W weekend bylem w PL, musialem po opatrunek do apteki skoczyc..a tu przede mna stoi mama z 2 dzieci..jedno cos kolo 2..drugie jakies 8...
i kupila..
dla maluszka
zestaw witamienk.." tych co reklamuja w radiu)
srodek na odpornosc ten co rteklamuja w TV
srodek na apetyt, bo maluszek nie chce jesc.
dla starszego
srodek na odpornosc,
zestaw witaminek junior
cos na koncentracje do szkoly
cos na uspokojenie newrow na wieczor
i tableteczki na sen.
Nawte pani w aptece zapytala czy ona jest pewna, ze dzeici to wszytsko pmusza lykac.
" ja chyba wiem lepiej co potrzeba moim dzeiciom."
a jak tam u was z witaminkami i suplementami

)))