Dodaj do ulubionych

Smok u 3 latki

19.08.14, 09:54
Hej,
Juz nie wiem co zrobić. Nie jestem w stanie zabrac smoka mojej 3 letniej córeczce. Nie zrobilismy tego jak była mała a teraz jest co raz ciężej. Mała używa smoka kiedy idzie spać - w nocy wypluwa, ale czasem budzi się i go szuka. W dzien również czasami z nim chodzi, ale staramy sie jej go zabierać. Czasem zapomina ale czasem dostaje strasznej histerii i serce mi sie kraje nie dac...Jestem świadoma wszystkich konsewkencji z tym związanych. chyba trzeba zabrać i przetrwac histerię...może znacie jakies spososby.....
Ratunku.
Obserwuj wątek
    • feronique Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 10:18
      A czy ona jest świadoma konsekwencji i tego, dlaczego nie chcecie, żeby używała smoczka?
      Opiszę metodę na ssanie kciuka, która sprawdziła się w przypadku moich znajomych.
      Córka miała sobie wybrać jakąś wymarzoną zabawkę. To było coś naprawdę super, czego normalnie by jej nie kupili. No i wzięli narysowali planszę jak do gry i przyczepili na lodówce. Plansza była w formie zjeżdżalni - po stronie drabinki były pajęczyny, pająki i zła czarownica stała na dole, zjeżdżalnia była podzielona na pola, a u jej stóp stała wymarzona zabawka. Córka za każdy dzień bez kciuka szła do przodu o jedno pole, za każdy dzień z kciukiem cofała się o jedno. Tylko że oni przekonali córkę najpierw argumentami i było tak, że ona sama już nie chciała ssać tego kciuka i prosiła ich, żeby np. trzymali ją za rękę przy zasypianiu, żeby sam nie powędrował do buzi.
      Ja obecnie wciąż walczę z kciukiem u mojej trzylatki, ale w dzień praktycznie go wyeliminowaliśmy, choć przez pierwszy tydzień musiałam mówić "nie" chyba z milion razy dziennie. Teraz nie ssie go także przy zasypianiu, ale wiem, że przez sen czasem pakuje go do buzi, bo było tak, kiedy ostatnio spaliśmy z nią w hotelu i czasem zastaję ją z tym kciukiem, kiedy np. muszę ją obudzić z drzemki. Nie bardzo wiem, co z tym zrobić, bo podejrzewam, że ona robi to zupełnie nieświadomie. Ty masz o wiele łatwiej pod tym względem i ja na Twoim miejscu postawiłabym przede wszystkim na rozmowy z córką.
      • meditteraneo79 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 10:45
        Staramy sie jej tłumaczyć, że zabki będzie miała nieładne, że robaczki jej moga chodzić po zabkach, że jest już dziewczynką a nie dzidziusem. Pokazujemy jej na ulicy, że tylko maluszki mają smoka. Czasem już uzywam argumentu, ktorego nie cierpię, że dzieci beda się z niej smiac, ale niestety nic nie robi na niej wrazenia...
    • argentea Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 11:21
      Obetnij kawałek gumowej części smoczka i powiedz, że się popsuł, bo już jest za duża.
    • aleksandra1977 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 12:46
      zabrac i nie dawac. Jesli placze, to odwracac uwage, zajac czyms innym. Powiedz, ze jest duza, ze dzidzisie maja smoczek, a nie przedszkolaki. Bedzie plakac, wiem. Ale, jak sama napisalas, jest coraz trudniej. Ja zabralam definitywnie uzywajac wlasnie argumentu, o tym, ze dziecko jest duze, ze zabki beda krzywe, ze nikt z kolezanek/kolegow w przedszkolu smoczka nie bedzie mial. Byl placz, szczegolnie wieczorem przed zasnieciem, ale udawalo sie go opanowac bajka, rozmowa, piosenka, zabawka, przytuleniem. Nie wracalam do tematu smoczka, po co przypominac? Po kilku dniach temat smoczka przestal istniec.
    • beataj1 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 12:52
      My pozbyliśmy się smoczka u prawie dwulatki w ciągu tygodnia bez jednej łezki.
      Codziennie obcinałam kawałeczek gumki (dosłownie milimetr) ze smoczka. Na początki dziecko było zdziwione bo smok inaczej smakował. Potem wkładała i wypluwała. Potem musiała go mieć tylko do zasypiania ale prawie natychmiast wypluwała.
      Po paru dniach był na tyle krótki że trzymała go tylko w rączce. Po około tygodniu wyrzuciła z łóżka i to był ostatni moment kiedy była nim zainteresowana.
      Obyło się bez awantur i łez.
      • aribeth1 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 13:39
        U nas dokładnie tak samo, miała nieco ponad 2 lata. Odcięłam końcówkę we wszystkich smoczkach (a mieliśmy ich małą armię, chyba z 10 sztuksmile i powiedziałam, że w nocy myszka wygryzła dziurki. Obyło się bez płaczu, przez jakiś czas traktowała jeszcze smoczki jak maskotki (trzymała w rączkach, ale do buzi już nie pakowała), po jakimś czasie zapomniała. U nas metoda "zabierz i nie daj nigdy więcej" nie sprawdziłaby się, a przynajmniej byłaby mocno traumatyczna dla dziecka. Mała była bardzo mocno zżyta ze swoimi "mokami", jak je nazywała.
        • kaczuszka_k Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 13:59
          Podobnie robiłam - tyle że oduczałam od butelki. Miałam dość mycia po mleku a dziecko pozostałe płyny piło ze zwykłego kubka.
          Zaczęłam powiększać dziurkę, która po paru dniach się sama już mocno poturbowała w ząbkach.
          Syn widział sam że to się nie wygodnie pije i odpuścił - żadnych awantur.
    • e-kasia27 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 20:34
      meditteraneo79 napisała:

      >...może znacie jakies spososby.....
      > Ratunku.


      Tak, znam sposób - poczekaj jeszcze miesiąc, dwa, może pięć - smok do zasypiania to naprawdę nie tragedia.
      Ograniczaj dostęp do smoka w dzień, chyba że będzie bardzo dziecku potrzebny.

      Wszystkie dzieci dorastają i prędzej, czy później ze smoka dobrowolnie rezygnują.
      Dlaczego chcesz dziecku zabierać go akurat teraz, kiedy ona jeszcze nie jest na to gotowa?
      Po co dziecko stresować?
      • aleksandra1977 Re: Smok u 3 latki 19.08.14, 21:14
        nikt nie da gwarancji, ze potrwa to jeszcze miesiac, czy dwa.
        W moim bliskim otoczeniu mam dwoje dzieci w wieku 4 lat, ktore wciaz uzywaja smoczka. Matka jednego z tych dzieci uznaje to za zabawne i chwali sie zdjeciami "bobaska" wsrod swoich znajomych. Otoczenie zwraca jej i dziecku uwage, ale ona nic. Powtarza jak mantre, ze wyrosnie...
        Wiem, ze sytuacja, o ktorej napisalam jest w jakis sposob nietypowa. Jednak i takie sie zdazaja.
        • manala Re: Smok u 3 latki 20.08.14, 07:39
          Przepraszam, że się podepnę ale mam niespełna dwulatka, który się ostatnio zafiksował na punkcie smoka (został odstawiony od piersi i tak jakoś się stało). Ciągle chodzi ze smokiem. Wkurza mnie to bo a) fajnie mówi ale przez tego smoka ciężej go zrozumieć, b) smoczek rzuca gdzie popadnie i potem są ciągle akcje szukania, c) przegryza ostatnio namiętnie smoczki robiąc w nich dziury...
          i ten ostatni fakt chciałam wykorzystać...w sensie nie kupuję nowych smoków a jak przegryzie całkowicie to oświadczyć, że smok się popsuł, ze dziura i te sprawy...
          Mam jednak dylemat bo młody od września zaczyna żłobek i raczej nie będzie to dla niego łatwy start. Poradźcie, czy kupić mu nowe smoki (bo pewnie jednak łatwiej mu się będzie wyciszyć w żłobie z "fosiem") czy jednak trzymać się wersji pierwszej?
    • klubgogo Re: Smok u 3 latki 20.08.14, 08:23
      Nie jestem w stanie zabrac smoka mojej 3 letniej córecz
      > ce.

      Bo co? Zabrać, wyrzucić, przecierpieć 3 dni histerii i koniec. Rozumiem jeszce jak dziecko ma rok i może potrzebuje, ale sorry, 3 lata to duża panna, odpieluchowana, mówiąca. No chyba, że ni emówi, bo jak ma smoka ciągle w buzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka