asiuleqq
23.12.12, 16:02
Witam. Karinka ma 2 latka i 4 mies. Jak dotąd chorowała bardzo rzadko i były to lekkie infekcje. Ok. 2 miesiące temu mała miała infekcje gardła lekarz przepisał jej Clemastinum, drosetux i euphorbium na katar. Po skończonym leczeniu małej wrócił kaszel raz suchy, raz mokry. Pojawiał się rano i wieczorem. Lekarz stwierdził, że ma rozpulchnione gardło. Dostała Muosolvan i Fosiadal. Potem doszła lekka infekcja ucha doszedł antybiotyk Amotaks, Dicrotineff i Xylometazolin. Gdy kaszel minął dziecko dostało gorączke prawie 39 stopni, okazało się że ma opryszczkowe zapalenie gardła. Dostała HAscovir, Cebion, Hastosept. Była chwilowa poprawa, dzisiaj znowu mała ma kaszel i katar. Dodam, ze zanim zaczęła chorwać miała częste biegunki pomogła zmiana mleka bebiko4 na bebiko2. Miała może któraś z mam podobną sytację? Może powinniśmy wykonać badanie pod względem pasożytów? Czy one mogą dawać takie objawy?