Dodaj do ulubionych

Rozumienie mowy

27.11.13, 15:08
Witam. Moja córka kończy za 2 tygodnie 2 latka. Mam pewne obawy co do rozumienia przez nią poleceń rodziców oraz rozumienia swoich poleceń.

Przykłady:
Leżę na podłodze na poduszce a córka podchodzi i mówi
córka - "daj"
ja - "proszę" i daję poduszkę ona uśmiecha się i znów mówi
córka - "daj"
ja - "ale co mam dać?"
córka - "tak"
ja - "tu nic nie ma"
córka - "daj" ...

albo:

mama mówi "zawołaj tatę"
córka - "mama chodź"
ale masz zawołać tatę
córka - "mama chodź"
mama - pokazując palcem tatę "kto to jest?"
córka - "tata"
mama - to zawołaj tatę
córka - "mama chodź"

lub

tata - "zawołaj mamę"
córka - "mama chodź"
mama przychodzi
córka - "mama chodź" ...

Prawie na każde zadane pytanie typu:
- chcesz spać (pytanie zadane o 17 gdzie chodzi spać o 20)
- chcesz klapsa
- zróbmy to, tamto, owo
odpowiada "tak"
odnosimy wrażenie, że to automatyczna odpowiedź, czyli brak zrozumienia i dla zasady odpowiedź "tak" co pokazuje przykład pierwszy

Mówić "daj" nauczyła się może tydzień temu i stąd te pomyłki? Z drugiej strony jak zobaczyła, że coś robię do jedzenia to usiadła przy stole i mówiła "tata am"

Czy to w pewnym okresie przez jakiś czas jest w miarę normalne?
Obserwuj wątek
    • paulinus2001 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 15:40
      Mam bliźniaki, które za 3 tyg. skończą 2 latka i też czasem mamy problem z dogadaniem. Czasem na wszystkie pytania odpowiadają TAK, a czasem NIE. Pytam np. chcesz pić? a córka mówi NIE po czym za sekundę wyciąga rękę po wodę i wołać "PYĆ" Nie wiem czy one mnie czasem nie rozumieją, czy po prostu mówią na przekór. Oczywiście nie jest tak zawsze, czasem pytam chcesz jeść i odzyskuję odpowiedź typu "Tak, chleba". Przeważnie jak o coś proszę to wykonują. np. mówię podaj mi proszę kubek ze stołu, albo przynieść kapcie. Ale czasem odpowiadają mi po prostu NIE, albo w ogóle nic.
      Co do daj to nauczyły się tego już dawno z tym, że moje mówią "DA" albo "MAMA DA". Nie zawsze wiem co chcą. Jak mówię zawołaj tatę też przeważnie idą do taty, ale czasem jak są czymś zajęte to odpowiadają tylko NIE.
      Czy Twoja córka miała robione badanie słuchu? Czy badał ją logopeda?
      Kto na co dzień się nią opiekuję?
      Moje dzieci stosunkowo niedawno zrobiły się takie w miarę komunikatywne może w przeciągu miesiąca-dwóch. Ale one chodzą do żłobka, więc musza się tam jakoś "dogadać". A wiadomo że mama w domu to przeważnie się domyśli. No i w żłobku też mają zajęcia z logopedą.
    • baba-baba Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 16:53

      W tej sytuacji:
      mama mówi "zawołaj tatę"
      > córka - "mama chodź"
      > ale masz zawołać tatę
      > córka - "mama chodź"
      > mama - pokazując palcem tatę "kto to jest?"
      > córka - "tata"
      > mama - to zawołaj tatę
      > córka - "mama chodź"
      trzeba jej powiedziec,że mama przyszła,po jakimś czasie zrozumie i powie:mama przyszłasmile
      Leżę na podłodze na poduszce a córka podchodzi i mówi
      > córka - "daj"
      > ja - "proszę" i daję poduszkę ona uśmiecha się i znów mówi
      > córka - "daj"
      > ja - "ale co mam dać?"
      > córka - "tak"
      > ja - "tu nic nie ma"
      > córka - "daj" ...
      w tej sytuacji,córka chce sie dalej bawic tzn.wez znowu poduszkę a ona powie:daj
      nie zna słowa:wez (mamo poduszkę i znowu podaj)
      Przerabiałam to u młodego.Musisz z nia więcej rozmawiac ale też pytac np.chcesz żebym wzięła poduszkę?
      Młody też na każde pytanie odpowiadał:tak.Pada deszcz?tak Świeci słońce?tak (nie padało,nie świeciło) A rekord "takowania"pobijał przy lodówce.Po prostu stawał obok i mówił:tak(co oznacza,że na lodówce jest czekolada i on ją chcesmile
      Mija jak dziecko nauczy się przypisywac słowa do sytuacji.
    • camel_3d a poweidz tak szczerze.. 27.11.13, 18:00
      skad ona ma wiedzeic, ze klaps to cos niemilego?

      daj jej klapsa i zapytaj potem czy chce klapsa.. myslisz, ze powie TAK?

      nie widze nic niepokojacego w tym co piszesz.
      mlody mylil oma i opa (dziadek i babcia) do dziadka mowil OMA..i tylle...

      ONA MA DOPIERO 2 LATA!!!
    • aleksandra1357 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 21:13
      Dla mnie to trochę dziwne, moje dzieci raczej logicznie odpowiadały w tym wieku. Ale dziecko może być rozproszone lub się zgrywać (tak tak, dwulatki mają poczucie humoru). Jeśli każda rozmowa tak wygląda, to bym skonsultowała, jeśli tylko niektóre, to spoko.
    • jack_1982 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 21:51
      Córka ma słuch ok. Z dala jak coś powiem na czym jej zalezy nawet szeptem to reaguje więc wiem że słuch jest OK. Na co dzień opiekuje się nią niania.

      Ogólnie zna nazwy bardzo dużej ilości zwierzątek, naśladuje ich dźwięki, umie polecenia typu:
      - wyrzuć do śmieci, zanieś do szuflady ciuszki, zanieś ubrania do pralki
      - przynieś lalę (uwielbia lalki), uczesz jej włoski, wysusz jej włoski (ma swoją dziecięcą suszarkę), nakarm lalę, zrób jej kosi kosi łapci, uśpij lalę (śpiewa aaa kotki dwa), przytul, pocałuj itd
      - papa, cześć, "żółwik"
      - zapal, zgaś światło
      - otwórz drzwi/ zamknij drzwi
      - podnieś rękę, nogę, puść oczko, złap się za uszka
      - połóż się, turlaj się, chodź na czworakach
      - umyj rączki, paszki, buzię, szyję, brzuszek - ogólnie pokaże każdą część ciała, włącznie z brodą, wąsem, dziurkami w nosie i uszach
      - zna wszystkie literki alfabetu (!) i umie je powiedzieć
      - zna cyfry ale czasami się myli
      - rozpoznaje sporo znanych sobie ludzi na zdjęciach (mama, tata, baba, dziadzia, ona sama)
      - lubi się przytulać, dawać buziaki, być noszona na rękach
      - coraz częściej rozumie zakazy jak coś zbroi to za karę idzie do pokoju czego nie lubi)
      - reaguje na imię, wie jak ma na imię, jest kontakt wzrokowy
      - uwielbia się wygłupiać, skakać po mnie, jak ją gonię, grać ze mną (i z mamą oczywiście) w piłkę
      - jak się schowam i nikogo nie widzi przez jedną dwie minuty to krzyczy "tata" lub "mama"i jak się nie odezwę to w płacz.
      - umie włączyć muzykę i tańczy do niej
      - umie zaśpiewać piosenki "aaa kotki dwa", "sto lat", "wlazł kotek na płotek" "woogie boogie"

      Dużo gada po swojemu i dużo gada w stylu, piesek, kotek, "ola" ale zadając jej pytania i próbując tworzyć zdania dwuwyrazowe otrzymujemy odpowiedzi jak w pierwszym poście.
      Sam już nie wiem ..
      • aleksandra1357 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 22:01
        > - coraz częściej rozumie zakazy jak coś zbroi to za karę idzie do pokoju czego
        > nie lubi)

        Z tego proponuję jak najszybciej zrezygnować. To bardzo zła metoda, a dla 2-latki wręcz tragiczna.
        • jack_1982 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 22:02
          To jak nauczyć zakazów? Nie będę przecież bił małego dziecka?
          • aleksandra1357 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 22:25
            Polecam świetny artykuł, naprawdę warto przeczytać. Niedługi, a tłumaczy, dlaczego Twoja metoda jest zła i jaka jest lepsza:

            dziecisawazne.pl/warunkowe-rodzicielstwo-nagrody-i-kary/
          • aleksandra1357 Re: Rozumienie mowy 27.11.13, 22:27
            I to też, więcej konkretów, co robić zamiast:
            dziecisawazne.pl/rodzicielstwo-bliskosci-nagrody-i-kary/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka