moja córka zobaczyła wczoraj w telewizji pana, który się wypowiadał i pyta-
mamo podoba ci Sie taki pan grubas? ja na to Iguniu nie mówi się "pan
grubas", w ogóle nie mówimy na nikogo grubas, bo można sprawić przykrość tej
osobie... nagle Iga(2,8l) wyskoczyła jak przysłowiowy Filip z konopi- yyy
puszysty!
ale się uśmiałam

))