amy.28
31.01.13, 08:15
młody ma 2,5 roku i od tygodnia ma gorączkę - coraz mniejszą plus ogromny zielony katar. przywlókł to z przedszkola nowego.
Niby normalne przeziębienie ale dwie rzeczy w zachowaniu się zmieniły - humor (nigdy nie marudził nawet jak był chory, teraz jęczy non stop, a to jest dziecko z uśmiechem od ucha do ucha od rana do zmierzchu - teraz beczy o wszystko, wczoraj 30 minut płakał bo listek z papieru toaletowego jak się urwał to nie mógł się tam z powrotem wczepić - i tak cały dzień - o wszystko), plus ogromna wrażliwość na bodźce i to mnie martwi, bo mówi ał i że go boli i potrafi się z bólu rozpłakać jak mu mierzę temperaturę albo ubieram rajstopy i lekko zahaczę o palec albo body przekłądam przez głowę i jest nieco ciasno to jak go dotknie w ucho to już płacze i tak samo jak robi kupę albo siku to też mówi że go boli.
co mu moze być, to zbieg okoliczności czy jakieś choróbsko może być z tym związane?