Dodaj do ulubionych

1,5roku bije Mame po twarzy!!!

22.01.13, 23:48
witajcie
może ktos tu podpowie mi jak zaradzic na bicie mnie po twarzy.
moja corka bije mnie jak cos musi zrobic. czyli jak biore ja na rece, bo mowie jej ze idziemy zmienic pieluche, lub na nocnik, lub na sanki cokolwiek.
usmiecha sie wtedy, ale bije mnie po twarzy i to dosc mocno, bo zrzuca mi okulary sad
probowalam wszystkiego: prosilam, blagalam, pokazywalam ze nie wolno, udawalam ze placze....
maz powiedzial, abym "dala jej po lapach" no i dalam! i co mam z tego? podwojna przykrosc. bo nie dosc, ze corka mnie bije po twarzy, to ja ja klasnelam w dlon. reakcji ZERO! wrecz bila mnie dalej!!!!
blagam!!!!!!!! doradzcie cos!!!!!!!! nic na nia nie dziala!
w ogole to jestem w szoku, skad ona zna takie zachowanie! nigdy nie widziala, aby ktos kogos uderzyl. i czemu mnie tylko bije? jestem z nia calymi dniami, oddaje sie jej w 100%, przytulamy, spimy czasami razem, chodzimy po sklepach. ogolnie jest fajnym dzieckiem, ale TO..........
Obserwuj wątek
    • aphoper1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 07:47
      Ale Ona nie bije Cię, żeby Cię pobić. Zrzuca Ci okulary. Może Cię to wkurzać. Jedyne, co ma sens, to uniemożliwiać Jej to. Żadne połajanki, przedstawienia, że płaczesz, a zwłaszcza bicie przez Ciebie nie mają tu sensu. Za jakiś czas jej przejdzie ta zabawa. A póki co, po prostu uniemożliwiaj: jak widzisz, że chce, to odsuń twarz, delikatnie przytrzymaj zabawkę itp.
      • kamilamrgn Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 08:58
        za jakiś czas.....to trwa już dobre 3 mce.
        odsuwam twarz to idzie dalej za mna i "uderza" mnie gdzie popadnie! ale nie przerwie poki ja nie odejde konkretnie, lub odstawie ja na podloge.
        • maltry Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 09:08
          No to ja Cię nie pocieszę - u mojego syna takie zachowania występowały jakiś rok, może nawet trochę dłużej. Z różnym nasileniem - czasem wydawało mi się, że już będzie spokój a tu po kilku dniach względnej "ciszy" znowu bicie się zaczynało. Wojtek bił kiedy był zły, zmęczony i kiedy mu czegoś zabraniałam. I też bił tylko mnie. Zatrzymywałam rękę, tłumaczyłam że nie zgadzam się na bicie, jeśli uderzył kiedy trzymałam go na rękach - odstawiałam na podłogę. Zdarzyło mi się dać mu "po łapkach" (nie zawsze miałam niestety cierpliwość do tłumaczenia) ale bez żadnego efektu. Teraz ma 2l 3m i myślę, że mogę uznać problem bicia za rozwiązany, bicie się skończyło (bicie mnie, ze starszą siostrą za to zaczął się poszturchiwać ale jak widzę jest to forma zabawy dla nich obojga wink )
    • aphoper1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 07:50
      Może Cię też przerażać, że robi to, jak Jej coś nie pasuje, tak jakby w złości? Nie wiem, jak jest, bo nie widziałam. Ale możliwe, że tak okazuje, że Jej coś nie pasuje (pewnie jeszcze nie mówi na tyle, by to inaczej przekazać). Ale w emocjach tym trudniej dziecku się kontrolować. Moja wykonywała masę nieskoordynowanych ruchów, młóciła łapkami, też zdarzało się, że mnie trafiła.
    • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 08:12
      a dałaś jej po łapach konkretnie? tak żeby poczuła ból i zakodowała w swojej głowie, że boli i tak nie wolno? czy pacnęłaś?
      • kamilamrgn Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 08:55
        nie. delikatnie ja pacnęłam. nie umiem i nie chce sprawiać jej bólu.
        ale ona robi to tylko mnie! na nikogo innego nie podnosi raczek i nie uderza.
        • aphoper1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 13:48
          Tylko przy Tobie czuje się na tyle bezpiecznie, by dawać upust emocjom. Ale naprawdę nie bierz tego za intencjonalne zadawanie bólu. To nie ten etap rozwoju. Jak dziecko krzyczy, to też nie po to, żeby nas uszy bolały.
      • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 09:43
        świetny sposób- bijesz mamusię więc mamusia trzepnie cię. zniżenie sie mentalnie do poziomu 1,5 latka. Tylko ze u dziecka do pewnego momentu takie zachowania się zdarzaja gdy dziecko testuje granice. Dorosły wie (albo POWINIEN wiedzieć) ze trzepanie dziecka po łapach, po tyłku jest naganne i prawnie zabronione. A jak konkretne "trzepnięcie" nie pomoże to jaki jest twój nastepny krok - rzucasz dzieckiem o scianę???
        • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 13:27
          nie przesadzaj. dzieci uczą się poprzez doświadczenie. nie chodzi aby od razu pobiła i przez okno wyrzuciła dziecko i wrzątkiem podała.

          pacnąć tak aby dziecko poczuło (ale znów nie tak jakby to poczuł dorosły) i wytłumaczyć czemu nie bijemy, że boli, że nie przyjemne, że powinno być przykro.

          • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 13:54
            btw ... uderzenie to już nie bicie, bicie forma ciągła. a tu chodzi o metodę - raz - nie podziała trzeba szukać innego rozwiązania.
            • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 16:02
              gdyby nauczycielka w przedszkolu stosowała opisane przez ciebie metody "doświadczania" to po krotkiej chwili miałaby na karku kuratorium i prokuraturę (i słusznie). Jako nauczyciel inaczej rozumiem "uczenie przez doświadczenie" ale to oddzielny temat. Myślę że każda agresja wobec dziecka jest usprawiedliwiana w ten sposób, ze wszystko zaczyna się od pacnięcia, szarpnięcia, pchnięcia itd. Człowiek dorosły może nie mieć wyczucia siły - skąd wiesz kiedy pacniesz, a kiedy pacniesz konkretniej a kiedy pacniesz tak, ze zrobisz krzywdę. Słyszałaś o zespole dziecka potrząsanego - nie musisz wcale "walnąć konkretnie" żeby zrobić dziecku nieodwracalną krzywdę. Nie rozumiem jak na forum można nawoływać do stosowania przemocy wobec dziecka!!!
              • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 16:59
                czytasz, ale nie rozumiesz. i komentujesz to czego ja nie napisałam.
                i nie ma na to rady. zatem kończę tę jałową dyskusję.


                • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 25.01.13, 09:23
                  być może dlatego że ty sama nie rozumiesz tego co piszesz
          • budzik11 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 14:13
            wro-tka napisała:

            > pacnąć tak aby dziecko poczułoi wytłumaczyć czemu nie bijemy,

            O rany, kto wymyśla takie idiotyzmy? Uczyć, że nie wolno bić, bijąc?? "Popatrz, mamusia cię teraz uderzy a ty pamiętaj, że nie wolno bić mamusi!"

            A w temacie - przytrzymać za rękę kiedy się zamachnie, i powiedzieć krótko i ostrym tonem "nie wolno", a nie "prosić i błagać". 1,5r. dziecko to nie partner do takich dyskusji.
            • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 12:54
              uczymy się przez doświadczenie.

              pokazujemy co to znaczy ciepło, zimno, jak można sobie palec przytrzasnąć, pozwalamy na upadki, dajemy kredkę do ręki kosztem pomazanej ściany, itp. (nie wspominając o machu papierosem u nastolatków czy próby alkoholu).

              zatem pacnięcie dziecka w rękę z wytłumaczeniem, że tak nie robimy bo to sprawia ból, jest nieprzyjemne dla strony bitej nie jest traumą i niewiadomo czym. ot lekcja doświadczalna.

              nie dajmy się zwariować.
              • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 16:04
                zgodnie z Twoją teorią rozumiem że wkładasz dziecku rękę do wrzątku by doswiadczyło uczucia gorąca oraz pozwalasz mu przytrzasnąć sobie drzwi żeby doswiadczyło jak to boli
                • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 18:04
                  bla bla bla...
          • aniasa1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 16:48
            > pacnąć tak aby dziecko poczuło (ale znów nie tak jakby to poczuł dorosły) i wyt
            > łumaczyć czemu nie bijemy, że boli, że nie przyjemne, że powinno być przykro.


            J to bym tak z chęcią Ciebie pacnęła! Ale na tyle mocnozebys na cale zycie zapamietala ze dzieci sie nie bije......
            • wro-tka Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 12:56
              ciebie należałoby pacnąć w głowę. może by się coś przestawiło wink
          • exactly_like_me Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 28.01.13, 13:06
            jak można wytłumaczyć dziecku, żeby nie biło samemu je bijąc?

            Do autorki, wiem ,że to dla Ciebie trudne ale 1,5 roczniaki tak mają. Mój tak miał. Nie ma na to jednej rady bo dzieci są różne. ja swojemu przytrzymywałam rączki za każdym razem jak próbował uderzyć i stanowczym głosem mówiłam "NIE WOLNO BIĆ" , oczywiście po chwili próbował szczęścia znów, ale ja powtarzałam proces do skutku. Teraz ma prawie 4 lata i jak zdarzy mu się odruch np w zabawie czy podczas łaskotek...obojętne, to wystarczy ,że powiem "noo, wiesz ,że nie wolno bić prawda?" i to działa. Nie oczekuj spektakularnego sukcesu od razu, bądź cierpliwa, mężowi powiedz żeby sam się trzepnął...w głowę i przede wszystkim sama nie bij swojego dziecka.
    • deelandra Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 08:49
      > nie jest fajnym dzieckiem, ale TO..........
      ale za to niunia schodzi z rączek i odsiaduje w kącie ustawową minutę kary
    • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 09:18
      W tym wieku tak się zdarza. Nie pozwolic się bić, przytrzymać rękę jak sie zaqmachnie, stanowczo powiedzieć NIE wolno!!! Powtrzyć tyle razy ile to będzie konieczne
      • kamilamrgn Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 09:59
        dzieki za podpowiedz.
        tak robie wlasnie. ale przyznam, ze zaczynam tracic cierpliwosc...ale nie to, ze fizycznie siadam.
        raczej psychicznie - wczoraj to juz sie poplakalam....
        • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 10:25
          niepotrzebnie się nakręcasz myślami ze Ty poświęcasz się dla dziecka, kochasz je i nie chcesz skrzywdzić a ono cię bije.
          Ono po prostu uczy się świata, co się stanie jak machnie łapką, co zrobi mama. Czy to będzie śmieszne. Ty patrzysz że swojego punktu z widzenia a Twoje dziecko poznaje swiat i uczy się jego zasad. Większość dzieci tak ma i to mija przy odpowiednim traktowaniu
        • lexie007 wow:) 23.01.13, 11:08
          o matkooooocrying "az sie poplakalam"smilesmile tak bolalo? czy plakalas , bo jestes niezaradna?smilesmile

          ile ona ma 18 mcy czy 18 lat ze nie umiesz sobie poradzic?smilesmilesmile
          • deelandra Re: wow:) 23.01.13, 20:42
            chyba to drugie
            jak czytam takie wątki jestem za licencją na rozmnażanie...
        • exactly_like_me Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 28.01.13, 13:09
          mamuska proszę się nie mazać i nie płakac przy dziecku bo i tak na tym etapie tego nie zrozumie. Nie pozwalaj się bić ! Stanowczo zabroń takich zachowan przytrzymujac małe łapki zanim uderzą. Do skutku
    • camel_3d Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 10:05
      a ty myslisz, ze takie male dziecko odczuwa empatie? jak zaczniesz takie teatrzyki urzadzac to tymbardziej bedzie tak robic, bo reakckcja mamy jest fajna i nietypowa.

      jedni uwazaja, ze nalezy mowic NIE i NIE..i tak do skutku...ini ze za kazdym razem po lapach...

      ja jestem za drugiem rozwiazaniem, bo do tej pory skutkowalo u wszytskich dzieci - lacznei z moja chrzesnica, moim mlodym i synem kuzyna. zadne nei pamieta tego smile)
      • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 10:30
        Camel, a co ma do tego empatia???? Skad dziecko ma wiedzieć że czegoś nie wolno jeśli mu tego nie powiesz? Trzepanie po łapach uważam za równie głupi pomysł co tłumaczenie że ogień parzy poprzez wsadzanie dziecku ręki w płomień albo uczenie że w morzu można się utopic przez podtapianie dziecka. Jeśli Ty dajesz dziecku po łapach to właśnie uczysz je tego że jak nie podoba ci sie coś w czyimś zachowaniu to karzesz to klapsem
        • camel_3d Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 12:17
          annubis74 napisała:

          > Camel, a co ma do tego empatia???? Skad dziecko ma wiedzieć że czegoś nie wolno
          > jeśli mu tego nie powiesz?

          mowilem o tym sztucznym placzu...a co do mowienia..to jakby do kogos kto ma min podstawy z angielskiego mowic na poziomie akademickiem..no nie da rady



          Trzepanie po łapach uważam za równie głupi pomysł c
          > o tłumaczenie że ogień parzy poprzez wsadzanie dziecku ręki w płomień

          a nie do konca... bo wystarczy pozwolic dziecko dotknac czegos na tyle cieplego, zeby bylo nieprzyjemne.

          >albo ucze
          > nie że w morzu można się utopic przez podtapianie dziecka.

          tez nie..po wystarczy ze wpadnie pod wode... i juz si enauczy.



          >Jeśli Ty dajesz dzie
          > cku po łapach to właśnie uczysz je tego że jak nie podoba ci sie coś w czyimś z
          > achowaniu to karzesz to klapsem

          moze dlatego nie mialem problemo z biciem po twarzy, ciagnieciem za wlosy i do tej pory nie ma problemow wychowawczych..a klapsow nie musze dawac.


          pamietaj...jest taie powiedzonko..chyba konfucjusz...

          powiedz mi - a zapomne
          pokaz - moze sobie przypomne
          daj mi doswiadczyc - zapoamietam na cale zycie.
          • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 13:18
            > moze dlatego nie mialem problemo z biciem po twarzy, ciagnieciem za wlosy i do
            > tej pory nie ma problemow wychowawczych..a klapsow nie musze dawac.
            >

            ja też nie miałam problemów z zachowaniem mojej córeczki a stosowałam metody które poradziłam autorce wątku. Nigdy nie "pacałam" po łapach, nie szarpałam, nie dawałam klapsów ani nie wydzierałam się na moje dziecko. Albo trafiłam na wyjatkowy egzemplarz albo jednak stosowane przeze mnie metody działają. I nie wciągajmy w to biednego Konfucjusz tongue_out
          • aniasa1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 16:54
            > moze dlatego nie mialem problemo z biciem po twarzy, ciagnieciem za wlosy i do
            > tej pory nie ma problemow wychowawczych..a klapsow nie musze dawac.

            moje dziecko bilo mnie po twarzy bo nie potrafilo inaczej okazywac radosci, tesknoty, milosci..... bolało ale czulam sie wyjatkowo, i oczywiscie tlumaczylam, tlumaczylam i tlumaczylam az przerodzilo sie to w cieple usciski, przytulanki, miziania...... . Tak jest zazwyczaj u takich szkrabow. Wspolczuje Ci ze biciem po rekach pozbawiles sie tego uczucia........
            • camel_3d Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 20:48
              Brednie piszesz.
              Moje dziecko jest kochane jak kazde inne, i nie jest pozbawione zadnych uczuc. Tylko szybciej sie nauczylo, co znaczy zostac uderzonym.

              • aniasa1 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 26.01.13, 21:52
                > Tylko szybciej sie nauczylo, co znaczy zostac uderzonym.

                to walnij go jescze kilka razy to nauczy sie juz prowadzic samochod, tabliczki mnozenia itp, itd......
                powaznie uwazasz ze tluczenie po lapkach to najbardziej wyszukany sposob na szybka nauke? Ciebie tlukli? Widziales kiedys z boku jak to wyglada? Jak biles? mocno ale nie za mocno zeby skumal czy miales jakis wzornik dopuszczony przez specjalistow jak to robic zeby skutek byl natychmiastowy? Kto ocenial czy uzyles wystarczajaco duzo sily? Ty czy Twoje dziecko? Jak popelniasz sam jakis blad w nowej dziedzinie sferze, to ktos tlucze Cie po lapkach? czy tlumaczy> Czy zawsze za pierwszym razem kumasz o co chodzi czy do niektorych rzeczy potrezbujesz czasu, wyczucia, swiadomosci konsekwencji? Czy jak uczyles sie prowadzic samochod to nigdy Ci nie zgasl przy pierwszych probach? czy lał cie wtedy ktos po rekach? Czy poprostu nie masz swiadomosci jakie mozliwosci "mozgowe" ma male dziecko albo co gorsza traktujesz je jak wrednego malego dobrze kumajacego potworka?
                Przyznaje ze mnie zaskoczyles dzielac sie swoimi wspomnieniami.
          • exactly_like_me Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 28.01.13, 13:13
            przemoc rodzi przemoc wiesz o tym? Oby Ci za ileś tam lat syn o tym nie przypomniał. Tylko facet może uznać przemocową metodę za skuteczną. Czy się mylę czy to Ty kiedyś pisałeś,że jak Twój syn nie chciał się przebrać to wstawiłeś go do wanny i oblałeś zimną wodą? Jeśli się nie mylę to na pewno bardzo współczuję Twojemu synowi uncertain
    • karo.8 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 10:49
      poczytaj o rozwoju dziecka. przecież ona nie planuje cie pobić.
    • el_elefante Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 10:53
      Po prostu nie daj się bić. W końcu ty jesteś większa, silniejsza i mądrzejsza. Zatrzymaj rączki, odstaw, odsuń, odejdź - nie pozwól by cię biła. Gestem, głosem, mimiką - tak, aby reakcja nie pozostawiała wątpliwości, że stanowczo sobie tego nie życzysz.
      Proszenie, tłumaczenie - nie tędy droga - nie ta metoda, nie w tym wieku i nie w tej sytuacji.
      Udawanie płakania - kompletna porażka - maluch z łatwością rozszyfrowuje fałsz.
      Bicie po rączkach - j.w. - droga kompletnie donikąd.
      Rozumiem, że kochasz swoje dziecko. Ale to nie znaczy, że nie wolno ci być stanowczą i bronić swojej strefy. Wręcz musisz to robić, jeżeli chcesz aby dziecko cię szanowało.
      • carmita80 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 11:20
        Dostalas dobre i zle rady. Zla jest klepanie dziecka po rekach tak jak ty to robisz, bo uzna to jedynie za rodzaj zabawy z twojej strony. Zla rada jest bicie po tekach tak aby zabolalo, to przemoc, bardzo zly wybor, bo uczy przemocyuncertain
        Dobre rady to te, aby uniemozliwic dziecku bicie.ciebie (i kogokolwiek innego) czyli osun sie, przytrzymaj rece i glosno, stanowczym tonem powiedz "stop", "nie". Musisz to zrobic za.kazdym razem i tak aby dziecko twoj ton glosu oraz przytrzymanie rak odebralo jako jasny, prosty sygnal. Dzieci w tym wieku odbieraja krotkie komunikaty, reaguja na brzmienie glosu. Nie krzycz ale unies glos, zmien brzmienie, przytrzymaj rece ale nie sprawiaj bolu. Reaguj za kazdym razem na nieodpowiednie zachowania dziecka, ale.jesli nie wiesz jak poszukaj poradnikow czy to w internecie czy w ksiegarni. Nie placz i nie denerwuj sie to dziecko ma dopiero 1.5 rokuwink ty jestes rodzicem i ty ustalasz reguly im wczesniej to zrozumiesz tym lepiej. Pozniej latwiej nie bedzie wiec do dzielasmile
      • kamilamrgn Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 25.01.13, 12:08
        dzieki za podpowiedzi.
        a wiec robie jak radzicie. odkladam, wyraznym tonem daje znak ze mi sie to nie podoba. NIE PACNELAM W REKE, NIE KRZYCZE! staram sie jak moge....choc jest jeszcze gorzej.
        juz za kazdym razem kiedy ja biore na rece ona podnosi rece i mnie wali po twarzy. doszlo jeszcze kopanie w brzuch na przewijaku uncertain
        • annubis74 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 27.01.13, 22:38
          ale chyba nie wyobrażasz sobie że to podziała w ciągu jednego dnia. Trzeba czasu i konsekwencji. Przytrzymaj ręce czy nogi. Nie pozwól się okładać. Powiedz stanowczo "Nie wolno mnie bić. To boli" i odłóż córkę na chwilę do łóżeczka/kojca żeby pokazać ze nie podoba Ci się jej zachowanie. Nikt nie mówil że macierzyństwo wygląda tak jak w reklamach
    • heja5 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 12:49
      też to przechodziliśmy, tylko, że mały jeszcze potrafił nam ni z tego, ni z owego, walnąć z główki uncertain stanowcze "NIE WOLNO", odkładanie na podłogę i odchodzenie pomogło, chociaż oczywiście powtarzane miliony razy i trzeba było dużej cierpliwości i trochę czasu żeby załapał. Powodzenia
    • agmarta2 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 13:16
      U mnie jest podobnie, ale tłumaczenie, proszenie nic nie pomogło, ale sprawdza się metoda, że jak zaczyna bić mnie łapkami to ja wtedy mówię, chodź mama Cię przytuli i tulę ją i całuje, i odrazu przestaje to robić i teraz zdarza się to naprawdę sporadycznie. Tyle, że ja zastosowałam tą metodę bo mam bliźniaczki 15 mieś i one są o siebie bardzo zazdrosne, i tłumacze sobie, że jedna tak właśnie robi żeby zwrócić na siebie uwagę.
    • czarna784 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 23.01.13, 14:23
      Moja Młoda tosamo,i to juz tak trwa od okolo pol roku,tez kiedys zakladalam watek,bo nie wiedzialam co robic. Doradzono mi zeby obserwowac dziecko w jakich konkretnie sytuacjach ona sie zlosci.
      U nas jest to zazwyczaj wtedy kiedy mala jest zirytowana,wczesniej jak widzialam ze placze bez powodu bo cos jej tam nie pasuje,to podchodzilam i bralam na rece,a ona wtedy "chlast!",wiec jak ma gorszy dzien to poprostu jej nie ruszam,zazwyczaj,teraz juz,sama podchodzi jak chce sie przytulic.
      A jezeli chodzio zmienianie pieluchy itp. przyziemne rzeczy,to moze sprobuj nie oglaszac jej zdaniem : "choc idziemy zmienic pieluche",poprostu zaprowadz ja za reke i przewin ,u nas pomoglo.
      Pozatym staraj siejej nie brac na rece jezeli protestuje,bo jak widac toja jeszcze bardziej "rozjudza",ja osobiscie nie lubie ,iedy jestem zła na coś,a ktoś podchodzi i mnie dotyka.
      Sprobuj przeczekac ,albo zaprowadz za reke.
      A jezeli nadal sie bedzie to zdarzac ,to pamietaj zeby za kazdym razem reagowac,mowic "nie wolno" i to w taki sposob,zeby Młoda wiedziala ,ze mowisz od niej,stanowczo.
      No nie wiem jak Ty,ale ja zyje nadzieja,ze kiedys ten okres minie smile
      • mamusia.chlopca Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 17:54
        Mojemu Synkowi (2l,4m-ce) też kilka razy zdarzyło się mnie uderzyć, co prawda nie w twarz, ale jednak. Zazwyczaj wtedy pytam "co ta łapka robi?" i stawiam na podłogę, gdy był u mnie na rękach, odchodze, gdy siedziałam obok itp, poprostu zostawiam Go samego. Korci mnie, aby Mu oddać, ale obawiam się ze dałoby to odwrotny skutek.
        • camel_3d Mozesz mi wytlumaczyc pewna rzecz.. 24.01.13, 20:52
          Czemu mu, jego, syn i takie tam..piszesz duza litera? Nowa gramatyka? Czy mu to jego drugie imie?
          • mamusia.chlopca Re: Mozesz mi wytlumaczyc pewna rzecz.. 25.01.13, 08:03
            Poruszany był już ten "problem" w innym wątku (w zeszłym roku?). Poszukaj.
      • camel_3d Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 24.01.13, 20:50
        Zajebiscie..od pol roku dziecko wali cie z liscia.... Zajebiscie....a ty tylko gderasz...
        • deelandra Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 25.01.13, 10:10
          nie gdera, a ryczy, a to już chyba jeszcze gorzej, a dzieciak się już nauczył, że w nagrodę za plaskacza matka odwali cyrk...
          • kamilamrgn do deelandra :) 25.01.13, 12:05
            o Tobie juz nie jedna tu zle pisala, wiec odpusc sobie komentarze pod moim watkiem, bo i tak nie uda Ci sie mnie zdenerwowac.
            a smiac sie mozesz ze mnie - pozwalam smile
            • paliwodaj Re: do deelandra :) 25.01.13, 14:59
              >czemu mnie tylko bije? jestem z nia calymi dniami, oddaje sie jej w 100%, przytulamy, >spimy czasami razem, chodzimy po sklepach. ogolnie jest fajnym dzieckiem, ale TO..........

              jezeli oddajesz sie jej w 100% to pomysl ile procent zostaje dla meza i wogole ile czasu poswiecasz sobie. Unicestwiasz sie dziewczyno i unieszczesliwiasz. Moze dziecko madrzejsze daje ci do zrozumienia zebys czasami zajela sie sama soba.
              W dodatku rozpaczkiwe wolasnie o pomoc gdy dziecko ma dopiero 1,5 roku, a ty przed toba jeszcze dziesiatki lat zycia z jednostka indywidualna, ktora ma swoj rozum i swoj tok myslenia i nie zawsze bedzie jak ty chcesz.
              Trzaskanie po lalapch 18 miesieczniaka nie ma wiele sensu, ale oddanie w taki sam sposob 3 latkowi, jezeli tlumaczenia nie pomagaja ma sens, to szybsza metoda nic miesiace tlumczenia i oczekiwania az rosly 10 latek nauczy tym sposobem. Nikt nie lubi byc bity i takie zachowanie nalezy wyplenic - caly czas mowie o starszych dzieciach,.
              A 18 mies to mozna jedyni zlapac za raczke przygotowana do uderzenia i stanowczo , patrzac w oczy powiedziec nie, boli. Tyle w temacie i wiecej wiary w siebie zycze
            • deelandra Re: do deelandra :) 25.01.13, 21:22
              > o Tobie juz nie jedna tu zle pisala,
              mam to w końcowym fragmencie układu trawiennego, w wylotowym, dodam dla ułatwienia
              > wiec odpusc sobie komentarze pod moim watkiem,
              zapomnij lalka
              • 3-mamuska Re: do deelandra :) 25.01.13, 22:14
                Ja miałam problem tylko z gryzieniem.
                I pomogła metoda dla psów podpatrzona w programie o tredowniu.
                Gdy dzieciak gryzl piszczalam tak raz krótko , głośno zeby było nie przyjemne dla ucha i od razu izolacja, czyli odejście odstawienie na podłogę wyjście do drugiego pokoju.
                I po 3 tygodniach syn cudownie przestał gryzdz.
                A gryzl kiedy sie przytulił czy gdy go brałam na ręce to w ramię, lub w udo.
                I nie krzycz nie tłumacz .
                Po prostu totalny ignor.
                Druga metoda to łapanie za rękę i dość mocno przytrzymac łapke.
                I popatrzeć w oczy i poważnym głosem powiedzieć nie. I robić dalej swoje.
                Odstawienie cyrku z płaczem tłumaczenie za duża uwagę wtedy dostaje dziecko co powiela złe zachowanie.
                • kamilamrgn dzieki bardzo 27.01.13, 20:42
                  sprobuje
                • kamilamrgn 3-mamuska 28.01.13, 20:51
                  dzieki!!!!!!! to dziala!!! piszczalam krotka i cora zdziwiona smile od razu przestala smile dzis "tylko" dwa razy sprobowala!!!!
    • kkaska123 Re: 1,5roku bije Mame po twarzy!!! 01.03.13, 12:48
      Jesteś świetną mamą i nie przejmuj się tak bardzo tym biciem. Rozmawiaj z córka, tłumacz że nie wolno tak robić gdy tylko widzisz, że chce Cie uderzyć złap ja za rączkę i pomagaj nazywać uczucia. -Rozumiem, że jesteś na mnie zła, ale nie wolno nikogo bić, to mnie boli. Konsekwentnie bez złości i zamartwiania się, że rośnie z niej jakiś chuligan. Nie rośnie i najprawdopodobniej tak jak piszesz nigdzie tego nie widziała to jest takie instynktowne działanie jak wiele innych, z którymi jeszcze będziecie miały do czynienia. A po łapach to daj mężowi za takie radysmilesmilesmilesmile. Zobaczysz już niedługo przestanie bić. pozdrowienia i zapraszam do swojego bloga www.sposobynadzieci.pl dzielę się tam swoim postrzeganiem macierzyństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka