mag.li
08.03.14, 16:54
Mam taki problem z 2,5l. córcią od kilku dni: Zaczęła sikać na nocnik, chodzi bez pampersa w dzień i z tym nie ma kłopotu. Problem się zaczyna jak chce jej się kupkę, bo siada kilkukrotnie na nocnik bez efektu, potem zaczyna płakać w końcu proponuję jej pieluszkę i jakoś idzie do tego pampersa, ale też z płaczem, choć wypróżnienie jest normalnej konsystencji, że tak powiem.
Wcześniej (jak robiła wszystko w pampersy to nie było żadnych takich akcji). Zaczynam się niepokoić, że nabawi się zaparć nawykowych, bo przetrzymuje ten stolec-widać, że ją wierci, ale na nocniku efektu nie ma (jakby pozycja jej nie pasowała) i wczoraj cały dzień nic, choć były kilkukrotne próby, dopiero dziś i to też za którymś razem-sama zaproponowałam pampersa, bo nie chciałam, żeby się męczyła. Ne jest to klasyczne zatwardzenie, bo jak wspomniałam stolec nie jest twardy czy zbity. I co z tym fantem zrobić?