Dodaj do ulubionych

do mam 4 latków pomózcie mi !

22.08.12, 22:15
Moja córka konczy niedługo 4 lata . Mam z nia od jakis 2 mies ogromne problemy wczesniej była usłuchana dziewczynka nie pyskowala . Teraz mam z nia piekło i nie mam juz pomysłow na to w jaki sposób ja " uleczyc ". Mała wychowuje sama ok 2 mies temu miałam operacje małą spedziła dokładnie tydzien u swojego ojca podejrzewam ze tam dla swietego spokoju pozwalali jej na wszystko od momentu powrotu poprostu jest nie do ogarniecia .. Pyskuje mi np . mówi jestes głupia , jak idziemy na dwór i czas wracac np na obiad ona mówi nie i ucieka kompletnie sie nie słucha trzeba jej powtarzac po 5 razy zanim do niej cos dotrze , wcina sie generalnie w kazda moja rozmowe np z jej babcia to jest nieporozumienie , ostanio chciała cos w sklepie kiedy na jej " ja chce" nie zgodziłam sie urzadziła taki pokaz ze 30 min spedziłam przed sklepem ... Probuje z nia rozmawiac wiecie co robi wogóle nie potrafi sie skupic , probowałam bajek terapeutycznych nie działa, daje jej kary np zakaz bajek działa przez 1 dzien . Nie chce jej dawac klapsów powiedzcie gdzie ja popełniłam bład i macie podobne sytuacje jak to rozwiazac ?
Obserwuj wątek
    • bbuziaczekk Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 22:23
      Moj ma dokladnie 3,7 roku i od jakiegos czasu jest identyczny.
      Zaczynam sobie z nim nie radzic. Nie slucha sie, jak sie do niego mowi to robi glupie miny mowiace "a se pogadaj i tak cie mam gdzies" pyskuje tez mowiac np ze jestem glupia, brzydka, nie lubi mnie, nie kocha, potnie mnie na kawalki i spali w piecu (?) itp bujna wyobraźnia. Zaczynam sobie z nim nie radzic.
      Mam nadzieje ogromna (moze mi sie wydaje?) ze od wrzesnia jak zacznie chodzic do przedszkola to troche sie opamieta i zrobi grzeczniejszy (licze na to choc mowia ze moze byc gorszy)
      • zolwikowa2 Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 22:29
        moja córka tez idzie do przedszkola chciaz powiem ci ze boje sie bo jak słysze to jej jojczenie takie ni to piszczenie ni to maiuczenie no maaaaamaaa jak czegos nie dostaje to sie obawiam ze predzej ja wywala z tego przedszkola niz wytrzymaja smileja nie mam pomysłow na jej zachowanie ostatnio zauwazyłam ze i ja przez to jestem nerwowa .. Mam jednak nadzieje ze przedszkole ja ukształtuje i mam nadzieje ze Twojego Synka tez smile
        • sokhna Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 22:51
          Juz o to sie nie martw, w przedszkolu swietnie sobie z nia poradza, tam dzieci sa zupelnie inne wink

          Mojej tez sie odmienilo odkad skonczyla mniej wiecej 3,5 teraz ma 4 l i 3 mce i troche sie uspokoilo. Tzn ma jeszcze jakies wyskoki, ale na zasadzie buntu dwulatka, powyje, pokrzyczy i sie uspokaja.
          Ja sie na poczatku bardzo denerwowalam, krzyczalam, ale to nic nie pomagalo. Wzielam ja na spokoj. Dalej mowie i zachowuje sie jakby nic sie nie stalo, probuje sie smiac, zagadywac i zazwyczaj to skutkuje, uwaga jest szybko odworcona. Jak ma jakis wiekszy "napad" po prostu nie raguje w ogole albo mowie, ze jak sie uspokoi to moze przyjsc i powiedziec co chce bo i tak jej nie rozumiem jak ryczy i wrzeszczy. Zazwyczaj dziala natychmiast, bo przeciez zalezy jej na tym, zebym zrozumiala co ode mnie chce smile i potem od slowa do slowa jak mi juiz spokojnie powie to dyskutujemy i probujemy rozwiazac "problem".

          Wiem, ze nie jest latwo, bo dzieci wieksze, wiecej rozumieja i niesety czasem baaaaaardzo logiczne argumenty maja wink

          Jak to moja mam mowi: tylko spokoj moze nas uratowac!

          Cierpliwosci poki co zycze smile
        • bbuziaczekk Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 23:07
          Oj a jaka ja jestem nerwowa przez niego ? dzis to juz mnie do furri doprowadzal caly dzien tym kombinowaniem i niesluchaniem sie.
          Ale jesli chodzi o jego zachowanie poza domem czyli gdzies u kogos lub gdzie indziej niz wlasny dom i ogrod to on jest o 360 stopni inny!!!!! 100% grzeczny, cichy, slucha sie, robi co sie mu kaze, malo mowi, wstydzi sie - no poprostu ideal!! kazdy mowi co ja od niego chce ???
          Nawet raz jedna pani logopeda (bylam z mlodsza corka) po 30 minutowej wizycie zapytala ile ten chlopak ma lat i czy umie mowic ??? bo w ciagu 30 minut nie odezwal sie slowem i nie ruszyl z miejsca!
          A w domu sie rozkreca!
          Wiec podejrzewam ze w prpzedszkolu bedzie raczej grzeczny.
          A mysle tak dlatego bo od marca az do teraz 1 raz w tygodniu chodzilismy do takiego klubiku na zajecia adaptacyjne przed przedszkolem i tam wlasnie zachowywal sie idealnie! Do sprzatania byl pierwszy! malowac, rysowac, lepic potrafil pol godziny i mial malo! A w domu ani 2 minuty nie usiedzi. Do sprzatania musze nastawiac minutnik wink wystarczy zapytac czy nastawic minutnik to od razu mowi ze sprzatal bedzie. I jedynie na to znalazlam sposob. Cala reszta utknela.
          Takze z teg oco zauwazylam to w takiej grupie jak przedszkole i dzieci i mnostwo zajec zachowuje sie zupelnie inaczej niz w domu. Dlatego licze na to ze stanie sie grzeczniejszy a nie zacznie dodatkowo bic, pluc, kopac suspicious
          • kanna bbuziaczekk 22.08.12, 23:27
            He he.. ładne smile

            A propos Twojego synka:
            raz jedna mama, Piotrusia chyba, lat cztery z kawałkiem, opowiada tak jak Ty: w przedszkolu ideał, a w domu jakiś diabeł w niego wstępuje... I nagle ten Piotruś - przysłuchujący się grzeczniutko i w skupieniu całej rozmowie - patrzy na nią niebieskimi oczkami i mówi: Ty musisz wybrać, mamusia. Ja nie mogę wszędzie być grzeczny.

            I coś w tym jest.. jak się człowiek pół dnia stara, to gdzieś musi odreagować, nie? A najlepiej tam, gdzie się czuje najbezpieczniej. W domu smile Jak chodzisz cały dzień w garsonce i na szpilkach, to w domu pewnie chętnie wskoczysz w dres i zmyjesz makijaż.
    • kanna Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 23:04
      Podobno lata parzyste w rozwoju są trudniejsze. To jakby bunt dwulatka, powtórzony, w nieco innej formie.
      pamiętaj o ignorowaniu zachowań niepożądanych i nie wchodzeniu w dyskusję. Informuj o konsekwencjach jej zachowania i wyciągaj je - nie chce iść na obiad, niech nie idzie, ale potem dopiero kolacja. Jak ją gonisz, to ma zabawę.
      Czterolatki często przestają być sterowalne głosem, więc warto polecenie podeprzeć gestem, dotykiem - idziemy myc zęby, nie idzie, powtarzasz, podchodzisz, bierzesz za rękę, prowadzisz.

      Jak się wścieka i rzuca - puszczasz, odczekujesz, a jak skończy to znów każesz myć te zęby.
      Nie możesz odpuszczać.

      Bicie się nie sprawdza, krzyki tez nie. Wyciągaj konsekwencje, a przed wszystkim - chwal, jak się dobrze zachowuje.
      • maman3 Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 22.08.12, 23:30
        Może ona nie rozumiała całej sytuacji z zabiegiem i poczuła się porzucona? A teraz Cię karze?
        • paliwodaj Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 23.08.12, 01:34
          no dobra, ale przed zabiegiem tez mowila ze " jestes glupia" czy w trakcie zabiegu nabyla te zdolnosci? no bo musiala to gdzies zalapac.
          Mysle ze nic tu nie wymyslimy, potrzebujecie czasu i cierpliwosci, unikaj tez jak ognia tego zeby omawiac problemy z corka z osobami trzecimi w czasie jej obecnosci.
          W sumie dziewczynki sa rozne, moja 4,5 latka nie ma takich zachowan, jest moja "najlepsza przyjaciolka " jak sobie czesto mowimy wink Za to starsi bracia nadrabiaja za siostre z nawiazka .
          Moze wlasnie wez ja na swoje uczucia, mow jej ze dlatego ze ja kochasz bardzo ci przykro gdy slyszysz od niej ze jestes glupia, pokaz ze jest ci smutno z tego powodu. Dziewczynki w tym wieku sa bardzo wrazliwe
          • zolwikowa2 Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 23.08.12, 10:55
            Dziekuje wszystkim za podpowiedzi smile powiedzcie mi jak ja np rozmawiam z kims dorosłym a ona sie wtraca zwykle mówie zeby pczekałą az skonczymy i potem zapytała ale ona jak do sciany odpowiada mi ale ja zapytam tylko jak z tym sobie poradzic ?.... ja generalnie od 3 mies nie przeprowadziłam normalnej konwersacji bo srednio co 2 min mala wybija mnie z rytmu przeszkadzaniem .staram sie byc naprawde cierpliwa ale niestety czasem wybucham ... mi tez ludzie czasem mówia co ja chce od niej ze ona taka dobrze wychowana ze dzien dobry mówi itp musze tez przyznac ze moja mama ma destruktywny wpływ na mała... Mama mieszka pietro nizej mamy wspolna kuchnie czasem mała do niej chodzi i tyle razy prosiłam zeby mama np nie puszczała jej bajek bo ma kare po 10 min schodze a mała bajki oglada bo taaaka grzeczna była . Wiec słuchajcie chodze za nia jak taki kapo za raczke wszedzie bo wystarczy 10 min z moja mama i z małej niegrzecznej dziewczynki robi sie diabeł wcielony !:/miłego dnia wszystkim smile
    • ciociacesia moja miala to samo 23.08.12, 11:04
      nie oczekuj ze zrobisz cos i przejdzie i nastepnego dnia znow bedzie ok. po prostu wychowuj i po kilku tygodniach czy miesiacach przejdzie
    • klubgogo Re: do mam 4 latków pomózcie mi ! 23.08.12, 12:29
      Prawdopodobnie ten tydzień dziecko odmienił, i do tego może jakiś bunt 4-latka? Moja ma parę miesięcy mniej, ale po wakacjach z babcią jest potworna. Prostuję ją od tygodnia, przywracam do dobrych nawyków, bo ciągle krzyczy, pyskuje i do tego czasami niewyraźnie mówi. Muszę się sprężyc przed powrotem do przedszkola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka