zolwikowa2
22.08.12, 22:15
Moja córka konczy niedługo 4 lata . Mam z nia od jakis 2 mies ogromne problemy wczesniej była usłuchana dziewczynka nie pyskowala . Teraz mam z nia piekło i nie mam juz pomysłow na to w jaki sposób ja " uleczyc ". Mała wychowuje sama ok 2 mies temu miałam operacje małą spedziła dokładnie tydzien u swojego ojca podejrzewam ze tam dla swietego spokoju pozwalali jej na wszystko od momentu powrotu poprostu jest nie do ogarniecia .. Pyskuje mi np . mówi jestes głupia , jak idziemy na dwór i czas wracac np na obiad ona mówi nie i ucieka kompletnie sie nie słucha trzeba jej powtarzac po 5 razy zanim do niej cos dotrze , wcina sie generalnie w kazda moja rozmowe np z jej babcia to jest nieporozumienie , ostanio chciała cos w sklepie kiedy na jej " ja chce" nie zgodziłam sie urzadziła taki pokaz ze 30 min spedziłam przed sklepem ... Probuje z nia rozmawiac wiecie co robi wogóle nie potrafi sie skupic , probowałam bajek terapeutycznych nie działa, daje jej kary np zakaz bajek działa przez 1 dzien . Nie chce jej dawac klapsów powiedzcie gdzie ja popełniłam bład i macie podobne sytuacje jak to rozwiazac ?