kurcze juz nie wiem i lekarz na razie tez nie...czekamy na wyniki badan w kier cytomegalii i mononukleozy...
od poczatku
Na poczatku byla niby angina...leczona 2 x antybiotykami II generacji...I nie doleczyl a po drugim nawrot (plamki na migdalach) po 2 dniach
Po 2 dniach lekarz zdiagnozowal zapalenie gardla ( szpital - weekend) i kolejny antybiotyk Amotax. Po amotaxie zaczela sie luszczyc skora z dloni wiec pediatra zawyrokowal ze przeszedl zakazenie paciorkowcem.Pediatra wyslal mnie do laryngologa aby skonsultowac migdaly a ten przepisuje po amotaxie od razu augmentin (niby ucho zaczerwienione) . 1,5 dnia brania augmentinu i mega wysypka na calym ciele...znowu weekend i trafilismy do nocnego ambulatorium i na szczescie na madrego lekarza kt kazal odstawic antybiotyki skoro dziecko w sumie dobrze sie czuje. ale ale tego dnia zaczal sie kaszel - krtan- lekarz przepisal encorton...kaszel jest juz mokry wiec odksztusza , podaje flegamine. Od 2 dni zaczynaja sie luszczyc palce stóp. Robilam tydzien temu ASO- nie wskazuje na paciorkowca, morfologia, crp dzioecko zdrowe bez jakiegokolwiek zapalenia, morfoloia tez jednoznacznie nie wskazuje na mononukleoze zwlaszcza ze teraz ciezko o rozmaz reczny w labach...czekamy na wyniki w kier mononukleozy i cytomegalii. Teraz ma tylko katar i troche odksztusza (kaszle) ale wychodzimy na prosta

Pediatra ktory teraz bedzie sie nim opiekowal ( ten kt kazal odstawic antybiotyki) i pierwszy skierowal nas na badania twierdzi ze to raczej mononukleoza ( wielkie wezly, teraz juz sa prawie Ok) tylko skad to luszczenie...