noem.i77
09.08.13, 11:25
Witam,
mój syn ma 1,4l, więc jeśli chodzi o zabawy na placu zabaw i w piaskownicy jesteśmy raczej początkujący. W niektórych sytuacjach nie bardzo wiem jak sie zachować. Dzieci w piaskownicy jest sporo, zabawek dookoła mnóstwo, widzę, że dla każdego dziecka najbardziej interesujące są zabawki kolegów, normalka. Syn często podchodzi do jakiegoś innego dziecka i zabiera mu łopatkę, czy samochodzik. Dzieci zazwyczaj bez protestu oddają i biorą pierwszą z brzegu inną łopatkę. A czasem odwrotnie, ktoś zabiera coś mojemu. Wciska się w grupę starszych dzieci, które robią podkop pod piaskownicą, trochę pomaga, trochę przeszkadza. Nie ingeruję, niech młody uczy się radzić sobie w grupie, obserwuję tylko, czy nie ma jakichś większych konfliktów (ale to sie nie zdarza).
Zauważyłam jednak, że niektóre mamy chodzą za swoimi pociechami i ciągle powtarzają "odłóż to, zostaw, to nie twoje, nie przeszkadzaj chłopczykowi". I teraz nie wiem, czy puszczać to moje dzieko trochę samopas, niech sie integruje i samo uspołecznia, czy uczyć co moje, co twoje, co wolno, a czego nie wolno?
Jakie są wasze doświadczenia z pierwszych wypraw do piaskownicy?