Dodaj do ulubionych

Koleżanki ratunku!!

06.12.04, 18:42
Od kilku dni mam w gruncie rzeczy blahy problem ale na tyle wykanczajacy, ze
juz nie wiem co robic. A jak nie wiem co robic to oczywiscie pisze i pytam na
forum. Mam corke, niedlugo skonczy 2 lata (22 miesiace). Od kilku dni tak jej
sie rozlegulowal tryb zyciowy, ze usypianie zarowno na noc jak i na spanie
popoludniowe trwa godzinami. Jest nie do uzytku bo jest spiaca ale
jednoczesnie nie daje jej sie uspic. Dzisiaj obudzila sie o 9.30 rano.... i
juz okolo 11.00 byla zmeczona, rozkapryszona, ale zasnela dopiero przed
15.00, spala az 3 godziny.... wstala przed 18.00 wiec moge sie spodziewac co
bedzie dalej, zasnie z wielkim bolem tak jak wczoraj po 23.00. Juz doslownie
padamy. Nie wiem jak to przerwac. Nie wiem czy to taki okres, nie wiem skad
te problemy z zasypianiem. Przeciez od 9-15 to az 6 godzin! Zwykle budzila
sie ok. 8 rano i o 12 juz spala... Przez caly dzien mam wrazenie, ze zycie
stanelo w miejscu a ja sama zaraz zasne. Utalia
Obserwuj wątek
    • coronella Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 19:10
      smile) nie wiem, czy Cię pociesze smile Ale u was nie jest najgorzej, są jeszcze
      takie dzieci jak Dominika smile)

      Usypianie wieczorne- z nami, w naszym łózku, ok godz 24 a czasem nawet po, pół
      godziny wariowania po prawie śpiących już rodzicach, ...nooo... wteszcie zamyka
      oczka i spi.

      godz 9:30 rano, czuje jak cos otwiera mi powieke i z rozbrajającym uśmiechem:
      mami smile) ań (wstań) smile No to wstajemy smile

      I zabawa, tańce, szaleństwo, spacery i wszystko, co mała główka może wymysleć.
      Godz. 16-17, małe oczka robia sie spiace, ale o spaniu nie ma mowy. Godz. 17:00
      podtępem usypiam stworzonko, po godzinie, czasem (wtedy to mamy raj!!) 1,5
      godziny z sypialni slychac: mami, tatuj oć (chodż)!!!! smile) Koniec spania.

      I zabawa do 24:00

      Uffff smile)) a w czewcu urodzę sobie kolejne stworzonko smile
      • zziolkowska Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 19:14
        Pozdrawiam coronellę! Te nocne szaleństwa mogą doprowadzić do szaleństwa
        biednych rodziców ...ale są urocze i niepowtarzalne. Małę tylko RAZ w życiu są
        takie....
    • zziolkowska Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 19:11
      hej! Cóż...rozumiem Cię...Moja Maja (2lata i 2.5 miesiąca) sypia "w sto
      światów". Denerwowałam się tym strasznie, usypianie w południe trwało
      godzinami, wieczorem wycie. W końcu sobie "odpuściłam". Nie usypiam jej na
      siłę, czasem sama zaśnie (po marudzeniu i lamentach ale ZDECYDOWANIE krótszych)
      ok 14-15. Budzę ją po 1,5 godz bo dłuższe spanie=wycie po obudzeniu. Zasypia
      wówczas ok 23 i śpi do 7.30. Jak w zegarku. Proces usypiania wieczornego to
      powoli rytuał. Najpierw czytanie, potem gasimy światło, "czytam" po ciemku,
      potem bajka zmyślanka i przestaję się odzywać udając że śpie(czasem zasypiam
      naprawdę). Małą gada jeszcze jakiś czas do siebie a potem pada. Tak jest coraz
      częściej. Zdarzaja się dni gdy nie śpi w dzień.Wówczas pada na dobranocce i śpi
      do rana. Musisz spróbować zmienić swoje nastawienie do jej zasypiania. Fakt, ja
      też się wściekam jak marudzi i wyje i rzuca sie ze zmęczenia na podłogę
      (klasyczny dwulatek...) staram się być jednak ponad jej furię. Ona powoli
      odzwyczaja się od spania w dzień. BARDZO powoli. Ciekawa jestem jak moja druga
      córeczka będzie przechodziła ten etap? (Lidia 2mce). Życzę Ci dużo wytrwałości
      a sen małej z czasem się unormuje. Pozdrawiam Zośka.
    • bartusia25 Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 20:39
      Wiesz, Twój problem z córeczką to małe piwko przy naszym synku. Potrafi on nie
      spać cały dzień i marudzić do północy a czasami i dłużej. Czasami zastanawiamy
      się skąd on bierze tyle energi. Często ze zmęczenia zdarza mu się paść o
      godzinie 18 i spać do dobranocki, wstaje wtedy z nowym zapasem sił do zabawy.
      Pozdrawiam niewyspane mamy. Bartusia

      PS. Stan ten utrzymuję się już kilka miesięcy!
    • czarnauk Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 20:55
      zdumiewa mnie to co czytam! moja córka ma 14m i jest bardzo zywym i upartym
      dziecięciem surprised) wydawało mi się że mam problemy z jej usypianiem ale ... czy
      wszystkie dzieci (2letnie) mają te "nagłe zwroty" w zasypianiu? powiem
      szczerze, że jestem przerażona i goraco wam współczuję - fakt, nasze "wieczorne
      rytuały" bardzo się różnią od waszych, np.: nie wyobrażam sobie żeby moja żaba
      poszła spać po godzinie 20 ... ale nie mnie to oceniać surprised) chcę wam tylko
      poradzić aby drzemnka w dzien nie trwała dłużej niż 2h i była conajmniej 4h
      przed spaniem
      pozdrawiam surprised)
    • coronella wiesz czarnulak... 06.12.04, 21:32
      ... w pewnym momencie zycia pewnych dzieci wszelkie rady i porady bardziej
      denerwują, niz moga byc pomocne smile Pisze to w formie żartu smile
      Bo cokolwiek bym nie robiła, moje dziecko i tak nie pójdzie spac po 20:00. ten
      typ tak ma, i juz.

      I nie musisz nam współczuc, bo ja wcale nie czuję się pokrzywdzona przez los smile
      Taki rytm dnia wcale mi nie przeszkadza, Dominika nie jest kłopotliwa, potrafi
      zając sie sobą, a i nas porządnie zabawić. A wieczory, kiedy ona spi- bo czasem
      takie są, sa puste i smutne.

      No i ja osobiscie, nie wyobrażam sobie wstawania o 7:00 rano, baaa, 8:00 rano
      to dla mnie srodek nocy! Normalna godzina to 9:30, a częste sa nawet pobódki o
      10:30. Wiesz jaka wyspana chodze?? Jak nigdy wczesniej smile powaznie smile
      • czarnauk Re: wiesz czarnulak... 06.12.04, 21:54
        wiesz, nikogo nie chciałam zdenerwować, myslałam że pomogę... w zasadzie taki
        był post, prosba o pomoc... ale może cos przeoczyłam? mój komentarz podyktowany
        był tez troską o nasze (moje i córci) zasypianie w przyszłości, no cóż to tyle
        pozdrawiam i więcej optymizmu surprised)
        • utalia Re: wiesz czarnulak... 06.12.04, 22:54
          lorajusa Dziewuchy! No to faktycznie niezle mamy. Faktycznie moja corunia to
          male piwko. Coronella Ty to masz zelazne nerwy, takie tance godowe a Ty w
          ciazy. Ale masz sporo racji ja tez jestem typem nocnym i dla mnie wstawanie o 7-
          8 rano to horror. Ale czlowiek chcialby miec i rybki i akwarium, wyspac sie i
          zeby w dzien 2 godzinki dziecko pospalo ale juz o 20 aby zostawilo rodzicow w
          spokoju. O wlasnie teraz Malwa tlucze w drzwi, chce tu wejsc a dochodzi 23.00,
          tatus juz pewnie "odpadl" bo on dla odmiany lubi wczesniej spac. Czarnauk, to
          prawda, ze przychodzi taki moemnt, ze nie wiele mozesz zrobic. Po prostu zebym
          nie wiem jak starala sie mala uspic: na rekach, w lozeczku, spiewajac itd. to i
          tak choc to robie po 25x efektu nie ma. Obudzic ja z dzremki popoludniowej
          ryzykowna sprawa bo jak jej sie sen przerwie to jest marudna. Przyznaje, ze
          wczesniej bylo lepiej. A wczesniej to nie tak dawno. Budzila sie o 8 rano ( w
          lozku pozwolila mi podogorywac nawet do 9.30-10.00) potem spanko ok. 12 i juz
          ok. 20.00 znowu lulu. Ale to sie zmienilo i kropka. Utalia
    • coronella Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 23:28
      hihihi, ta ciaza same dowcipy wywołuje smile) szczególnie wsrod tych, którzy znają
      nasz tryb życia smile)) Obawiają sie, że demoralizujemy dziecko smile)
      Ale jak widać, nie taki diabeł straszny, nawet przy tak poznym zasypianiu
      szkraba mozna znależc chwilke dla siebie smile)

      A dominika tez jeszcze nie spi smile Na dodatek wlasnie zrobila k... smile)))
      • paulka25 Re: Koleżanki ratunku!! 06.12.04, 23:39
        Moja 15 miesięczna córcia też własnie bawi się w najlepsze i nawet nie jest
        zmęczona smile No ale my też "sówki" to się dziecko dostosowało smileNie narzekamy
        bo rano śpi do 9.30-10.30.
    • mika_p Re: Koleżanki ratunku!! 07.12.04, 01:03
      Gratulacje, nieniejszym zostałas mamą dużego dziecka, które właśnie wyrasta z
      dziennego spania.
      Teraz będziesz miała naprzemiennie fazy marudnych dni, padania o 17-18 i
      wstania jak Ty się kładziesz, fazy przetrzymywania dziecka do jakiejś ludzkiej
      godziny wieczornego spania, byleby nie padło w dzień i to wszystko bez żadnej
      gwarancji, że organizm małej nie potraktuje tego jak dłuższej drzemki.

      PS. Moje Młode też mniej więcej w tym wieku przestało spać w dzień. Co nie
      przeszkodziło mu przespać każdziutkiego leżakowania w przedszkolu, jakie tylko
      było (a poszedł tam jako dumny i niespełna dwuipółroczny)
      • paulka25 Re: Koleżanki ratunku!! 07.12.04, 01:23
        Niniejszym informuje, że moje dziecko padło smile
    • weronikarb ja się boje :-) 07.12.04, 07:36
      Moj ma 13 m-cy, ale jezeli spanko mu sie jeszcze bardziej rozreguluje to ja sie
      załamie wink
      Moj mały wstaje o 9.15 pozniej drzemka o 13 do 15 następne spanko dopiero o 21
      pobudka o 24 i do 4 rano bujanie go we wozku - a sprobuje przestac to jest ryk
      jakby go ktos obdzieral ze skory smile
      • maugerka Jak to miło.... 07.12.04, 08:22
        poczytać, że nie jest się samym z "problemem" usypiania brzdąca. Mój synyś ma
        prawie 20 m-cy i jego spanie wygląda następująco:
        kąpiel o 19.30, kolacja i procedura usypiania - gasimy światło i wszystkie
        odbiorniki dźwięku. Leżymy na naszym łóżku, mały się kręci, chodzi itp, w końcu
        przytula się do mnie na "łyżeczkę" i zasypia po ok. pół godziny. Nieźle,
        prawda?....ale....Próbuję go przenieść do łóżeczka (z czym nie było do niedawna
        żadnego problemu)i widzę nagle otwarte oczka. Nie ma takiej możliwości, żeby
        dał się przenieść. Czasami się udaje, a czasem po trzech godzinach prób zostaje
        na noc z nami. Przytulony śpi jak aniołek, ale gdy tylko przestaje czuć mnie
        lub męża i po otwarciu oczek widzi, że jest u siebie w łóżeczku, to jest mała
        awanturka. W nocy się kręci, ale na szczęście nie płacze. A rano jest problem,
        bo jest budzony ok.6.15 - oboje pracujemy i odwozimy go do dziadków. Dzisiaj
        np. nie obudził się w ogóle, więc takie "warzywko przebierałam i zaniosłam do
        samochodu, a jak wychodziliśmy od teściów, to spał nadal. No tak...on się
        wyśpi, a mama w pracy podpiera oczy zapałkami.
        • kryska2 To co Dziewczyny? zakładamy klub? 07.12.04, 11:17
          nasze Dzieciaczki już mają własny klub, my też powinnyśmy założyć jakąś grupę
          wsparcia czy anonimowych usypiaczek wink)) hihi.
          a tak poważnie to ja kiedyś opisywałam jak moja córcia powoli rezygnowała z
          ilości snu. w tej chwili ma 20 miesięcy (prawie 21) no i sen na dobę zamyka się
          w 10 godzinach... (jak ona to robi??? ja tyle potrzebuję wink). energiii w takim
          maluszku jest jak w wulkanie. u naszej córci aktywność zwiękasza się w porze
          zasypiania (oczywiście o drzemkach w ciągu dnia właściwie już nie pamiętam...
          było coś takiego ale nigdy nie spała dłużej jak 1,5 godziny) mimo wyciszających
          zabaw i rytuałów. dużo można pisać... większość postów czytałam jak swój
          pamiętnik wink. trzeba przeczekać i wyluzować. u nas "wychodzimy na prostą" tzn.
          Lu przymierza się do spania nocnego koło 21 czyli jest nieźle. smile))
          a jak była maluszkiem to zasypiała zawsze o 19:03 wstawała o 7:03. my nic nie
          zmienialiśmy! to dziecko rośnie i zmienia się smile)) tylko się cieszyć i
          zainwestować w dobrą kawę wink)).
          pozdrawiam sedecznie, życzę luzu i uśmiechu - Kasia.
    • anek.anek Re: Koleżanki ratunku!! 07.12.04, 10:46
      Moje dziecko co roku jesienią przeżywa jakieś nowe "załamanie" jeśli chodzi
      tryb życia. Kiedy miał rok było najłatwiej, bo po prostu zrezygnowaliśmy z
      jednej drzemki, tak, że została tylko jedna. Jeszcze w wakacje przed
      ukończeniem dwóch lat mały grzecznie chodził spać ok 20-21. Minał miesiąć od
      ukończenia dwóch lat i znowu przyszła jesień i horror. Zaczął póxno wstawać,
      późno chodził spać, ciągle w złym humorze. Wydaje mi się, że mój syn jest
      klasycznym meteopatą. źle reaguje na zmianę światła, skrócenie dnia. W zeszłym
      roku nie ustąpiłam i mały nawet zimą spędzał 5-6 godzin na dworzu. zmieniła też
      trochę tryb - wychodził na spacer rano już o 9, maks o 9.30 i zmęczony
      bieganiem po dworzu szybciej zasypiał w ciągu dnia (drzemka też naspacerze, w
      wózku). w tym roku też nie jest dobrze, bo syn zrezygnował już zupełnie z
      drzemek dziennych, ale tak go przeganiam po dworzu, że zasypia ok 21 w sumie
      bez problemu. Może Twoja córka też cierpi z powodu jesieni? a może organizm
      powoli przygotowuje się do braku snu w ciągu dnia? To niestety dosyć powolny
      proces.
      • kropka251 Re: Koleżanki ratunku!! 07.12.04, 12:36
        Czesc moja mala (2latka) tez czasami daje popis wieczorem ze juz czasem razem z nią placze ale jak nieklade ja w dzien to jest masakra widzocznie potrzebuje jeszcze snu w dzien dzisiaj obudzilam ją o 7 w dzien poszla spac o 12 po godz. delikatne budzenie i o 20 do lozka zobaczymy jak bedzie no i w nocy tez jak sie zbudzi i mnie przy niej niema to mama "oć tu" i juz tak spimy do rana a ja zazwyczaj rano niepamietam jak sie u niej znalazlam chociaz wolałabym przytulić chwilke i wrocic do meza, ale jak tylko sie poloze to usypiam a chcialabym zeby do rana spala sama
    • ada.dobra Re: Koleżanki ratunku!! 07.12.04, 12:53
      Moja 18 m-czna córka robi wszystko żeby nie iść spać. Wstaje różnie 9-10,
      później 13-14 spanie, i to zależy śpiś godzinkę lub dwie. Wieczorem potrafi
      zasnąć dopiero po 24, czasem uda się wcześniej. Robi wszystko zęby nie iść
      spać. A gdy już trzeba płacz niesmawity.
      • utalia Re: Koleżanki ratunku!! 10.12.04, 22:51
        Mialm kompa w naprawie wiec nie wiem czy nasz watek GRUPY WSPARCIA sie nie
        urwal. Ale dzieki za gratulacje z zostania mama duzego dziecka. Juz jest prawie
        23 a ona nadal szaleje choc wstala dzisiaj o 7.40 i fakt, zadnej gwaracji... w
        dzien spala o 11.30 i tylko poltorej godziny wiec wszystko bylo jak na lezy.
        Tylko wzajemne wsparcie moze nas ocalic bo widze, ze zadnych regul nie ma.
        Utalia
        • malo26 Re: Koleżanki ratunku!! 11.01.05, 00:23
          Cześć.
          Widzę, że nurtuje nas ten sam problem.
          Moja 22-miesięczna córeczka spi jak chce. wstaje różnie, potrafi nawet o 12 wstać a potem to już koniec świata, bo zasypia o 19 i o 21 jest na nogach.
          Innym razem wstanie o 9, drzemka około 17 a kładzie się spać np. o 1. Żadne sposoby zasypiania nie działają. Ani gaszenie światła, ani śpiewanie, głaskanie, zamykanie oczu też nie. Ponieważ moja mała ma wtedy najwięcej do roboty. A to zabawa, a to gonitwa, skakanie, tupanie a czasem nawet wrzaski.
          Ciężko ją przestawić, bo chodzi potem niewyspana, marudna, wszystko jest niedobrze, nieapetycznie, no i czasem trzeba powodu też popłakać i powywracać zabawki.
          My się poddaliśmy. Może to samo wyreguluje się kiedyś. Mam tylko nadzieję, że już wkrótce, bo planuję iść do pracy a w takiej sytuacji to może być uciążliwe.
          pozdrawiam.
          • malo26 Re: Koleżanki ratunku!! 11.01.05, 00:28
            Tak dla ciekawostki, to synek (2,5 lat) naszej znajomej, gdy czuje, że nadciąga zmęczenie i powieki same opadają, to potrafi podnosic je palcami i na siłę robi wytrzeszcz, byleby nie zasnąć.
    • b113 Re: Koleżanki ratunku!! 11.01.05, 02:32
      Hej!
      Jak sobie poczytalam Twoj post i inne ponizej to lzej mi sie zrobilo na duszy!
      Moj synus potrafil zasnac po 1 w nocy.Obecnie od 4 dni mam "postep" bo zasypia
      przed 24 !W dzien tez mam roznie-ostatnio padl mi na spacerze i nioslam na
      rekach 12-kilogramowe dzieciatko az ledwie nie padlam.
      Pozdrawiam i mam nadzieje ze to minie.
      Basia
    • weronikarb Re: Koleżanki ratunku!! 11.01.05, 11:13
      Mój ma 14 m-cy i wstaje o 9.00, nastepnie usypia o 12 spi od 1 do 2 godz. i
      nastepnie usypia okolo 22 -23. Jest to wulkan energii. Calutki dzien na nogach,
      ja niewiem jak on to robi smile Byl czas ze chodzil spac o 19 lub 20 ale od tyg.
      mu sie "pomieszalo". Ciekawe czy minie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka