marcelino1
01.02.05, 22:34
Dziewczyny,
mąż uważa, że dziecko jest przeziębione ponieważ ja jestem zwolenniczką
spacerów nawet przy temp. -5 stopni. Jego zdaniem siedzenie w ciepłym domu
lepiej dziecku zrobi niż spacer na saneczki. Córka chodzi do przedszkola i
często jest przeziębiona. Ja natomiast uważam, że kiszenie w domu to
najgorsze co można w takiej sytuacji zrobić. Co sądzicie na ten temat? Jak Wy
postępujecie z często chorującymi dziećmi, wychodzicie na spacery, czy też
preferujecie ciepły pokój w domu?