Dodaj do ulubionych

Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć?

03.09.12, 13:47
Dziewczyny, powiedzcie bo już sama nie wiem, czy może ja za dużo wymagam od mojego syna. Taka oto sytuacja:
Rano miałam jakieś problemy żołądkowe, ale sądziłam, że już minęły i wyszłam z moim 2,5 latkiem (we wrześniu dokładnie kończy 2,5) na plac zabaw obok domu, później pooglądać pociągi na stacji PKP. Niestety na PKP poczułam, że muszę do kibelka szybkouncertain tłumacze młodemu, że mama musi szybciutko do domku iść do toalety (wokół niestety nie było żadnych publicznych toalet) i że jak skończy to wtedy znowu wyjdziemy na spacerek i do sklepu. Niby pojął - sam poprowadził z peronu do schodów. Idziemy, zobaczył nasz blok i zaczął się szarpać w wózku, że chce na plac zabaw (znowu) - tłumacze mu znowu, że mama musi koniecznie isc do łazienki, i że jak skończy to znowu szybciutko wyjdziemy na podwórko i będziemy robili co będzie chciał. Nie pomogło. Zaczął grymasić. Pod schodami do bloku zaczął beczeć. Wyjęłam z wózka to próbował odbiegać w kierunku placu. Tłumaczę jeszcze raz, że zaraz znowu wyjdziemy, a ten tylko w ryk. Po schodach musiałam już go wnosić na 4 p. zaczął wiszczeć głośno - za karę miał siedzieć na kanapie (już wcześniej za wiski na klatce był karany w ten sposób), ja w tym czasie pognałam do kibelka. Słyszałam, jak pobiegł do swojego pokoju - położył się na łóżeczko i dalej wył, ale już ciszej i spokojniej. Wytłumaczyłam mu, co zrobił źle i że teraz byśmy znowu poszli na spacer bo mama już skorzystała z WC, ale za to że był niegrzeczny to ma karę.
Z tego wszystkiego zasnął - śpi do teraz. A ja nie wiem - może 2,5 latek jeszcze nie jest w stanie tego ogarnąć i wymagam od niego za dużo? Sama nie wiem... Wasze dzieciaki w takim wieku potrafiły to zrozumieć? Nie wydaje mi się, by mój syn był opóźniony w rozwoju - poza mową niestety - mówi zrozumiale tylko dla mnie i męża i to nie zawsze, nie buduje dłuższych wypowiedzi niż 2-3 wyrazowe, mówi bardziej dźwiękonaśladowczo.
A może macie jakieś sposoby na takie sytuacje?.
Obserwuj wątek
    • mikams75 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 13:58
      wg mnie jest w stanie zrozumiec i twoj to zrozumial ale widok placu zabaw byl silniejszy.
      Podejrzewam, ze do tego byl zmeczony (dlatego szybko usnal) a ze zmeczonym dzieckiem ciezko sie dogadac.
      Wszystko w normie. I jedyne co moge poradzic, to przeczekac jeszcze z pol roku.
    • 2plusik Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:00
      Starszy gdy miał 2,5 roku, to raczej by zrozumiał.

      Młodszy - na pewno nie. W ogóle mało kumaty był. Zaczął mówić dopiero po 3urodzinach. No a teraz rozumie, ale robi na złość.... wink

      Nie miałam sposobów na Młodszego syna. Często bywało tak jak to opisujesz...
      • pruszynkaaa Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:05
        Wstyd mi jest kiedy się wydziera na publicznej klatce - mamy jedną klatkę na cały blok - i wszyscy sąsiedzi musza tego wysłuchiwać, a ja go ciągnąć za rękę. Musze przyznać, że osobie postronnej taki widok musiał wydawać się trochę drastyczny sad
        • mikams75 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:26
          eee tamjdrastyczny, nie przejmuj sie sasiadami.
          Moja jak sie rozdarla to pol miesciny chyba ja slyszalo, trudno sie mowi wink
          Ci ci maja/mieli dzieci to bardzo dobrze rozumieja.
          • drzewachmuryziemia Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:29
            chyba kazdy kto ma dziecko przezył cos takiego
          • gazeta_mi_placi Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 19:42
            Ci co nie mają dzieci też nie są idiotami i wiedzą jakie cyrki odstawiają współczesne dzieciaki, spokojna głowa.
        • 2plusik Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:29
          O matko. A mój jak się darł i kładł na schodach wink Musiałam brać go pod pachę i w górę, bo w tym czasie Starszemu się chciało do WC.... wink
    • drzewachmuryziemia Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:03
      Mój zachowuje sie tak samo, ma 2 lata i 2 mies. Mysle, ze bez sensu dałas mu karę, to było silniejsze od niego i tyle. Małe dziecko reaguje na zasadzie bodziec-reakcja, ciezko mu wcisnąc w to "moment intelektualny" (jak to mądrze Wygotski nazywawink) - na refleksje, planowanie, zastanawianie sie i odkładanie swoich planów ze względu na cierpienie mamy przyjdzie czas później.Nawet 5 latek moze miec problem, zeby wczuc sie w sytuacje kogos innego - decentracja następuje ok 6 roku zycia z tego co pamietam.
    • roksanka_3 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 14:52
      ja mysle ze twoj syn doskonale to rozumie, tylko ma po prostu inna wizje i tysmile
      rozumie ale akurat wtedy chce zrobic inaczej postawic na swoim noi czym niby jak nie krzykiem ma to zrobic?
    • el_elefante Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 15:49
      Ponieważ musisz wrócić do domu, komunikujesz młodemu plan, krótko i zwięzłowato - teraz mama musi do domu, tam załatwi to i to i zaraz wracamy z powrotem na plac. Wracacie, robisz co trzeba po czym oświadczasz, że teraz możemy wracać na plac zabaw i wracacie.
      Nie potrzeba kary. Ani wielkich tłumaczeń. Młody sam wyciągnie odpowiednie wnioski, nie za pierwszym, to za kolejnym razem.

      Nie musisz się wstydzić że dziecko płacze, nie ma powodu. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to jego problem. Nie czuj wstydu, że ktoś czegoś nie rozumie bo nie miał dziecka albo już nie pamięta jak miał. Młody ryczy, ty się denerwujesz, macie kryzys. Skup się na jego rozwiązaniu a nie na zastanawianiu się co inni myślą.
      • aniaturek0409 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 18:25
        A mi się wydaje że pojęcie czasu to dla 2,5 latka jeszcze abstrakcja i on nie rozumie co znaczy za chwilę, później, jutro. Przynajmniej moja córcia która też za kilka dni skończy 2,5 roku nie rozumie jeszcze tych pojęć. Myślę, że kara nic nie nauczy Twojego maluszka. Jeżeli za każdym razem po zrobieniu siku będziesz wracała na dwór to w końcu załapie, o co chodzi a tak karą pokazałaś mu tylko, że nie dotrzymujesz obietnic bo nie wróciliście na plac.
        • ieb Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 23:49
          Mój dwulatek rozumie "dziś", "jutro", "potem", "czekać" i sam też tych słów używa we właściwych momentach, adekwatnie do sytuacji. Wie, że jak teraz jest noc, to potem będzie dzień, a jak się dzień skończy to będzie noc.
          • drzewachmuryziemia Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 23:53
            moj tez rozumie i zgadzam sie z twoim kolejnym postem w 100% - choc mi sie zdarzyło z pare razy wracac z krzyczacym dzieckiem (zmęczonym i nie wiedzacym czego samo chce, albo wlasnie takim które jeszcze chce zostac, a ja musze juz wracac), a tez jak cos obiecam to zawsze robię
    • klubgogo Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 18:29
      2,5 latek jest w stanie zrozumiec, że jak mama zrobi kupkę, to wychodzą na dwór, nie ma tu co mieszac pojęc abstrakcyjnych - później, jutro itd. Wystarczy jak mama powie, że zrobi kupkę, a dziecko nawet nie musi w tym czasie ściągac butów, tylko poczekac w przedpokoju i od razu wracają na dwór.
    • ieb Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 03.09.12, 23:46
      Skoro pytasz na forum, to powiem swoje zdanie. Otóż moim zdaniem za dużo namieszałaś - takie rzeczy mów do dziecka prosto "idziemy do domu, mama zrobi kupę i wrócimy na dwór". Myślę, że dziecko zrozumiało o co Ci chodzi - gdzie pójdziecie i jakie czynności będą wykonane, ale empatia w tym wieku jest na poziomie 0 i z jego punktu widzenia pójście do domu było bez sensu, tym bardziej, że na widoku był plac zabaw. Płaczem Ci pokazał, że on chciałby iść gdzie indziej (sama napisałaś, że słabo mówi, więc nie miał jak inaczej tego zakomunikować). Błędem było jednak przede wszystkim, że NIE DOTRZYMAŁAŚ DANEGO DZIECKU SŁOWA. Obiecałaś, że wrócicie na dwór i nie wróciliście. Może wcześniej już też tak było i on lepiej wiedział niż Ty sama, że na dwór już pewnie nie wrócicie? No i za co on dostał te kary??? Pierwszą za to, że płakał, bo nie chciał iść do domu tylko na plac zabaw, a drugą za to, że sam siebie nie przypilował, żeby dobrze wykonać pierwszą karę. Zachował się w obydwu przypadkach jak najnormalniejszy dwulatek. W życiu bym nie wymyśliła żadnych kar swojemu dwulatkowi za takie "przewinienia". Choć inna rzecz, że my do domu z płaczem jeszcze nigdy nie wracaliśmy... ale moje dziecko wie, że jak mam coś obieca, to tak będzie.
    • gemmi18 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 00:57
      Ja w takich sytuacjach mówię krótko - wracamy na chwilę do domu, skorzystam z toalety i wyjdziemy znowu. Nie dyskutuję, nie mówię za dużo, bo to tylko skomplikuje odbiór faktu przez córkę. Owszem - jeżeli miałyśmy pójść na plac zabaw, a córka widzi, że właśnie go mijamy, wracając do domu, to jest wielkie niezadowolenie i rozczarowanie, ale wtedy pędzę do domu i mówię, że zaraz wrócimy. W zasadzie miałam kilka takich sytuacji, na początku był ryk i wrzask, ale teraz już rozumie, wyciągnęła wnioski i wie, że obiecany plac zabaw będzie. I tu moja uwaga: jeżeli coś obiecujesz, to dotrzymuj słowa. Obiecałaś plac zabaw, syn był rozczarowany, że omijacie go wracając do domu, co jestem w stanie zrozumieć. Ale zastosowanej kary nie rozumiem, a niedotrzymanie obietnicy wywołuje u mnie żal, a co dopiero u dziecka. Jedyne, co zapamięta z opisanej przez Ciebie historii, to że mama nie dotrzymuje słowa - naprawdę.
    • ola33333 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 06:13
      zrozumiec, to mysle ze zrozumial, ale dzieci w tym wieku jeszcze sobie nie radza z uczuciami. On tak bardzo chcial isc na plac zabaw natychmiast a nie mogl i byl przez to taki rozczarowany.
      Z wiekiem bedzie lepiej. Ja mam pieciolatke, z ktora mozna sie juz swietnie dogadac.
    • beliska Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 07:54
      Owszem jest w stanie zrozumiec, ale że mało go obchodza Twe potrzeby, gdy ma swoje, to już inna sprawa. Podrośnie, będzie bardziej empatyczny i koniecznośc skorzystania z toalety przy bolącym brzuchu, może skutkowac tym, że będzie chciał Ci brzuch pomasowac jak moja czterolatka. Nie karz go za takie zachowanie, to małe bardzo jeszcze dziecko, które czuje taką samą mocną potrzebę zabawy na placu w danej chwili, co Ty skorzystania z kibelka.
    • ruda_henryka Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 08:34
      2,5 latek nawet jak zrozumie to jest mało empatyczny smile
      Ja kiedyś zwijałam się na placu zabaw pod domem ( a mój jeszcze w pampersie ), bo mi się siku chciało i ciągnę dziecko na szybko do domu a on oczywiście na nie i mi najpierw mówi: mamo, rób tutaj. a potem jak już byliśmy w domu to mnie podsumował: no widzisz, ja mam pampersa i mogę siku wszędzie. I jakiego potem argumentu używać przy odpieluchowaniu?
      Nie przejmuj się po prostu, ja zasmarkane i zaryczane dziecko z gilami po pas nie raz do domu prowadziłam, bo mu coś nie pasowało....
    • joshima Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 08:42
      pruszynkaaa napisała:

      > Wytłumaczyłam mu, co zrobił źle
      A możesz i mi wytłumaczyć, bo ja na przykład nie wiem co on zrobił źle i za co został ukarany i to dwukrotnie uncertain

      > Z tego wszystkiego zasnął - śpi do teraz. A ja nie wiem - może 2,5 latek jeszcz
      > e nie jest w stanie tego ogarnąć i wymagam od niego za dużo?
      Moim zdaniem karzesz go za coś za co nie powinien zostać ukarany.

      > Sama nie wiem... Wasze dzieciaki w takim wieku potrafiły to zrozumieć?
      Czy ty nie odczuwasz negatywnych emocji nawet jeśli rozumiesz sytuację?
    • mia_siochi OT 04.09.12, 08:50
      Co znaczy "wiszczeć"?
      • leneczkaz Re: OT 04.09.12, 13:06
        Krzyczeć.
        • mia_siochi Re: OT 04.09.12, 19:55
          Nie ma takiego słowa wink
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 08:58
      zależy od dziecka.
      Moja córka w tym wieku zrozumiałaby powagę sytuacji.. sądzę, że przed drugimi urodzinami już by zrozumiała, bo była bardzo empatycznym dzieckiem. Syn w tym wieku by nie zrozumiał prawdopodobnie.
    • slonko1335 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 09:17
      Dla Twojego dziecka najważniejsze jest ono same, jego potrzeby są istotniejsze niż potrzeby innych, jest egocentrykiem i jest to całkowicie normalne u dziecka w tym wieku.
      Nie sądzę żeby Twoje dziecko rozumiało czemu jakieś tam pójście do łazienki mamy ma być ważniejsze niż fajna zabawa, która odbywa się tu i teraz, dla niego było to tylko przerwanie tej fajnej zabawy i się zbuntował przeciwko temu i nie świadczy to o żadnej nieprawidłowości czy opóźnieniu.
      • leneczkaz Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 13:07
        > Nie sądzę żeby Twoje dziecko rozumiało czemu jakieś tam pójście do łazienki mam
        > y ma być ważniejsze niż fajna zabawa, która odbywa się tu i teraz, dla niego by
        > ło to tylko przerwanie tej fajnej zabawy i się zbuntował przeciwko temu i nie ś
        > wiadczy to o żadnej nieprawidłowości czy opóźnieniu.

        No właśnie ja też obstawiałam to "nie rozumie", ale komentarze zbiły mnie z tropu wink
    • pruszynkaaa Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 09:56
      Chcę wyjaśnić parę spraw, więc odpowiadam hurtem:
      - został ukarany za bardzo głośny krzyk na klatce schodowej którego nie znoszę bo mamy spore echo więc efekt jest naprawdę nie przyjemny a musimy wdrapać się na 4 piętro uncertain
      - ostatecznie na plac zabaw wyszliśmy jak przeprosił za darcie buzi
      - staram się być konsekwentna - wiedział, że za takie zachowanie na schodach będzie kara (i była) - przeprosił, powiedział, że już tak nie będzie, więc tym samym zmył z siebie winę i wtedy poszliśmy na plac itp.
      • joshima Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 12:51
        pruszynkaaa napisała:

        > - został ukarany za bardzo głośny krzyk na klatce schodowej którego nie znoszę
        Czyli za coś za co w tym wieku nie powinien być karany. Jak inaczej, Twoim zdaniem, ma wyrażać złość? A może chcesz nauczyć dziecko tłumienia emocji? To poważny błąd.

        > - staram się być konsekwentna
        Żelazna konsekwencja jest przereklamowana.

        - wiedział, że za takie zachowanie na schodach będzie kara
        Czyli tak, kara za bycie dzieckiem. Dzieci w tym wieku są impulsywne, przezywają emocje bardzo silnie i wyrażają je tak jak potrafią. Skoro nie umie (pewnie też nie próbujesz go tego uczyć) wyrażania emocji w inny sposób, bo o ile pamiętam słabo mówi, to dostał karę zupełnie niesłusznie.

        > przeprosił, powiedział, że już tak nie będzie, więc tym sa
        > mym zmył z siebie winę i wtedy poszliśmy na plac itp.
        Mam dreszcze jak czytam coś takiego.
      • slonko1335 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 12:57
        On był zły, wyrażał to w najprostszy sposób w jaki potrafi. Jeżeli ten sposób dla Ciebie jest nie do przyjęcia naucz go wyrażania wściekłości w inny, akceptowalny dla siebie ale nie tłum jego emocji. Dziecku ma prawo coś się nie podobać tak samo jak Tobie nie podobają się jego dzikie wrzaski.
      • 1maja1 Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 13:18
        pruszynkaaa napisała:

        przeprosił, powiedział, że już tak nie będzie, więc tym sa
        > mym zmył z siebie winę

        no nie moge, 2.5 latek zmywa z siebie wine?? co to kurde jest?
      • drzewachmuryziemia Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 18:58
        sorry, ale operowanie kategorię winy, a co gorsza, zmywania jej z siebie, w przypadku dwulatka jest dla mnie jakims nieporozumieniem...poza tym co on miał twoim zdaniem innego zrobic poza krzykiem, gdy odczuwał silne negatywne emocje?
    • gazeta_mi_placi Re: Czy 2,5 latek jest w stanie to zrozumieć? 04.09.12, 19:43
      Podobno wszystko małemu dziecku można na spokojnie wytłumaczyć smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka