Dodaj do ulubionych

'Fazy' dwulatka

17.08.16, 23:19
Jakie byly Wasze dzieci jako dwulatki? Mialy jakies charakterystyczne 'fazy', ktore daly o sobie znac i przeszly?

Moja corka skonczyla 2l miesiac temu i o ile bardzo dlugo byla 'dzieciowa', az sie trzesla na widok innych dzieci i na plac zabaw biegla malo nog nie pogubila, to teraz raczej jej przeszlo, co mnie martwi.
Wyglada jakby dostrzegla w innych dzieciach 'konkurencje' do zabawek, czesto mowi ze 'dziewczynka zabierze' jeszcze zanim ktokolwiek spojrzy na jej lopatki/foremki, w piaskownicy i na placu zabaw czasem podejdzie do dzieci, costam pogada, pokaze, pobiega zabdziecmi na zjezdzalnie ale wszystko na chwile i potem bawi sie obok, sama, i nie nawiazuje zbyt chetnie interakcji...

Czesto robi tez sceny gdy ktos obcy (wliczajac np. mniej znanych sasiadow) przypatruje sie jej, zagaduje - zaczyna podskakiwac jak w zlosci, pokrzykuje.

No troche mnie to martwi, rozumiem ze bunt dwulatka itd, ale zwlaszcza ten brak ochoty na zabawe z dziecmi mnie niepokoi - czy Wasze dwulatki tak mialy i przeszlo?
Obserwuj wątek
    • koralik37 Re: 'Fazy' dwulatka 17.08.16, 23:55
      Ha! Owszem! Teraz wszystko jest "moje!" a kazde dziecko w wieku 1-5 to potencjalna konkurencja. Powyżej tego wieku to owszem, lubi. Doroslych sie tak wstydzi, ze wpada w poploch jak do.niej zagaduja. No i od tygodnia raz dziennie mamy 20-30 minutowa histerie z krzykiem, placzem, buntem. Bo lalka krzywo lezy, bo ja siedzę a nie stoję, bo ide do pracy, bo taaaaakkkkk. Takze fazy dwulatka różne sąwink
      • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 08:36
        Ooo a my mamy min. 3 takie histerię dziennie a młody ma 3 lata. Czyli ta faza u nas długo trwa i jeszcze nie przeszła (zaczęła się po razy oko koło 18 mca).
        Ech...
        • rulsanka Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 08:49
          Być może po prostu masz emocjonalne dziecko. Faza to jest coś co przychodzi i odchodzi. Z czasem będzie lepiej smile
          Akurat na 3 latka jest kolejny okres niestabilności emocjonalnej i to hardkorowy, ale powinna być jakaś poprawa pomiędzy "buntem" dwulatka a "buntem" trzylatka.
          • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:12
            Nie zauważyłam jej, szczerze... Są dni lepsze, są dni gorsze, ostatnio mam nawet jakiś schyłek energii, empatii, czasem już tracę nadzieję, że kiedyc da się coś normalnie zrobić, jakieś wyjście, jakies zakupy, cokolwiek...
            No nic, przed nami 3cie urodzinki, skoro tyle przeszłam to może jeszcze trochę wytrzymam smile
            • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:14
              No i znowu zawłaszczyłam sobie czyjś wątek, żeby się offtopicowo powyżalać, sorrki.
              Chyba założę sobie swój nowy.
              • helenaizuza Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:20
                Oj tam, wytrzymasz smile. Dzieć musi zwyczajnie nabrać oleju w głowie i wtedy zacznie trochę kontrolować swoje emocje. On po prostu jest impulsywny z natury i mocno wrażliwy (wbrew pozorom wink). Raczej aniołka bym się nie spodziewała, ale będzie lepiej, na 100%. Tez miewam kryzysy czasem. Ostatnio jakieś dwa dni temu
    • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 08:46
      Tak myślę myślę i niestety żadna faza u nas z tamtego czasu nie minęła. Za to doszły nowe. Nadal ucieczki na ulicy, nadal histrrie placze rzuty amoki. Nadal wszystko na nie.
      Ale: bardzo się otworzył na zabawę z dziećmi i zaczął rozmawiać z dorosłymi ('czesc a co lobis???).
      • rulsanka Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 08:51
        "Ale: bardzo się otworzył na zabawę z dziećmi i zaczął rozmawiać z dorosłymi ('czesc a co lobis???)."

        No bo przechodzi skok rozwojowy trzylatka, gdzie dziecko zmienia się emocjonalnie w przedszkolaka. Stąd szukanie samodzielności, histerie, ucieczki itp. Trudny to czas. Moi przez to przechodzili. A potem dziecko jest cudowne, przynajmniej moje miały taki złoty okres w wieku 3 z hakiem.
        • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 11:55
          Oj aż się rozmarzyłam! smile Moje dziecko jest cudowne, na swój sposób, ale bardzo już czekam, kiedy odetchnę. Chciałabym też żeby on odetchnął, bo to co nieraz przechodzi to jakiś koszmar. Jego dzień składa się z samych euforii i życiowych tragedii. Przydałoby się trochę bardziej płaskiej sinusoidy, bo nieraz już nie wyrabiam.
          • rulsanka Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:00
            No jasne, że jest cudowny smile Ale stres przy tych histeriach i wygłupach jest. A potem taki okres spokoju i równowagi. U mojego młodszego syna właśnie się chyba skończył, ma 3,10. Od tygodnia wisi na mnie, histeria i płacz o byle co.
          • helenaizuza Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:12
            Hmmmmmm, jeśli u nas był okres równowago to słabo to pamiętam. Niestety. oczywiście, ze teraz jest inaczej. Histerie mają inny przebieg i są bardziej "racjonalne". Trwają krócej i łatwiej cos tam wynegocjować wytłumaczyć. Przyznaje bywają dni wyjątkowej chęci współpracy i spokoju oraz rozsądku niespotykanego, ale to tylko momenty. Ogólnie dziecko mam niepokorne z bardzo silnie rozbudowanym "ja", typ przebojowy, który musi być pierwszy i mocno forsuje swoje pomysły i zdanie. Co ciekawe na ogół potrafi je uzasadnić. W każdym razie u nas okresy równowagi są po prostu mniej burzliwe niż okresy rozchwiania. Pełnej harmonii nie zaobserwowałam. No cóż, taki typ. A i teraz chyba bardziej widać przyczynę histerii, takiej klasycznej z rykiem i agresją, i już widać wyraźnie, ze zwykle wynikają z przemęczenia. Bo opór i forsowanie swoich zachcianek i swoich pomysłów to zdecydowanie cechy immanentne, charakterologiczne.
            • helenaizuza Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:16
              errata - histerie nie wynikają zwykle ze zmęczenia tylko ZAWSZE. Kiedyś przyczyny histerii były mniej uchwytne. Tzn. więcej impulsów mogło wywołać straszna awanturę, a teraz tylko silne zmęczenie. niestety nie bardzo mam jak zapobiegać, bo w dzień spać nie chce. 4 lata ma
      • baba_za_kolkiem Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 11:58
        Przypomniało mi się. Na ostatnia jesień i zimę, czyli na 2-2,5 przypadła faza niejadka, bardzo słabo jadł i strasznie się tym denerwowałam, zupy po dwie łyżki, kanapka dwa razy ugryziona, wszystko bardzo wybiórczo. Teraz coraz lepiej je, przybrał też i wyskoczył w górę. Ciężko to wspominam, ile jedzenia szło do kosza, ile stania przy garach dla wylania garnka zupy do kibla. Niestety, ale nawet mały garnek w lodówce nie mógł stać w nieskończoność.
    • biankao Re: 'Fazy' dwulatka 18.08.16, 12:39
      Syn 2 lata 9 miesiecy, wciaz ma jakies fazy:
      - bardzo mało je
      - nie chce bawić sie z dziećmi, bo " dziewczynka zabierze zabawkę", "bo chłopiec popchnie" itp.
      - histerie z byle powodu
    • amiralka Re: 'Fazy' dwulatka 19.08.16, 09:43
      Normalne zachowanie, moj mial podobnie, choc to towarzyska bestia, to samo u innych dzieci obserwuje.
    • nightdream Re: 'Fazy' dwulatka 19.08.16, 16:02
      Mój 2 latek ma etap:
      - to moje! Dotyczy to zarowno zabawek jak i mojej kanapki wink
      - wstydzenia sie lub/i ignorowania obcych
      - afer o sprawy niemożliwe
      - pogorszenia spania - praktycznie jedyna opcja to spanie w naszym łózku
      - z jedzeniem jest ok ale juz nie zje co mu podam tylko ma swoje zyczenia wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka