taherba21
16.05.12, 23:06
Moje dziecko w tym roku kończy zerówkę i jako 6-latka idzie do szkoły. W przedszkolu większych problemów nigdy nie było, natomiast kilka miesięcy temu zaczęła się nasza droga przez mękę. A wszystko przez to że córka stała się "ofiarą" chłopca z grupy który wyładowywał na niej swoją agresję (chłopiec jest w trakcie leczenia i wizyt u psychologa). Zaczepiał ją odkąd pamiętam (nie tylko ją) ale zawsze dawało się to wytłumaczyć natomiast gdy zaczęło być to niebezpieczne zwróciłam się do dyrekcji. Powiedziano że moja córka kłamie a ja wymyślam problemy. Skończyło sie na tym że w chwili obecnej córka biega bez przerwy "na dywanik" za każde najmniejsze przewinienie do dyrektora, dzisiaj usłyszała że jeżeli coś jej sie nie podoba w przedszkolu to mama może ją w każdej chwili wypisać. Kazdą chęć rozmowy i rozwiazania problemu traktują jako nagonkę na siebie a potem mszczą sią na dzieciach..Gdyby nie zostało już tylko 1,5 m-ca do końca to pewnie przeniosłabym ją do innej placówki. Mam pytanie o zakończenie roku. Czy na koniec roku przedszkole wystawia opinię o dziecku i wysyła to do szkoły? Obawiam się że jeżeli zacznę z nimi wojować to zrobią mi "smród" w papierach i napiszą jakieś bzdury a potem dziecko będzie miało z tego tytułu problemy.