kasia64
27.08.04, 15:13
Chciałam publicznie i na tym forum przeprosić moje dzieci Syna 21lat i 17
letnią córkę.
Do przeprosin skłoniła mnie lektura kilku wątków z tematów Mama/Teściowa
kontra Młoda Mama.
Dzieci kochane przepraszam,że:
....nie karmiłam was piersią
....karmiłam mieszanką z mleka krowiego ( z butelki przynoszonego przez
mleczarza pod drzwi) z dodatkiem mąki pszennej od 3m.
....podawałam zupkę jarzynowa od 6m z w/w kaszą
....dawałam wam do rączki sórkę od chleba/herbatnik/sucharek
....słodziłam kompociki
....w starszym wieku dawałam czekoladę, wyroby czekoladopodobne, kupowałam
oranżadę w foliowym woreczku.
....narażałam na kontakty z miłymi starszymi paniami w parku które ( o
zgrozo) niejednokrotnie głaskały was po główce.
....naraziłam na kontakt z nocnikiem w wieku ok. roku.
....naraziłam na samotne spanie w swoim łóżeczku od urodzenia.
....przy pierwszej próbie wyegzekwowania czegoś tam metodą " rzucania się na
podłogę i walenia nią głową"dostałyście 3 szybkie klapsy ręką na goła d... -
była to jedna i jedyna lekcja-zakumałście od razu.
Więcej grzechów nie pamietam.
Zadnego nie żałuję
nie obiecuję poprawy.
Wysyłam sie w kosmos nie nadaję sie na mamę
Kasia + 32tg Dzidziuś