Dodaj do ulubionych

Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka

29.06.13, 11:19
Mój mąż ma synka z 1szego związku, generalnie Młody jest superowy, mądry, dowcipny, ma super abstrakcyjne poczucie humoru i nie ma z nim większych kłopot (poza chroniczną nieśmiałością), ale u mamy są pewne zasady a u nas prawie żadnych. Mąż ciągle chce mu wynagrodzić rozwód i nawet babcia zauważa, że Młody jest przez tatę rozpuszczany zupełnie, a do tego traktowany jak 4latek. Rozmawiałam o tym z mężem wielokrotnie, mówiłam, że zachowuje się trochę jak nadopiekuńcza mama, przyznał mi rację ale nie umie tego zmienić. Ja też nie chcę zbyt często zwracać uwagi, żeby nie było że się czepiam, poza tym mało mam wkoło dzieci w tym wieku i moje obserwacje są intuicyjne, podpowiedzcie zatem jak to zwykle jest u Was:
1. O której 6,5 latek chodzi spać? U nas o 22-23cia. U mamy o 21szej, czasem w weekend od 22giej, ale to ponoć rzadko. Wg mnie i tak późno, ale może się mylę?
2. Czy powinien sam wycierać sobie pupę? U nas jeszcze jest pomoc w tym zakresie. I stawianie schodka przy kibelku, mimo że kibelek jest niższy niż krzesło, a na krześle Młody sam siada i jest dość wysoki.
3. Ile powinien jeść? Młody zjada w bólach przez godzinę jedną kanapkę. I tylko z serem żółtym, białym lub wędzonym. Z warzyw ogórki w każdej postaci. Wędliny niet. Na szczęście je mięso w sosie, lub kurczaka, więcej też nie.
4. Czy powinien sam już kroić kotleta? Udało mi się przeforsować że ze 2x spróbował, ale to jeszcze nie nawyk, muszę przypominać mężowi, ale nie chcę napierać.
5. Czy powinien już wiązać sznurówki? U nas było kilka (4-5) prób, zaczęło mu to jakoś wychodzić, ale teraz przyszło lato i znów są buty na rzepy więc pewnie zapomni.
6. Czy powinno mu się podtykać jedzenie i picie do buzi? Tak jest często, a kanapki, kotlety są krojone w kwadraciki.
7. Czy powinien sam się myć itp? Niby myje sam zęby ale trzeba przy tym być w łazience. Kąpiel trwa godzinę, bawią się tam razem, podobno Młody myje się "w większości sam" tylko głowę myje mu mąż.
8. Czy odnoszą po sobie talerzyki itp, sprzątają po sobie zabawki? To udaje mi się przeforsować od kilku tygodni, ale mąż mu przy tym pomaga. No ale i tak postęp. U mamy wiem, że sprząta po sobie.
9. Czy powinien sprzątać po innych, np pomóc nam sprzątać ze stołu, odnieść po tacie kubek do kuchni czy to już przesada?
10. Czy jak coś wyleje to ma sam posprzątać?
11. Co robić kiedy dostaje nową koszulkę i mówi że nie będzie w niej chodził? Tak jest bardzo często, a kolory, nadruki wybieramy pod niego.
12. Czy w tym wieku jest normalne że dziecko płacze jak coś jest nie po jego myśli? Tylko nie histeria z krzykiem, tylko szlochanie, milczenie, odwracanie się do ściany, bo np tata nie zrozumiał zasad nowej gry, albo nie dosłyszał czegoś w tv, albo zapomniał czegoś z samochodu itp. Czasem wręcz nie wiemy o co chodzi i Młody nie powie.
13. Czy normalne jest, że dziecko się wstydzi wszystkich, nawet wujostwa które widzi 4x do roku (ostatnio nie chciał do nich wejść, stał pół godziny sam w przedpokoju i płakał).
14. Czy może sam prowadzić małego psa na smyczy?
15. Czy powinien wchodzić do wc jak tata tam siedzi, bo chce mu coś pokazać, gada z nim itp?
16. Młody nie zostaje sam nawet na kwadrans u nas, czy to normalne? Mąż często nawet nie odbiera telefonów, bo nie może przy Młodym pogadać, to na pewno nie jest normalne? Chyba już pora go nauczyć, że czasami się nie przerywa itp? uncertain
No to tyle, pewnie jeszcze mi coś wpadnie do głowy.
Obserwuj wątek
    • truskawka-00 Powinien już sobie umieć coś zrobić do jedzenia? 29.06.13, 11:21
      Np kanapkę? Kroić chleb czy ser to chyba jeszcze nie, ale jakby było pokrojone, to posmarować masłem itp?
      • q_fla Re: Powinien już sobie umieć coś zrobić do jedzen 29.06.13, 12:01
        Oczywiście, moja córka, która właśnie ukończyła pierwszą klasę sama sobie robi śniadanie do szkoły.
        • truskawka-00 Re: Powinien już sobie umieć coś zrobić do jedzen 29.06.13, 12:06
          ale nie kroi nic sama rozumiem? bo nie chce przegiąć.
    • basca_basca Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 11:39
      Ty na pewno lubisz tego chłopaka? Tak skrupulatnie wypisałaś swoje negatywne spostrzeżenia jakby mocno działał ci na nerwy wink
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 11:46
        Lubie a nawet uwielbiam sie z nim bawic jest super pomysłowy, wrazliwy, ma dobre serce. Bardziej z tata mam klopot nie z Mlodym bo to nie jego wina.
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 11:49
        bardziej mi chodzi o to zeby z niego ciapy tata nie zrobil i nie zkorzysta z tego ze Mlody sie szybko i chetnie jeszcze w tym wieku uczy. ale nie mam doswiadczenia i nie wiem co powinni umiec jego rowiesnicy i nie chce przesadzic.
        • basca_basca Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 12:11
          z nieśmiałością i niechęci do jedzenia bym nic nie robiła.
          Skupiłabym się na jakiejś jednej czynności - choćby to smarowanie kanapek i próbowała dogadać się z tatą, żeby to chłopak zaczął robić samodzielnie. Myślę że sprawdzi się tutaj system małych kroczków - bo wymaganie nagle wszystkiego będzie rodzic bunt.
          Ja mam 4-letnie dziecko i w wielu tych czynnościach pomagam mojej córce: krojenie kotleta, sznurowanie, sprzątanie zabawek itd.
    • q_fla Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 12:00
      Napiszę ogólnie, że poza nieśmiałością to jest opis dziecka dwuletniego, a nie prawie siedmiolatka. O_o
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 12:07
        ożesz ja myslalam ze chociaz 4letniego sad
        • gwen_s Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 12:58
          Bez przesady do 2latka chłopcu daleko...
          Ja mam 2l jeszcze w pampy rypie, o wytarciu tyłka nie ma mowy, krojenie czy smarowanie owszem rwie się do tego, ale robimy to pół na pół bym chociaż mogła posprzątać a nie szorować później po nim. itd....
          A odnośnie początkowego wpisu to
          1. Moje dzieciaki chodzą zawsze wcześniej spać gdyż zależy mi zależy by mieć wieczór dla siebie, więc starszy (5,5l) śpi już po 19,30, młodszy (2,5l) o 19 idzie do łóżka. Obaj zasypiają sami.
          2. Starszy od niedawna wyciera sobie sam, aczkolwiek zdarza mu się by nas jeszcze zawołać.
          3. Z jedzeniem to myślę indywidualnie, u nas czasem jest tak, że młody zje bardzo mało w ciągu dnia a jak ma napady jedzenia to zje więcej niż ja. Ale je sam, nie ma pokrojonych kanapek. Nie zmuszam ani nie zachęcam do jedzenia.
          4. U nas krojenie pół na pół, albo jak młody woli to dostaje całego i nadziewa go na widelec, radzi sobie bez naszej pomocy. (czy "wasz" 6,5latek nie chodził do przedszkola? u nas nie ma pomocy w przedszkolu więc jak dziecko sobie nie pokroi a często im szkoda czasu na krojenie to radzą sobie jak wyżej)
          5. Ze sznurówkami próbowałam, ale nie ma parcia bo i tak kupuje głównie buty na rzepy, wg pań z przedszkola 6-7latek powinien umieć aczkolwiek nie jest to wyznacznik "umiejętności"
          6. Jedząc śniadanie młody ma podane często kanapki i picie do tego, ale 'podstawienie' do buzi nie wiem o czym w ogóle mowa. Tutaj akurat mój 2latek też sobie radzi sam, ale oni lubią jeść.
          7. Myje się sam, prócz głowy, aczkolwiek czasem poprawiamy jak jest mega upaćkany (zęby myje sam, my sprawdzamy czy dobrze)
          8. Jak przypomnę to odniesie, ale sam z siebie to ciężko. Sprzątają zabawki ze mną czy z ojcem chętniej niż mieliby to robić sami (młodszy w ogóle jeszcze się sam z siebie nie zabiera tylko jak ja mu pomagam)
          9. Większą radość u nas sprawia nakrycie do stołu niż sprzątanie, ale jak mówię by każdy zaniósł po sobie talerz do zmywarki itd to nie ma w tym większego problemu.
          10. Raczej ja sprzątam, daję jednak szmatkę by też sprzątał, zrobi to rozmazując bardziej niż sprzątając, ale uczy się konsekwencji wink
          11. U nas nie ma tego problemu, zazwyczaj cieszy się z wszystkich łachów jakie kupujemy, a jak np jest afera rano to daję mu wybór dwóch innych zestawów i koniec "afery'.
          12. Mnie to strasznie irytuje, staram się wtedy młodemu tłumaczyć, ze jeżeli nie powie o co mu chodzi to ja nie będę mogła mu pomóc, czasem wyje (dosłownie) o byle pierdołę, ostatnio sama się zastanawiałam czy to jakiś etap czy coś, wydaje mi się, że to jest chęć zwrócenia na siebie uwagi (ale nie wiem na pewno)
          13. Wstydzenie owszem, ale nie na tyle by z tego powodu płakać, po prostu zalega mi wtedy na kolanach czy obok i nie chce się ruszyć, ale po paru minutach mu przechodzi.
          14. nie mamy psa, ale ja bym pozwoliła.
          15. Jeżeli to tacie nie przeszkadza wink
          16. My uczymy, ale młody 'zapomina' tyle, ze jak jesteśmy oboje i np m rozmawia to ja tłumacze młodemu żeby przyszedł do mnie, a jeżeli to nie ode mnie coś chce to musi poczekać aż tata skończy, wtedy raczej słucha.
          No to się rozpisałam wink
          • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 21:05
            U nas Młody zasypia z tatą, obowiązkowe jest wymyślanie bajek i trwa to różnie 20-50 minut, ale to mi nie przeszkadza, mają swój rytuał, mąż też się cieszy bo Młody się wtedy wtula i niech korzysta bo kiedyś w końcu z tego wyrośnie. Tylko zaczynanie usypiania o 22:40 to trochę chyba za późno.
            Ja też nie oczekuję, że Młody sam z siebie zacznie po wszystkich sprzątać ze stołu, chodziło mi o to czy można poprosić, przypomnieć, czy ja może za dużo wymagam. Nie chcę być właśnie jakąś wstrętną macochą z bajki smile
            Dzięki za całą resztę smile
      • ibron74 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 11.07.13, 22:10
        ale bzdura - jaki opis dwulatka, moja córka skończy 6 lat w październiku i opis dziecka bardzo dobrze do niej pasuje- nie kroi kotleta, pomagam jej w toalecie, przy sprzątaniu jej pomagam bo mnie o to prosi, jestem ogólnie mało konsekwentna, wcześniej chodzi spać, chociaż teraz w wakacje jeszcze nie śpi, gdy chodzi do przedszkola w łóżku jest najpóźniej o 21, o sznurówkach nie wspomnę. Przy tym nie uważam jej za fajtłapę, jest bystra, wysportowana , super dzieciak. Na wszystko przyjdzie czas.
    • orissa Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 12:58
      Wiesz co mi się pierwsze rzuciło w oczy? Oczekujesz żeby Młody był samodzielny a nie dajesz mu wybrać ubrań, które będą mu się podobały. I nie chodzi o to, żeby wpadł do sklepu i wybrał spośród kilkudziesięciu spodnie za pięć stów bo takie mu się podobają tylko jak chcesz mu kupić ciuch - pokaż 2-3 do wyboru, zapytaj czy któraś z tych trzech koszulek mu się podoba i jeśli tak to niech wybierze. Ty zawęzisz wybór a on sam zdecyduje. I pamiętaj, że to jest dziecko, nie dorosły. Ma prawo czegoś nie umieć, ma prawo nie mieć ochoty się uczyć. To dorośli mają na głowie jak dziecko zmotywować, zmobilizować do nauki, samodzielności itd.
      Nie napiszę Ci jak jest z moimi dziećmi, co potrafią a czego nie bo takie porównania są bez sensu. Każde dziecko jest inne, każde rozwija się własnym rytmem, każde jest lepsze w czymś innym. Fakt, że z Twojego opisu wynika, że Młodemu przydałoby się wpojenie paru zasad np. sprzątamy po sobie, nie przerywamy komuś w połowie zdania, nie wchodzi się do toalety jeśli toaleta jest zajęta itp. Ale też ma prawo nie lubić pewnych potraw (Ty lubisz wszystko co Ci ktoś podsunie na talerzu? Gotujesz to co Ci smakuje? Czy zmuszasz się do zjedzenia czegoś, co Ci rośnie w gardle?), ma prawo mieć własny gust ubraniowy (w granicach rozsądku ;p ).
      No i co najważniejsze - dziecko (każde!) potrzebuje stabilizacji, jasno określonych zasad, pewnych norm. Jeśli jego życie jest podzielone na dwa różne domy, które nie współpracują ze sobą i nie ustalają wspólnie linii wychowawczej to ciężkie będzie kształtowanie charakteru dziecka i jego wychowywanie.
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 17:19
        Z ciuchami masz rację, ale jak zabieramy Młodego do sklepu to on nic nie chce, lubi tylko to co mam co zna nawet jak jest za małe uncertain Ale może masz rację, będziemy próbować. Z jedzeniem to pewnie, że nie oczekuję żeby lubił wszystko ani nawet nie połowę rzeczy tylko się martwię żeby jakichś niedoborów nie miał, no ale ważne że owoce lubi to chociaż witaminy wcina, więc fakt, niech wcina sery.
    • saszanasza Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 13:37
      truskawka-00 napisała:


      > 1. O której 6,5 latek chodzi spać? U nas o 22-23cia. U mamy o 21szej, czasem w
      > weekend od 22giej, ale to ponoć rzadko. Wg mnie i tak późno, ale może się mylę?

      o 22 chodzi spać mój 11 lateksmile myślę że skoro u mamy chodzi o 21 u was również powinien kłaść się spać o tej porze.

      > 2. Czy powinien sam wycierać sobie pupę? U nas jeszcze jest pomoc w tym zakresi
      > e. I stawianie schodka przy kibelku, mimo że kibelek jest niższy niż krzesło, a
      > na krześle Młody sam siada i jest dość wysoki.

      moja 5 latka podciera się bez pomocy. schodek pod kibelkiem to przegięcie.

      > 3. Ile powinien jeść? Młody zjada w bólach przez godzinę jedną kanapkę. I tylko
      > z serem żółtym, białym lub wędzonym. Z warzyw ogórki w każdej postaci. Wędliny
      > niet. Na szczęście je mięso w sosie, lub kurczaka, więcej też nie.

      tu bym nie cudowała, niech je co lubi, można mu proponować inne pokarmy ale bez narzucania


      > 4. Czy powinien sam już kroić kotleta? Udało mi się przeforsować że ze 2x sprób
      > ował, ale to jeszcze nie nawyk, muszę przypominać mężowi, ale nie chcę napierać

      tak powinien umieć, moja córka bez problemu posługuje się nożem.

      > 5. Czy powinien już wiązać sznurówki? U nas było kilka (4-5) prób, zaczęło mu t
      > o jakoś wychodzić, ale teraz przyszło lato i znów są buty na rzepy więc pewnie
      > zapomni.

      dziecko 6 letnie powinno potrafić wiązać sznurówki (ta umiejeność jest uwzględniona nawet w przedszkolnych kartach obserwacji)

      > 6. Czy powinno mu się podtykać jedzenie i picie do buzi? Tak jest często, a kan
      > apki, kotlety są krojone w kwadraciki.

      przesada


      > 7. Czy powinien sam się myć itp? Niby myje sam zęby ale trzeba przy tym być w ł
      > azience. Kąpiel trwa godzinę, bawią się tam razem, podobno Młody myje się "w wi
      > ększości sam" tylko głowę myje mu mąż.

      powinien się myć samodzielnie, ale zęby ależy poprawić (dzieci w tym wieku jeszcze nie domywają)

      > 8. Czy odnoszą po sobie talerzyki itp, sprzątają po sobie zabawki? To udaje mi
      > się przeforsować od kilku tygodni, ale mąż mu przy tym pomaga. No ale i tak pos
      > tęp. U mamy wiem, że sprząta po sobie.

      tak
      > 9. Czy powinien sprzątać po innych, np pomóc nam sprzątać ze stołu, odnieść po
      > tacie kubek do kuchni czy to już przesada?

      tak
      > 10. Czy jak coś wyleje to ma sam posprzątać?

      niekoniecznie, możesz zaproponować ale nie jako kara, bo mógł wylać przypadkowo.

      > 11. Co robić kiedy dostaje nową koszulkę i mówi że nie będzie w niej chodził? T
      > ak jest bardzo często, a kolory, nadruki wybieramy pod niego.

      1. nie kupować samodzielnie ew. kupić dwie rzeczy i dać młodemu wybór
      2. iść na zakupy z młodym i pozwolić mu wybrać, jeśli nie chce oddać do sklepu i tyle


      > 12. Czy w tym wieku jest normalne że dziecko płacze jak coś jest nie po jego my
      > śli? Tylko nie histeria z krzykiem, tylko szlochanie, milczenie, odwracanie się
      > do ściany, bo np tata nie zrozumiał zasad nowej gry, albo nie dosłyszał czegoś
      > w tv, albo zapomniał czegoś z samochodu itp. Czasem wręcz nie wiemy o co chodz
      > i i Młody nie powie.

      normalne

      > 13. Czy normalne jest, że dziecko się wstydzi wszystkich, nawet wujostwa które
      > widzi 4x do roku (ostatnio nie chciał do nich wejść, stał pół godziny sam w prz
      > edpokoju i płakał).

      normalne
      > 14. Czy może sam prowadzić małego psa na smyczy?

      tak
      > 15. Czy powinien wchodzić do wc jak tata tam siedzi, bo chce mu coś pokazać, ga
      > da z nim itp?

      nie
      > 16. Młody nie zostaje sam nawet na kwadrans u nas, czy to normalne? Mąż często
      > nawet nie odbiera telefonów, bo nie może przy Młodym pogadać, to na pewno nie j
      > est normalne? Chyba już pora go nauczyć, że czasami się nie przerywa itp? uncertain

      zgadzam się.
      • sonrisa06 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 14:30
        A ja uważam, że sześciolatek może mieć swoje słabsze strony, ale nie wszystkie jednocześnie! Powinien sprzątać po sobie i czasem po innych, ogólnie pomagać w domu. W głowie mi się nie mieści, że można podcierać i myć sześciolatka. Dla mnie do przyjęcia jest pomaganie przy krojeniu np. kotleta. Ja mojej siedmiolatce czasem pomagam, bo kiepsko jej to idzie, a jak jej nie wychodzi to po prostu tego kotleta nie zje. Niejadki tak mają, często później nabierają sprawności w posługiwaniu się sztućcami.
    • monikaa13 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 14:25
      Ja akurat mam córkę w wieku 6,5 roku. Napiszę jak jest u nas:

      1. Według mnie za późno. Nasza córka ma być normalnie w łóżku o 20.00. Czasami jak się fajnie bawi z koleżankami, czy jest jakiś program w TV to może być dłużej. W weekend, jak jesteśmy na działce to chodzi później spać ok. 22.00 ale najczęściej patrzę czy już jest zmęczona, czy jeszcze może posiedzieć 15 min.

      2. Żadnych schodków nigdy nie mieliśmy i nie stawialiśmy. Niestety z wycieraniem jest gorzej. Był czas, że wycierała sama, skończyło się na tym, że kupka szła w majtki więc powiedziałam, że jak będzie robiła na kibelek to będę jej wycierała więc na razie wycieram. Problemem nie jest nieumiejętność wykonania tej czynności ale obrzydzenie dziecka.

      3. No niestety u nas podobnie, córka bardzo długo je. W szkole to samo, zawsze ostatnia. Warzyw praktycznie nie je, chyba że w zupie i ziemniaki. Owoce niektóre: jabłka, truskawki, maliny, ew. banan i czereśnie. Żadnych cytrusów, arbuza, brzoskwini, gruszek - nie tknie.
      Wędliny przeważnie drobiowe, najlepiej te najtansze mielonki smile Ser żółty średnio, lepszy biały twarożkowy.

      4. Moja nie potrafi, chyba że udziubać mielonego. Nie posługuje się nożem.

      5. Nie potrafi wiązać sznurowadeł. Umie tylko na raz, bez kokardy. Na razie jej nie uczę, nie widzę potrzeby. Wszystkie buty ma na rzepy. W końcu przecież się nauczy. Nie jest to jej w tej chwili do niczego potrzebne.

      6. Nakazuję jedzenie i picie ale nie podtykam. Moja najchętniej nie jadłaby wcale ale jak jest głodna to nie idzie w nią wytrzymać więc to ja muszę pilnować czasu jedzenia i niestety picia też, bo pije bardzo małó. Przez cały dzień może z 500ml.

      7. Myje się sama i zęby też. Mamy umowę, że raz w tygodniu myjemy jej zęby, tak dokładnie. Jak na razie zęby zdrowe. Kąpie się też sama, tzn. nie myje tylko siedzi w wannie i się bawi - tak długo jak czas pozwala, zawsze mogłaby dłużej smile Czasami ją tam przetrę gąbką ale rzadko. Myjemy jej włosy ale ma długie.

      8. Talerzyk zawsze ma odnieść po sobie na blat. Praktycznie nigdy tego nie robi, muszę wołać, przypominać, wtedy zrobi. Sprząta jak jej powiem, sama z siebie nie.

      9. Rzadko sprząta naczynia po nas ale pomaga mi rozwieszać pranie, odkłada swoje rzeczy do szafek, układa poduszki na kanapie, czasem odkurza, sprząta zabawki ale swoje. Po kimś raczej rzadko sprząta, ja nie każę jej tego robić.

      10. Różnie bywa, zależy co i gdzie i ile ale zdarza się oczywiście, że sama musi wytrzeć, a i zdarza się, że ja wycieram. Nie ma reguły.

      11. Nigdy mi się nie zdarzyło ale ma rzeczy, których nie zakłada. Próbuję ją namówić ale jak nie chce to trudno, na siłę nie zakładam.

      12. U nas nie jest to normalne, jak coś nie wychodzi albo poszło nie tak jak miało to jest wrzask, wycie, krzyk itp. big_grin nie ma szlochania po cichu smile

      13. Na pewno normalne, są różne dzieci. Nasza się niektórych wstydzi bardziej, niektórych mniej, a niektórych wcale mimo, że widzi ich pierwszy raz.

      14. Nie mamy psa.

      15. Zależy czy tata pozwala? Rozumiem, że tata siedzi na kibelku, a nie np. się goli smile U nas nie może. Ale my mamy córkę więc jak ja jestem to czasami wchodzi.

      16. Co to znaczy, nie zostaje sam? Sam w domu, czy sam w swoim pokoju np. Nasza chodzi sama już na dwór, po domu ciągle biega gdzieś sama, sama w swoim pokoju lub sama z siostrą w pokoju - zamykają sie i siedzą (siostra ma roczek smile ) Jak rozmawiamy przez telefon to oczywiście ma ważne rzeczy do powiedzenia i musi je właśnie teraz powiedzieć. Mówimy wtedy, że teraz tata rozmawia przez telefon i ma poczekac.
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 29.06.13, 17:24
        W pokoju oczywiście smile Na dwór nie wyszedł ani razu sam i chyba prędko to nie nastąpi, bo się dosyć boi dzieci, nie ma kumpli, chociaż chodził 3 lata do przedszkola. Właśnie nie wiem jak tam jadł, czy dają pokrojone, czy takie rzeczy które można podziabać widelcem, ale pewnie nadziewał na widelec i obgryzał, tak to widzę.
        • monikaa13 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 12:22
          Moja jak była w przedszkolu to właśnie tak robiła, brała na widelec i obgryzała. Nikt im nie kroił, noży nie dostawali.
    • truskawka-00 Re: odnośnie ścierania i sprzątania 29.06.13, 17:52
      jeśli coś rozleje itp, to oczywiście że nie chodziło mi o karę, 90% przypadków dzieci nie robią tego specjalnie, nie chodziło mi też o wyręczanie nas bo wiadomo że dziecko zrobi to wolniej, mniej dokładnie, a czasem nawet bardziej rozmaże niż zetrze, ale mówi się trudno. Ja jestem zwolenniczką tej trudniejszej w sumie drogi, kiedy trzeba zagryźć zęby i przeżyć to rozmazane gorzej na dywanie, na rzecz tego żeby w dziecku wzbudzać właściwe odruchy, a potem sobie po nim poprawię, bo im mniejsze dziecko tym chętniej wg mnie pomaga, potem się to gdzieś zaciera, pojawia się bunt itp, tak mi się wydaje. a Młody już powoli zaczyna kumać, że u nas nic nie musi i poproszony o pomoc zaczyna odmawiać. I nie ma się co dziwić, dziecko ma swój rozum, widzi jak mu się odpuszcza. Stąd moje pytania gdzie jest ta granica, czy ja za dużo bym wymagała, czy to jeszcze w granicach rozsądku. I rzecz jasna, nie wszystko na raz.
    • e-kasia27 A ja mam tylko jedno pytanie do Ciebie 29.06.13, 20:04
      Czy Ty jesteś pewna tego, że chcesz być dla niego tą wstrętną, złą macochą, której się nienawidzi, za to, że nie dość, że zabrała tatę, to jeszcze go buntuje i dlatego tata nie jest już taki dobry, jak był przedtem?

      Jeśli naprawdę chcesz, to czepiaj się dziecka dalej, tresuj go, krytykuj, zwracaj uwagę i musztruj, i koniecznie krytykuj i pouczaj tatę, że wszystko źle robi, bo powinien robić, tak jak Ty chcesz, aby było.

      Przecież dziecko u Was nie mieszka, przyjeżdża od święta i te wizyty powinny być dla niego świętem, a nie tresurą, którą próbuje uskuteczniać macocha.
      Czy innych gości też wychowujesz, pouczasz, jak czegoś nie umieją, i strofujesz, i każesz im za sobą sprzątać?

      To nie jest Twoje dziecko i nie jest Twoim zadaniem wychowywanie go.
      Twoim zadaniem jest zachowywać się tak, aby dziecko mogło Cię lubić, jak dorosłą przyjaciółkę, jak dobrą ciocię, która lubi i cieszy się z wizyty, i pomoże, jak będzie taka potrzeba i która nie jest przeszkodą w dobrych stosunkach i kontaktach z ojcem.

      Nie pchaj się w wychowywanie i strofowanie, bo to się obróci przeciwko Tobie i wprowadzi nienawiść do Waszej rodziny.
      • truskawka-00 Re: A ja mam odpowiedź :) 29.06.13, 20:56
        Oj walnęłaś jak kulą w płot. Mam z Młodym super kontakt, potrafi powiedzieć, że mnie kocha, tulimy się, bawimy itp, wczoraj to ja zorganizowałam mu przyjęcie i prezent z okazji końca przedszkola etc. On nie jest u nas GOŚCIEM, jest domownikiem, spędza może mniej czasu niż z mamą ale jednak 1/3 miesiąca jest u nas, mówi, że tu też jest jego dom. Nie krytykuję go, chwalę gdy tylko jest okazja, tacie też pokazuję jakiego ma mądrego syna a jedynie zwracam uwagę, że nie zawsze tę jego mądrość, pojętność, chęć nauki, chłonność wręcz (ma niesamowitą pamięć i fantastycznie opowiada np o starożytnym Rzymie) wykorzystuje, a wręcz robi z niego młodszego niż jest. Zależy mi na nim cholernie, nie pozwoliłabym go skrzywdzić, ale nie chcę żeby wyrósł na ciapę. I czasem zaczynam rozumieć pretensje mamy Młodego, że tata właśnie go niczego nie uczy i jej jest samej ciężko robić wszystko w tym zakresie.
      • gemmi18 Re: A ja mam tylko jedno pytanie do Ciebie 29.06.13, 21:24
        Co za bzdury.
      • nadia1902 truskawka 30.06.13, 22:29
        e-kasia27 napisała:

        > Czy Ty jesteś pewna tego, że chcesz być dla niego tą wstrętną, złą macochą, któ
        > rej się nienawidzi, za to, że nie dość, że zabrała tatę, to jeszcze go buntuje
        > i dlatego tata nie jest już taki dobry, jak był przedtem?
        >
        > Jeśli naprawdę chcesz, to czepiaj się dziecka dalej, tresuj go, krytykuj, zwrac
        > aj uwagę i musztruj, i koniecznie krytykuj i pouczaj tatę, że wszystko źle robi
        > , bo powinien robić, tak jak Ty chcesz, aby było.


        O matko...mogłaś napisać, że pytasz o własnego syna to i nastawienie byłoby inne. Ja wcale nie odebrałam tego co napisałaś, a raczej o co zapytałaś jako pytań złej macochy. Gdybyś nie napisała, że to syn męża lecz Wasz syn to pewnie nie byłoby takich okropnych komentarzy. Bo jak by takie pytania zadała matka to by było wszystko ok. no ale jak pyta "żona taty" to już jest na pewno zła macocha!
        • truskawka-00 Re: truskawka 01.07.13, 08:51
          No fakt, nie pomyślałam o tym smile Ale wtedy wyszłabym na matkę która nic nie wie o 6-7latkach, a mnie w tym względzie naprawdę brak doświadczenie, na razie mam tylko 5miesięczną córę, małego rozdarciucha smile I właśnie nie chciałam przeginać z oczekiwaniami względem Młodego. Ale dzięki, że źle tego nie odebrałaś! smile
    • mojemieszkanie24 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 14:09
      truskawka-00

      1. wydaje mi się, że 20 to max
      2. tak !!! nawet 3 latki to potrafią… widocznie nie jest nauczony
      3. dziecko się nie zagłodzi. Ważne, by nie jadł między posiłkami
      4. powinien podejmować proby krojenia kotleta. Wszystko zalezy od twardości…
      5. z wiązaniem to różnie bywa, trzeba ćwiczyć
      6. powinien dostawać jedzenie w takiej postaci jak dorosły a nie krojone w jakies malutkie kawałeczki
      7. wspólna zabawa w łazience to nie zbrodnia 
      8. powinien samodzielnie sprzątac w pokoju i ze stołu ( 3 latki już to robią)
      9. może pomóc w sprzątaniu po innych
      10. jeżeli wyleje- sprzata sam
      11. dziecko ma swój gust, niech wybiera wspólnie z tatą
      12. wymuszanie płaczem jest naturalne w tym wieku ale nie trzeba ulegac, w tym wieku już powinien jasno mówić o co chodzi a jak nie powie to ponosić tego konsekwencje.Rodzic wróżką nie jest
      13. wstydzi się- to normalne
      14. tak
      15. powinien wiedzieć, ze się nie przerywa i zostawac sam w pokoju

      Piszesz, ze u was nie ma zasad. To widać i jest to błąd. Robicie krzywdę dziecku ( czy tam mąż robi), traktując go jak prawie niemowlę
    • kocio-kocio Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 19:06
      > 1. O której 6,5 latek chodzi spać? U nas o 22-23cia. U mamy o 21szej, czasem w
      > weekend od 22giej, ale to ponoć rzadko. Wg mnie i tak późno, ale może się mylę?

      Mój 6,5 latek jest sową, więc zagonienie go do łóżka przed 22 graniczy z cudem.
      Ja padam o 1-2, więc mnie jego zacięcie go buszowania po nocy nie dziwi.

      > 2. Czy powinien sam wycierać sobie pupę? U nas jeszcze jest pomoc w tym zakresi
      > e. I stawianie schodka przy kibelku, mimo że kibelek jest niższy niż krzesło, a
      > na krześle Młody sam siada i jest dość wysoki.

      Moja chudzina bez stołka wpada do sedesu. To nie tylko kwestia wzrostu tylko wielkości pupy.
      Wybacz, ale komfort przy kupie jest ważniejszy niż jakieś powinno czy nie.
      Wycierać uczy się sam, ale jeszcze sprawdzamy, bo atopowa skóra niedomyta, to gwarantowany stan zapalny na długie dni.

      > 3. Ile powinien jeść? Młody zjada w bólach przez godzinę jedną kanapkę. I tylko
      > z serem żółtym, białym lub wędzonym. Z warzyw ogórki w każdej postaci. Wędliny
      > niet. Na szczęście je mięso w sosie, lub kurczaka, więcej też nie.

      Tyle, żeby nie być głodnym.
      Jeśli spędza większość czasu u mamy, nie zawracaj sobie głowy jego dietą. Mama ogarnie.
      I nie zdziw się, jeśli za pół roku powie, że nienawidzi ogórków i nigdy ich nie lubił :o)

      > 4. Czy powinien sam już kroić kotleta? Udało mi się przeforsować że ze 2x sprób
      > ował, ale to jeszcze nie nawyk, muszę przypominać mężowi, ale nie chcę napierać
      > .

      Powinien próbować. Raz się uda, raz trzeba pomóc.

      > 5. Czy powinien już wiązać sznurówki? U nas było kilka (4-5) prób, zaczęło mu t
      > o jakoś wychodzić, ale teraz przyszło lato i znów są buty na rzepy więc pewnie
      > zapomni.

      6-latek ma szansę się nauczyć. Ale jeśli nie będzie próbował, to się nie nauczy, bo po co?

      > 6. Czy powinno mu się podtykać jedzenie i picie do buzi? Tak jest często, a kan
      > apki, kotlety są krojone w kwadraciki.

      Jeśli masz na myśli karmienie, to nie, nie powinno się.

      > 7. Czy powinien sam się myć itp? Niby myje sam zęby ale trzeba przy tym być w ł
      > azience. Kąpiel trwa godzinę, bawią się tam razem, podobno Młody myje się "w wi
      > ększości sam" tylko głowę myje mu mąż.

      Powinien. Z wyłączeniem zębów. Nasz stomatolog zaleca mycie zębów dzieciom do 10 roku życia, bo dzieci nie są dość staranne.

      > 8. Czy odnoszą po sobie talerzyki itp, sprzątają po sobie zabawki? To udaje mi
      > się przeforsować od kilku tygodni, ale mąż mu przy tym pomaga. No ale i tak pos
      > tęp. U mamy wiem, że sprząta po sobie.

      Mogą, ale raczej nie same z siebie.

      > 9. Czy powinien sprzątać po innych, np pomóc nam sprzątać ze stołu, odnieść po
      > tacie kubek do kuchni czy to już przesada?

      Może, ale jak wyżej i raczej nie powinien zostać niczyim służącym, raczej pomagaczem.

      > 10. Czy jak coś wyleje to ma sam posprzątać?

      No lepiej. To uczy uważności.

      > 11. Co robić kiedy dostaje nową koszulkę i mówi że nie będzie w niej chodził? T
      > ak jest bardzo często, a kolory, nadruki wybieramy pod niego.

      Wybierać z nim.
      A już kupioną koszulkę uprać i włożyć do szafy z innymi.
      Nie świętować jej nowości nadmiernie.

      > 12. Czy w tym wieku jest normalne że dziecko płacze jak coś jest nie po jego my
      > śli? Tylko nie histeria z krzykiem, tylko szlochanie, milczenie, odwracanie się
      > do ściany, bo np tata nie zrozumiał zasad nowej gry, albo nie dosłyszał czegoś
      > w tv, albo zapomniał czegoś z samochodu itp. Czasem wręcz nie wiemy o co chodz
      > i i Młody nie powie.

      To się ma prawo zdarzyć, szczególnie, że to dziecko, które ma dziwne życie.

      > 13. Czy normalne jest, że dziecko się wstydzi wszystkich, nawet wujostwa które
      > widzi 4x do roku (ostatnio nie chciał do nich wejść, stał pół godziny sam w prz
      > edpokoju i płakał).

      Cztery razy w roku to strasznie rzadko dla 6-latka. Ma prawo się wstydzić.
      Za to niedopuszczalne jest pozostawienie go samego w przedpokoju, we łzach w dodatku!
      Ludzie, skąd tyle okrucieństwa?

      > 14. Czy może sam prowadzić małego psa na smyczy?

      Nie wiem. Nie mam, nie znam.

      > 15. Czy powinien wchodzić do wc jak tata tam siedzi, bo chce mu coś pokazać, ga
      > da z nim itp?

      A to zależy od taty i zwyczajów panujących w domu.
      U nas się nie wchodzi w razie grubszej potrzeby, w innych sytuacjach nie ma problemu.

      > 16. Młody nie zostaje sam nawet na kwadrans u nas, czy to normalne? Mąż często
      > nawet nie odbiera telefonów, bo nie może przy Młodym pogadać, to na pewno nie j
      > est normalne? Chyba już pora go nauczyć, że czasami się nie przerywa itp? uncertain
      > No to tyle, pewnie jeszcze mi coś wpadnie do głowy.

      To już przegięcie, ale pewnie tata próbuje nadrobić czas.
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 21:09
        Dzięki, o tej chudości na wc nie pomyślałam, Młody też szczuplutki jak szczypiorek, to może faktycznie wygodniej. Sam w przedpokoju nie był, stał tak że tata go widział, ale tylko tata i co chwilę dochodził i przekonywał żeby wszedł ale się zaparł. O sprzątaniu oczywiście mówiłam w kontekście pomagania jedynie i wyrabiania jakichś fajnych nawyków, ale też się nie łudzę, że będzie sam z siebie to robił smile Dzięki!
    • nadia1902 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 22:13
      Ja mam w domu niespełna 7 latka więc odpowiadam.
      1. O której 6,5 latek chodzi spać? U nas o 22-23cia. U mamy o 21szej, czasem w
      weekend od 22giej, ale to ponoć rzadko. Wg mnie i tak późno, ale może się mylę?

      W wakacje przed 22, zwykle sam chętnie chodzi spać po 21 bo jest tak przyzwyczajony. W roku przedszkolnym zasypiał 20:30.

      2. Czy powinien sam wycierać sobie pupę? U nas jeszcze jest pomoc w tym zakresie. I stawianie schodka przy kibelku, mimo że kibelek jest niższy niż krzesło, a na krześle Młody sam siada i jest dość wysoki.

      Załatwia się tak jak dorosły. Pupy nie ma podcieranej od 3 lat albo i dalej (sam to robi).

      > 3. Ile powinien jeść? Młody zjada w bólach przez godzinę jedną kanapkę. I tylko z serem żółtym, białym lub wędzonym. Z warzyw ogórki w każdej postaci. Wędliny niet. Na szczęście je mięso w sosie, lub kurczaka, więcej też nie.

      Je ile chce. Też wędlin nie chce, uwielbia żółty ser. Też ciężko u nas z jedzeniem. Jak jest głodny zje szybko i wszystko, jak nie jest głodny to potrafi siedzieć przy stole długo....

      > 4. Czy powinien sam już kroić kotleta? Udało mi się przeforsować że ze 2x spróbował, ale to jeszcze nie nawyk, muszę przypominać mężowi, ale nie chcę napierać

      Mój nie kroi sam, może i by umiał ale ja dla własnej wygody sama mu podaje już pokrojonego.

      > 5. Czy powinien już wiązać sznurówki? U nas było kilka (4-5) prób, zaczęło mu t
      > o jakoś wychodzić, ale teraz przyszło lato i znów są buty na rzepy więc pewnie
      > zapomni.

      Sznurówki wiąże od roku.

      6. Czy powinno mu się podtykać jedzenie i picie do buzi? Tak jest często, a kanapki, kotlety są krojone w kwadraciki.

      Nie podtykam jedzenia do buzi. Jak jest głodny między posiłkami to sam poprosi. Kanapki je w całości (żadnych kwadracików).


      7. Czy powinien sam się myć itp? Niby myje sam zęby ale trzeba przy tym być w łazience. Kąpiel trwa godzinę, bawią się tam razem, podobno Młody myje się "w większości sam" tylko głowę myje mu mąż.

      Myje się i kąpie sam. Zaglądam i mam go "na oku". Głowę myje ja bo pewnie jak by sam próbował to by zużył cały szampon na jedno mycie wink

      8. Czy odnoszą po sobie talerzyki itp, sprzątają po sobie zabawki? To udaje mi
      się przeforsować od kilku tygodni, ale mąż mu przy tym pomaga. No ale i tak postęp. U mamy wiem, że sprząta po sobie.

      Odniesie po sobie i sprzątnie pokój ale muszę go upominać. Z własnej inicjatywy rzadko.

      > 9. Czy powinien sprzątać po innych, np pomóc nam sprzątać ze stołu, odnieść po
      tacie kubek do kuchni czy to już przesada?

      Mój czasem pomaga ale rzadko sam na to wpadnie. Muszę go o to poprosić.


      10. Czy jak coś wyleje to ma sam posprzątać?

      Mąż tego od niego wymaga. Ja rzadko bo jak mi mały zacznie ścierać to jeszcze większy bałagan zrobi (cała podłoga klejąca i masa szmat w praniu) i dla własnej wygody sprzątam sama albo "dosprzątuje" po nim.

      11. Co robić kiedy dostaje nową koszulkę i mówi że nie będzie w niej chodził? Tak jest bardzo często, a kolory, nadruki wybieramy pod niego.

      U nas się nie zdarza.

      > 12. Czy w tym wieku jest normalne że dziecko płacze jak coś jest nie po jego myśli? Tylko nie histeria z krzykiem, tylko szlochanie, milczenie, odwracanie się do ściany, bo np tata nie zrozumiał zasad nowej gry, albo nie dosłyszał czegoś w tv, albo zapomniał czegoś z samochodu itp. Czasem wręcz nie wiemy o co chodzi i Młody nie powie.

      My zawsze wiemy o co chodzi bo mały jasno mówi czego chce i co go zdenerwowało. Ale czasem robi fochy i potrafi marudzić, dąsać się. Jak nie ma racji i przesadza to nie zwracamy na jego fochy uwagi, po czasie wraca mu dobry nastrój.

      > 13. Czy normalne jest, że dziecko się wstydzi wszystkich, nawet wujostwa które
      widzi 4x do roku (ostatnio nie chciał do nich wejść, stał pół godziny sam w przedpokoju i płakał).

      Mój się nie wstydzi. Dzieci są jednak różne.

      > 14. Czy może sam prowadzić małego psa na smyczy?

      Mój syn sam wyprowadza psa na spacer.

      > 15. Czy powinien wchodzić do wc jak tata tam siedzi, bo chce mu coś pokazać, gada z nim itp?

      Mój potrafi wejść. Czy powinien... raczej nie wypada.

      > 16. Młody nie zostaje sam nawet na kwadrans u nas, czy to normalne? Mąż często
      > nawet nie odbiera telefonów, bo nie może przy Młodym pogadać, to na pewno nie j
      > est normalne?

      No nie jest...
      Może zobaczył, że tatuś jest dla niego mniej surowy niż mamusia i to wykorzystuje. U nas też tak jest. Mąż trzyma dyscyplinę, powie raz i dzieciaki od razu to robią, a ja musze 100 razy o coś prosić....
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 01.07.13, 08:57
        Dzięki, podsumowując jedzenie odpuszczam, zresztą nie jest tak źle, bo jakieś mięso zje i owoce, to chyba niczego mu nie brakuje. Samego z psem to mąż go na pewno nie puści, bo nie był nigdy sam na dworzu, ale to małymi kroczkami, nic na siłę. Spróbuję troszkę zachęcać go do tego kotleta, sprzątania po sobie itp. U nas Młody nawet tv sam nie włącza, tylko tata nastawia mu kanał jaki chce. A ja bym chciała wykorzystać to, że jeszcze jest w wieku kiedy chce się uczyć nowych rzeczy, trzymajcie kciuki, żeby i tata chciał, bo to on ma największą blokadę smile myślę, że ciągle chce mieć małego brzdąca i czuć mu się jak najbardziej potrzebny.
    • 1yna-taka Re: 5latek powinien sam wycierać tyłek 30.06.13, 22:30
      w przedszkolu i szkole nikt tego za niego nie zrobi
    • annitka30 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 30.06.13, 23:50
      odpowiem ci, bo mam akurat 6,5 latka.
      1 mój chodzi spac ok. 21. ale mojej kumpeli - o 23, u nich dzieciaki to nocne marki odsypiające rano do 11, ale oni tak mają i lubią i już. jeśli twój u mamy śpi o 21, to u taty przedłużenie o godzinę byłoby ok, sama swoim tak pozwalam w weekendy, ale 23 to trochę późno
      2 sam wyciera pupę, do tego faza wstydliwości i zakrywanie ręką siusiaka jak wchodzimy do łazienki lub jak się rozbiera
      3 mój tez je w bólach, obiad i 40 min. potrafi. przy obiedzie pozwalam, bo mi zalezy, przy innych posiłach zabieram i chowam jak zgłodnieje poprosi. tak sobie myśłę, może u was on się troszkę stresuje (jest w sumie w trudnej sytuacji, jak dla dziecka) ja np w syst stresowych nie mam absolutnie apetytu. ja bym jedzenie odpiściłą. nawet jaby nic nie jadł to nie umrze, u mamy czy w przedszkolu odrobi.
      4 jak ma ochote pokroi sobie mielonego lub pierś z kurczaka, dobrym nozem, inne za trudne. lubi wziąc na widelec caly i ogryzać. czasami ja mu kroję (pytam czy chce)
      5 mój nauczony wiązac sznurówki w wieku 5 lat (sam chciał to i się w błysk nauczył) na początku namiętnie to robił, teraz mu się już nie chce,okazję ma rzadko, większośc butów na rzepy czy gumki, mozliwe że już zapomniał
      6 no nie powinno, ale zdarza się. na kwadraciki kroję np schaboszczaka. picia nie podtykam, co więcej sama każe nalewac sobbie wody z dzbanka (rozlewa, ale nalewa)
      7 mój potrafi się sam umyć nawet z głową, jak ma faze to prosi bym wyszła i sam się myje i wyciera, najcześjiej jednak myję ja. fajnie że u ciebie się kąpią tak długo razem. u mnie też czasami to jest bardziej zabawa, niż akt mycia
      8 odnosi po sobie, czasem jak sobie przypomni to sam, często ja musze przypomnieć: "jeszcze talerzyk/kubek do zlewu) i robi. przedszkole wymaga tego od trzech lat i ciągle jeszcze trzeba przypominac
      9 jakiś jeden obowiazek warto dać, mój lubi układac sztucce i sewetki. za dużo to taki dziecieak nie odniesie, bo ciężkie, wyleje itp. szmatką przetrzeć stół lubi (ale na prośbe zrobi, nie z automatu).
      10 tak wymagam, ale poprawić muszę (nie uda mu się zbyt dokładnie, a nie stoje i nie pokrzykuję jeszcze tu jeszcze tam)
      11 u nas się nie zdarzyło, raczej wszystko mu się podoba. jak twój mówi, że mu się nie podoba - iśc z nim do sklepu i wymienić. a czy myślałaś, że to może być z poczucia lojalnosci wobec mamy ( kiedyś czytałam, iż dzieci rozwiedzionych rodziców nie wiedzą, czy jak przyjmą prezent od jednego z rodziców czy w ten sposób nie "zdradzają" drugiego, tzn takie moga miec irracjonalne odczucia)
      12 ciągle jeszcze płacze - jak rysunek nie wyjdzie, kartka (nawet czysta się przypadkowo rozedrze itp)
      13 no nie wiem, wydaje mi się to jednak jakims problemem do przepracowania. z reguły taka poczatkowa nieśmiałośc jest rozbrajana po kilku minutach. ale dzieci sa różne, mojego moge zostawić na zajęcia z piłki i moge wyjść, a jego starszy o 3m-ce kolega w takiej sytuacji wpadłby w histerię, jego ojcic musi siedziec całe zajęcia w zasięgu wzroku
      14 z doświadczenia z terierem (russelJack terrier) powiem ci, że może mu się wyrwac, lub go przewrócić, jak pies nie dość "stateczny", rozbrykany. z mopsem bym chyba puściła.
      15 ciągle się zdarza, ale już jak się powie by wyszedł, wychodzi. stoi pod drzwiami i nawija nadal
      16 u nas czesto jak syn czymś zaaferowany, opowiada coś, to nie widzi, że rozmawiam z kims innym, że on przeszkadza. czasami nawet nie może przerwac mówić, taki jest zaaferowany. chwile trzeba, by go uspokoić. wiec myślę że to normalne, nadto chyba nadrabia w ten sposób brak taty na co dzięń. nie chce tracić sekundy z czasu dla nich. tu bym całkowicie odpuściła, mąż też może jeden wieczór czy weekendf nie odbierac tel. to "niedzielenie się tatą" nie będzie trwało wiecznie
      aha mój syn pokroi sobie ser żółty i posmaruje dżemem kanapkę. wedliny nie pokroi. sam się upiera, pod moim nadzorem tylko kroi. myśle że niekoniecznie sześciolatek musi umiec sobie zrobić kanapkę nożem.
      życzę powodzenia w tym pachworku
      podzrowienia
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 01.07.13, 09:08
        Dzięki wielkie! Co do jedzenia, to raczej nie stres, tata mu pozwala się gimnastykować przy stole, nogi są na ścianie, albo Młody cały pod stołem itp, jest wiele ciekawszych rzeczy i akrobacji niż jedzenie, czuje się u nas jak w domu, to widać, tylko takim gdzie więcej wolno smile A jak zje mało na obiad to po godzinie dostanie lubisia itp, bo tata się boi że za mało zjadł, więc to błędne koło smile Ale za to mozesz mieć rację co do tych ciuchów i lojalności wobec mamy, co prawda i tak ma u nas drugą szafę i chodzi w wiekszości ciuchów, bo nie dostaje nic na zmianę, a jest u nas np 3 dni ciągiem w weekendy ale jednak są chwile wahania i woli do domu wracać w przepranych rzeczach od mamy. Także to może być to. A psa mamy właśnie jack russell terriera smile
    • dzielnamama85 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 02.07.13, 14:29
      Uważam, że masz trochę za duże wymagania. Moja córka 6,6 roku, córka koleżanki 6,9, bratanica 7 lat:
      1. Córka ok 20.30 idzie do łóżka i zasypia. W weekendy, kiedy nie musi rano wstać bywa, że siedzimy do 24. Koleżanka i bratanica podobnie, zwłaszcza jeśli tata/mama wraca późno z pracy. Koleżanka teraz w wakacje do 21.30 biega po podwórku, więc wątpię, że idzie spać przed 22.
      2. Córka robi to sama od ok 2 lat, ale ze schodka w domu korzystała do niedawna, nie widzę w tym nic nienormalnego, jeśli chce. Bratanica ma do tej pory sprawdzaną pupę.
      3. Córka je mało, ale zdrowo i wszystko, bo u mnie od małego terror w tym względzie. Ma coś tam do wyboru zawsze, ale spośród tego, co ja kupię i ugotuję. Natomiast koleżanka i bratanica jedzą bardzo wybiórczo.
      4. "Moje" panny nie potrafią, nadziewają na widelec lub odkrajają widelcem, jeśli miękki lub rodzice kroją.
      5. Nie potrafią, bo buty na rzepy lub wkładane.
      6. Mają podawane normalne jedzenie przez rodziców, ale nie są karmione.
      7. Córka zostaje sama w wannie przy uchylonych drzwiach od ok 2 lat, plecy i włosy myję ja, zęby poprawiam zawsze. Podobnie dwie pozostałe dziewczynki.
      8. Same z siebie nie, ale poproszone tak.
      9. Po innych nie.
      10. Nie sprzątają zwykle.
      11. Córka chodzi we wszystkim, jak nie chce, to leży w szafie nieużywane, a ona chodzi w starych.
      12. Różne dzieci różnie reagują, zdarza się, że się obrażają.
      13. Normalne raczej.
      14. Jeśli rodzice obok tak, samej raczej bym nie puściła.
      15. Mieszkam sama z córką i wchodzić do łazienki w ogóle zabrałam od początku jak ktoś tam jest, nie ważne co robi, ale do córki sama też nie wchodzę bez pukania, jeśli mnie nie prosi. Pozostałe dwie dziewczynki do mamy i rodzeństwa młodszego wchodzą, bo się nie zamykają, do taty nie.
      16. "Moje" panny potrafią siedzieć same, ale wolą towarzystwo. Jak rozmawiam lub dzwonię, mówię, że teraz nie mogę i jak skończę, to mi powie.
      • truskawka-00 Re: Kilka pytań o zwyczaje 6,5 latka 02.07.13, 14:55
        Dzięki smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka