Stawiam pytanie do Mam, które mają więcej niż jedno dziecko: jak robicie gdy np jedno dziecko obchodzi np urodziny i wiadomo że dostanie jakieś prezenty, trwa imprezka, jubilat odpakowuje dary - to czy drugie dziecko patrzy i "przełyka" ślinkę czy organizujecie jakiś DROBNY prezent "pocieszający"? typu tabliczka czekolady, piłeczka czy laleczka za kilka złotych? Bo jak dzieci większe są to może łatwiej im zrozumieć że akurat brat/siostra dostają coś, ale jak wytłumaczyć dwu-trzylatkowi? Chyba skończy się na płaczu? Sama nie wiem jak to jest w rodzeństwie, bom jedynaczka