Hej dziewczyny. Moje dziewcze (2 letnie prawie ) ma zapalenie układu moczowego. Od niedzieli gorączkuje. Na początku gorączki wyglądały na zębowe (wychodza jej 5-tki) ale później zaczeły rosnąć do 39 stopni. Pojechaliśmy na pogotowie, ale nic nie stwierdzono tylko zlecono badanie moczu. Więc dzis zrobilismy badanie i wyszły podwyższone leukocyty (10-15) a norma jest do 5. Jutro mamy robić posiew i juz zaczęlismy podawać antybiotyk. po Przeczytaniu paru inf. w necie o tym schorzeniu (jakies blizny na nerkach, nawroty) jestem zdołowana. Czy jest tu jakas mama, której dziecko to przechodzło i wszystko jest ok?? Sorki że haotycznie ale troszkę panikuję