Dodaj do ulubionych

samodzielne zasypianie

10.03.16, 22:01
Czy ktos przekonal swojego 2.5-latka do samodzielnego zasypiania?
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: samodzielne zasypianie 10.03.16, 22:17
      Nie. Ale jak odkryjesz sposob, to sie ze mna podzielsmile
    • agncwy Re: samodzielne zasypianie 10.03.16, 22:21
      Niesmile ale ja nie mam ciśnienia w tym temacie.
      Poczekaj rok,półtora to sam będzie zasypiać chyba ze Ci to strasznie ciąży...
    • aoala Re: samodzielne zasypianie 10.03.16, 22:42
      A ja błogosławię swoją sytuację, mój maluch ma 3 latka i raczej sypia sam, jakoś tak od początku staraliśmy go do tego przyzwyczaić. Przychodzi do nas owszem, ale to od święta smile zatem niestety nie znam magicznego sposobu...
    • babybump Re: samodzielne zasypianie 10.03.16, 23:09
      Może to Ci pomoże. Dziecko trochę starsze i kiedyś zasypiało samo, więc trochę łatwiej. Ale może jakieś rady Ci pomogą:
      scienceofmom.com/2014/07/29/getting-our-3-year-old-back-to-good-sleep-in-9-not-easy-steps/
      • kjut Re: samodzielne zasypianie 10.03.16, 23:57
        Podoba mi sie. Bede sie inspirowac pewnie smile dzieki smile
    • ashraf Re: samodzielne zasypianie 11.03.16, 08:30
      Znasz moje poglady na samodzielnosc dzieci, ale wydaje mi sie, ze to raczej trudne. Tzn. samo zasypianie jak najbardziej moze odbywac sie samodzielnie, ale usypiania (rytualu) nie unikniesz i nie probowalabym, po co? Wg mnie klucz do sukcesu lezy wlasnie w rytualach i szukaniu takiego, ktory maksymalnie zrelaksuje i wyciszy dziecko. U nas np. na tym etapie nie sprawdzaly sie ksiazeczki, synek sie rozbudzal, najlepiej zasypial, jesli ktores z nas po prostu lezalo kolo niego, ew. siedzialo kolo jego lozka i trzymalo go za reke. Ksiazki na dobranoc czytamy do dzisiaj w wannie wink Od dluzszego czasu strzalem w dziesiatke sa bajki-grajki. Po kapieli i przytulankach zanosze synka do lozka, chwile jeszcze rozmawiamy i ustalamy ktorej bajki bedzie sluchal. Dbam tez o to, zeby mial w zasiegu reki bidon z woda i wszystkie aktualnie ukochane misie (ta milosc jest zmienna). Zostawiam mu na noc zapalona mala lampke (obecnie jest to kula o zmiennych kolorach - do ustawienia przez dziecko). Od kilku tygodni synek zyczy sobie tez miec otwarte drzwi do pokoju - dopoki nie zasnie. Ide wtedy do salonu i czytam/siedze w necie/odpoczywam przez 15-20 min. Czasem mlody gada sam ze soba lub z miskami, spiewa - to pomaga mu zasnac.
    • baba_za_kolkiem Re: samodzielne zasypianie 11.03.16, 11:49
      Tak, mój zasypia samodzielnie ale szliśmy ku temu od zawsze, plus miał chyba takie upodobanie / usposobienie ku temu.
      Wygląda to mniej więcej tak, że zawsze są te same rytuały przed spaniem, i nie ma zmiłuj żeby pominąć jakiś punkt programu.
      Jest kolacja, podczas kolacji opowiadam co robiliśmy za dnia, i że dzień się kończy, i że jest wieczór i idziemy spać, i co będziemy robić jutro.
      Potem jest kąpiel, rozbieranie się, kąpiel, ząbki, potem deszcz z prysznica na całe ciało (lubi i prosi o to "desc, desc"). Zależy mi, żeby synek szedł spać w dobrym humorze, i wieczorem nie szczędzę mu jego przyjemności, przytulania itd.
      Potem piżamka, i synek idzie ściszyć TV, i idzie do łóżeczka, włazi, zamykam mu szczebelki, zasłaniam okno znów opowiadając, że jest wieczór i idziemy spać (dzieci idą spać, pieski idą spać itd.).
      Daje mu jego kocyk do spania, nakrywam, pochylam się i daje buziaka, mówie dobranoc serduszko, i potem mówię, że mama idzie jeszcze posprzątać i umyć się a potem TEZ idzie spać.
      Mówie to na spokojnie, i wychodzę, zostawiam uchylone drzwi.
      Synek leży i trwa jego zasypianie. Gada sobie, śpiewa, woła wyliczanki, i zawsze co najmniej raz woła mnie. W celu wiadomym, a to pić, a to jeść, a to skarpetki nałożyć, a to skarpetki zdjąć a czasem tylko tak, żeby mnie usłyszeć.
      Wczodzę, nie ignoruję tego wołania, i mówię że ciiii, śpij, mama tylko posprząta i też zaraz idzie spać. Dzieci już śpią, pieski śpią itd.
      I znów wychodzę.
      Czasem się to powtórzy, czasem nie. Za jakieś pół godziny gadania i śpiewania już śpi.

      Ale myślę, że dziecko musi być takie w usposobieniu, moja siostra ma córkę 3 l i ta za chiny nie zaśnie sama, rodzić leży i głaszcze. Czasem mojej siostrze uda się wymówka typu poczekaj zaraz przyjdę, tylko idę się umyć. Czasem jej czytają. Ale całkiem sama zwykle nie umie zasnąć, pewnie by płakała zostawiona dłużej, mój synek nie płacze tylko sobie śpiewa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka