Dodaj do ulubionych

Łagodna postać zespołu Aspergera

07.01.13, 16:29
U syna mojego nm zdiagnozowana łagodną postać AS. Czy warto iść skonsultować tę diagnozę u innego psychologa? Dziecko jest w wieku przedszkolnym, jest bardzo niesmiały, był już kiedyś u psychologa przedszkolnego i nic nie zaobserwowano, poza nieśmiałością. Czytam sobie o AS i nie widzę zbyt wielu zbieżnych zachowań. Największy kłopot jest z tym, że nie bawi się z rówieśnikami (swoją drogą do szału doprowadza mnie fakt, że przedszkolanki nic z tym nie robią, a rozmawialiśmy z nimi o tym kilkakrotnie). W domu Młody zachowuje się zupełnie normalnie, nie widzę u niego dysfunkcji ruchowej, ma swoje zainteresowania, ale nie są one obsesyjne, nudzi się jak każde dziecko, nie ma potrzeby dokończenia rozpoczętego zadania. Lubi znajome miejsca, jak ma do wyboru zrobić coś nowego lub coś znanego wybierze raczej to drugie. Ale mnie się nadal to kojarzy z nieśmiałością i bojaźliwością. Nie wiem co myśleć.
Obserwuj wątek
    • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 07.01.13, 16:38
      Znalazłam coś takiego:

      1 zaburzenia interakcji społecznej, nieumiejętność lub brak chęci współpracy w grupie,
      2 zaburzenia mowy i języka (opóźniony rozwój, powierzchownie perfekcyjny język ekspresyjny, sztywna i pedantyczna mowa, nietypowa prozodia i charakterystyka głosu, uszkodzenie zdolności rozumienia języka – przede wszystkim znaczeń przenośnych i ukrytych)
      3 zawężone, specjalistyczne zainteresowania, połączone czasem z obsesyjnym zainteresowaniem jedną dziedziną,
      4 zachowania powtarzalne, rutynowe, niezmienne,
      5 trudności w komunikacji niewerbalnej (ograniczone gesty, skąpa ekspresja twarzy, dystans fizyczny, zachwianie rozumienia bliskości do innej osoby, kłopoty z kontaktem wzrokowym),
      6 niezdarność ruchowa (nie zawsze).

      Z powyższych Młody spełnia pkt 1. I u obcej osoby jaką jest psycholog na pewno spełniał przedostatni pkt, tzn bardzo niewiele po cichu mówił i zapewne nie złapał kontaktu wzrokowego. Ale dla mnie to trochę mało.
      • iwona_woz Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 07.01.13, 20:32
        Ja bym chyba skonsultowala jeszcze, niech by drugi fachowiec potwierdzil.
        • eps Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 07.01.13, 21:34
          można sie skonsultować ale tak czy siak przy łagodnej wersji to raczej nic sie nie robi.
          mój syn ma też "lekkiego Aspergera" i nie przechodził jakis specjalistycznych terapii.
          obecnie ma prawie 7 lat i praktycznie nic po nim nie widać.
          prawie całkowicie z tego wyszedł ale ile mnie to zdrowia kosztowało to aż osiwiałam.
          • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 09:23
            A to czym się u Twojego synka objawia ta łagodna postać i w jaki sposób z tego wyszedł??
      • ichi51e Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 15.02.19, 17:42
        Konsultuj. Jak ci na pierwszej wizycie z taka diagnoza wyjechali to raczej po lebkach i na oko. Aspergera diagnozuje lakarz paychiatra na podstawie swoich obserwacji obserwacji paychologa i logopedy najmarniej.
        Warto nie zaniedbac bo jesli faktycznie ma terapia moze pomoc i poprawic jakosc zycia (bo jesli cos jest to bez bedzie gorzej z czasem a problemy beda sie poglebiac) Jak ma problemy z rowiesnikami to polecam TUS (bez znaczenia czy ZA czy po prostu niesmialosc)
    • mamiczka_malucha Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 07.01.13, 21:53
      Tego typu diagnozy zawsze warto skonsultować.
    • rulsanka Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 11:25
      Osoba z zaburzeniami ze spektrum autyzmu może się zachowywać na pozór całkowicie normalnie, nawet na oko nie być specjalnie nieśmiała (np. nie boi się publicznych wystąpień, ale ma problem z gadką szmatką o niczym z kolegami z klasy). Może mieć super sprawność fizyczną, dużą inteligencję, może utrzymywać kontakt wzrokowy, może nawet bawić się rówieśnikami. Co więcej, w przedszkolu ZA może być w ogóle niewidoczne, bo relacje społeczne są jeszcze proste i dziecko sobie wtedy radzi. Może być coś widać dopiero w wieku szkolnym lub później.
      A jednak życie takiej osoby jest trudniejsze, bo nie rozumie się innych ludzi i siebie, trudniej jest nawiązywać kontakty i spontanicznie dostosować swoją reakcję do sytuacji. Duża inteligencja pozwala takiej osobie dobrze się maskować, ale nie czyni jej to szczęśliwszą.
      Psycholog po jednym spotkaniu raczej nie jest w stanie odróżnić zwykłej nieśmiałości i np. zmęczenia dziecka od zespołu aspergera. To trudna diagnoza.
      Czy warto wiedzieć?
      Jeżeli rzeczywiście dziecko ma ZA to zdecydowanie tak. Kontakty z innymi ludźmi są bardzo ważne w szkole, pracy, miłości.
      Z drugiej strony jeżeli rzeczywiście dziecko jest tylko nieśmiałe (ma prawo!) to lepiej dać mu spokój i pozwolić dojrzewać we własnym tempie.
    • tata.po.30 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 11:54
      1) Zespół Aspergera i nieśmiałość to dwie różne rzeczy z różnymi objawami: dziecko z ZA może być nieśmiałe, ale równie dobrze może być bardzo śmiałe.

      2) Psycholog nie stawia diagnozy. Diagnozę może postawić tylko lekarz psychiatra (ew. neurolog) i to zazwyczaj nie na podstawie jednej krótkiej wizyty. Psycholog natomiast może wydać opinię lub przeprowadzić diagnozę funkcjonalną. No i prowadzić ew. terapię.

      3) Jeśli rzeczywiście czegoś się obawiacie, coś podejrzewacie, to wybierzcie się do specjalistycznego ośrodka zajmującego się CZR, ew. wykonajcie diagnozę funkcjonalną. Niestety, państwowo czeka się bardzo długo. Prywatnie od ręki, ale kosztownie. Psychologom przypadkowym (tzn. nie zajmującym się dzieciom ze spektrum autyzmu) bym nie ufał.
      • zablakanaowieczka Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 11:57
        Podpisuję się, zwłaszcza pod 2 i 3 smile
      • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 12:02
        Pani psycholog postawiła "diagnozę" po luźnej niespełna godzinnej rozmowie z dzieckiem i nie zaproponowała żadnego dalszego działania, także zaufania nie mam. Idziemy do poradni, mam nadzieję, że tam nie skończy się na jednej pogawędce i straszeniu rodziców.
    • zablakanaowieczka Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 11:56
      Mój syn również był konsultowany pod kątem ZA. Jedną z przyczyn (ale nie jedyną!) była właśnie nieumiejętność nawiązywania i podtrzymywania relacji z rówieśnikami.

      Co z tym zrobiliśmy?
      - ZA u niego nie stwierdzono, w opinii ma wpisaną "obserwacja w kierunku ZA",
      - oprócz diagnozy ZA miał przeprowadzoną diagnozę integracji sensorycznej - i tutaj chodzimy na terapię. Niektóre z zaburzeń wynikających z SI wpływały na jego niechęć do kontaktu z dzieciakami.
      - praca, praca, praca i jeszcze raz praca w domu. Zaczynaliśmy delikatnie - od wyjaśniania i pokazywania mu interakcji społecznych. Czyli wszystkie książeczki o dzieciach bawiących się razem, o emocjach, o tym jak się zachowywać kiedy inne dziecko bije, krzyczy, zabiera zabawkę, etc etc. Tłumaczenie tego wszystkiego na żywo - tutaj bardzo się przydały się place zabaw: "zobacz, chłopczyk zabrał drugiemu łopatkę, i jemu jest teraz smutno. Czy można tak zabierać? A Tobie gdyby ktoś zabrał to co?". Potem kontakt z równieśnikami w kontrolowanym środowisku, czyli zapraszanie wybranego kolegi do domu. I widzę jak bardzo zabawa 1 na 1 mu pomogła. I tutaj przerabianie wszystkiego co znał teoretycznie w praktyce: że trzeba ustalić kto czym się bawi, że trzeba czekać na swoją kolej, że fajnie się wymienić, etc. W międzyczasie przedszkole z małymi grupami, poszanowaniem indywidualności dziecka, niesamowitym podejściem pań.
      - wzmacnianie jego mocnych stron. Mój syn jest niesamowicie kreatywny - potrafi stworzyć sobie fajną zabawę z dwóch kasztanów czy z pudełka. I często dzieciaki zainteresowane tym co on robi podchodziły i chciały się przyłączyć. Dopiero wyjaśnianie, wyjaśnianie i jeszcze raz wyjaśnianie Kubie o co im chodzi pozwoliło za którymś razem zrozumieć że to jest fajne, że w ten sposób dzieciaki go doceniają, etc.

      Teraz, prawie pół roku po tym najbardziej krytycznym czasie, różnic w zachowaniach społecznych mojego dziecka w porównaniu z rówieśnikami praktycznie nie ma.

      Moim zdaniem znacznie mniej ważne w Waszym przypadku jest to czy to się faktycznie nazywa ZA czy nie. Dziecko ma problem z nieśmiałością, z kontaktami - to mu w tym pomóżcie.
      • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 12:05
        Dzięki wielkie. Mam nadzieję, że uda nam się mu pomóc i że przede wszystkim jego rodzice stworzą chociaż na tym polu jeden front, bo póki co kłopot polegał na kompletnie różnych zapatrywaniach na ten problem. A problem na pewno jakiś jest. Oby się w tym jednym zjednoczyli
    • wro-tka Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 12:55
      diagnoza w godzinę wink
      a przecież dziecko może mieć lepszy i gorszy dzień, może być zmęczone, wkurzone, itp...

      a ile dziecko ma lat?
      może to jeszcze nie czas na oczekiwanie takiej integracji z rówieśnikami?

      • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 14:03
        6 lat. Kłopot na pewno jakiś jest, chodzi 2 rok do tego samego przedszkola, a nie bawi się z innymi dziećmi. Jest na pewno nieśmiały, ale jak mu się pomaga w nawiązaniu kontaktu to jakoś go łapie, tyle, że powoluuuuutku bardzo. Najpierw nie patrzy w oczy, potem kiwa głową, potem mówi szeptem, potem się trochę bawi z innym dzieckiem ale mało mówi, a na końcu drogi dopiero się rozkręca i potrafi nawet poszaleć, tylko to trwa i wymaga systematyczności.
        • wro-tka Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 08.01.13, 14:30
          nie każdy musi być śmiały wink
          za moich czasów zawsze w klasie był gruby i przesadnie chudy, wysoki i niski, piękny i brzydki okularnik, rozbójnik i nieśmiały.

          a dziś dzieci muszą równe jak od linijki, w każdym zakresie.

          na pewno warto diagnozę sprawdzić, na pewno warto się dowiedzieć jak ułatwić życie młodemu człowiekowi i trzymać się z dala od specjalistów pewnych swojej diagnozy po godzinnym wywiadzie.

          głowa do góry wink
    • roksanka_3 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 09.01.13, 14:27
      tu nie chodzi tylko o to jak rozmawia z rowiesnikami

      zaobserwuj przede wszystkim czy nie zamyka sie w sobie (obojetne czy w waszej-rodzicow obecnosci badz obecnosci dzieci )
      czy kiedy zajety jest zabawa dociera do niego co wogole mowisz, ze np go wolasz
      nie piszesz nic o rekacji syna na Ciebie, czy lubi sie przytulac czy czuje empatie np jak zrobisz smutna mine czy pyta co sie stalo dlacze3go jestes smutna, sprobuj zaplakac (na niby) jak np sie w cos uderzysz, czy przyjdzie wtedy i zapyta co sie stalo? czy zaniepokoi sie o ciebie?
      to sa przede wszystkim wyznaczniki ZA a nie to czy dziecko mowi szeptem czy glosno do kolegow
      np moj syn ma 4 latka czyli duzo mlodszy od twojego i bezblednie wyczuwa moj nastroj z mimiki twarzy z gestukulacji, sama jestem w szoku czasem jak sie zasmuce (o byle co) moj syn od razu przylatuje i nie daje mi spokoju dopoki nie powiem czemu posmutnialam, zawsze wtedy mowi ze sie bedzie mna opiekowal bo jestem smutna, daje buziaki i takie tam, wiem ze nie kazde dziecko moze sie tak zachowywac ale zwroc uwage czy twojego synka wogole obchodzi w jakim jestes nastroju, jak sie oibchodzi z zabawkami, moj syn np uwielbia sie opiekowac pluszakami (twoj byc moze jest juz za duzy), prowadzi dla pluszakow przedszkole i w trakcie takich zabaw bardzo duzo obserwuje i dowiaduje sie o moim dziecku i co sie np dzieje w przedszkolu, jak sie koledzy do niego zwracaja jak panie,


      poza tym 6 lat to juz dosc duze dziecko, co do ZA diagnozuje sie nieraz w wieku 2-3 lat wiec na pewno mozesz sama ocenic czy cos jest nie tak, a lekarz to juz na pewno powienien byc w stanie postawic diagnoze po jakims czasie obserwacji dziecka
      • truskawka-00 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 09.01.13, 20:30
        Właśnie to mnie rozbraja, że lekarz zasugerował diagnozę po jednej niespełna godzinnej rozmowie z dzieckiem. To nie jest mój synek, tylko mojego partnera, ale tak - niedawno skaleczyłam się w palec i bardzo się przejął. Gdy tata był smutny też sam z siebie go pocieszał itp. Gdy się z nami żegna mówi, że będzie tęsknił itp, ostatnio mówił że nas kocha. Wczoraj tulił pluszaki do snu i wszyscy musieliśmy mówić szeptem żeby ich nie zbudzić itp. Bardzo lubi się przytulać, jest generalnie raczej typem pieszczocha, ale oczywiście tylko w stosunku do bliskich. Także wydaje mi się, że nie brakuje mu empatii.
        • jul-kaa Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 10.01.13, 00:44
          Jestem psychologiem i wiem, że nie stawia się żadnej diagnozy po godzinnej obserwacji dziecka.
          Przejdźcie się do innego specjalisty.
          • aurita Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 10.01.13, 08:42
            jul-kaa a ja sie, po pierwszym zdaniu, przerazilam, ze postawisz diagnoze na podstawie forum....( bo tu same ekspertki znajace sie na wszystkim). Na szczescie nie! uffffffff smile)))))))
        • roksanka_3 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 11.01.13, 13:23
          a jak reaguje na wolanie? przychodzi? jest z nim ogolny kontakt czy moze musisz sie bardzo starac zeby was zauwazyl, zasczycil spojrzeniem czy rozmowa? nie zamyka sie w sobie podczas zabawy na tyle ze nic do niego nie dociera?
        • ichi51e Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 15.02.19, 17:46
          A czy umie sie postawic na miejscu innej osoby? Np powiedziec dlaczego ktos placze albo jest szczesliwy?
    • mikkka85 Re: Łagodna postać zespołu Aspergera 12.01.13, 11:37
      Po pierwsze psycholog nie stawia diagnozy. Diagnozuje lekarz (psychiatra lub neurolog), idealnie jest jeżeli diagnozuje zespół (psycholog, psychiatra, neurolog).
      Mój syn ma ZA, diagnozowany dwukrotnie w dwóch różnych miejscach bo wolałam potwierdzić pierwszą diagnozę. Dwukrotnie diagnozował zespół. Robiliśmy dodatkowe badania, np. EEG, odwiedziliśmy audiologa, okulistę, robiliśmy diagnozę SI. To wszystko PRZED postawieniem diagnozy po sugestii zespołu diagnozującego.
      Sama diagnoza to 1 godzina wywiadu, 5 godzin obserwacji w zabawie kierowanej i swobodnej + opis pań przedszkolanek.

      Nie daj sobie wmówić, że po jednej godzinie ktoś może postawić tak poważną diagnozę. Konsultuj.
      Jeśli martwi cię to, że Młody nie bawi się z rówieśnikami spróbuj zapisać go do małej grupy na jakiekolwiek zajęcia. Może przytłacza go liczba dzieci w przedszkolnej grupie i w mniejszej grupce łatwiej się otworzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka