Najmaaaa, no weeeeź. Cytrusy to te owoce z cząstek złożonych z bąbelków soku, a nie banany, z owocami egzotycznymi ci się rypło.
    • sunnymartita Re: ciągle chory 16.05.12, 21:39
      Ajajaj, zapomniałam! Lekarze przepisują pulneo bo daje szybkie efekty, ale to o k r o p n e świństwo. Nie podawaj tego synkowi jeśli ie musisz. To paskudztwo obciąża mu wątrąbę i może uczulać.
      Ach, a żelazo przy infekcjach jest zawsze niskie, tak organizm broni sie przed infekcją. Tak mówi mój teść pediatra.
    • gos-1 Re: ciągle chory 16.05.12, 23:50
      Witam, u nas było podobnie.
      Od wrzesnia gdy zaczął chodzic do przedszkola zaczęły się problemy-kaszle, a częściej jakieś pokasływania, chrząkanie, przy tym osłuchowo czysty.Później doszło nawet zapalenie płuc.P ediatra polecił zrobienie wynikow krwi wraz z rozmazem. Okazało się, ze ma podwyzszone granulocyty kwasochłonne, co mogło swiadczyc o obecnosci pasozytow lub alergii. Robali nie było ale okazało się, ze jest uczulony na pleśnie i stad te kaszle.
      Moze sprobuj zrobic rozmaz krwi? pozdr
      • mama-anusi Re: ciągle chory 17.05.12, 08:59
        uczulenie na pleśn stwierdza sie po testach skónych czy z krwi ? ( zielona jestem w tym temacie )
        • gos-1 Re: ciągle chory 17.05.12, 23:55
          My mieliśmy skórne. Będziemy je mieli powtórzone w lisopadzie/grudniu, jestem ciekawa jak to wtedy wyjdzie.
    • shige Re: ciągle chory 17.05.12, 18:47
      Skoro od roku nie chorował to nie jest ciągle chorysmile
      Norma infekcji dla dzieci do 5 lat to 12 infekcji w roku?Jak Pani pewnie podliczy to wyjdzie że dziecko choruje mniej?smile
      Jednak zalecałbym zrobienie podstawowych badań lekarskich (morfologia, crp, 25OH D3). Te parametry warto co jakiś czas monitorować.
      Proszę pamiętać że kaszel po infekcyjny może trwać nawet do 8- 12 tygodni.Dzieci w tym wieku często nie zdążą wyjść z kaszlu po infekcyjnego, a już łapią kolejną infekcję.Są dzieci które katar i kaszel mają ciągle do 5 roku życia i np. w Szwecji jest to uważane za normalną reakcję organizmu na antygeny bakteryjne i wirusowe. Ja uważam podobnie i niewielu z moich pacjentów dostaje w zaleceniach syropy, wziewy lub inne cuda! Takie leczenie tylko pogarsza stan dziecka.Skupiamy się na odbudowie zniszczonego nabłonka i wyciszeniu nad reaktywności oskrzeli i w 99 % przypadków to wystarczy.
      • zjawa1 Re: ciągle chory 17.05.12, 21:14
        Zaskakujące obserwacje-trzeba przyznac szczerzesmile
        Nie wmawiaj rodzicom, ze kaszel trwajacy latami nieustatnnie, to norma! Dla kogo norma?
        Dla dzieci z astmami czy jakies jeszcze inne przypadki typu rozedma pluc itp.
        Powolujesz sie na Szwecje-to jakies kpiny. Podajesz kraj, w ktorym dzieci znacznie mniej choruja statystycznie niz w polsce. Prawie nie miewaja infekcji gornych i dolnych drog oddechowych.
        A juz napewno nie wystepuja one tak czesto jak w Polsce.
        Mam wielu znajomych mieszkajacych co najmniej 3 lata w tym kraju. Dzieci chodza do przedszkoli i w przedszkolach tych prawie zadne dziecko nie choruje. Raz na jakis czas katar wirusowy.
        shige napisał:
        Są dzieci które katar i kaszel mają ciągle do 5 roku życia i np.
        > w Szwecji jest to uważane za normalną reakcję organizmu na antygeny bakteryjne
        > i wirusowe.
        Podaj zrodla, bo dawno takich idiotyzmow nie czytalam!
        Nie wmawiaj mi, ze normalny zdrowy przecietnie organizm wirusa powszechnie wystepujacego czy bakterie rozpoznaje kilka tygodni, po czym wytwarza przeciwciala, po owczesnym jego rozpoznaniu kolejne miesiace.
        Chyba jako ,,norme" tak dlugiego rozpoznania przez system immunologiczny antygentow obcych oraz odpowiedz tegoz systemu wystepuje gdy ten jest uposledzony. Np. popularny HiV.
        Powołujac sie na tajemnicze zrodla z Szwecji calkowicie obalasz dowody naukowe zeszlorocznych zdobywcow Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, a przeciez wlasnie wlasnie ta nagroda przyznawana jest w Szwecjismile))
        Owszem, kaszel teoretycznie moze trwac dluzej niz 6 tygodni. Jednak pierwsze 2 tygodnie-z reguly to ,,odszktuszanie" wydzieliny i wydalanie jej z organizmu- mowiac kolokwialnie-a kolejne tygodnie to nie kaszel infekcyjny tylko jego skotek, a wiec pokaszliwanie spowodowane uszkodzeniami np. blon sluzowych, ktore potrzebuja czasu na to, zeby sie zregenerowac.
        • shige Re: ciągle chory 17.05.12, 22:44
          zjawa1 napisała:

          > Zaskakujące obserwacje-trzeba przyznac szczerzesmile
          > Nie wmawiaj rodzicom, ze kaszel trwajacy latami nieustatnnie, to norma! Dla kog
          > o norma?
          > Dla dzieci z astmami czy jakies jeszcze inne przypadki typu rozedma pluc itp.
          > Powolujesz sie na Szwecje-to jakies kpiny. Podajesz kraj, w ktorym dzieci znacz
          > nie mniej choruja statystycznie niz w polsce. Prawie nie miewaja infekcji gorny
          > ch i dolnych drog oddechowych.
          > A juz napewno nie wystepuja one tak czesto jak w Polsce.
          > Mam wielu znajomych mieszkajacych co najmniej 3 lata w tym kraju. Dzieci chodza
          > do przedszkoli i w przedszkolach tych prawie zadne dziecko nie choruje. Raz na
          > jakis czas katar wirusowy.

          W Szwecji nikt się katarem i kaszlem u dziecka nie przejmuje.Dzieci się hartuje i nie przelecza. Pracowałem w szwedzkim szpitalu klinicznym kilka lat...
          > Podaj zrodla, bo dawno takich idiotyzmow nie czytalam!
          > Nie wmawiaj mi, ze normalny zdrowy przecietnie organizm wirusa powszechnie wyst
          > epujacego czy bakterie rozpoznaje kilka tygodni, po czym wytwarza przeciwciala,
          > po owczesnym jego rozpoznaniu kolejne miesiace.

          Jak już o Noblu mowa...
          Proszę źródło jak to Pani określiła "rewelacji"
          www.igya.pl/component/content/article/1-z-ostatnich-dni/623-nagroda-nobla-w-dziedzinie-medycyny-i-fizjologii.html
          "Odporność wrodzona (lub inaczej pierwotna) i adaptacyjna funkcjonuje dzięki umiejętności rozróżniania przez układ immunologiczny własnych molekuł od obcych - antygenów. Są to białka i substancje chemiczne wywołujące przeciwko sobie odpowiedź immunologiczną w organizmie, do którego próbują przeniknąć. Ponieważ organizm wytwarza przeciwko nim „dopasowane” do nich przeciwciała, to antygeny nazywane są „antibody generator”. Pierwszym objawem wniknięcia patogenu do organizmu jest reakcja obronna układu immunologicznego w postaci kaszlu, czy kataru.
          Jeśli mimo to, organizmowi nie udaje się pozbyć patogenów, wkraczają do akcji komórki związane z wrodzonym układem odpornościowym. Jak już wiemy, nie zapamiętują one patogenów, z którymi walczy organizm, i nie wywołują długotrwałej odpowiedzi."

          Jest spora grupa dzieci u których kończy się na katarze i kaszlu i tak kończy się każda infekcja.A ponieważ dzieci szczególnie do 5 roku życia są niesamowicie wrażliwe na każdy patogen więc u wielu katar i kaszel w następstwie pierwszej reakcji na patogen staje się stanem permanentnym, A potem z kaszlu i kataru infekcyjnego przechodzimy w stan po infekcyjny i tak kółko się zamyka.

          Owszem, kaszel teoretycznie moze trwac dluzej niz 6 tygodni. Jednak pierwsze 2
          > tygodnie-z reguly to ,,odszktuszanie" wydzieliny i wydalanie jej z organizmu- m
          > owiac kolokwialnie-a kolejne tygodnie to nie kaszel infekcyjny tylko jego skote
          > k, a wiec pokaszliwanie spowodowane uszkodzeniami np. blon sluzowych, ktore pot
          > rzebuja czasu na to, zeby sie zregenerowac.

          Kaszel poinfekcyjny również może być z odksztuszaniem
          • zjawa1 Re: ciągle chory 17.05.12, 23:38
            Tzw. ,,bicie piany".
            Cytowane zrodla urwane z kontekstu. W dodatki niepotrzebnie cytowane, doskonale wiem czym charakteryzuje sie odpornosc wrodzona oraz nabytasmile
            W dalszym ciagu problematyka antygenow nie wyjasnionasmile
            Nie potrafi sie pan przyznac do bledu wypowiedzi. Jak sadze mysli pan, ze tu siedzo same niedouczone, nie majace nic wspolnego z medycyna osoby-wielki blad.
            Prosze podac w jakich przypadkach system immunlogiczny w patologicznie dlugi sposob wyszukuje obce antyngenty?!
            I rownie patologicznie dlugotrwale tworzy przeciwciala?
            Zmienia pan temat, a to bardzo nie ladniesmile
            • zjawa1 Re: ciągle chory 17.05.12, 23:42
              Przepraszam antygen-przejezyczniesmile
            • nikki30 Re: ciągle chory 18.05.12, 08:49
              Zjawa mam wrażenie, że niewiele z tego artykułu zrozumiałaś...Jednak u ciebie to normatongue_out
              Pamiętam naszą dyskusje n/t wit d i też chyba nic wtedy nie dotarłosmile
        • mia_siochi Re: ciągle chory 24.05.12, 08:15
          zjawa1 napisała:


          > Powolujesz sie na Szwecje-to jakies kpiny. Podajesz kraj, w ktorym dzieci znacz
          > nie mniej choruja statystycznie niz w polsce. Prawie nie miewaja infekcji gorny
          > ch i dolnych drog oddechowych.

          No ciekawe dlaczego...
      • misia33 Re: ciągle chory 17.05.12, 21:18
        Jakbym czytała o swojej córce.... zaczęło się jak poszła do przedszkola, ciągłe katary i ten kaszel okropny. Wmawiano nam alergię leczono pod tym kątem oczywiście bez rezultatów, aż w koncu mądry prof oznajmi że ala ma zapalenie zatok !!! Jeśli chcesz coś więcej wiedziec to napisz na maila:kooteek@interia.pl Wiem co czujesz na prawdę, przez 3 lata bidulka moja się meczyła.. dlatego rozumiem cię.
      • zjawa1 Re: ciągle chory 18.05.12, 00:07
        shige napisał:
        .Są dzieci które katar i kaszel mają ciągle do 5 roku życia i np. w Szwecji jest to uważane za normalną reakcję organizmu na antygeny bakteryjne i wirusowe.

        Nie jest ,, normalna reakcja organozmu na antygeny" utrzymywanie sie przez 5 lat non stop kaszlu! To jest obraz patologii, a nie normalnosci. Obraz ewentualnych powiklan przewlekłych lub uszkodzen narzadow na skutek nieumiejetnego przez organizm wytworzenia przeciwcial zwalczajacego obcy antygen, a wiec mowiac proscie wirusa lub bakterie!

        Jesli mwoimy o przecietnych i pospolitych infekcjach obecnych w przedszkolu, to przecietnie taki antygen wirusa, tuz po zainfekowaniu jest rozpoznawalny( w przecietnym systemie immunologicznym) maksymalnie do 48 godzin od zarazenia. System rozpoznaje obcy i szkodliwy antygen i zqaczyna zwalczac go tworzac przeciwciala. Wakla ta najczesciej objawia sie wystapienie stanu podgoraczkowego czy goraczkowego, kaszlem, katarem w zaleznosci o konkretnej gr wirusa. Przecietny sytem immunologiczny powinien zwalczyc takiego wirusa calkowicie maks do 2 tygodni. Najpierw przestaje wystepowac goraczka-jesli narasta i nie zmniejsza sie mozna przypuszczac, ze organizm nie poradzil sobie z wirusem i doszlo do nadkarzen bakteryjnych. Jesli natomiast w kilka dni jest co raz mniejsza i ustaje, oznacza to najczesciej, ze organizm poradzil sobie z nim dobrze. Potem z kazdym dniem ustepuje ewentualny i przykladowo podany tutaj kaszel. Po kaszlu moze wystapic np,uszkodzenie blon sluzowych. Kaszel w takie sytuacji nie ma nic juz wspolnego z pierwotna infekcja wirusowa-jest jego skutkiem. Moze trwac pare tygodni, az do momentu kiedy to blony te zregeneruja sie.
        • nikki30 Re: ciągle chory 18.05.12, 08:45
          zjawa1 napisała:


          >Nie jest ,, normalna reakcja organozmu na antygeny" utrzymywanie sie przez 5 lat non stop >kaszlu! To jest obraz patologii, a nie normalnosci. Obraz ewentualnych powiklan przewlekłych >lub uszkodzen narzadow na skutek nieumiejetnego przez organizm wytworzenia przeciwcial >zwalczajacego obcy antygen, a wiec mowiac proscie wirusa lub bakterie!

          No niestety może być normalna w sensie, że dopuszczalna.Mój syn raczej do tych nienormalnych nie należysmileNieustający kaszel i katar miał gdzieś do 4 roku życia.Zaczęło się jak zaczęły wychodzić zęby.W momencie w którym wychodzą zęby napowietrzają się również zatoki i to też może być przyczyna ciągłego kataru.Katar z niewielkimi przerwami mieliśmy do 4 roku życia!Z kataru robił się kaszel.I tak w kółko macieju.Syn diagnozowany był przez najlepszych specjalistów w kraju min. z Rabki i co i nic.Wykluczono alergię, astmę, pasożyty, chore zatoki (zresztą nie wszystkie były jeszcze napowietrzone, a niektóre w ogóle jeszcze się nie wykształciły!) .Stwierdzili, że taka jego uroda.Przejdzie jak się uodoporni.I tak się stało!Po czwartych urodzinach przeszło jak ręką odjął.Najmłodszy syn idzie w ten sam deseń.Ostatni kataro-kaszel trwał ponad 3 miesiące.W międzyczasie wyszły 2 zęby i zaliczyliśmy dwie wirusówki...Wyniki badań idealne!Laryngolog nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń!Nawet Ozz wykluczono chociaż wyczytałam ze przy 6-8 infekcjach wirusowych w roku ozz u dzieci nikogo nie dziwi!
          Dla porównania średniak katar i kaszel ma rzadko.Jak już choruje to od razu z grubej rury.Jego organizm reaguje zupełnie inaczej.

          > Po kaszlu moze wystapic
          > np,uszkodzenie blon sluzowych. Kaszel w takie sytuacji nie ma nic juz wspolneg
          > o z pierwotna infekcja wirusowa-jest jego skutkiem. Moze trwac pare tygodni, az
          > do momentu kiedy to blony te zregeneruja sie.

          Nabłonek jest już "naruszony" w momencie wniknięcia wirusa lub bakterii!Mój starszy syn ma skłonność do nad reaktywności oskrzeli po infekcji i potrafi kaszleć do 8 tygodni..Wirusa zwykle zwalczamy w 3-5 dni.A potem to już bujamy się z kaszlem po infekcyjnym.
          • q_fla Re: ciągle chory 18.05.12, 09:19
            Syn diagnozowany był przez najlepszych specjalistów w kraju
            > min. z Rabki i co i nic.

            Za chwilę się dowiesz od zjawy, że widocznie nie byli to najlepsi specjaliści w kraju, do najlepszych ona biega ze swoim dziecięciem. wink big_grin
            Poza tym choćbyś nie wiem jakie atorytety medyczne zacytowała - zjawa na bank je najpierw podważy, a potem w dalszej wypowiedzi poprze. big_grin
            • nikki30 q_fla 18.05.12, 09:30
              Wiem, wiembig_grinbig_grin
              Wyżej Noblistom nie uwierzyłabig_grin
              • hellusia Re: q_fla 18.05.12, 10:40
                dlaczego nie postawisz dziecku baniek?
                cyklicznie np raz na tydzień, sądząc co ty piszesz dziecko nie ma odporności a PULNEO radzę wyrzucić od razu do kosza !!!!
            • zjawa1 Re: q_fla 19.05.12, 23:08
              Moje dziecko wogole nie choruje od 13 miesiecy wiec nie musze z nim do lekazy chodzicsmile
              Widocznie ja i moje dziecko jestesmy nienormalni skoro mielismy w ciagu tych 13 miesiecy tylko 2 infekcje kataralne w tym jedna z kaszlem trwajaca do 7 dni.
              • zjawa1 i dla reszty! 19.05.12, 23:23
                Naleze do osob, ktore nie patrza jak zahinotyzowane w tzw. ,,autorytety" owczesnych czasow.
                Gdybym patrzala na takie rzeczy, dzis siedzialabym w cieniu z filtrem UV 50! A obo siedzialoby moje zadrenowane dziecko obuusznie i podawalabym mu w miedzy czasie sterydy ktorys raz w ciagu dnia.
                Lekarze, w wiekszosci przypadkow ida na latwizny! Wola ,,lecyc skutki" a nie szukac i niwelowac przyczyny chorob.
                I dlatego, nie jest dla mnie normalne to, ze dziecko ma non stop kazel czy katar.
                Zawsze jest tego jakas przyczyna.
                Mnie 3 lata temu zdiagnozowali silna alergie na slonce-diagnoza prosta i zalecenia: ,,Musi pani chronic sie calkowicie przed sloncem i unikac go". Propblem w tym, ze kocham sie opalac latem. Bylam u wybitnych alergologow i dermatologow. Zaznaczylam, ze alergia wystepuje przez 48 godzin po zjedzeniu beta karotenu-w sumie dosc orginalna przypadlosc.
                Wiedzialam, ze nie moge zjesc marchwi jesli chce sie opalac bo wtedy wystepuje wysypka.
                Olali to. Pogrzebalam i sama, siebie wyleczylam.
                Moj organizm odkladal beta karoten w organizmie tworzac odczyn alergiczny kiedy wyszlam na slonce. Wiele na ten temat czytala. Wywnioskowalam, ze beta nie jest zbijany, wydalany z organizmu z powodu braku chromu. Zaczelam wiec go brac-i co? Sadzicie ze malam wysypke-nie! Moge cieszyc sie ze slonca jak przed 3 laty.
                A co tyczy sie mojego dziecka i dreny... Juz chieli go w zeszlym roku zapisac na te ,,drobny" zabieg. Dziecko sama wyleczylam! Dokladnie sama. A nowroty chorobowe nie wystapily. do nia dzisiejszego.
                Dziecko moje do 2,5 roku nigdy nie mialo nawet grama kataru. Przez pierwzy rok uczeszczania do przedszkola zalapalo 4 infekcje. Od maja 2011 tylko dwie kataralne trawajace jakos maks 6/7 dni.
                Wiec chyban to ja mam wieksze pojecie o tym, co jest zdrowsze niz osoby, ktore maja dzieci z przewleklym kaszlem trwajacym po 4 lata.
                • zjawa1 A tak prawde mowiac! 19.05.12, 23:53
                  Faktycznie jakis czas temu miala jakies tam przeslanie! Obecnie mowiac brzydko zwisa mi to, co takie osoby jak wyzej podpisane o mnie sadza! Robcie co chcecie.
                  Wmawiajcie sobie na wzajem chcac siebie uspokoic, ze dren to jak ,,wysmarkanie nosa", a przewlekly kaszel trwajacy latami to jak ,,oddanie stolca" po 1 dniowym zatwardzeniu.
                  Jednym slowem-glowa muru nie przebijesz!
                  Pisza do mnie na meila osoby, ktore wdzieczne sa mi za to, ze pomoglam im jakosc. Czasami banalne-jak by sie wydawalo-historie, a jednak moje rady przyczynily sie do tego, ze problemy ich zostale rozwiazane. Te osoby maja adres, wiedza gdzie pisac. Reszta- no coz kazdy ma wolny wybor ,,robta co chceta" wasze zycie wasz scenariusz. Naprawde zobojetnialam na te tandetne insynuacje i obelgi. Czasami tak proste, ze nie chce sie odpisywac.
                  Zycze Wam wszystkiego dobrego..
                  • q_fla Re: A nie mowiłam? :D 20.05.12, 13:29
                    Klekajcie narody i bijcie pokłony.... tongue_out
    • bbacha Re: ciągle chory 21.05.12, 19:16
      Z moich doświadczeń:
      syn teraz 4 lata jak poszedł do przedszkola (miał 3 lata) to się zaczęło. Dokładnie tak jak Ty piszesz. Był tydz. w p-lu i 3-4 tyg. w domu bo za każdym razem schodziło mu na oskrzela. Moja pediatra też ładowałą ciągle Pulneo, Eurespal, Fenspiryd itp (to podobno wszystko to samo). Serce mi się krajało bo ciągle był chory. Próbowałam bez leków - tylko gorzej było. W końcu pojechałam w desperacji do homeopaty pediatry, porobił mu szereg badań, potem kropelki i w ciągu 3 tyg. młody w pionie i chodził do p-la ciągiem 5 tyg co zakrawało na cud. Potem znów zaczął coś niedomagać, ten dr stwierdził, że tu jeszcze wchodzi alergia. Poszłam w lutym do alergologa, wysłuchał mnie jak żaden inny lekarz, przepisał leki i ... cisza. Prócz ospy, którą właśnie leczymy nie miał poważniejszej infekcji. aha, w międzyczasie laryngolog skierował go na wycięcie 3-go migdała. Termin mamy na za tydzień, ale dziś go odwołałam bo nie ma potrzeby usuwania migdała już. Jak tylko widzę, że go coś łapie - krople od homeopaty i za 2-3 dni nówka smile dla mnie ewidentnie zadziałały leki na alergię. oczywiście kwestie diety bezmlecznej (bo ma silne uczulenie na krowę) i zdrowego odżywiania (z niewielkimi odstępstwami dla przyjemności czasami) jak najbardziej są konieczne. pozdrawiam, słuchaj intuicji i szukaj innego lekarza smile - aha, alergolog mi powiedział, że pulneo, eurespal i te syfy prócz tego ze działają paskudnie na wszystkie dzieci to u alergików mocno zaostrzają objawy.
    • w-za-duzym-swiecie Re: ciągle chory 23.05.12, 20:53
      U nas też tak było, tez od września chory non stop. W końcu się okazało, że migdał wielki i zaropiały i sieje. Uszy z płynem. Teraz migdał wycięty, uszy zdrenowane. Czekamy na efektysmile Mamy na placu zabaw opowiadały, że po takim zabiegu ich dzieci całkowicie przestawały chorować, nawet katar się nie pojawiał. Więc mamy nadzieję na to samosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka