agula20044
15.05.12, 20:32
Siedzę właśnie i słucham jak kaszle moje dziecko i powoli mam dość lekarzy, leków, syropów na kaszel suchy, mokry. Zacznę od początku, mały skończy trzy latka we wrześniu, do roku nie chorował, później się zaczęło, najgorzej było od września, nieustannie chory. Chodzimy do raczej dobrej pani pediatry, jednak już sama nie wiem co zrobić aby mały wyzdrowiał. Po świętach mały dostał suchego kaszlu i to tak znikąd, dostał pulneo, na suchy kaszel drosetux, . wybrał to wyleczony spokój z kaszlem na 4 dni. Zaczął kaszleć najpierw sporadycznie, jakoś tak przy jedzeniu, póżniej częściej. Byliśmy u lekarza osłuchowo czysty kaszel alergiczny zalecenie 10 kropli zyrtecu. Kaszel nie ustępował 1 maja wylądowaliśmy na pogotowiu ze strasznym kaszlem, podobno zapalenie krtani, bo kaszel krtaniowy, antybiotyk syrop przeciwkaszlowy dexa pico no i zyrtec. Wybrał - osłuchowo czysty kaszlu brak przez 5 dni.
W sobotę, myślałam że zawału dostane jak usłyszałam jak kaszle na wieczór, położony do łóżka, nic nie zapowiadało choroby, no a dzisiaj to już kosmos. Byliśmy do lekarza dostał pulneo, flavamed. Piszę tak chaotycznie ale już sama nie wiem jak go wyleczyć.Drogie mamy podpowiedzcie coś proszę. nie wiem czy tu chodzi o odporność, próbowaliśmy o nią zawalczyć różnymi sposobami tran, bioaron, syropy domowej roboty, co do diety z tym u nas ciężko, mały jest niejadkiem, badania w miarę, tzn, miał swego czasu delikatną anemię i dawaliśmy mu żelazo. Czy w przypadku takiego suchego kaszlu może sprawdził by się inhalator??Mały przeważnie nie ma gorączki, katar sporadycznie. Proszę o każdą cenną wskazówkę?