Dodaj do ulubionych

problemy ze spaniem - rodzice starszych dzieci

03.02.05, 21:22
Mam prośbę do rodziców starszych dzieci. Proszę o posty od rodziców dzieci,
które same nauczyły się spać mimo początkowych problemów ze spaniem (o ile
tacy są). Mój mały (10 miesięcy) budzi się kilka razy w nocy, śpi ze mną,
zasypia przy piersi. Jestem świeżo po lekturze książki "Uśnij wreszcie",
która pozbawiła mnie złudzeń, że to samo minie. Chciałabym jednak odzyskać
te złudzenia i nie musieć stosować żadnych specjalnych metod. Rodziców,
którzy z własnego doświadczenia wiedzą, że jest to możliwe proszę o odzew.
Nie proszę o komentarze wyżej wymienionej książki ani krytykę spania w jednym
łóżku z dzieckiem. Interesują mnie konkrety. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • aluc Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 21:35
      mój syn - teraz trzylatek - zasypiał przy piersi tak długo, jak go karmiłam,
      czyli 17 miesięcy. Potem zasypiał we wspólnym łóżku, przytulony do mnie, jak
      miał 20 miesięcy, zaczął spać we własnym łóżeczku usypiany wierszykami i
      bajkami. Przez pierwsze dni trochę się buntował, dopóki budził się w nocy,
      pozwalaliśmy mu na przychodzenie do naszego łóżka i spanie w nim do rana...
      koło drugich urodzin usypianie zaczęło zmieniać się w okazję do wariowania,
      więc któregoś dnia powiedziałam sobie i jemu STOP, jeśli mnie nie słuchasz, to
      nie będę czytać, zgasiłam światło i wyszłam z pokoju

      nie płakał, trochę marudził, przychodziłam po kilka razy, żeby go pocałować i
      jeszcze raz wytłumaczyć, że z czytania nici, skoro mnie nie słucha, po trzech
      dniach zaczął zasypiać sam - niekoniecznie tuż po przyłożeniu głowy do
      poduszki wink

      jak widać, stanowi żywe zaprzeczenie tez, że nie wolno usypiać przy piersi, nie
      wolno pozwalać spać z rodzicami i najlepiej jak najszybciej nauczyć
      samodzielnego zasypiania, bo inaczej się nie przyzwyczai smile) przyzwyczai się, w
      swoim czasie

      poza tym dwulatkowi wiele rzeczy można już wytłumaczyć, on rozumie, że rodzice
      są po prostu w drugim pokoju
    • flurcia Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 21:43

      W tej sprawie nie ma reguły. Było okres, że OLe trzeba było ponosić, żeby usnęła. Potem zaypiała sama w łóżeczku przez dobre pół roku. Była kąpiel, cyc i odkładałam ją do łóżeczka i zasypiała. Miała zapalona małą lampke i puszczone bajki. Teraz od ok. 2 tygodni zmieniło się jej nagle
      Agnieszka i Ola (26.09.2003)

      GG: 4875649
      A to jest Ola
      • flurcia za szybko nacisnęłam 03.02.05, 21:54
        i to dwie rzeczy: odmówiła zasypiania w łóżęczku i przwesunęła sobie porę zasypiania z 20 na 21. Do 20 juz wróciliśmy. A zasypia u nas na łóżku i potem ją odkładam do łóżęczka. Zmienilismy jej pore kąpania. W cześniej było tak, że oglądała dobranockę i potem kapiel. Na dobranocce przysypiała a po kapieli szalała, ożywiała ją. Więc teraz najpierw ja kąpiemy, potem jest bajka, która ją wycisza i Ola sama prowadzi mnie di drugiego pokoju. Troche sie pokotwasi i o 20 śpi. I tak dobrze się skończyło. Nie walczę z tym. Nie jest to kłopotliwe (usypianie jej teraz). Może potzrebuje mojego ciepła, bezpieczeństa. Kładę się obok niej i po chwili zasypia. Ola ma teraz 16 m-cy.
        A co do nocnego jedzenia to Ola od 2 miesięcy przesypia całe noce. Wcześniej budziła się na cyca co 15, -2 godziny. Rano nie wiedziałam jak się nazywam. W końcu postanowiłam coś z tym zrobić. Zasosowałam na cyca musztardę i poskutkowało. Wszyskie te "musztradowe" noce opisałam w formie pamiętnika. Nie chcę się tu rozpisywać, ale zainteresowanym mogę przesłać . Piszcie na
        priva.Może wam moje doświadczenia pomogą. Ja jestem wypoczęta i mam więcej siły do zabaw z nią. Wstawanie męża do niej w nocy odpadało, ponieważ w nocy Ola tolerowała tylko mnie.


        Agnieszka i Ola (26.09.2003)

        GG: 4875649
        A to jest Ola
        • sylwiawiktor Re: za szybko nacisnęłam 05.02.05, 17:07
          Ja chętnie przeczytam o tym jak udało ci się doprowadzić do tego, że mała
          przesypia ci całe noce. Mój Wiktor ma 13,5 m-ca i budzi mnie minimum 4 razy,
          wypija w nocy 2-3 butelki mleka. Nie karmię piersią od momentu jak skończył 10
          m-cy; sam się odstawiał, gdy doszło do etapu, że dał się nakarmić cycyem
          jedynie przez sen, zrezygnowałam z karmienia piersią całkowicie w nadziei, że
          zacznie przesypiać noc nakarmiony wieczorem kaszą. Niestety nie wystarczyła mu
          w nocy woda, dlatego daję mu mleko. Także jesteśmy w trochę innej sytuacji, ale
          może twoje doświadczenia pomogłyby mi trochę, bo też jestem rano nieprzytomna.
          mąż ciężko pracuje, ja siedzę w domu, także nie ma mowy żeby on wstawał do
          małego.
          Z góry dziękuję za wszelkie rady.
    • klubiale1 Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 21:50
      Ja uczyłam synka zasypiania, gdy miał 14 msc. Więcej już nie mogłam wytrzymać
      usypiania leżąc obok lub przy cycu i wielokrotnego odkładania do łóżeczka,
      gdzie od razu się budził i wszystko zaczynało się od nowa. Wcale nie zanosiło
      się na samoistną poprawę, raczej z każdym miesiącem usypianie było coraz
      dłuższe i coraz bardziej męczące.
      Kupiłam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać", zastosowałam i w ciągu
      tygodnia była niesamowita poprawa, a ja nareszcie miałam więcej czasu wieczorem
      dla siebie i mogłam się normalnie wyspać, bo synek przestał sie tak często
      budzić w nocy.
      pozdr
      • sylwiawiktor Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 05.02.05, 17:09
        Czy możesz zdradzić tajemnicę co konkretnie robiłaś?
    • jola_ep Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 22:56
      Emilka.
      Do 8 miesiąca zasypiała przy piersi i spała całą noc w swoim łóżeczku. Potem
      zaczęła się budzić. Nawet co godzinę. Spała więc ze mną. Budziła się często
      jeszcze przez parę miesięcy, potem coraz rzadziej, od około 18 miesiąca zwykle
      dwa razy, potem raz. Karmiłam ją długo - ponad dwa lata. Pewnej nocy nie
      obudziła się na karmienie i tyle smile Póki usypiałam karmiąc, to jakoś szło wink
      Emilka generalnie nie lubiła spać i nie była zmęczona. Tzn. im bardziej
      zmęczona, tym była bardziej ruchliwa. Ona nie umiała położyć i leżeć. Rzucała
      się po łóżku. Ale lubiła jak jej czytam, śpiewam, kołyszę. Wtedy uspokajała się
      i zasypiała. Potem wystarczyło jej, jak ją przytulam. Jak miała 5 lat stopniowo
      nauczyłam ją zasypiać samej. Potrafiła jednak jeszcze wołać mnie w nocy. Z
      czasem okazało się, że jest bardzo wrażliwym dzieckiem, ale jednoczenie - co
      mnie zaskoczyło - śmiałym smile Im większe emocje, im trudniejszy dzień - tym
      trudniej jest jej zasnąć. Może też te wieczorne tulenia są jej potrzebne do
      ładowania emocjonalnych "akumulatorków"?

      Piotruś.
      Zupełnie inny typ. Od urodzenia. Zaskoczył mnie, bo potrafił mając otwarte
      oczy, zamknąć je z powrotem i zasnąć. Córka tego nie umiała wink Do 9 miesiąca
      przesypiał całe noce i spał w łóżeczku. Potem zaczął się często się budzić, a
      ja - chcąc się w końcu wyspać - wzięłam go do łóżka. Myślałam, że będzie się
      często budzić, jak jego siostra. Ale ku mojemu zaskoczeniu w zupełności
      wystraczyło mu, jak czuł moje ciepło smile Budził się na karmienie raz, czy dwa.
      Karmiłam go długo. Usypiał zwykle przy piersi. Ale też i lulałam. Jak miał 1,5
      roku przeniosłam go do dziecięcego pokoju. Dostał własne "dorosłe" łóżko. Parę
      miesięcy później zauważyłam, jak zwyczajnie poszedł sobie do pokoju, wlazł do
      łóżka i zasnął smile Tuliłam go jednak przed snem - bo lubiłam te chwile spędzanie
      razem smile Ale zwykle parę minut, a potem on odwracał się i zasypiał. Niczego go
      nie uczyłam smile Rok później na propozycję przytulenia usłyszałam "mama nie
      przeszkadzaj, nie widzisz, że zasypiam" smile

      Tak w skrócie, bo bywało różnie. Dwa kroki w przód, jeden w tył - typowe dla
      rozwoju dzieci wink Były noce, gdy Piotruś regularnie właził nam do łóżka, był -
      przejściowo - czas, gdy potwornie bał się ciemności (sztywniał z przerażenia).
      Towarzyszyłam mu przy zasypianiu, aż której nocy zaśpiewał w dziecięcym
      języku "nie boję się, gdy ciemno jest" smile Taki był koniec jego lęku. Emilka
      bała się złodzieja w szafie i ducha za zasłonką. Wtedy mnie wołała, a ja
      przychodziłam. Bywały dni, gdy przeżywała jakieś trudne wydarzenia i wtedy
      tuliłam ją, aż zaśnie, choć wcześniej po prostu dawałam całuska i wychodziłam.

      Pozdrawiam
      Jola
    • bea.bea Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 23:38
      Marcel ma 18 miesiecy , zasypi przy piersi i budzi sie pare razy w nocy na
      cycusiowanie ( co nie zawsze oznacza jedzeniesmile)
      Poniewaz mam problemy z kręgosłupem więc mały śpi na dużum materacu z gąbki na
      podłodze w swoim pokoju, mnie jest łatwiej położyć się koło niego ( zwykle o
      godzinie 3.00 zostaje już u niego)
      Nie jest to dla mnie w żadnym razie uciązliwe, wręcz ogromną przyjemnośc sprawia
      mi kiedy widze maluszka wtulonego we mnie , pochrapującego bezpiecznie, albo
      szukającego malutką rączką chociaż moich włosów...ooo..jest mama smile...myślę,że
      dziecko samo wyreguluje sobie rytm i kiedy nie bedzie mnie potrzebować po prostu
      prześpi sobie noc...
      teraz ciesze sie każdą chwila kiedy moge go mieć w ramionach...
      a jak śpi to jest taki grzecznysmile))
      pozdrawiam cieplutko smile beata
    • lola211 Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 03.02.05, 23:43
      Kiedys tez wydawalo mi sie niemozliwe, by dziecko ot tak po prostu samo usnelo.
      Do roku zasypiala przy piersi, potem gdy juz nie karmilam zasypiala przytulona
      do mnie.Majac 3 lata po prostu szla do lozeczka i zasypiala sama.Mnie to jakos
      specjalnie nie przeszkadzalo, ale rozumiem ze dla wielu osob te 3 lata to
      bardzo dlugi okres.
      • hanka2004 Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 04.02.05, 21:51
        Dziewczyny, dzięki. Trochę to inaczej wygląda kiedy spojrzy się z perspektywy
        kogoś kto ma to już za sobą. Tak jak Beacie obecna sytuacja zupełnie mi nie
        przeszkadza. Uwielbiam kiedy mały się do mnie tuli, ssie mleczko, śpi ze mną.
        Wystraszyłam się tylko po przeczytaniu tej książki (i po przeczytaniu "Każde
        dziecko może nauczyć się spać" też), że wyrządzam dziecku krzywdę i że potem
        będzie miało problemy z bezsennością, a nie bardzo chciałabym go uczyć samemu
        spać zostawiając go samego według tabelki z ilością minut, szczególnie, że
        w "Uśnij wreszcie" opisane jest to jak pewnego rodzaju wojna - kto kogo
        przetrzyma, a chyba nie cieszyłoby mnie takie zwycięstwo. Dziękuję za wasze
        przykłady. Może u mnie tak się nie uda, ale przynajmniej dałyście mi trochę
        nadzei.

        Hanka
        • lizbetka Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 05.02.05, 22:23
          Asia ma dwa lata i osiem miesięcy . do roku była karmiona piersię i przy piersi
          zasypiała . Pierś odrzuciłą sama , zastąpił ją wieczorem smoczek . Im starsza
          tym mniej budziła się w nocy i szybciej po obudzeniu zasypiała . Był taki okres
          7- 12 miesięcy że potrafiłą się obudzic w nocy na kilak godzin i usypianie nie
          pomagało , bo nie mogła zasnąć .
          Na drugie urodziny zabrałam jej smoczek i nie kładłam jej spać w dzień . Mała
          idzie spać ok. 20 -21 , czytam jej bajkę , przytulamy się , całujemy , lampka
          15 V jest włączona całą noc . Po bajeczce biorę ją w ramiona , przytulami mała
          tak wtulona zasypia w ciągu 5 minut . W nocy budzi się ze dwa razy na picie i
          siku . Wstaje 10 , 10. 30 .
          Pozdrawiam. Lizbetka
    • tunieczka Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 05.02.05, 23:36
      a u nas było tak: zupełne maleństwo spało z nami w łóżku(karmienie piersią),
      potem jak mały był karmiony sztucznie, to usypial mi na rękach i kładłam go do
      jego luli(łózeczko mam na bujakach).Potem wszedł w nasze życie smoczek, który
      bardzo ułatwił mi życie. Małego usypiałam kołysząc go na podusi na swoich
      kolanch a potem do luli, jak budził się w nocy wystarczyło dać smoczek i
      pokołysać chwilę lulą. Kolejny etap to husianie w luli, bez usypiania na
      kolanach, mały usypiał pijąc wodę.Ciągle smoczek w pogotowiu na noc. Potem mały
      wypluwał smoczek, ale do usypiania musiał być. Mały jak miał ok. 1,5 roku
      zrezygnował ze smoczka definitywnie. Mniej więcej od tamtej pory synek jest
      usypiny przeze mnie w swojej luli, którą muszę husiać. Przez jakiś czas bał się
      spać w swoim łóżeczku, bo mówił, ze tam za lulą stoi ktoś straszny. Usypiał
      wtedy w naszym łózku i musiałam potem te 14 kg przenosić. Teraz wszystko wrócio
      do normy, czyli husiam, opowiadam bajkę, wierszyki lub śpiewam. Mały zawsze
      mówi co chce. Czasem wystarczy mu tylko picie wody...mnie zupełnie nie
      przeszkadza usypianie małego w ten sposób. Myślę sobie, ze to piękne chwile,
      które tak szybko miną. Czasem patrząc na swojego Wojtka myślę, że teraz to ja
      go noszę na rękach, ale pewnego dnia to on mnie weźmie na ręce...Cieszmy się
      tym.Acha czasami husianie zastępowane jest na prośbę synka głaskaniem po główce.
    • angela262 Re: problemy ze spaniem - rodzice starszych dziec 07.02.05, 10:35
      Miałam ten sam problem Mateuszek cały czas spał ze mną bo tylko zasypiał przy
      piersi jak chciałam położyć go osobno to noc stawała się koszmarem i tak do 3
      lat.Dopiero gdy odstawiłam go od piersi to przesypiał spokojnie całą noc. Choć
      zdarza sie jeszcze że przychodzi nad ranem do nas do łóżka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka