Dodaj do ulubionych

PRZYCHODNIA PO ŚWIĘTACH !!!

27.12.04, 13:32
Moja przychodnia dzisiaj nie pracuje, a moje dziecko ma 39,5 i strasznie
kaszle. Obdzwoniłam chyba wszystkie możliwe placówki w Krakowie ale nikt nie
chce nas przyjąć, do szpitala tylko ze skierowaniem. Naprawdę nie mam dziś
siły żeby się wykłócać, sama nie najlepiej się czuję. W jednym tylko
pogotowiu będzie pediatra po 18 - stej i tam pojedziemy. Jak można
zostawić dzieci bez opieki pediatrycznej, zwłaszcza , że jest to lekarz
rodzinny. Putałam na pogotowiu i powiedzieli mi, że mają podpisaną opiekę
TYLKO NA DNI ŚWIĄTECZNE I W NOCY !!!. To się przecież w głowie nie mieści.
Czy naprawdę nie ma moncych, na naszą służbę zdrowia?
Uff musiałam się wyżalić, bo jestem naprawdę przerażona kaszlem i gorączką
synka, zwłaszcza ,że dużo dzieci choruje ostatnio na zapalenie oskrzeli czy
płuc.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • szpulakasia Re: PRZYCHODNIA PO ŚWIĘTACH !!! 27.12.04, 18:32
      To jest niemożliwe aby poradnia była nieczynna a jeśli tak jest to musi wisieć
      kartka gdzie masz się udać w razie potrzeby.Gdzieś ta poradnia musi mieć
      podpisana umowę na takie dyżury.Kasia
      • mamaigora1 Re: PRZYCHODNIA PO ŚWIĘTACH !!! 28.12.04, 09:34
        Oj, mówie Wam, że ja z dusza na ramieniu przezywam zawsze długie okresy
        świateczne i modle sie, żeby Maluch nagle nie zachorował...
        • vatum Re: PRZYCHODNIA PO ŚWIĘTACH !!! 28.12.04, 11:13
          Serdecznie Ci współczuję i także nie rozumiem jak to możliwe, że nie masz dokąd
          udać się z dzieckiem. My byliśmy wczoraj w przychodni i były dzikie tłumy
          rodziców z chorymi dziećmi. Byłam zdziwiona ale doktor powiedziała, że zawsze
          tak jest po świętach, więc tym bardziej jestem zaskoczona Twoim problemem! Ja
          na Twoim miejscu wezwałabym pogotowie..
    • nitka111 Re: PRZYCHODNIA PO ŚWIĘTACH !!! 28.12.04, 11:40
      Wczoraj po godz. 18 zaczął przyjmować pediatra, na pogotowiu i na szczęście
      zbadał synka. Skończyło się na zapaleniu krtani i gardła.
      Na przychodni wisiala kartka, gdzie można się udać niestety umowa nie dotyczyła
      dni roboczych, a tylko weekendów, dni świątecznych i nocy, dlatego wieczorem
      już zostałam przyjęta.
      Jak tylko mąż wróci z pracy to ja się przejdę do przychodni, bo dzisiaj jest
      czynna , nie tylko ja byłam w takiej sytuacji, jeszcze na przykład moja
      sąsiadka z dwójką małych dzieci, a to tylko jedna klatka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka