Hej. Mój prawie 2 letni synek spadł dziś i pare dni temu z sofy . Boje się ze mogło coś się mu stać w szyjkę bo spadając najpierw uderzył głowa i na końcu salto (mam nadzieje ze wiecie o jaki upadek mi chodzi ) . Był to już kolejny jego taki upadek a ja się cały czas obwiniam i myśle czy z szyjka wszystko w porządku

na początku chwilkę popłakał a później zachowywał się normalnie . Guza tez żadnego nie ma ale boje się ze mógł uszkodzić sobie szyjkę . Czy ja za bardzo panikuje ? Czy w szpitalu zrobili by mu rtg ?