sara_lund
09.07.12, 12:13
Moje młode wakacyjnie, w przerwie przedszkolnej, gdzie zrywamy je koło 7.15, przestawiło się na tryb spania od 22-23 do 9-10.
Nam to nie przeszkadza organizacyjnie, dobrze się bawimy wieczorem etc.
Tylko mam wątpliwość, czy to dla dziecka "zdrowe"?
W dzieciństwie ciągle słyszałam że najzdrowszy sen przed północą, potem to już sie nie liczy...
Czy to prawda czy mit, powtarzany przez rodziców, chcących wcześniej zagonić dzeciarnię do łózek?