Dodaj do ulubionych

Prezenty a rodzeństwo

22.08.13, 01:13
Stawiam pytanie do Mam, które mają więcej niż jedno dziecko: jak robicie gdy np jedno dziecko obchodzi np urodziny i wiadomo że dostanie jakieś prezenty, trwa imprezka, jubilat odpakowuje dary - to czy drugie dziecko patrzy i "przełyka" ślinkę czy organizujecie jakiś DROBNY prezent "pocieszający"? typu tabliczka czekolady, piłeczka czy laleczka za kilka złotych? Bo jak dzieci większe są to może łatwiej im zrozumieć że akurat brat/siostra dostają coś, ale jak wytłumaczyć dwu-trzylatkowi? Chyba skończy się na płaczu? Sama nie wiem jak to jest w rodzeństwie, bom jedynaczka wink
Obserwuj wątek
    • mamazuzi77_3 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 07:22
      Nie mam doswiadczenia ale z tego co obserwuje, to rodzice kupuja-tak jak wspomnialas cos drobnego dla drugiej pociechy a i goscie przynosze wtedy dwa upominki. Przynajmniej tak jest u znajomych i na urodzinach rodzinnych.
    • mw144 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 07:31
      Część przychodzących gości ma również jakiś symboliczny prezent dla drugiego dziecka. Jak idę do kogoś i rodzeństwo ma tak powiedzmy do 5 lat, to też coś dla niego symbolicznie kupuję. Starsze już raczej pojmują, że swoją imprezę mają w innym terminiewink
      • tijgertje Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 08:31
        I to jest sprawiedliwe, jak 5-latka cos na pocieszenie dostanie, a 6-latka juz nie, bo "ty juz jestes za duza i rozumiesz? "
        • mama_kotula Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 14:56
          tijgertje napisała:

          > I to jest sprawiedliwe, jak 5-latka cos na pocieszenie dostanie, a 6-latka juz
          > nie, bo "ty juz jestes za duza i rozumiesz? "

          Szczególnie rozumie jak przez ostatnie 5 lat była regularnie przyzwyczajana, że dostaje prezenty z okazji obchodzonych przez starsze rodzeństwo ;>
    • slonko1335 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 08:06
      Zarówno nasi goście jak i my przynoszą/przynosimy jakiś drobiazg dla rodzeństwa.
    • irima2 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 08:20
      My nie dajemy prezentów na pocieszenie. Niektórzy goście przynoszą jakieś drobiazgi. Dzieciom tłumaczymy, że to jest okazja brata i za jakiś czas będzie miał swoją. Nawet jak drugi nie dostanie nic na pocieszenie to obdarowywany zawsze się dzieli i daje do zabawy coś bratu albo bawią się razem - np. ostatnio starszy dostał dwa zestawy lego na urodziny to jeden dał do złożenia młodszemu.
      • tijgertje Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 08:27
        Mam podobne podejscie. Kazdy ma swoje urodziny i uwazam, ze da sie juz 2-latkowi wytlumaczyc co nieco na tyle, zeby awantury nie zrobil, jego kolej tez przyjdzie. Widzialam kiedys sytuacje, gdzie rodzenstwo mialo urodziny niemal w tym samym czasie i cyrk odstawila 5-latka. Byla ogrooomna wspolna impreza, czesc gosci tylko jej, czesc 2-letniego brata. Ktos przyszedl z prezentem tylko dla malucha, bo nie zostal uprzedzony, ze starsza siostra tez w tym czasie bedzie obchodzic urodziny i dziewcze odstawilo potworny cyrk, bo "jej sie tez nalezy". Jezeli rodzice uwazaja, ze maluch nie jest na takim etapie, zeby zrozumiec co i jak, to jakis drobiazg moga mu kupic, ale zeby goscie przynosili prezenty dla rodzenstwa??? Jesli ktos przychodzi z wizyta i ma zwyczaj, ze bierze cos dla wszystkich dzieci, to rozumiem, ale dawanie prezentow "na pocieszenie" nie wydaje mi sie najlepszym pomyslem, choc to moej osobiste zdanie i nikt sie z nim zgadzac nie musi wink
        • tulimatka Re: Prezenty a rodzeństwo 23.08.13, 12:47
          Oczywiście nie mam oczekiwania i instrukcji dla gości żeby goście przynosili jakieś dodatkowe prezenciki - to jest ich sprawa. Bardziej byłam ciekawa wewnątrz-familijnych obyczajów, jak reaguje rodzeństwo, gdy brat/siostra dostają prezenty czy wtedy jest to duża przykrość że "ja nie dostałem" ; czy dzieci właśnie szybko załapują że za jakiś czas to one będą w centrum uwagi smile
    • mama_amelii Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 08:47
      U nas goście zawsze mają jakis drobiazg dla rodzeństwa(malowanka,batonik,naszyjnik itp.)
      Ja zawsze biore tez cos dla rodzeństwa,mały drobiazg,ale zawsze cieszy.
      W sobotę robię starszej córce urodziny i nie wiem jak zareaguje młodsza 3 latka.Wyjaśniłam jej,że będziemy spiewać sto lat,bedzie tort i starsza dostanie prezenty,ale za jakis czas będa jej urodziny i sama wybierze sobie tort,tez dostanie prezenty,a teraz bedzie mogła pobawić sięprezentami starszej.Młoda ucieszy się z każdego drobiazgu,więc myslę,że będzie zadowolona.
    • koza_w_rajtuzach Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 13:55
      Moim zdaniem nie ma potrzeby przynoszenia drobiazgów dla rodzeństwa, muszą zrozumieć, że to nie ich impreza i tyle. Moje dzieci nigdy nie miały z tym problemów, z tym że mają bardzo blisko siebie urodziny (12 dni pomiędzy urodzinami).
      • mama_amelii Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 14:41
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Moim zdaniem nie ma potrzeby przynoszenia drobiazgów dla rodzeństwa, muszą zroz
        > umieć, że to nie ich impreza i tyle. Moje dzieci nigdy nie miały z tym problemó
        > w, z tym że mają bardzo blisko siebie urodziny (12 dni pomiędzy urodzinami).
        >

        Ok,a jak do kogos idziesz gdzie są dzieci to nic nie niesiesz tak z pustymi rękami??Bo ja zawsze coś mam.Dlaczego jak wypadną urodziny i ide na daną imprezę mam nie przynieść drobiazgów dla pozostałych dzieci?Ba moja bratowa jak przychodzi do nas na urodziny to niesie czekoladki wszystkim dzieciom(tym z mojego męża rodziny też,chociaz niewiele je zna).
        • mama_kotula Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 14:52
          mama_amelii napisała:
          > Dlaczego jak wypadną urodziny i ide na daną imprezę
          > mam nie przynieść drobiazgów dla pozostałych dzieci?

          Dlatego, że to mimo wszystko może umniejszyć radość jubilata z tego, ze to jego specjalny dzień (a rodzeństwo jak zwykle też dostaje prezenty). Dlatego że uczy to rodzeństwo, że każdemu się należy po równo. I dokłada pracy wychowawczej rodzicom, którzy za każdym razem muszą potem tłuc do łebków, że to że Jasio dostał nagrodę w konkursie (analogicznie: Jasio ma urodziny) nie oznacza, że ty Kasiu musisz dostać prezencik na pocieszenie, bo ty nagrody nie dostałaś. Bo Jasio ciężko pracował na to, aby dostać nagrodę w konkursie, a ty nie (analogicznie: bo urodziny to Jasia okazja, a nie twoja). Natomiast tak, Kasiu, możemy z okazji wygranego konkursu Jasia iść całą rodziną na lody (wszyscy razem weźmiemy udział w przyjęciu urodzinowym Jasia), aby uczcić ten dzień i razem się cieszyć.

          Jak najbardziej jestem natomiast za tym, aby jubilat JEŚLI CHCE podzielił się prezentami z rodzeństwem (np. poczęstował rodzeństwo otrzymaną czekoladą).
          • agni71 Re: Prezenty a rodzeństwo 23.08.13, 14:40
            Podpisuję się pod wypowiedzią mamy_kotuli. Moje dzieci jakoś nigdy nie robiły scen, ze prezenty dostaje jubilat, a nie reszta rodziny.
        • koza_w_rajtuzach Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 15:09
          Jeśli kogoś widuję rzadko to tak, przynoszą dla dzieci jakiś drobiazg. Jeśli często to nie, nie chcę powodować u dzieci złych nawyków żywieniowych tongue_out.
          • mama_amelii Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 15:16
            koza_w_rajtuzach napisała:

            > Jeśli kogoś widuję rzadko to tak, przynoszą dla dzieci jakiś drobiazg. Jeśli cz
            > ęsto to nie, nie chcę powodować u dzieci złych nawyków żywieniowych tongue_out.
            >
            są jeszcze malowanki,książeczkismile)
            • koza_w_rajtuzach Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 18:17
              wolę swoim dzieciom kupić big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 14:44
      u nas (w sensie u rodziców odnosnie mnie i brata) zawsze byl pojedynczy prezent dla jubilata. u mojego brata teraz tez tak jest. u mnie nie ma problemu bo mam jedynaczkę. u siostry męza zas bylo tak jak mowisz - prezenty trzeba bylo kupowac dla obydwojga dzieci. dla mnie to nie do ogarniecia, na prezenty sie czeka do swoich urodzin i tyle.
      • mama_amelii Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 15:15
        Tylko,ż później nadchodzą urodziny rodzeństwa i też miło jest dostać jakiś drobiazg.Jubilat dostaje duuuuże prezenty,tort,będzie w centrum zainteresowaniacryingnajważniejszy w tym dniu)a rodzeństwo mały drobiazg(za 5 zł już się da).Jeśli chodzi o konkursy to moje dziecko wie,że przegrało,bo byli lepsi,nie ma z tym problemu,nie porównuj tego do drobiazgu otrzymanego od babci,czy cioci.
        • mama_kotula Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 18:59
          Cytat
          Jeśli chodzi o konkursy to moje dziecko wie,że przegrało,bo byli lepsi,nie ma z tym problemu,nie porównuj tego do drobiazgu otrzymanego od babci,czy cioci.


          Ale to jest dokładnie to samo. Kasia wygrała nową zabawkę w konkursie, a jej 4-letnia siostra nie wygrała i nie ma nowej zabawki. Może być jej przykro i nie ma tu znaczenia, że nie brała udziału w konkursie, bo to był szkolny konkurs - jest jej przykro, bo nie ma nowej zabawki. A siostra ma. I tak samo jest, jak Kasia ma urodziny, a jej 4-letnia siostra nie ma. I jest jej przykro, więc wpada ciocia i daje jej zabawkę, ponieważ siostra ma urodziny.

          Babcia daje dziecku drobiazg PONIEWAŻ są urodziny rodzeństwa i PO TO, by mu nie było przykro, że rodzeństwo dostało coś a ono nie.

          Zresztą ja w ogóle nie widzę powodu, dla którego babcia/ciocia/znajoma/wpisz_dowolnie ma wpadać za każdym razem z prezentem typu kolorowanka, czekolada, notesik czy inna drobnica za 5zł, "bo ma taki zwyczaj". Prezentem jest to, że babcia/ciocia/znajoma/wpisz_dowolnie przyszła w odwiedziny i możemy z nią spędzić czas. I to wtłukuję do łebków wszystkich moich dzieci. I bardzo proszę wszystkich gości, aby nie przynosili moim dzieciom rozmaitego szajsu z potrzeby serca i bycia dobrą ciocią.
          • dzoaann Re: Prezenty a rodzeństwo 23.08.13, 14:29
            mam dokladnie tak samosmile
    • mruwa9 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 18:45
      Prezent dostaje jubilat, jego rodzenstwo-nie.
      dzieci nie maja problemow ze zrozumieniem tej prostej zaleznosci.
      Tak samo, jak tego, ze nie kazde odwiedziny wiaza sie z otrzymaniem chociazby symbolicznego prezentu.
      Nigdy nie bylo z tego powdu awantur ani fochow.
      • bbuziaczekk Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 19:48
        Prezenty dostaje dziecko ktore ma urodziny. Rodzenstwo nie bo rodzenstwo urodzin nie ma. Moje dzieci sa nauczone ze kto ma urodziny ten dostaje prezent. Na kazdego przyjdzie kolej.
        Niektorzy goscie cos temu drugiemu dziecku tez przywioza np czekolade czy jakies jajo niespodzianke. Ale nic innego. My nie kupujemy drugiemu nic.
    • eliszka25 Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 22:33
      nigdy nie kupowalismy zadnemu z chlopakow prezentu z okazji urodzin brata. to brat ma urodziny, do brata przychodza goscie i brat dostaje prezenty. niektorzy przynosza np. czekolade dla niejubilata, ale prezentow zadnych nie ma. chlopaki maja urodziny w odstepie tygodnia, wiec zawsze bylo tlumaczenie, ze "za tydzien przyjda goscie do ciebie i ty dostaniesz prezenty". choc w sumie nigdy tez nie musielismy jakos strasznie tlumaczyc, bo sami zalapywali. poza tym rozpakowanymi prezentami i tak bawia sie wszystkie dzieci obecne na urodzinach, wiec jakiejs wielkiej zazdrosci nigdy nie bylo.
    • milamala Re: Prezenty a rodzeństwo 22.08.13, 22:59
      W Holandii gdzie mieszkam nie daje sie nic rodzenstwu. Od neimowlecia uczy sie rodzenstwo, ze to brat/siostra ma urodziny a nie ono.
      Ja zas nie jestem zwolenniczka takiego dzialania. W Holandii dostosowuje sie do tutejszych zasad, ale w Polsce rodzenstwu zawsze tabliczke czekolady dam.
    • dzoaann Re: Prezenty a rodzeństwo 23.08.13, 14:23
      Nigdy nie organizowalam zadnych pocieszaczy dla drugiego dziecka. Moje chlopaki i tak zawsze bawili sie razem i jakos dramatu nie bylo, ze dana zabawke dostal akurat ten, a nie drugi. A juz mlodszej siostrze zabawek w ogole nie zazdroszczasmile
    • betty842 Re: Prezenty a rodzeństwo 23.08.13, 15:17
      Jakis czas temu kiedy koleżanka żaliła mi się,że jeden z jej synów miał urodziny i nikt nie przyniósł nic dla drugiego syna to absolutnie jej nie rozumiałam.Uważałam,ze skoro urodziny ma Adaś to Adaś dostaje prezent a nie obaj i dziecko powinno to zrozumieć a nie nauczyć się,że jak brat ma urodziny to on również prezent dostanie.Jak ja byłam mała to czegoś takiego nie było,że urodziny miał mój brat a ja i drugi brat jeszcze coś dostaliśmy-i jakoś nigdy płaczu nie było.No ale zmieniłam zdanie kiedy poszliśmy na 2.urodziny chrzesniaczki mojego męża które połączone były z 50-tką babci małej.Babci kupiliśmy wino a małej daliśy prezent i nawet nie pomysleliśmy,zeby coś dać jej 4-letniemu bratu. No i był wieeelki płacz. 4-latek płakał bo wszyscy dawali prezenty jej siostrze a jemu nie i nie pomogły tłumaczenia,ze on urodziny ma za miesiąc...Następnym razem daliśmy mu jakiś drobiazg za 5zł i było ok.Ja też mam dwoje dzieci i nigdy płaczu nie było z powodu tego,ze jeden dostał prezent a drugi nie.Może dlatego że mam dwóch chłopaków i jak jeden dostaje np autko to ten drugi wie,że i on bedzie sie tą zabawką bawił. Z jednej strony jestem za tym,zeby prezenty dostawał tylko solenizant ale z drugiej jak widziałam akcję na tych urodzinach chrześniaczki to myślę,zeby jednak kupić drobiazg także drugiemu.Jeszcze pół biedy jak jest dwójka dzieci,gorzej jak jest np czwórka i trzeba kupić prezent solenizantowi i trójce rodzeństwa po drobiazguwink.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka