Dodaj do ulubionych

lękliwe dziecko

14.01.13, 08:31
Drogie dziewczyny chce sie was poradzic.moja coreczka 4 latka jest bardzo wrazliwa i i taka bardzo ostrozna.chodzi drgi rok do przedszkola bo poszla pare miesiecy wczesniej.zdarza jej sie jak np. dzis weszlysmy do szatni a tam bylo duzo dzieci, ktore sie przebieraly, zaczela plakac ze dzo dzieci i ze chce do domku.najlepiej jak idzie prosto do swojej grupy maluchow, nie lubi byc w grupie starszakow.jak zacznie plakac to lzy jej leca i mowi ze nie moze przestac plakac.zawsze bala sie nowych ludzi.czy powinnam robic? uidac sie do psychologa? czy wasze dzieci tez tak maja? co robic? dziekuje.
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 09:40
      Taką ma naturę, psycholog chyba niewiele pomoze.
      Natury sie nie zmieni, ale jest nadzieja,ze z czasem bedzie jej łatwiej
      wchodzic w trudne sytuacje jesli jej pomozecie tzn. nie bedziecie
      zawstydzac i wypominac, ze jest lękliwa, bedziecie stawiac ją przed nowymi wyzwaniami,
      byle nie na zasadzie wrzucania na gleboką wodę..
      Moj syn tez jest lękliwy ale teraz, majac 9 lat, calkiem niezle sobie z tym radzi,
      duzo tez zawsze rozmawialismy na ten temat, o tym, ze dzieci sa rozne,
      niektore smiale, niektore mniej ale za to mają inne zalety - zeby niesmialosc
      nie stała sie dla niej zrodłem kompleksów.
      • marychna31 Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 09:46
        > Taką ma naturę, psycholog chyba niewiele pomoze.

        ale powiedz mi antyideał, skąd ty masz taką pewność? Oczywiście to możliwe, ze córeczka autorki wątku ma po prostu taką osobowość ale skąd w tobie taka pewność, ze to nie np. nadwrażliwość dźwiękowa?
        • antyideal Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 09:52
          Nie mam takiej pewnosci, ale jest wysokie prawdopodobienstwo,
          ze to zwykła niesmialosc,
          przeciez nie zabraniam autorce watku pojscia z dziecieciem
          do psychologa, wyraziłam swoją opinię i tyle.
      • chipsi Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 09:52
        antyideal napisała:

        > Taką ma naturę, psycholog chyba niewiele pomoze.

        Dziwne podejście. Warto chociaż zasięgnąć porady żeby wiedzieć na czym się stoi, czego się spodziewać i jak ogarnąć problem. Moja córka wykazywała podobne zachowania i każdy mówił że jest rozpieszczoną jedynaczką bla bla bla. Potem wychowawczyni podpowiedziała a psycholog potwierdził łagodny zespół aspergera. Na terapie nie uczęszczamy ale mamy zalecenia jak się zachować w danej sytuacji. Wytyczne dostała też wychowawczyni. To chyba lepiej niż czekać "aż wyrośnie".
      • stara-a-naiwna Re: lękliwe dziecko 18.05.17, 23:12
        to co? jak ma taka nature to nie można jej jakoś pomóc sobie z tym radzić?
        najlepiej nic nie robić i patrzec jak się dziecko męczy?

        oczywiście, zę isc do psychologa


        ps. u mnie w okolicy jest mama lękliwego dziecka
        a dziecko jest lekliwe bo mama nieświadomie cały świat przedstawia jej jako zagrożenie - wprost nie mówi o tym ale cała jej postawa - mowa ciała, wieczna asekuracja jest przez dziecko odbierana "adekwatnie" - czyli, ze jest w sytuacji niebezpiecznej / zagrażajacj

        nie wiem jak jest w przypadku autorki watku - ale uwazam, ze pomoc psychologa nie zaszkodzi


        >Taką ma naturę, psycholog chyba niewiele pomoze.
    • jematkajakichmalo Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 09:56
      moja ma bardzo podobnie. Nawet na plac zabaw nie chce wejsc, jak bawia sie tam inne dzieci, jest super super niesmiala, chowa sie za mna, trzyma spodni, zaczyna czasami plakac... uncertain Nadrabia za to w domu. Po przekroczeniu progu (czasem juz w samochodzie) zamienia sie (doslownie) w inne dziecko. Staje sie pyskata, histeryczna, jak przy drugim buncie dwulatka albo gorzej. Jak cos nie idzie po jej mysli to lepiej jej z drogi schodzic.
      Dziwi mnie to, bo jak sie bawi u kolezanek w domu czy wlasnie w przedszkolu to podobno ulozony aniolek...

      Poki co czekam, mam nadzieje, ze jej przejdzie.
    • helufpi Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 10:56
      W przedszkolu moich dzieci zdarzały się poranne płaczki. U wielu dość dobrze sprawdzała się rada, żeby to tatuś odprowadzał rano. Tatuś jest zwykle mniej atrakcyjnym pocieszycielem, a i sam się mniej przejmuje.
      • princesswhitewolf Re: lękliwe dziecko 24.04.17, 20:46
        no i tu jest pies pogrzebany bo najczesciej miaczliwo placzace dzieci maja nadopiekuncze matki.
    • fly_away1 Re: lękliwe dziecko 14.01.13, 11:37
      Najprawdopodobniej jest po prostu nieśmiała i wrażliwa. Niektóre dzieci tak mają, że dobrze się czują w towarzystwie osób, które znają, nowe osoby wzbudzają lęk.
      Czy iść do psychologa? Myślę, że warto, choćby po to, aby podpowiedział Wam co robić, aby pomóc małej, oraz nauczyć ją radzenia sobie z emocjami czy radzenia sobie w nowych sytuacjach.
    • martawaleriana Re: lękliwe dziecko 23.04.17, 12:24
      Witam,
      moim zdaniem lęku dzieci nie powinniśmy bagatelizować. Każdy z nas na pewno przypomni sobie sytuację z dzieciństwa, w której bardzo się czegoś bał. To mogła być mysz, smok pod łożkiem, a może wujek z wąsami. Z pewnością znajdą się i tacy, którzy zostali z tym "sami" bo dorośli swkitowali to uśmiechem i słowami typu "czego Ty się boisz, to tylko mały pająk". Dajmy dzieciom prawo do strachu. Powiedzmy "Widzę, że jest to dla Ciebie niełatwa sytuacja. Każdy może się bać." Nie sprawi to, że lęk się zmniejszy z dnia na dzień i problem zniknie, ale dziecko będzie wiedziało , że to nie jest oznaką słabości, a czymś co spotyka każdego. Polecam do przeczytania bajkę terapeutyczną G. Wolszczak pod tytułem "Strach ma wielkie oczy" ("Bajkoterapia czyli dla małych i dużych o tym, jak bajki mogą pomagać", wydawnictwo Nasza Księgarnia). Pozwoli to na próbę zrozumienia strachu, zracjonalizowania go w odpowiedniej atmosferze. W książce są komentarze bajkoterapeutyczne oraz podpowiedzi jak przeprowadzić taką rozmowę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka