10.08.04, 11:38
Parę dni temu chcialam wejść, przy okazji spaceru z córką, do Smyka (we
Wloclawku). Pomyślałam, że może kupię jej coś ładnego, a co! wink
Ale ku memu zaskoczeniu, przemiła skądinąd pani ekspedientka zakomunikowała,
że z wózkiem do sklepu nie wolno.
Powalila mnie na łopatki! Nie, żebym była oburzona, ależ skąd!
Ale nie spodziewalam się takiego obrotu sprawy. Zdziwiło mie to.
Ostatecznie nie weszlam do sklepu. Dziecka nie mam zwycazju zostawiać na
ulicy, samego wózka także. Zresztą, zakupy z dzieckiem na ręku...
A czy W miałyście podobną przygodę ? ;P
Pozdrawiam, Aga
Obserwuj wątek
    • katarzynka25 Re: SMYK 10.08.04, 11:43
      No pewnie, zdarzyło mi parokrotnie, skadinąd właśnie w sklepach z artykułami
      dla dzieci. Ogólnie beznadzieja ludzi którzy sprzedają w takich sklepach. Nie
      mówiąc juz o ułatwieniu wjazdu (jak nie ma zakazu!)podjazd czy coś takiego,
      przecież to normalne że po rzecz dla dziecka chcę pujść z dzieckiem, prawda.
      Ech szkoda gadać
    • guska3 Re: SMYK 10.08.04, 11:44
      u nas też są sklepy dla dzieci np że trzeba wejść po stromych schodach sporo do
      góry, ja tam zawsze gdzie można wchodzę z wózkiem i nikt mnie nie wyprosił
      owszem czasem patrzą się dziwnie ale ja sobie nic nie robie, może powinnaś
      poprosić z kierownikiem w końcu to sklep dla dzieci
    • jola-zet Re: SMYK 10.08.04, 11:57
      Wiem, że tam nie można wchodzić z wózkami/koszami z supermarketu, ale pierwszy
      raz słyszę, żeby nie można było wchodzić do sklepu z wózkiem dla dzieci - i to
      do sklepu z artykułami dla dzieci - granda jakaś (!)
      Pzdr,
    • jagienkaa Re: SMYK 10.08.04, 13:16
      kurczę ale numer... a w Smyku w Warszawie większość klientek jest w wózkami
      (notabene dla mnie był to właściwie jedyny sklep gdzie chodziłam bo miałam
      blisko i mogłam z tym wózkiem tam wejść) i jeszcze mają bardzo fajny pokój dla
      matki z dzieckiem!
      • dg77 We Włocławku nie ma Smyka 10.08.04, 14:50
        We Włocławku nie ma Smyka. Może być najwyżej sklep o tej nawie, co nie nma nic
        wspólnego z siecią SMYK
        • driadea Re: We Włocławku nie ma Smyka 10.08.04, 19:22
          Oj, bardzo przepraszam, nie znam się na sieciach sklepów. Ten, o którym
          wspomnialam nazywa się Smyk,nie miałam okazji dowiedzieć się nieczego więcej.
          We Włocławku jestem chwilowo, zatem nie znam się na tutejszych sklepach.
          Tak czy siak - wyproszono nas.
          Pozdrawiam, Aga
    • aniasc Re: SMYK 11.08.04, 12:58
      mi zdarzylo sie to tylko raz. Ochroniarz wprosil mnie ze sklepu z dzieckiem w
      foteliku samochodowym. Powiedzial tez, ze w nosidelku takze nie wpuszczaja.
      Paranoja jakas! Pewnie bym w pieluszcze komplet garnkow schowala!
      A tak poza tym zdarzylo mi sie, ze pani przy kasie dosc dokladnie ogladala
      wozek, ale zawsze najpierw zapytala czy moze sprawdzic i jakos tak po ludzku to
      robila (poprostu nie czulam sie jak potencjalna zlodziejka, tylko wiadomo bylo,
      ze ona musi to zrobic, bo takie ma zalecenia odgorne)
      pozdrawiam
    • aleksandrynka Re: SMYK 11.08.04, 21:46
      koleżanka wjechała kiedyś z córcią w wózku do sklepy, a babka do niej, że ma
      wyjść, bo podłoga świeżo zrobiona... Cóż, koleżanka puściła jej taka wiąchę, że
      nie powtórzę... smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka