Dodaj do ulubionych

Półtoraroczna w samolocie

31.08.04, 17:02
macie jakies wskazówki? Pomysły, co robić w czasie startu, zeby jej nie
bolaly uszy? Jakieś doświadczenia, rzeczy ktorych nie dało się przewidzieć a
warto o nich pomysleć? Czy warto brac wózek parasolke jako bagaż podręczny?
Obserwuj wątek
    • jagienkaa Re: Półtoraroczna w samolocie 31.08.04, 17:33
      strasznie jest dużo wątków o dzieciach w samolotach, np ten:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=14197460&a=14203399
      lub ten:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=14414489&a=14643456
      weź dużo książeczek, picia, a wózek bierze się pod sam samolot (przewożony jest
      bezpłatnie)
      • ingeborga Re: Półtoraroczna w samolocie 01.09.04, 16:29
        Dzieki!
    • coronella Re: Półtoraroczna w samolocie 01.09.04, 18:45
      ja wlasnie lecialam, z 1,5 roczniakiem.
      Mialam troche zabawek, ale nie przydalo sie nic! Dziecko bylo tak zaaferowane
      sytuacja, ze nie musielismy dodatkowo jej zabawiac.
      Sam lot, start i ladowanie super, zadnych dolegliwosci. Dostaniesz taki pas, w
      ktory trzeba zapiac dziecko, i to u nas bylo najgorsze smile dominika wkurzala
      sie, ze musi byc przypieta, ale pokazalam, ze tata ma, mama ma, wiec i ona musi
      miec.

      Wozek przyda sie. Nie ma z nim problemu. Zabiera obsluga przed wejsciem, i
      oddaje po wyladowaniu.

      To zalezy ile lecisz, my krotko, 2 godziny.
      Balam sie jak diabli, a okazalo sie, ze bylo super smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka