Dodaj do ulubionych

co przeciwdeszczowego?

24.08.12, 15:02
Syn ma 3 lata, dotąd ze mną w domu, jak lało to po prostu nie wychodziliśmy (ew. samochód). Od września idzie do przedszkola, w dodatku będziemy tam jeździć tramwajem, więc musimy mieć coś na deszcz. Doradźcie proszę co kupić. Jakąś pelerynę? Taką folię zakładaną na ubranie? Nie wiem.
Obserwuj wątek
    • el_elefante Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 15:18
      Jeśli awaryjnie, to foliowa pelerynka jest ok - wszędzie się zmieści. Jeśli na spacer w deszczowy dzień, to kurtka ortalionowa podgumowana i takoż spodnie, chyba że kurtka dłuższa i prawie do kaloszy sięga smile. A może dziecięcy parasol, o ile młodzież uzna go za wystarczająco atrakcyjny żeby chcieć go nad sobą nosić.
      Niestety nikt prawie nie szyje z lepszych materiałów (membrany) dla małych dzieci, a to co ewentualnie jest, kosztuje zbójeckie pieniądze.
    • 2plusik Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 15:18
      kurtka i spodnie przeciwdeszczowe
      My mamy kilka kompletów (Cubus, KappAhl, from lumpeks wink)

      no i kaloszki smile

      Aaaaa i mamy jeszcze parasole wink
    • camel_3d kurtka i spodnie 24.08.12, 16:03
      moze parasol? smile

      kalosze, kurtka przeciwdeszczowe .. takie gumowe np z tchibo.. sa nieprzemalakne i saper na deszcz

      https://www.pinokids-shop.de/shop_cfg/pinokids/minymo-matschhose-schwarz.jpg

    • mikams75 Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 16:08
      spodnie gumowe cos jak camel zalinkowal, gumowa kurtka typu sztormiak z glebokim kapturem, kalosze. Tylko tak ubrane dziecko nie przemoknie. Z toba to moze i parasolka by wystarczyla, ale jak wyjda z dzieciakami w deszcz w przedszkolu to takie porzadne wysosazenie na deszcz bedzie i tak niezbedne.
      I szczerze mowiac, to mnie dziwi, ze 3 lata dziecko w deszcz nie chodzilo.
      • 2plusik Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 16:13
        Mój ponad 3latek też jeszcze na deszczu nie chodził, bo jak poszedł raz i zobaczył kałużę, to zaczął w niej pływać... Odechciało mi się wink

        Starszy za to uwielbia po kałużach kulturalnie skakać smile
      • miastozmorza Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 16:23
        W nieduży deszcz chodził, wystarczyły kalosze i jesienna kurtka z kapturem. A w ulewy ja sama nie lubię i dziecka nie będę prowadzać. No ale do przedszkola wiadomo, niezależnie od pogody.
    • budzik11 Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 16:41
      Kalosze, parasol i kombinezon przeciwdeszczowy, coś takiego:
      https://bushbaby.com.pl/media/produkty/splashsuit/splash_all_8642.jpg
      • kaskahh Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 18:38
        budzik,wkleilas przypadkowo te kombinezony, czy wiesz jaka firma
        kiedys mala miala cos takigo, teraz tylko spodnie i kurtka,
        to bLo fajne. ale widzialam tylko male rozmiary
    • beliska Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 17:04
      U nas najlepszym rozwiązaniem jako zabezpieczenie od deszczu okazał się komplet pezeciwdeszczowy z Decatlonu-kurtka i spodnie do tego kalosze i córka może biegac po deszczu nawet ulewnym ile dusza zapragnie. Peleryny, parasole, sama kurtka nie zdały egzaminu zupełnie. Peleryna czy parasol ograniczały ruchy, a sama kurtka nie zabezpieczała nóg przed zmoknięciem.
    • agnieszka77_11 Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 18:37
      Fajne są takie spodnie przeciwdeszczowe. My mamy takie z H&M bez szelek, ale takie z szelkami są świetne.
    • mikasiawkd Re: co przeciwdeszczowego? 24.08.12, 19:29
      tu gdzie mieszkam cieżko o jeden całkowiecie bezdeszczowy dzień. A dzieci są na dworze dwa razy dziennie w żłobku. Mają kalosze, takie spodnie na szelkach jak ktoś już tu pokazał i kurtkę do tego. Spodnie i kurtkę jako komplet kupiłam w tutejszym lidlu więc w Polsce pewnie też można kupić. Można je było też kupić osobno. Przyznam, że ten strój świetnie zdaje egazamin. dzieciaki biegają po dworze na placu zabaw w deszczu i nigdy nie są przemoczone.
    • oregano1 Re: co przeciwdeszczowego? 27.08.12, 20:41
      Koniecznie kaloszki i "sztormiaczek",nie tylko do przejazdu do przedszkola,mój wnuk (26 -m-cy) już wie,że nie jestesmy z cukru i jak mamy odpowiednie ubranie to możemy pospacerować w czasie deszczu,przecież to największa frajda możliwosc "potaplania" sie w kałużach i "czucie" padających kropli deszczu na buzi.smile(poszukaj w lumpexach,tanie a super- u nas nie spotkałam takich kurteczek w sklepach,a jak są podobne to za wariacka kaskę).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka