mowa 2,5 latki

03.10.12, 09:01
Witajcie,
Mam pytanie - moja 2,5 letnia córeczka ładnie mówi i z dnia na dzień pojawiają się nowe, zaskakujące słowa. Jedno co mnie niepokoi to fakt, że mówi jak chłopiec ( i to od początku) tzn. chciałem, widziałem, prosiłem itp. Poprawiamy ją, czyli powtarzamy po niej wypowiedziane zdania w poprawnej wersji, pytałam ją czy widzi różnicę że jest dziewczynką a tak mówią chłopcy - potwierdza, że jest dziewczynką ale nie poprawia nic. Pytałam pediatry czy wymaga to jakieś interwencji typu wizyta u logopedy - lekarz twierdzi, że należy poczekać i dać dziecku czas. Tak sobie myślę, że trwa jednak to już 5 miesięcy i różnicy żadnej. Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem?smile
Pozdrawiam
    • bbuziaczekk Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 09:11
      Moja ma 22 m-ce i juz od dawna duzo mowi, zdaniami i wszystkie slowa powie.
      Tez mowi w osobie meskiej czyli wypilem, zrobilem itd.
      Ale ona tak pewnie mowi poniewaz ma brata ponad 3,5 letniego i powtarza duzo po nim. Ja narazie w tym problemu nie widze. U 2,5 latki tez bym nie widziala. Zaczelabym sie matrwic jakby miala 3,5
    • semi-dolce Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 09:18
      Mój syn mówił jak dziewczynka, zapewne z racji tego, że większość czasu spędzał z kobietami. Nie pamiętam kiedy minęło, ale minęło, ma 4 lata i mówi dobrze. A zaczynał mówić mając prawie 3, więc ten etap nie trwał długo.
    • alinalen Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 09:23
      u nas trwało rok albo ciut dłuzej. Córka nawet mówiła ze jest chłopczykiem. przeszło samo
      • aniaturek0409 Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 13:04
        moja córcia ma 2,5 roku i starszego brata i też często mówiąc o sobie używa formy męskiej. Ostatnio też zainteresowała się różnicami anatomicznymi i też chciała by mieć ogon tak jak brat. Tłumaczyłam jej już 100 razy, że brat ma siusiaka a nie ogon, ale ona we swoje. Twierdzi, że chce być chłopcem, mieć ogon i robić siusiu na stojąco wink. Na razie nie martwi mnie to. Jeżeli za kilka miesięcy nadal nie będzie potrafiła używać formy żeńskiej to zacznę działać.
        • gemmi18 Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 16:50
          Dobre z tym ogonem, dobre!
    • ochra Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 16:26
      Ale co cię tak martwi? Moja córeczka też tak mówi, ale myślę że na tym etapie ma praw, też ją poprawiamy, nie widzę problemu.
      • dziunia6 Re: mowa 2,5 latki 03.10.12, 21:20
        Dzięki za odpowiedzi.
        Co mnie martwi? Chodzi głównie o to, że nawet ani razu przez 5 miesięcy nie pojawiła się forma poprawna. To nie jest kwestia, że raz mówi tak a raz tak. Tylko, że cały czas mówi jak chłopiec i żadne korygowanie, poprawianie "utrwalanie" tego nie zmienia... Obawiam się, że tak już zostanie...
        • dagmara-k Re: mowa 2,5 latki 04.10.12, 08:05
          ale ze co? ze bedzie miala 40 lat i mowila o sobie w formie meskiej?wink
          • dziunia6 Re: mowa 2,5 latki 04.10.12, 09:26
            ok - odpuszczam ;-p
    • koza_w_rajtuzach Re: mowa 2,5 latki 04.10.12, 09:38
      Czy kt
      > oś spotkał się z takim przypadkiem?smile

      Tak. Moje dzieci co prawda tak nie miały, ale moja siostra zaczęła mówić zdaniami jak miała 1,5-roku. Do 3-4 roku życia zdarzało jej się mówić o sobie "wszedłem", "wziąłem" itd.
      Kuzyn moich dzieci, 2,5-letni mówi "ja sama", za każdym razem kiedy nie chce, żeby ktoś go w czymś wyręczał.
      Zdarza się i tak. To naprawdę nie problem. Mój syn w wieku 2,5-roku w ogóle jeszcze nie mówił wink).
      • koza_w_rajtuzach Re: mowa 2,5 latki 04.10.12, 09:42
        Aha, napisałaś, że Twoja córka mówi o sobie tylko w formie męskiej.
        I tak bym się nie martwiła. Może jest w jej życiu jakiś mężczyzna (tata, dziadek?), który jest dla niej wielkim autorytetem, którego chce naśladować, stąd taka forma.
        Miałam koleżankę w dzieciństwie, która miała dwóch braci i zawsze mówiła, że chciałaby być chłopcem. Taka prawdziwa chłopczyca, która spódnicy nie założyła i wolała męskie ciuchy. Przeszło, minęło, jest 100% kobietą wink). Ale myślę, że to i tak inny przypadek, Twoja córka po prostu jest mała i na pewno za jakiś czas problem minie. Logopeda na to nic raczej nie pomożesmile
    • minerwamcg Re: mowa 2,5 latki 04.10.12, 23:34
      Ja tak miałam. Do mniej więcej piątego roku życia twierdziłam, że jestem chłopcem, reagowałam wyłącznie na imię Piotruś i mówiłam o sobie w rodzaju męskim. Rodzice na szczęście byli mądrzy i nie wpadli w popłoch, zresztą było to dawno i o zaburzeniu tożsamości seksualnej nikt jeszcze nie słyszał. Obstawili, że z tego wyrosnę - no i około piątego roku życia zaczęłam dostrzegać realne profity bycia dziewczynką smile
      Rodzice trafnie zdiagnozowali problem - była nim chęć dorównania starszemu o pięć lat bratu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja