mendoza_mia
09.01.16, 23:58
Córka w wieku 2,5 lat. 3-4 miesiące temu pożegnaliśmy smoczki (korzystała tylko do zasypiania). W czasach "smoczkowych" miała 1 drzemkę w ciągu dnia (ok 12.00 - 14.00), wieczorem zasypiała ok 20.00 - 20.30. Samodzielnie, bez problemów.
Pożegnanie smoczków odbyło się z dnia na dzień, bez płaczów, bezproblemowo. Konsekwencją był jednak brak drzemek - córka nie potrafiła się wyciszyć bez smoka. Cały dzień wytrzymywała bez drzemek, wieczorem zasypiała tak jak wcześniej.
Ostatnio jednak wyraźnie jest zmęczona i senna - ale nie potrafi zasnąć w ciągu dnia w łóżeczku. Tulenie, czytanie bajek nie pomaga. Udaje jej się usnąć tylko na spacerze (w wózku) lub gdy wracamy samochodem. Pory drzemek są więc zupełnie przypadkowe - jeśli są późno powoduje to, że wieczorem są problemy z zasypianiem i zdarza się, że o 22.00 - 23.00 nadal nie śpi!
Rano wstaje ok 7.00 - 8.00.
Jak przywrócić / nauczyć ponownie córkę wyciszać w ciągu dnia? Widzimy, że nadal tego potrzebuje ale jednocześnie zależy nam na sensownych porach wieczornego usypiania.