Dodaj do ulubionych

Wychodzenie przedszkolaków na spacery

06.09.12, 22:15
Jak to wygląda w Waszych przedszkolach?
Ja się dzisiaj na zebraniu dowiedziałam, że grupa maluchów chodzi dopóki pogoda jest ładna a w zimie nie wychodzi wcale! Do wiosny kiszą się w sali!
To znaczy, że od listopada do marca mój syn będzie na dworze tylko w weekendy, no bo o 17 to już ciemno będzie i pewnie prosto z przedszkola do domu wrócimy sad
Obserwuj wątek
    • free.groszek Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:19
      Wychodzą codziennie niezależnie od pogody. Na deszcz maja sztormiaki i kalosze. Córka chodzi do przedszkola od listopada zeszłego roku i do końca lipca przez te 9 miesięcy nie byli na spacerze lub placu zabaw 5 razy: 3 razy wtedy jak było mega zapylenie w Krakowie i 2 razy jak było poniżej -15, bo takie dostali wytyczne dla przedszkoli.
    • camel_3d Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:21
      Jezeli nie leje to sa codziennie w ogrodzie..od 9 do 11 lub od 14 do 16.
      Zima tez o ile temperatury nie sa jakos tragicznie niskie
      • batutka camel 06.09.12, 22:30
        camel_3d napisał:

        > Jezeli nie leje to sa codziennie w ogrodzie..od 9 do 11 lub od 14 do 16.
        > Zima tez o ile temperatury nie sa jakos tragicznie niskie

        Mam pytanie odnośnie zajęć dydaktycznych i zajęć dodatkowych. W jakich godzinach się odbywają?
        • najma78 Re: camel 06.09.12, 22:48
          batutka napisała:

          > camel_3d napisał:

          > Mam pytanie odnośnie zajęć dydaktycznych i zajęć dodatkowych. W jakich godzinac
          > h się

          A ile czasu odbywac sie moga zajecia dydaktyczne w grupie dzieci ktore maja 2,3, 4 czy nawet 5 lat? Maksymalnie 15-20 minut, tyle sa w stanie skupic uwage na konkretnej zabawie, bo w takiej formie dzieci sie ucza w tym wieku. Pracowalam w grupie 3-latkow gdzie jak to ujelas zajecia dydaktyczne odbywaly sie na poczatku sesji podczas sprawdzania obecnosci, swietnie wplecione i dzieci to uwielbialy, a tarwali to nie dluzej niz 15 minut oraz podczas reszty sesji i czesto pod koniec kiedy znowu siadaly na dywanie. Pracowalo sie na zewnatrz takze oraz w.srodku w malych grupach, czesto indywidualnie i zawsze podczas zabawy w kacikach tematycznych.
          >
          • mysz1978 Re: camel 06.09.12, 23:00
            zuwka - jak rodzice maja zdecydowac o wypuszczaniu (lub niewypuszczaniu) dzieci??? przeciez wiadom oze zdania beda podzielone, wiec grupe tez sie dzieli???? myslalam, ze albo sie wychodzi ze wszystkimi, albo nie i tyle...

            w przedskzolu mojego syna w okresie poznojesienno - zimowym wychodza malo, ale trudno.
            • zuwka Re: camel 07.09.12, 18:23
              myszo1978 - u nas w przedszkolu są regularne zebrania. I się dyskutuje. Jeśli jakiś rodzić jest zdecydowanie przeciwny wychodzeniu, zostaje w innej grupie. Ale to jest świadoma decyzja rodzica.
          • batutka Re: camel 07.09.12, 14:24
            najma78 napisała:

            > batutka napisała:
            >
            . Pracowalam
            > w grupie 3-latkow gdzie jak to ujelas zajecia dydaktyczne odbywaly sie na pocz
            > atku sesji podczas sprawdzania obecnosci, swietnie wplecione i dzieci to uwielb
            > ialy, a tarwali to nie dluzej niz 15

            W trzylatkach 15 minut wystarczy, ok.
            Ale starsze dzieci zdecydowanie dłużej potrafią się skupić na pracy.
            Ja mam grupę 4 i 5 latków (grupa mieszana wiekowo) - nasze zajęcia trwają około 30, czasem 40 minut.
            Raz w tygodniu prowadzę Metodę Dobrego Startu, która trwa aż godzinę. Ale akurat te zajęcia są tak urozmaicone i tak ciekawe, że dzieci i po godzinie nie mają dość wink.
        • camel_3d batutka 07.09.12, 09:36
          Zajacie dydaktyczne sa roznie... nie ma stalych godziny. Latem wiekszosc czasu jest na dworzu.
          W srode dzeiciaki maja muzyke, w czwartek sport, w piatek basen.

          Zima maja miesiac doswiadczen. Jezeli nie moga wyjsc na dwor zeby sie nie nudzi opiekunka wymysla im rozne doswiadczenia, hodowla krysztalow, mieszanie sie farb, obserwowanie kwiatow i wpylwanie na ich kolorsmile, ostatnio mieli ciecz nienewtonowska.

          Latem, kiedy sa na dworzu "zajecia" maja spontaniczeni. Np wczoraj ktos znalazl duzego, niezywego szerszenia. Dzieci przyniosly go do opiekunki, tza wziela szklo powiekszajace i dzeiciaki opbserwowaly szczegoly. Zrobiony kilka zdjeci i powiekszone elementy szerszenia, zeby lepiej zobaczyc. W ubeiglym tygodniu dzieciaki pytale dlaczego muchy na kupie siadajasmile)) takze zajecia sa dosc swobodne i spontaniczne. Wiekszosc czasu dzieciaki maja na zabawe.

          a co?
          • batutka Re: batutka 07.09.12, 14:21
            Dzięki za odpowiedź.
            U nas zajęcia są między 10, a 11. Trwają mniej więcej 40 minut i tyle dzieciaki wytrzymują. Zajęcia są bardzo urozmaicone, więc podobają się dzieciom. Mamy też podręczniki, więc dodatkowa praca, którą trzeba zrealizować.
            I właśnie między 11, a 12 mamy wyjście. Potem dopiero po podwieczorku, bo między 13, a 14 są zajęcia dodatkowe (dwa każdego dnia - po pół godziny).
            • illegal.alien Re: batutka 08.09.12, 00:51
              Dzieci w Waszym przedszkolu są na dworze tylko godzinę? A co stoi na przeszkodzie, zeby zajęcia dydaktyczne (jezeli muszą juz byc koniecznie wydzielone) realizować na dworze?
              • batutka Re: batutka 08.09.12, 13:22
                illegal.alien napisała:

                > Dzieci w Waszym przedszkolu są na dworze tylko godzinę? A co stoi na przeszkodz
                > ie, zeby zajęcia dydaktyczne (jezeli muszą juz byc koniecznie wydzielone) reali
                > zować na dworze?

                Czytaj dokładnie. Pisałam, że są godzinę na dworze przed południem i prawie 2 godziny po południu.
    • wanielka Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:23
      obowiązkiem nauczyciela jest wychodzenie w dziećmi na godzinę dziennie. zapytaj nauczycielkę co ma zamiar wpisywac w dziennik przez tyle miesięcy wink sama zobaczysz wyraz twarzy big_grin
      • batutka Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:29
        W przedszkolu, w którym ja pracuję, wychodzimy z dziećmi codziennie na dwór. Jest to czas między 11-tą, a 12-tą. Latem, wiosną i wczesną jesienią (kiedy jest widno popołudniami), wychodzimy dodatkowo po podwieczorku, gdzieś pomiędzy 16-tą, a 17.30.
        Jesteśmy na dworze praktycznie codziennie - wyjątkiem jest deszcz, bardzo silny wiatr czy mróz ponad 15 stopni.
      • najma78 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:37
        Codzienne wychodzily, tak niemowleta i maluchy do 2-go roku zycia jak i 3-4latki. Opiekunki braly maluchy niechadzace lub slabochodzace do wozkow a starsze na nogach, a oprocz tego praktycznie caly dzien byly owtarte drzwi do ogrodu i dzieci wychodzily kiedy chcialy. Norma byla niemal calodzienna zabawa na dworze. Nawet w przedszkolu w szkole (3-latki) w ciagu 3-godzinnej sesji 2.5 godziny spedzaly na zewnatrz, tez drzwi byly otwarte caly czas wiec kto chcial (chciala wiekszosc) bawil sie na placu zabaw. Takze w szkole dzieci spedzaja godzine ( w szkole sa 6h) na zewnatrz. Nie na nieodpowiedniej pogody, moze byc nieodpowiednie ubranie, ale to da sie zmienic smile
    • maltry Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:38
      Odkąd nie leżakują wychodzą na dwór 2x po 1-1,5 godz (ale to od późnej wiosny więc pogoda sprzyjająca); zimą czy kiedy padał nie bardzo mocny deszcz oraz kiedy jeszcze leżakowali, byli na dworzu raz dziennie przynajmniej po godzinie
    • zuwka Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 22:41
      Teoretycznie 1/5 dnia jest przeznaczona na zabawy na dworze w ogrodzie, bądź spacery. Czy to zima czy lato. No chyba, że będzie naprawdę trzaskający mróz i rozdzice zadecydują o nie wypuszczaniu maluchów na powietrze.
      • kasiazj31 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 23:08
        Podstawa programowa jasno określa jaki czas dziecko powinno spędzać na dworze: 1/5 pobytu w przedszkolu. Jeśli przedszkolanki nie będą tego przestrzegać to zadzwoń do kuratorium.
    • mikasiawkd Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 06.09.12, 23:06
      w żłobku gdzie moje dzieci chodzą, są każdego dnia na dworze, czasem raz a czasem dwa razy (każdorazowo 1 lub 2h). Nie ważne jaka jest pogoda, deszcz nie przeszkadza tutaj w wyjściu na podwórko. Zresztą jakby patrzyli na deszcz to chyba nigdy nie wychodziliby smile Ale wielkich mrozów to my nie mamy.
    • aniasa1 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 00:32
      u nas codziennie 2 godziny. Zima tez do temp -7 st. Widze codzienie, i rzeczywiscie czesto dzieci sa na placyku przez caly rok
    • melancho_lia Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 07:20
      U nas wychodzą codziennie na co najmniej godzinę (zwykle dłużej) wszystkie grupy, trzylatki też. Pogoda, która powoduje, że nie wychodzą to:
      - mróz poniżej -10st.
      - silny wiatr
      - ulewny deszcz lub zamieć śnieżna
    • silje78 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 08:27
      zgodnie z podstawą programową dzieci muszę spędzać 1/5 czasu na dworze.
      zapytaj nauczycielkę dlaczego się z tego wyłamują. forum ci w niczym nie pomoże.
      u nas dzieci wychodzą na dwór codziennie, chyba, że pada deszcz, wieje silny wiatr, czy jest poniżej -5-7st.
      jeśli dziecko nie ma odpowiedniego ubioru zostaje w sali z jedną z pań, które podają posiłki.
      • heca7 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 09:06
        U nas wychodzą codziennie. Chyba, że pada lub mocno wieje. Nie ma zwyczaju , że kiedy pada to w sztormiakach mają iść-mnie też nie zależy. A ogród jest mocno zadrzewiony więc jak jest silny wiatr to ze względu bezpieczeństwa. Zimą jeżdżą na sankach na górce w przedszkolu. Jak nic się z pogodą nie dzieje to najpierw wychodzą między 11-12 a potem od 15.30 do 17.00
    • ma_niusia Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 09:07
      U nas wychodzą na dwór codziennie, nawet przy mrozie do -10 stopni choćby na 20 minut wtedy a teraz siedzą na podwórku godzinami. Jak pada deszcz kazali przynosić kalosze i też wychodzą. Dla mnie super smile
    • annubis74 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 09:28
      u nas w przedszkolu maluchy nie wychodziły nawet do ogródka przez co najmniej 2 miesiące (w listopadzie młoda prawie wcale nie chodziła więc nie wiem) podobno dlatego że ciężko te małe dzieciaki, płaczące i nieumiejace się ubirać ogranąć i wyprowadzić na spacer. Przez to mała nabawiła się "syndromu dziecka niewybieganego" wink bo wcześniej dużo czasu spędzała na dworze. Teraz wychodzą codziennie do ogródka ale jak długo to potrwa nie wiadomo. ogólnie w polskich przedszkolach jest spora niechęć do wychodzenia na dwór i kompletna nieumiejętność prowadzenia zajęć na powietrzu. chociaż panie też skarżą się że ciężko wychodzić na dwór z dzieciakami bo te zazwyczaj przychodzą do przedszkola źle ubrane (są dowożone samochodem, nie maja cieplejszych ubrań i podczas spacerów marzną)
      • batutka annubis 07.09.12, 14:34
        Pisałaś o nieumiejętności prowadzenia zajęć na powietrzu.
        Ja mam trochę inne zdanie na ten temat. To, że zazwyczaj nie prowadzi się zajęć na dworze, nie oznacza braku chęci czy umiejętności pań do prowadzenia takich właśnie zajęć.
        Dzieci potrzebują się wyszaleć i wybiegać i wybawić również bez ingerencji nauczyciela, bez organizowania przez niego zabaw.
        Pedagodzy organizują zajęcia, organizują imprezy, często organizują zabawy...bez przesady...
        Dajmy dzieciom bawić się same, dajmy im możliwość samym zorganizowania sobie czasu, zabawy. To naprawdę ważna umiejętność.
        Dzieci, nad którymi cały czas skaczą rodzice, potem nauczyciele i cały czas wymyślają im zabawy i cały wolny czas, mają potem trudności w zorganizowaniu sobie czasu samemu.
        Tak więc z pozoru zwyczajna zabawa, zorganizowana przez dzieci (w której tylko one biorą udział) jest czymś niesamowicie ważnym w rozwoju dziecka.
        • mysz1978 Re: annubis 07.09.12, 15:00
          jak zapytacie pani czemu nie realizuje podstawy programowej i dzieci nei wychodza to powie Wam, ze wiele rodzicow prosilo zeby w mrozy nei wychodzic. I tyle kolko sie zamyka - zawsze tak jest ze czesc rdzicow chce, a czesc nie chce bo akurat dziecko jest przeziebione albo oni sami uwazaja ze jest za zimno i na wszelki wypadek dzieci maja nie wychodzic.uncertain
        • annubis74 Re: annubis 07.09.12, 15:21
          zgadzam się, że dzieci muszą się wyszaleć bez ingerencji nauczyciela ale też niestety podtrzymuję to co napisałam. Jakiś czas temu brała udział w warsztatach prowadzonych przez edukatorów z angielskiej organizacji zajmujacej się zajęciami typu outdoor. Widziałam jak polskim paniom przedszkolankom otwierały się oczy, kiedy słyszały że dzieciaki spędzają na dworze cały dzień lub jego większą część, że na dworze można, oprócz puszczenia dzieci samopas żeby się wyszalały, organizować różne formy zajęć realizując wyznaczone cele edukacyjne - kto powiedział że zamiast gryzmolić kredkami dzieci nie mogą rysować kredą po chodniku, uczyć się na zewnątrz liczenia, bawić się w podchody, poszukiwanie skarbów. Niestety sądząc z reakcji które zaobserwowałam, większości wychowawczyń nie mieściło się to w glowie, zaczęlo się od razu piętrzenie trudności. Ja oczywiscie rozumiem rolę niezorganizowanej zabawy dla rozwoju dziecka, ale zorganizowana tez ma pewne zadania do spełnienia. W takich miesiącach jak kwiecień, maj, czerwiec, wrzesień czy nawet październik sporą część "celów dydaktycznych" można by realizować na zewnątrz, zamiast ograniczać się tylko do krótkiego spaceru.
    • mikams75 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 09:42
      u nas codziennie niezaleznie od pogody, tylko czas i aktywnosc jest dopasowana do warunkow pogodowych np. jak leje to nie wypuszczaja ot tak do ogrodka tylko maszeruja z pol godziny po okolicy. Latem spedzaja caly dzien na powietrzu, posilki tez maja czesto na zewnatrz.
      Przez caly rok jeden dzien w tygodniu spedzaja w lesie, tez niezaleznie od pogody.
      Musi byc naprawde wielka burza z piorunami lub wichura lamiaca drzewa lub mocne mrozy zeby nigdzie nie poszli.
      Dla mnie nie do pomyslenia jest, zeby dzieciaki kisily sie caly dzien w srodku.
      Jesli nic nie zawalczysz w przedszkolu to ja bym jednak z godzinke po przedszkolu pospacerowala, nawet jak bedzie ciemno. W sumie to w czym ta ciemnosc przeszkadza? Mozecie sobie wziac latarke do zabawy wink
      • ma_niusia Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 10:21
        Ja zanim zapisałam do przedszkola specjalnie wypytywałam rodziców o opinie i doświadczenia bo mi bardzo zalezało na wychodzeniu! Dopytałam, poznałam opinie i udało się dostać tam gdzie wychodzą smile
        Wcześniej Młody był w prywatnym klubiku gdzie wychodzili prawie codziennie ale z ato na krótko. Wtedy odbierając go (około 17:00) codziennie szłąm na spacer godzina to minimum a czasami 2-3. Nawet jak było ciemno to oświetlony park czy własnie z latarką. Nie wyobrażam sobie nie "wywietrzonego" dziecka, sama tez potrzebuję jakiegoś ruchu na świezym powietrzu. prawie codziennie!

        PS: Argument że maluchy długo się ubierają to żaden argument. Sugerowałabym raczej (choć do końca trudno mi to na odległość stwierdzić), że panie nie maja predyspozycji i podejścia. Część maluchów umie się samodzielnie przebrać, reszcie trzeba pomóc, ale po to tam są żeby nauczyć ich samodzielności. Pierwsze miesiące może i trwa to dłużej niż u starszych samodzielnych dzieci, ale im szybciej nauczą dzieci jak się samemu przebrać tym szybciej skróci się czas wychodzenia a skoro tego nie ćwiczą to za rok tez nie wyjdą bo się dzieci długo ubierają... Dla mnie to bez sensu. Mój Syn w domu czasem sam się przebrał czasem nie, ale w przedszkolu pani świetnie motywuje, zachęca, chwali i sam się zawsze przebiera, jeszcze pomaga innym! Po 4 dniach w przedszkolu!
        • mikams75 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 11:23
          ja tez nie rozumiem argumentu, ze sie dlugo ubieraja. A spieszy sie im gdzies?
          Jak latem wychodza na 3 godziny, to zima wyjda na krocej i bedzie czas na ubieranie/rozbieranie.
          To zaden wielki wysilek pomoc paru maluchom, a zreszta te nieco starsze i samodzielniejsze chetnie pomagaja innym.
          U nas zazwyczaj jedna opiekunka koordynuej ubieranie, pomaga zapiac co tam sie dziecku nie uda a inna stoi przy drzwiach i zanim wypuszcza to kontroluje - czapka jest, buty sa, kurte zapiac do konca itd.
    • soha2 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 12:30
      ze swoim trzylatkiem pamiętam, że nie raz i nie dwa wychodziłam na sanki czy na spacer o 17-18. Wracaliśmy około 19 czasem później, kolacja, kąpanie i trzy minuty i dziecko spało.
      Dlaczego nie miałabyś wyjść z dzieckiem nawet jak jest ciemno?
      Rodzice chcieliby aby przedszkole załatwiło za nich wszystko, wychowanie, naukę, spacery itd itd
    • klubgogo Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 19:31
      Dzieci wychodzą cały rok, chyba że ewidentnie leje jak z cebra. Wrzesień-październik i kwiecień-czerwiec 2 razy dziennie (są wtedy odbierane z podwórka).
    • zaradna.mama Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 07.09.12, 22:20
      W naszym przedszkolu wychodzą codziennie (wszystkie grupy). Nawet jak jest chłodno, czy śnieg. Jedynie jak mocno pada to nie. Panie uczulają rodziców, żeby dzieciaki miały czapki, szaliki i rękawiczki oraz spodnie na zmianę, bo wiadomo błoto i te sprawy smile
      • mojemieszkanie24 Re: Wychodzenie przedszkolaków na spacery 08.09.12, 14:50
        ale jaki wy macie problem ? Nauczycielka ma OBOWIAZEK wychodzić z dziećmi na spacer- wyjątek stanowi mróz ( też jest okreslenie konkretne do jakiej temperatury minusowej można wychodzic, ulewa, wichura. Takich dni w ciągu roku ja miałam może ze 30 ( był bardzo duży mróz) a tak to wychodzę. Nie można sobie na zebraniu z rodzicami powiedzieć: NIE WYCHODZIMY OD LISTOPADA DO WRZEŚNIA bo to NIEZGODNE Z PODSTAWĄ PROGRAMOWĄ. Wy jako rodzice postawcie sie dyrektorce i tyle.

        Ja lubię z dziećmi wychodzić na dwór. Nie rozumiem dlaczego niektóre nauczycielki mają z tym problem.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka