Dodaj do ulubionych

nie lubi mamy

22.04.16, 10:06
przebywam z dzieckiem caly dzien, bawie sie z nim, naprawde sie bawie, chodzimy na spacery, gonimy sie, turlamy po podlodze w domu, laskoczemy.. budujemy, kopiemy pilke. a mimo to placze ze tata, potrafi mnie czasami odpechnac, mowi, ze mnie nie kocha, ze kocha tate, ma dwa lata I 4 miesiace. I jestem zalamana
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 10:25
      On ma dopiero 2l4m - myslisz, ze wszystko co mowi to tak na powaznie? Z Twojego postu wynika, ze spedzasz z dzieckiem 24h/dobe. Ono pewnie nie ma kiedy za Toba zatesknic. Tata nie jest tak latwo dostepny, wiec bardziej atrakcyjny.
      Wg mnie nie masz powodu do zmartwien.
    • koralik37 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 10:36
      Znam dwa takie przypadki, że dzieci wolą tatusiów, bo umówmy my się - na pewno kochają swoje mamy, tylko preferuja ojców. Jedna rzecz wspólna - w obu tych przypadkach nie było karmienia piersią. Jedna z nich nie za bardzo umie się bawić, jest niecierpliwa... Natomiast myślę sobie, że dziecko ma Cię pod dostatkiem i tęskni za tatą i stąd takie teksty. Rozumiem, że Ci przykro. Uwierz, gdybyś "zniknęła" do pracy lub gdzieś indziej odkrylby, że jednak kocha bardzosmile
      • carmelita81 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 12:31
        koralik37 napisał(a):

        Jedna rzecz wspólna - w obu tych prz
        > ypadkach nie było karmienia piersią.
        >
        Ej a co ma piernik do wiatraka? Moje było karmione piersią i też woli tatę. Jeszcze zacznijcie wmawiać tym biednym matkom że jak nie bedą karmić piersią to dziecko ich nie będzie lubić...

        A co do nielubienia mamy to oczywiście że to jest zmęczenie materiałem. Mama jest cały czas a tata tylko czasami. U nas jest identycznie tylko ja z tym nie mam problemu wręcz się cieszę że tata ma z dzieckiem super więź a ja mam chwilę dla siebie.
        • koralik37 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 14:34
          Kto chce widzieć bzdury to je zobaczy. Po prostu dzieci kp są początkowo lekko uzaleznione od matek, dzieci butelkowe ciut mniej. A poza tym napisalam że znam dwa takie przypadki i taką mają wspólną cechę, a nie ze badania dowodzą etc.
          • carmelita81 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 16:06
            koralik37 napisał(a):

            >Po prostu dzieci kp są początkowo lekko
            > uzaleznione od matek, dzieci butelkowe ciut mniej.
            >
            A to skąd wiesz? Badania czy znowu "dwa przypadki"
            • koralik37 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 18:37
              Oczywista oczywistość- kto może podać butelkę? Mama, tata, babcia, inny opiekun. Kto moze podać pierś? Ja nie twierdzę, że dzieci butelkowe nie są związane z mamami bo są - sama jestem dzieckiem butelkowym, tylko matki karmiące piersią są stety lub niestety niezastepowalne przez pierwsze miesiące i często wytwarza się "mamowosc". Poza tym chyba nie o tym wątek, więc drazenie tego jest bez sensu. Życzę Ci miłego wieczorusmile
              • carmelita81 Re: nie lubi mamy 23.04.16, 16:34
                Wątek jest o tym dlaczego dziecko nie lubi mamy. Ty sugerujesz że może mieć to związek z niekarmieniem piersią a to jest tylko i wyłącznie bzdura. I tyle.
          • karme-lowa Re: nie lubi mamy 23.04.16, 22:37
            Większej bzdury nie słyszałam Koralik. Mogłabym Ci podać kilka przykładów do obalenia twojej tezy.
            • koralik37 Re: nie lubi mamy 24.04.16, 11:56
              Krecicie bez sensu aferę z jednego prostego zdania - w dwóch przypadkach jakie znam taki był punkt wspólny. Tyle. Btw dalej napisałam że to zupełnie normalne, że dziecko ttęskni za tatą, którego ma mniej, ale to już nieistotne? Jakas nerwica natręctw i zafiksowanie się na jednym zdaniu czy też potrzeba wyzycia się w weekend, żeby poczuć się lepiej? Wyluzujcie się.
              • carmelita81 Re: nie lubi mamy 24.04.16, 13:46
                Żadna afera czy tam nerwica natręctw tylko chęć zapobieżenia milionowi wątków pod wspólnym tytułem "nie karmiłam piersią i moje dziecko mnie nie lubi"
                Jak sie piszę takie głupoty to trzeba sie liczyć z tym że ktoś nam to wytknie i albo zwyczajnie sie przyznać do błędu albo dalej być przekonanym że nic sie takiego nie stało. Twój wybór ...
      • kiddy Re: nie lubi mamy 22.04.16, 13:31
        To tata karmił piersią?
      • moni_kaw Re: nie lubi mamy 24.04.16, 21:25
        Obrzydliwa sugestia z tym kp, lepiej się choć poczułas?
    • amiralka Re: nie lubi mamy 22.04.16, 10:50
      Nie martw się. Po pierwsze dzieci kochają zawsze swoich rodziców, choćby nie wiadomo jak źle ich traktowali. Psychopatów i brutali też, co dopiero czułe i dyspozycyjne matki. Jeśli synek mówi Ci coś takiego, to... dobry znak. To znaczy, że czuje się z Tobą bezpiecznie i wie, że nie musi walczyć o Twoją miłość. Że zniesiesz to i go nie odtrącisz w odpowiedzi.
      Po drugie - okres dwóch i pół lat to okres nierównowagi emocjonalnej. A w takie okresy dzieci swoje najtrudniejsze emocje i najgorsze zachowania będą kierować właśnie w osobę, z którą są najbardziej związane, z którą się czują najbezpieczniej - czyli najczęściej właśnie w matkę. Taki nasz loswink Dziecko, żeby dojrzeć musi się od matki oddalić, z drugiej strony ciągle tęskni do fuzji z nią. To rodzi bardzo skrajne emocje. Mówi, że kocha tatę? Mój dwulatek mówi, że nie kocha mamy, tylko swój rowerekwink A poważnie - to super, że ma z tatą więź. Może tata dużo pracuje, a mały też wyraża tak swoją tęsknotę? To tylko takie gdybanie, myślę raczej, że takie mówienie, to może być wyraz tego kłębowiska emocji, z którymi sobie nie radzi i chce, żebyś Ty mu pokazała, jak sobie z tym radzić.
      Jeśli Cię odtrąca (bo odpychaniu jako użyciu siły fizycznej mówimy stanowcze: nie, nikogo nie popychamy) i mówi, że nie kocha, woli tatę - to po prostu zachowuj spokój, pokaż mu, że masz siłę, żeby te jego emocje objąć i znieść. Odpowiedz mu na przykład: a ja cię bardzo kocham, i jak będziesz się chciał później przytulić to zawsze tu będę dla ciebie. Jeśli dalej mówi coś w stylu: nigdy się do ciebie nie przytulę - powiedz: ok, rozumiem że to czujesz w tym momencie, masz prawo do takich uczuć. Ale ja tu jestem dla ciebie, mam nadzieję, że to zaraz przejdzie.
      Staraj się często mówić z nim o emocjach: o widzę, że teraz jesteś smutny, teraz się zezłościłeś bo... Nie oceniając, tylko obserwując i nazywając, podkreślając też, że emocje są jak chmury - mijają. W ten sposób pomożesz mu rozwijać dojrzałość emocjonalną.
      Nie bój się trudnych emocji, pamiętaj, on cię zawsze będzie bardzo kochał, choćby nie wiem co. I pamiętaj - dzieci rozwijają się jak w sinusoidzie. Po trudnym okresie dwu i pół roku ponoć przyjdzie łatwiejszy, na trzy latka (polecam książkę Rozwój psychiczny małego dziecka od 0 do 10 lat - łatwiej znieść różne zachowania naszych stworów, jak je lepiej rozumiemy).
    • baba_za_kolkiem Re: nie lubi mamy 22.04.16, 10:52
      Czy jest tak od niedawna, czy było zawsze? Czy dziecko bawi się z tobą z radością i przyjemnością czy dlatego, bo je do tego zachęcasz, niejako na odczepnego? Założe się, że nie smile
      Ja wychowuję synka sama, a mimo to obecnie (2,5 roku) potrafi odepchnąć mnie i powiedzieć "nie lubie cie!", a ja mu wtedy odpowiadam, że ja i tak go lubie smile
      Jestem pewna, że dziecko cię kocha, nie bierz na poważnie tych deklaracji, płacz za tatą jest też typowy, jeśli tata przyjedzie, pobawi się i potem znika, dziecko tęskni wówczas za nim w sposób bardziej widoczny.
      Tak jak pisze Koralik, gdybyś ty wyjechała - płakał by za tobą.
      U nas bardzo podobne są relacje mojej siostry z jej córeczką, stąd wyciągam wnioski i myślę, że u ciebie jest podobnie.
    • camel_3d no to koniec... 22.04.16, 10:59
      juz...czas na odstawke..

      jezu..a ile mozna sie zachwycac ta soama osoba. cuebie mam non stop, a taty nie..i cieszy sie ze w koncu tata przyjdzie..a nie ciagle mama i mama i mama....

    • kiddy Re: nie lubi mamy 22.04.16, 13:30
      Mój syn przez pół roku miał fazę na tatę. Mąż akurat zaczął pracować z domu, dziecko zachwycone, że tata jest wyciągnięcie ręki. Było mi przykro, nawet bardzo, bo bywały dni, że nie dał mi się dotknąć. Od 2-3 miesięcy jest wielki powrót mamy wink . Tata jest super, ale jak trwoga, to do mamy. Dzieci są bardzo zmienne w swoich sympatiach. Taki mały człowiek, mówiąc, że nie lubi, nie kocha mamy, ma na myśli raczej to, że akurat TERAZ mama czymś podpadła (nie dała grać w piłkę w domu, nie pozwoliła zjeść ciastka przed obiadem) i dlatego "woli" tatę. Mój syn, gdy nie chcemy się na coś zgodzić, woła babcię wink .
    • akn82 Re: nie lubi mamy 22.04.16, 16:00
      Mnie się wydaje, że taki maluch nie stowrzy sam z siebie komunikatu "nie kocham Cię".

      Może sami mu mówicie coś podobnego?

      Nasz syn długo na coś czego się boi mówił "nie lubie". Może wasze dziecko próbuje przekazać podobny komunikat tylko że w zakresie słów które zna?
      • ichi51e Re: nie lubi mamy 22.04.16, 17:06
        Moje dziecko ostatnio jak chcialam mu zabrac cos czym nie powienien sie bawic podkulal skradziony przedmiot pod siebie odganial mnie i zapewnial ze mnie nie kocha big_grin mysle ze skojarzyl ze jak mowi kocham to jest przytulany - wyciagnal logiczny wniosek ze osoby nie kochane trzymaja sie od siebie z daleka suspicious
        • ichi51e Re: nie lubi mamy 22.04.16, 17:08
          A zdarzylo mu sie tez wyznac milosc szklance soku big_grinDD
          • panizalewska Re: nie lubi mamy 24.04.16, 11:30
            big_grin Ichi, miłość szklance soku miszcz! Ja tak często mówię kotu, kaloryferowi w zimowy wieczór, kubkowi gorącej herbaty. Coś jest na rzeczy, że nie mężowi wink Zimne dłonie i stopy ma zawsze, brrrr
    • angazetka Re: nie lubi mamy 22.04.16, 16:42
      Smutne, że rodzice nic nie wiedzą o rozwoju dzieci.
    • ichi51e Re: nie lubi mamy 22.04.16, 17:03
      Nie lubie mamy chce do taty u takiego malego dziecka wcale nie oznacza ze cie nie lubi. Takie dziecko jeszcze takiego konceptu nie ogarnia werbalnie. Bardziej szukalabym znaczenia "jestem na ciebie zly" albo "jest mi zle"
      • ichi51e Re: nie lubi mamy 22.04.16, 17:03
        Albo zly na sytuacje - to nic osobistego w kazdym razie
    • rulsanka Re: nie lubi mamy 22.04.16, 21:28
      Mój młodszy ma 3,5 roku i kilka-kilkanaście razy dziennie mówi "Y! Nie lubię cię!" Mnie to bawi smile Dlaczego miałabym się przejmować, widzę, że mnie kocha, a "nie lubi" mnie jak jest zdenerwowany, bo np. czegoś mu zabroniłam.
      Dzieci często skupiają się na okazywaniu uczuć rodzicowi, z którym rzadziej przebywają, u nas też tak bywa, nigdy się tym nie przejmowałam. Cieszę się, że mają dobry kontakt z ojcem.
    • panizalewska Re: nie lubi mamy 24.04.16, 11:27
      Da fak serio? Toż to najbardziej klasyczny klasyk ever! Jak małe dziecko mówi, że nie kocha. Smutek i żal się wylewa za tatą i nie powie "sorry matka, ja wolałbym się pobawić z tatą i tęsknię za nim, ale jesteś akurat Ty i mi to nie pasuje". Używa słów, które zna. Moje dziecko prawie 4 lata tak nie mówiło, więc trochę się martwię wink Jak jest zła to mówi "nie lubię was!", bo my akurat z mężem tacy mało deklaratywni i nie mówimy sobie, że się kochamy wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka