vinca
07.02.18, 19:40
Moja trzylatka swoim nieodpowiadaniem na moje pytania doprowadza mnie chwilami do szalu. Jakby glucha byla (a na 100% nie jest) ale jak tylko zapytam czy mam krzyknac by raczyla odpowiedziec, to momentalnie reaguje. To taki typ, ktory totalnie sie fiksuje na tym co robi... Nie moge za kazdym razem do niej podchodzic i zmuszac do patrzenia mi w oczy bym miala pewnosc, ze mnie w ogole slucha. Jakis inny pomysl? Nie chce straszyc jej ciagle, ze krzykne.